Skocz do zawartości
adikpl1

Co z tą Pol... Fabryką

Polecane posty

mf255    0

Było

A te ciągniki zapewne na eksport do krajów rozwijających się, bądź sprzedane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

http://www.ursus.com...2-w-Krasnodarze

Tu sobie zobaczcie.Ursus nawet na Rosje działa :mellow: W sumie dobrze bo oni tam bidni jeżdżą tymi MTZ-tami....

 

Tylko Ty Bidoku nie masz pojęcia jakie oni mają na swoim rynku te MTZ to nie 82 jak u nas z jednym siłownikiem, tylko konkretna przeszklona kabina EHR klima, wątpie aby te Ursusy wypchnęły Belarusy z ich rynku nie mówią juz o tych dostępnych na naszym rynku tylko o całej gamie jaka fabryka ma w ofercie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

locke    291

Bardzo możliwe.Jak jak widziałem u ruskich co tam jest, to też były tam dobre ciągniki ale były też 82,50 itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenon385    14

Bez przesady ludzie gdzie ursus ruskich wyprze..żeby ten sprzęt był taki jak te mtz to byśmy mieli się czym chwalić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mattti    405

Według mnie to nowy ursus czy tam pol-mot, jak kto woli powinien najpierw mniej więcej ujednolicić wygląd! Co model to inaczej wygląda :blink: Po drugie powinni kontynuować prace nad tymi warszawskimi- jedyny który ma coś z nimi wspólnego to 11024, zmienili tylko maskę... Ursus powinien też kontynuować prace nad 1674! Czas okaże, może teraz nic się nie rusza, a zaczną pracę od nowego roku? Ten wygląd, każdego innego modelu po prostu mnie irytuje, i pewnie nie tylko mnie...

 

Edit: Tak właśnie przeglądam 1674 i tu natrafiłem na ofertę: http://otomoto.pl/ursus-1674-wyprzedaz-rocznika-A192887.html -I tu masz za 170 tysięcy NOWY, solidny, Polski 160-cio konny ciągnik... Za tyle z zachodnich to byś najwyżej 100-konnego kupił... Według mnie, skoro pol-mot przejął także wszystkie licencje itd. to powinni nad nim pracować!

Edytowano przez Mattti

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Mogliby robić ale to nie ma sensu. 160KM i skrzynia 16/8 to jakiś żart, do tego bez prawdziwego półbiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROLpomorza    17

Największą sprzedażą cieszyła się w pażdzierniku firma New Holland, na której ciągniki zdecydowało się 287 kupujących. Za nią uplasowali się kolejno: John Deere ze sprzedanymi 231 ciągnikami oraz Zetor, który sprzedał 215 sztuk. Najwyższy wzrost sprzedaży odnotował Ursus. W październiku 2011 roku tylko 7 rolników wybrało ciągniki tej marki, natomiast w analizowanym miesiącu 74 rolników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelu    5

Według mnie to nowy ursus czy tam pol-mot, jak kto woli powinien najpierw mniej więcej ujednolicić wygląd! Co model to inaczej wygląda :blink: Po drugie powinni kontynuować prace nad tymi warszawskimi- jedyny który ma coś z nimi wspólnego to 11024, zmienili tylko maskę... Ursus powinien też kontynuować prace nad 1674! Czas okaże, może teraz nic się nie rusza, a zaczną pracę od nowego roku? Ten wygląd, każdego innego modelu po prostu mnie irytuje, i pewnie nie tylko mnie...

 

Edit: Tak właśnie przeglądam 1674 i tu natrafiłem na ofertę: http://otomoto.pl/ur...ka-A192887.html -I tu masz za 170 tysięcy NOWY, solidny, Polski 160-cio konny ciągnik... Za tyle z zachodnich to byś najwyżej 100-konnego kupił... Według mnie, skoro pol-mot przejął także wszystkie licencje itd. to powinni nad nim pracować!

 

 

Czy ja wiem czy taki solidny ciagnik, znajomy miał dwa Ursusy 1224 i 1614 wyprodukowane jeszcze w Warszawie, za czasie gdy URSUS był w posiadaniu Bumaru, sprzedał je po trzech latach bo pourywał wszystko co tylko mozliwe: Cięgna tylniego podnośnika urywały sie z maszynami takimi jak pług 4-skobowy obrotowy, agregat uprawowo siewny 3metrowy, dolne zaczepy wyginały sie i pekały pd ciezarem beczkowozów i rozrzutników, w 1224 popękała przednia oś (sam nie wiem dlaczego bo przód był obciązony tylko fabrycznymi obciaznikami)

 

Ale mniejsza o to, nie o tym chciałem pisać.

177tys za 160-konny ciągnik.No fakt, bo prawde mówiac tyle powinien kosztowac ciagnik tej klasy z takim wyposazeniem.

A teraz takie małe pytanko dotyczace znajomosci ekonomi, przemysłu maszynowego oraz w duzej mierze prawa?? Dlaczego VW nie produkuje juz jednostek wysokoprężnych o pojemnosci 1,9l?? Przeciez to były jedne z lepszych jednostek diesla.... Może dlatego ze nie dało się juz ich udoskonalac i przerabiac tak aby spełniały nowe normy spalin, bo jak wiadomo wszystkie pojazdy silnikowe nie moga byc dopuszczone do rejestracji gdy ich silniki nie maja atestów, certyfikatów i nie spełniaja innych norm ktore to zreszta to wielki pic na wode.

 

Przepraszam za ten wywod ale lepszego przykładu nie znalazłem.

Ale teraz do rzeczy?? Ktos wie dlaczego w ofercie Ursusa jest model 14034 a nigdzie nie mozna go kupic?? Tak nawiasem mówiąc to jedyny egzemplarz tego modelu znajduje sie w Lublinie w Zakładach Ursusa przy ulicy Mełgiewskiej (nie mylic z byłą odlewnią ZM Ursus bo po tej sladu juz nie ma).

Juz odpowiadam na wczesniej postawione przez siebie pytanie dlaczego ciągnik ten nie jest produkowany...

Silnik w tym modelu produkowany jest przez IVECO i spełnia normy spalin które to obowiązuja do konca tego roku, wiec produkcja maszyny przez pół roku jest średnioekonomiczna i takie działanie byłoby nierozsadne biorac pod uwage ze dopiero linia produkcyjna bedzie uruchomiona za jakis czas.

Silnik aktualnie znajdujacy sie w tym prototypie kosztuje 7tys euro, ale norma dotyczaca spalin i ekologi sa juz nieaktualne na poczatku roku 2013, za to zmodyfikowana jednostka tego własnie silnika który jest "przyjazny" dla srodowiska kosztuje 14tys. euro. Zakładając ze 1euro to 4zł wychodzi na to że kupując 140konny ciagnik 56tys zł to koszt samego silnika czyli mniej-wiecej 20-25% ceny każdego ciągnika to sam silnik, z czego sam koszt wyprodukowania jednostki to połowa tej kwoty, natomiast druga połowa to pieniadze przeznaczone na środowisko. A i tak wszystko ładnie, pięknie wychodzi na hamowni gdzie silnik jest nowy jeszcze nie dotarty, bez obciazenia albo z minimalnym obciazeniem i ma idealne warunki aby pracowac "ekologicznie".

 

Przepraszam ze sie tak rozpisałem.

 

P.S. Wszystko to co napisałem to pewne informacje, mam je od ludzi pracujacych w lubelskim URSUSIE na różnych stanowiskach gdyz odbywałem tam praktyki zawodowe.

Edytowano przez pawelu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mattti    405

@pawelu No tak, o tych normach to wiedziałem, dla tego przestano produkować ciężką serię ursusa, ale z tego co wiem to już ten perkins w 1674 w przeciwieństwie do tego zts-a spełniał normy. Ale co do wyglądu to się chyba zgodzisz że powinni to ujednolicić, nie ważne czy to hattaty czy jakieś składaki, ale żeby to było jakoś rozpoznawalne ;) I na podstawie dokumentacji ursusa powinni kontynuować prace, a te swoje dawać jako uzupełnienie oferty...

Cóż, czas okaże, dajmy im się rozwinąć, może od przyszłego roku ruszą prace nad nowymi modelami!

Edit: http://www.ursus.com.pl/Aktualnosci/Wielki-sukces-Ursusa- :)

Edytowano przez Mattti

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesssiu007    155

 

Czy ja wiem czy taki solidny ciagnik, znajomy miał dwa Ursusy 1224 i 1614 wyprodukowane jeszcze w Warszawie, za czasie gdy URSUS był w posiadaniu Bumaru, sprzedał je po trzech latach bo pourywał wszystko co tylko mozliwe: Cięgna tylniego podnośnika urywały sie z maszynami takimi jak pług 4-skobowy obrotowy, agregat uprawowo siewny 3metrowy, dolne zaczepy wyginały sie i pekały pd ciezarem beczkowozów i rozrzutników, w 1224 popękała przednia oś (sam nie wiem dlaczego bo przód był obciązony tylko fabrycznymi obciaznikami)

 

Ale mniejsza o to, nie o tym chciałem pisać.

177tys za 160-konny ciągnik.No fakt, bo prawde mówiac tyle powinien kosztowac ciagnik tej klasy z takim wyposazeniem.

A teraz takie małe pytanko dotyczace znajomosci ekonomi, przemysłu maszynowego oraz w duzej mierze prawa?? Dlaczego VW nie produkuje juz jednostek wysokoprężnych o pojemnosci 1,9l?? Przeciez to były jedne z lepszych jednostek diesla.... Może dlatego ze nie dało się juz ich udoskonalac i przerabiac tak aby spełniały nowe normy spalin, bo jak wiadomo wszystkie pojazdy silnikowe nie moga byc dopuszczone do rejestracji gdy ich silniki nie maja atestów, certyfikatów i nie spełniaja innych norm ktore to zreszta to wielki pic na wode.

 

Przepraszam za ten wywod ale lepszego przykładu nie znalazłem.

Ale teraz do rzeczy?? Ktos wie dlaczego w ofercie Ursusa jest model 14034 a nigdzie nie mozna go kupic?? Tak nawiasem mówiąc to jedyny egzemplarz tego modelu znajduje sie w Lublinie w Zakładach Ursusa przy ulicy Mełgiewskiej (nie mylic z byłą odlewnią ZM Ursus bo po tej sladu juz nie ma).

Juz odpowiadam na wczesniej postawione przez siebie pytanie dlaczego ciągnik ten nie jest produkowany...

Silnik w tym modelu produkowany jest przez IVECO i spełnia normy spalin które to obowiązuja do konca tego roku, wiec produkcja maszyny przez pół roku jest średnioekonomiczna i takie działanie byłoby nierozsadne biorac pod uwage ze dopiero linia produkcyjna bedzie uruchomiona za jakis czas.

Silnik aktualnie znajdujacy sie w tym prototypie kosztuje 7tys euro, ale norma dotyczaca spalin i ekologi sa juz nieaktualne na poczatku roku 2013, za to zmodyfikowana jednostka tego własnie silnika który jest "przyjazny" dla srodowiska kosztuje 14tys. euro. Zakładając ze 1euro to 4zł wychodzi na to że kupując 140konny ciagnik 56tys zł to koszt samego silnika czyli mniej-wiecej 20-25% ceny każdego ciągnika to sam silnik, z czego sam koszt wyprodukowania jednostki to połowa tej kwoty, natomiast druga połowa to pieniadze przeznaczone na środowisko. A i tak wszystko ładnie, pięknie wychodzi na hamowni gdzie silnik jest nowy jeszcze nie dotarty, bez obciazenia albo z minimalnym obciazeniem i ma idealne warunki aby pracowac "ekologicznie".

 

Przepraszam ze sie tak rozpisałem.

 

P.S. Wszystko to co napisałem to pewne informacje, mam je od ludzi pracujacych w lubelskim URSUSIE na różnych stanowiskach gdyz odbywałem tam praktyki zawodowe.

 

 

 

O widzisz a zastanawiałem sie czemu nie ma tego modelu w sprzedaży skoro jest na ulotkach itp. a od nowego roku planują wprowadzić ten model z silnikiem spełniającym te normy wiesz moze ???

i czy model 11024 bedzie miał w końcu skrzynie biegów z prawdziewgo zdarzenia czy nadla 12/4 :D

 

Według mnie to nowy ursus czy tam pol-mot, jak kto woli powinien najpierw mniej więcej ujednolicić wygląd! Co model to inaczej wygląda :blink: Po drugie powinni kontynuować prace nad tymi warszawskimi- jedyny który ma coś z nimi wspólnego to 11024, zmienili tylko maskę... Ursus powinien też kontynuować prace nad 1674! Czas okaże, może teraz nic się nie rusza, a zaczną pracę od nowego roku? Ten wygląd, każdego innego modelu po prostu mnie irytuje, i pewnie nie tylko mnie...

 

Edit: Tak właśnie przeglądam 1674 i tu natrafiłem na ofertę: http://otomoto.pl/ur...ka-A192887.html -I tu masz za 170 tysięcy NOWY, solidny, Polski 160-cio konny ciągnik... Za tyle z zachodnich to byś najwyżej 100-konnego kupił... Według mnie, skoro pol-mot przejął także wszystkie licencje itd. to powinni nad nim pracować!

 

 

 

witam ja nawet nie wiedziałem że te modele sa produkowane :D a kto je produkuje ???? pol-mot ??? czy ktoś inny ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Te modele to są jeszcze z bumaru.One nie zostały do tej pory sprzedane.

 

A co do skrzyni w 11024 to będzie w najbliższym czasie z rewersem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelu    5

Z tego co się orientuje to w ciągniki które sa aktualnie prototypami maja byc produkowane, nie wiadomo jeszcze kiedy bo w Lublinie nie ma nawet lini technologicznych do ich składania nawet takich prowizorycznych, tak czy inaczej prace nad wszystkim trwają, sa zarówno koncepcje jak i checi ludzi którzy sa zwiazani z obecnym ursusem, a jak bedzie to czas pokaze, sami przeciez wiecie jak wyglada sytuacja w naszym kraju, pełno paradoksów, biurokracji, a ludzie ktorzy chcieliby cos zmienic oraz stworzyc cos dla wspolnego dobra są często "upupiani" (jak pisał W. Gombrowicz w "Ferdydurce") i traktowani jak kryminalisci, natomiast ludzie ktorzy bezkarnie kradna sa kryci przez władze panstwowe na najwyzszym szczeblu i nie mozna im nic zrobic. Wiec we wszystkim trzeba byc ostroznym, nie sztuka jest postawic wszystko na jedna karte, zainwestowac w technologie, maszyny, nieruchomosci i napodpisywac niewiadomo ile kontraktów a za dwa lata sprzedawac kapitał zakładowy bo nie ma pieniedzy na wyplaty dla pracowników. Wydaje mi sie ze jesli Warfama zarzadzaliby nieodpowiedni ludzie nieznajacy sie na przemysle marketingu i biznesie to firma ta przestałaby istniec juz na poczatku lat 90. Oni po prostu sa ostrozni w tym co robia i nie chca utopic milionów w czyms co nie przyniesie zysku i mogłoby spowodowac nawet upadek tego na co pracowali przez długi okres.

Obecne władze Ursusa stosuja zasade "małymi kroczkami do celu" i chyba taka strategia jest najodpowiedniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    151

Kolego masz dużo racji. Z opowieści ludzi związanych z obecnym Ursusem wszystko idzie w dobrym kierunku. Powoli, ale idzie. Nie można się rzucić od razu na głęboka wodę. Przekopanie się przez te nasze urzędnicze procedury może trwać i trwać w zależności od dnia i humoru urzędnika. Patenty, atesty, homologacje-wszystko kosztuje. Ważne, że w końcu jakoś zaczęła nabierać tempa sprzedaż produktów. Z tego są pieniądze. Ja ciągle mam cichą nadzieje, że gdy już ursus trochę się odbuduje to pomyślą nad Polskim kombajnem zbożowym. Może zakup znaku Bizona i jego reaktywacja? Nie wiem, może to tylko pobożne życzenia, ale gdy rządzący nie "pomogą" ursusowi to na pewno stanie na nogi. Chociaż z jednej marki, która przetrwała będziemy mieć okazję znów być dumnymi.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelu    5

A co najwazniejsze w tym wszystkim, Ursus daje zatrudnienie wielu ludziom, bo chyba własnie o to chodzi w gospodarce aby był popyt i podaz na dany produkt. Firma Ursus nie istnieje dla samych rolników ale równiez dla ludzi w miastach dajac im zatrudnienie, i skadinad wiem ze nie oszczedzaja na ludziach, warunki pracy sa godziwe i zarobki wystarczajace na utrzymanie rodziny, jesli chodzi o polskie warunki, bo wiadomo ze spawacz, konstruktor czy pracownik na montazu w zachodniej europie zarabia taka sama wartosc tylko ze w innej walucie, ale to drobny szczególik :)

 

Kolego @Mattti dokładnie ten Ursus 1674 SPEŁNIAŁ normy spalin, tylko ze jakies 4 lata temu. A normy zmieniane sa dwa razy do roku wiec same koncerny produkujace jednostki napedowe jak i podwykonawcy pewnych elementów które wchodza w skład silnika ledwo za nimi nadazaja a aby temu sprostac i nie wypasc z rynku na rozwój nowych technologi oraz badania sa przeznaczane gigantyczne kwoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mekiss    28

Z tym ze ursus 1674 spelnial norme euro 4 lata temu to kolega troszke pojechal ,przeciez tam byl silnik perkinsa euro 3 A. , ja mysle ze jakby zalezalo Polmotowi na produkcji ciagnikow to zostali by w Warszawie a oni przejeli tylko marke Ursus i mamy teraz prasy przyczepy i inne ze przeproszeniem d*perele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelu    5

Oczywiscie przesadzam, chciałem tylko podkreslic ze same normy jak i aktualizacje i dyrektywy dotyczace owych norm zmieniaja sie jak w kalejdoskopie i producentom silnikow ciezko za nimi nadazyc. A to z kolei powoduje takie horendalne ceny silników, oraz ogranicza liczbe firm zajmujacych sie ich produkcja, bo aby zaopatrywac rynek w jednostki napedowe trzeba miec fundusze na badania i na nowe technologie w produkcji aby sprostac tym normom, wiec praktycznie rzecz ujmujac jedynie kilku producentów jest w stanie produkowac silniki do ciagników, i to oni własnie dyktuja ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mekiss    28

ja o tym wiem ,tylko ze innej drogi dla Ursusa nie ma jezeli chca montowac ciagniki ,sami silnikow nie wyprodukuja juz nigdy o tym nie ma co nawet myslec ,wiec trzeba kupowac od innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mattti    405

ja o tym wiem ,tylko ze innej drogi dla Ursusa nie ma jezeli chca montowac ciagniki ,sami silnikow nie wyprodukuja juz nigdy o tym nie ma co nawet myslec ,wiec trzeba kupowac od innych

 

No, na własne opracowanie to już nie ma co liczyć, bo co rok to droższe koszty opracowania, ale żeby Andoria nie upadła, tylko się rozwinęła i od nich silniki brać... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

No, na własne opracowanie to już nie ma co liczyć, bo co rok to droższe koszty opracowania, ale żeby Andoria nie upadła, tylko się rozwinęła i od nich silniki brać... :(

 

 

Jakim cudem Andoria upadła jak jeszcze robią silniki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lesssiu007    155

jaka andoria ??? bo koledzy nie jestem w temacie ??

Ursus to silinki perkinsa niech kupuje i bedzie ok :)

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1864

jak wam zrobią ciągnik z silnikiem andorii to chyba nikt już tego nigdy nie kupi, dużo o silnikach andorii powie wam każdy użytkownik lublina, o problemach z odpalaniem ich w zimę też, to nie są dobre silniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×