Skocz do zawartości
adikpl1

Co z tą Pol... Fabryką

Polecane posty

pankracy    9

Możesz zaspokoić moja ciekawość i powiedzieć jakie? Pomijamy maskę i kabinę, nie wpływają one w żaden sposób na jakość ciągnika

 

Uważam że moja krytyka jest zdrowa, nie wolno przymykać oczu na każdą głupotę jaką zrobią, gdyby nasi ojcowie tak do nas podchodzili wyroślibyśmy teraz na jakiś dziwolągów, pedałów albo zwyczajnie nie dożylibyśmy tych lat :D

 

Co do Wiedźmina 2 kapitalny, chociaż książka jeszcze lepsza, słyszałem że ma być kontynuacja ;)

 

Po pierwsze, nie chcę byś pomyślał, że ktoś na Ciebie naskakuje - dobrze, że masz swoje zdanie i je głośno wyrażasz. Dzięki temu dyskusja jest ciekawa. Po drugie, zgodzę sie z Tobą, że krytyka jest zdrowa, gdy faktycznie dotyka ważnych problemów i ma na celu ich eliminację. Jednak nie będę się z Tobą licytował na pochodzenie elementów Ursusa - ja się dowiadywałem w swoim źródle i wiem, że są z Polski, Ty w swoim i masz informacje, że pochodzą z Chin. Jeżeli chcesz, aby zabrzmiały wiarygodnie, to napisz,gdzie je zdobyłeś i co dokładnie jest z Chin. Dla przeciwwagi mogę podesłać ten link http://www.rolnik24....-mozliwosciach/ Blog jest poświęcony m.in. sprzętom Warfamy/Ursusa i raczej fachowo podchodzą do sprawy (widziałem na AF, że kilka osób powołuje się na to źródło). I masz tam w komentarzach jasno zaznaczone przez Administratora, że ciagnik w większości powstał z polskich elementów. Jak dla mnie, możemy nawet poprosić o oficjalną informację od producenta - myślę, że to rozwiąże sprawę ;)

A na koniec jedna uwaga - dzisiaj większość rzeczy pochodzi z Chin lub innych państw azjatyckich. Sztandarowym przykładem jest tu dla mnie sprzęt Apple - słynny iPhone, czy iPad, którymi zachwyca sie cały świat są W CAŁOŚCI budowane przez Chińczyków. Ale prototypy tworzą w USA wybitni specjaliści z całego świata. I nikt nie twierdzi, że to "chińszczyzna" (w sensie sprzęt marnej jakosci). Zastanów się, ile produktów w Twoim domu pochodzi z Chin i czy wszystkie są kiepskiej jakości.

Edytowano przez pankracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

No bo przecież to te pierdoły mniejsze lub większe mogą robić w Polsce.


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

locke    291

No maski,kabiny i jakieś tam mniejsze części.


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pankracy    9

Jak dla mnie te "pierdoły" są całkiem ważne - diabeł tkwi w szczegółach ;) jeśli zamierzasz stworzyć świetny produkt i wyposażasz go w bazowe moduły najwyzszej klasy, to lepiej nie uzupełniać ich jakimiś tanimi podzespołami, bo to może zniweczyć cały projekt. Zbudujesz świetną maszynę, której nikt nie kupi, gdyż jeden feler psuje cały obraz ciągnika...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yasko1980    0

smutno na to patrzec. Złapalem doła.Co oni zrobili z naszą Polską najlepszą firmą. Kiedyś byliśmy liderem. To ursus modernizował nasze gospodarstwa. Sam mam 3 ursusy. 4011 prawie w oryginale. Smutek i żal zostanie na zawsze po naszym ursusie. Niczego nie doceniamy, dopóki mamy.

Edytowano przez Marcin91
post napisany kursywą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kedziorek    83

Kolego pankracy pasjonująca stronka :D

 

Czepnę się 2 rzeczy:

1 Zachwyty nad pięknem 5034... czy komuś podoba się ten ciągnik? Ja osobiście nie mogę na niego patrzeć.

2 Pierwsze słyszę żeby 5034 był zaprojektowany i skonstruowany w Polsce? Śmieszne co :D

 

Może nie wyraziłem się dostatecznie jasno,nowe ursusy są tureckiej i chińskiej produkcji rozumiem trzeba ciąć koszty (chociaż ja uważam, że powinno się wspierać nasz przemysł w rozumieniu nasz = europejski) i kraj ich pochodzenia nie przeszkadza mi tak bardzo, ale denerwuje mnie nieustanna próba wmówienia nam że to w całości, od podstaw polski produkt.

 

Ciekawostka: sponsorem tej stronki i wszystkich artykułów na niej jest POL-MŁOT Warfama, czyi nic poza reklamą na niej raczej nie znajdziemy.

Według mnie marne źródło jakichkolwiek informacji

Edytowano przez kedziorek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

O gustach się nie dyskutuje. Każdemu może się podobać Ursus 5034. Słyszałem nawet o ludziach, którym podoba się Fiat Multilipa.

 

Jeżeli chodzi o części i wszystkie inne rzeczy produkowane w Chinach, to nie jest prawdą, że wszystkie są kiepskiej jakości. Chińczycy mają możliwość produkować bardzo tanio, więc zalewają nas takim towarem marnej jakości, ale to dlatego, że tego potrzebujemy. Jeżeli chcielibyśmy importować drogi towar, też by nam go sprzedali. Bo Chińczycy potrafią wyprodukować też produkty bardzo wysokiej jakości, o czym świadczy fakt istnienia wielu znanych na całym świecie marek chińskich właśnie.

 

Z Ursusem problem jest inny. Przede wszystkim brakuje dobrej i doświadczonej w produkcji ciągników kadry. Fabrykę można zbudować/odbudować i wyposażyć w krótkim czasie. Ale kadra z dawnego Ursusa, która niestety rozpadła się zupełnie, nie zostanie odbudowana w ciągu kilku lat. Nie ma co się spodziewać, że najlepsi konstruktorzy będą szukać szczęścia w zakładzie niezbyt trwale ugruntowanej pozycji na rynku (mowa o ciągnikach), czy że doświadczeni spawacze czy inni pracownicy nagle przeniosą się z Warszawy do Lublina w pogoni za Ursusem. Na odbudowanie dobrej kadry niestety potrzeba najwięcej czasu - dobrych kilkunastu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pankracy    9

smutno na to patrzec. Złapalem doła.Co oni zrobili z naszą Polską najlepszą firmą. Kiedyś byliśmy liderem. To ursus modernizował nasze gospodarstwa. Sam mam 3 ursusy. 4011 prawie w oryginale. Smutek i żal zostanie na zawsze po naszym ursusie. Niczego nie doceniamy, dopóki mamy.

 

Powiem tak: wiele firm, które kiedyś można było z dumą prezentować w innych krajach przestało istnieć lub straciło dawny blask. Ale część z nich można jeszcze uratować albo odrestaurować. I ja wierzę, iż taki scenariusz będziemy oglądać w przypadku Ursusa. To nie Pol-Mot jest winny upadku Ursusa - oni chcą tę firmę postawić na nogi i ja im kibicuję.

 

 

Kolego pankracy pasjonująca stronka :D

 

Czepnę się 2 rzeczy:

1 Zachwyty nad pięknem 5034... czy komuś podoba się ten ciągnik? Ja osobiście nie mogę na niego patrzeć.

2 Pierwsze słyszę żeby 5034 był zaprojektowany i skonstruowany w Polsce? Śmieszne co :D

 

Może nie wyraziłem się dostatecznie jasno,nowe ursusy są tureckiej i chińskiej produkcji rozumiem trzeba ciąć koszty (chociaż ja uważam, że powinno się wspierać nasz przemysł w rozumieniu nasz = europejski) i kraj ich pochodzenia nie przeszkadza mi tak bardzo, ale denerwuje mnie nieustanna próba wmówienia nam że to w całości, od podstaw polski produkt.

 

Ciekawostka: sponsorem tej stronki i wszystkich artykułów na niej jest POL-MŁOT Warfama, czyi nic poza reklamą na niej raczej nie znajdziemy.

Według mnie marne źródło jakichkolwiek informacji

 

Zacznę od tej stronki. Masz rację - jej patronem jest Warfama, ale nikt tego nie ukrywa - to jest napisane w dość widocznym miejscu. Twoim zdaneim, cała ta strona to jedna wielka reklama? Radzę poczytać kilka tekstów i jeszcze raz się nad tym zastanowić. Piszą m,in. o energetyce, hodowli i cenach na rynku, a Ty twierdzisz, że to reklama. Ale co oni reklamują? Wiatr? Pewnie, że sa i teksty o maszynach Warfamy, ale to nie powinno nikogo dziwić. Przynajmniej można się czegoś dowiedzieć np. o ciągnikach. Nie wziąłem jej z kosmosu - ktoś ją polecał na jakimś forum rolniczym (być może nawet na AF). Co do modelu 5034 - czy ja gdzieś napisałem, że on jest piękny? Mnie również nie odpowiada ta stylistyka, ale jak słusznie zauważył przedmówca, nad gustami się nie dyskutuje. Ten traktor nie jest dla mnie reprezentantem firmy. Pisałem juz, że to jedynie przystawka do takich modeli, jak 11024, czy 14034. A w tym przypadku mogę powiedzieć, że bardzo mi się podobają. Ale Tobie nie muszą - to wolny kraj. Uczepiłeś się tego modelu i całą dyskusję opierasz o ten punkt oferty firmy.

O gustach się nie dyskutuje. Każdemu może się podobać Ursus 5034. Słyszałem nawet o ludziach, którym podoba się Fiat Multilipa.

 

Jeżeli chodzi o części i wszystkie inne rzeczy produkowane w Chinach, to nie jest prawdą, że wszystkie są kiepskiej jakości. Bo Chińczycy potrafią wyprodukować też produkty bardzo wysokiej jakości, o czym świadczy fakt istnienia wielu znanych na całym świecie marek chińskich właśnie.

 

Nie ma co się spodziewać, że najlepsi konstruktorzy będą szukać szczęścia w zakładzie niezbyt trwale ugruntowanej pozycji na rynku (mowa o ciągnikach), czy że doświadczeni spawacze czy inni pracownicy nagle przeniosą się z Warszawy do Lublina w pogoni za Ursusem. Na odbudowanie dobrej kadry niestety potrzeba najwięcej czasu - dobrych kilkunastu lat.

 

W przypadku towaru z Chin potwierdzasz to, co wcześniej pisałem - amerykańskie i europejskie korporacje budują tam wszystkie swoje produkty i często jest to sprzęt świetnej klasy.

 

Co do budowania kadry. Z tego, co czytałem, to w Lublinie oni zatrudniili wykwalifikowaną kadrę, która wcześniej już pracowała w przemyśle motoryzacyjnym. Przecież w tym mieście nie brakowało ludzi z tej branży i wcale nie trzeba ich sprowadzać z Warszawy.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kedziorek    83

Kolego luckywasak z tymi dobrej jakości produktami z chin to się nie zgodzę, to fakt znane marki otwierają tam fabryki, niby technologia ta sama, nadzór z europy, kontrola jakości taka sama ale kurcze to co wyprodukowane w chinach jest gorsze, znajdź sobie jakąś markę i porównaj jej produkty wyprodukowane w europie z tymi pochodzenia chińskiego..

 

 

Co do kadry i pracowników zgadzam się w zupełności.

 

Kolego pankracy, tak moim zdaniem to strona reklamowa, artykuły o ciągnikach napisane są ewidentnie w sposób reklamowy, wychwala się pod niebiosa wszystkie cechy ciągników (to takie niezwykłe że posiada WOM, 180 l zbiornik paliwa, kabinę z ogrzewaniem czy skrzynię 12/4??? ), z niektórych nawet robiąc cudowne zalety podczas gdy na tle konkurencji wypada średnio. Ukrywa się pochodzenie najważniejszych podzespołów, chwalony jest silnik Perkinsa ale nie ma słowa o pochodzeniu innych podzespołów. Poza tym wszystkie artykuły pisana są na jedno kopyto. Ale obiektywnie przyznaję, kawał dobrej reklamowej roboty. Strona też mnie nawet zainteresowała, jak się przymknie oko na reklamę można znaleźć trochę ciekawych informacji.

 

Koniec tematu bo wątek się zaśmieca.

Edytowano przez kedziorek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pankracy    9

Dyskusję nazywasz zaśmiecaniem? To o czym chcesz rozmawiać? Jestem ciekaw, czy gdyby dano Ci do ręki dwa telefony albo miksery (ten sam model), z czego jeden wykonany w USA/Europie, a drugi w Chinach, to czy byłbyś w stanie powiedzieć (nawet po miesiacu użytkowania), który pochodzi z Azji, a ktory od nas...? Biznes nie kręci się tylko wokół chińskich towarów, które kupujesz na bazarze (a te pochodza z jakichś przydomowych zakładów produkujacych jednorazówki).

 

Co do stronki, to powtórzę: nad gustami sie nie dyskutuje. Po raz kolejny jednak spytam: czy ktoś napisał, że informacje na tej stronie są niezwykłe? Nie, Ty sam to dopowiadasz i podgrzewasz atmosferę. Napisali o WOM i zbiorniku paliwa? To dobrze, bo od tego jest strona informująca o sprzęcie. Wejdź sobie na jakiś portal motoryzacyjny i otwórz tekst o jakimś samochodzie. Znajdziesz tam info o pojemności baku i liczbie KM? Raczej tak. Dlaczego? Bo to informacje, które interesują potencjalnego nabywcę. Szukasz nowego telefonu? To wejdź na serwis poświęcony komórkom i poczytaj o tym sprzęcie - w każdym tekście info o wyswietlaczu, pojemności baterii itp. Jeśli nie będą o tym pisać, to o czym mają? O tym, ze sprzęt jest "be", gdyż pochodzi z Chin? Czy może o tym, że autorowi źle leży w ręce i przez to nie należy go kupować? I nie pisz proszę, że zaśmiecam temat - ja Ciebie nie obrażam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    73

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/265759-john-deere-5100m/

 

To link dla osób, które uważają, że Ursus to chiński bubel. Co z takim razie można powiedzieć o JD?

Ursus zawsze będzie tylko polską fabryką. Nie wiem jak by się Warfarma starała to i tak te ciągniki nie będą mogły przez najbliższe 30 lat konkurować z Zachodnimi markami. Nawet gdyby od strony technicznej był lepszy od JD a jakość wykonania taka sama to i tak zostanie przekreślony przez wielu przez samą nazwę ma masce albo przez to, że filtr paliwa jest chiński czyli składak.

Dlatego Warfarma oferuje tanie ciągniki bo inaczej większość z nas by na nie, nie zwróciła uwagę. A jeszcze minie kilkadziesiąt lat zanim spełni się sen Kedziorka i będzie produkowany tylko w Polsce i z polskich podzespołów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

A jakby przemalować tego 5034 na zielono i dać mu znaczek john deere to wszyscy by w księżyc wyli "OOO NO TO ON JEST JAKOŚCIOWO DOBRY BO JOHN DEERE!".I nikt by nie szukał miejsca produkcji tych podzespołów.


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Kolego luckywasak z tymi dobrej jakości produktami z chin to się nie zgodzę, to fakt znane marki otwierają tam fabryki, niby technologia ta sama, nadzór z europy, kontrola jakości taka sama ale kurcze to co wyprodukowane w chinach jest gorsze, znajdź sobie jakąś markę i porównaj jej produkty wyprodukowane w europie z tymi pochodzenia chińskiego..

(...)

 

To jest właśnie typowy stereotyp. A mógłbym wymienić setki przykładów, gdzie chiński produkt jest lepszy od europejskiego. Oczywiście, przychodzą do nas mega ilości tandety z Chin. Ale to nie dyskwalifikuje Chin jako producenta również wysokiej jakości towaru, chociażby elektroniki.

 

(...)

Ursus zawsze będzie tylko polską fabryką.

(...)

 

I chcielibyśmy żeby tak było. A Polska powinna kojarzyć się z krajem zachodniej Europy, a nie "dzikim wschodem". Czesi 20 lat temu byli w podobnej sytuacji jak my, Do tego był to kraj z o wiele mniejszym potencjałem. A teraz u nich gospodarka jest nieźle rozwinięta, najważniejsze Czeskie firmy dobrze prosperują. A u nas - wszystko padło. Więc miejmy nadzieję, że Pol-Mot odbuduje markę. Ale to długa i ciężka droga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pooch    58

Oj zdziwilibyście jakbyście zobaczyli co jest produkowane w Chinach, a ma nadruk "Made in UE" :)

 

Przypominam, że są produkty chińskie, ale są także CHIŃSKIE :)


W rolnictwie siła!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenon385    14

Wreście ktoś wstawił link z tym JD. Ciekawe czy na moście się kończy? nikt nie mowi że jest zły bo spełnia swoje zadanie to dlaczego w Ursusie podzespoły nie miałyby dobrze funkcjonować jesli takowe są? Osobiście jestem za URSUSEM jak wielu innych był naszą chlubą i dobrze że ktoś chce to odbudować możemy im w tym pomóc. W walić wszystkich w du** nam wciskają zachodni kit i śmieją sie zę głupi polacy napedzają im gospodarkę a naprawdę to mają nas głęboko.. i dążą do zniszczenia wszystkiego co nasze

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mazur87    9

Produkcji raczej nie, ale podjął się składania ciągników. Warfama od początku mówiła, że będą szli w stronę montowni. Poza tym składają 11024, skoro są one w sprzedaży. Zaraz ma się pojawić w sprzedaży 9024. W związku z tym Ursus składa (montuje) te ciągniki. W jakimś stopniu części, z których są one zbudowane pewnie pochodzą jeszcze z fabryki w Warszawie. Przecież nie będą ich wyrzucać na złom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TheMariko12    409

jaki sens byłby płacić Niemcowi za złożenie załóżmy JD , któremu jak wiadomo trzeba zapłacić np, 4000 Euro, gdzie w chinach, chińczyk złoży tobie takieo samego Jelenia za 10 dolarów ????


Nauka--->Praca--->Zabawa--->Długi odpoczynek :)

 

 

Sprzedam

NOWE CZĘŚCI DO URSUSÓW 360/355/4011/330 Z PRL , PISAĆ NA PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

No to jak w lublinie nie mają odlewni tych części to wydaje mi się że oni przekazali dokumentację techniczną fabryce która je robi,a w Lublinie je składają w całość.Tak jak to było kiedyś że w Lublinie była odlewnia a w Warszawie składali.Proste.Po co budować w lublinie nową odlewnie jak można kupić jakąś czy też zlecić jakiejś odlewni wykonanie tego.Przecież 11024 i 9024 to są Polskie konstrukcję które są odpowiednikami 8024 i 6824.

 

Tu wszyscy zachowują się jakby pozjadali wszystkie rozumy i każdy wie czy w Lublinie się robią te ciągniki czy nie.


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
P1K    1

Z Ursusem problem jest inny. Przede wszystkim brakuje dobrej i doświadczonej w produkcji ciągników kadry. Fabrykę można zbudować/odbudować i wyposażyć w krótkim czasie. Ale kadra z dawnego Ursusa, która niestety rozpadła się zupełnie, nie zostanie odbudowana w ciągu kilku lat. Nie ma co się spodziewać, że najlepsi konstruktorzy będą szukać szczęścia w zakładzie niezbyt trwale ugruntowanej pozycji na rynku (mowa o ciągnikach), czy że doświadczeni spawacze czy inni pracownicy nagle przeniosą się z Warszawy do Lublina w pogoni za Ursusem. Na odbudowanie dobrej kadry niestety potrzeba najwięcej czasu - dobrych kilkunastu lat.

To nie do końca prawda. Lublin dysponuje dużymi zasobami doświadczonych i wykwalifikowanych kadr, bo to także miasto z tradycjami motoryzacyjnymi. Przez wiele lat działała fabryka samochodów dostawczych, był spory ośrodek badawczo rozwojowy. Ci ludzie w dużej części tworzą obecnie kadrę Ursusa(na przykład jednym z członków zarządu jest od jakiegoś czasu dawny, wieloletni kierownik OBR w fabryce samochodów dostawczych). Jeśli chodzi o wykwalifikowanych pracowników fizycznych (na przykład wspomnieni spawacze) to także nie powinno być najmniejszych problemów. Montaż ciagnika, to raczej prostsza sprawa niz montaż samochodu dostawczego.

W konstruowaniu ciągników doświadczeń co prawda nie ma, ale w Warfamie sobie chyba z tego zdają sprawę skoro modernizację układu przeniesienia napędu robią nie we własnym zakresie, ale we współpracy z Hattatem.

Wydaje mi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, a może takie świeże spojrzenie osób, które wcześniej zajmowały się czym innym wyjdzie nawet na dobre? Bo z drugiej strony czy Ursusy z ostatnich lat można uznać za wzór jakości i innowacyjności? :)

 

A poza tym, to Pol-Mot Warfama od trzech dni nie istnieje ;) Sąd w Olsztynie zarejestrował 4 czerwca zmianę nazwy na Ursus S.A. Od jutra pod taką nazwą spółka będzie także notowana na giełdzie.

Edytowano przez P1K

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PanAres    1

W Lublinie produkowane były samochody o przestarzałej konstrukcji, w starej technologii, o wątpliwej jakości.

Moim zdaniem,nie ma tam wykwalifikowanej kadry do produkcji nowoczesnych ciągników.

Chociaż jak kolega wyżej podkreśla do montarzu, a nie produkcji napewno pracownicy z Lublina bedą przygotowani.

 

Nie prawdą natomiast jest twierdzenie, iż Pol-Mot Warfama przestała istnieć. Podmiot ten zmienił jedynie nazwę, szyld. Jednakże nie zakończył działalności, a spółka nie została zlikwidowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pankracy    9

Chyba znalazłem chińskiego odpowiednika 5030: http://www.alibaba.c...WD_Tractor.html

 

Ciekawy link, ale chyba trochę przesadzasz - 5030 prezentuje się dużo lepiej. Muszę przyznać, że Alibaba mnie fascynuje - czy jest rzecz, której tam nie można kupić? Wróćmy jednak do tematu Ursusa.

 

Osoby, które piszą, że Warfama/Ursus będzie jedynie firmą składajacą ciagniki z części importowanych z Chin poważnie przesadzają. Projekt dopiero rusza i raczej nie należy się spodziewać, że nagle zrewolucjonizują rynek. Dają jednak do zrozumienia, iż zależy im na rozwoju, a najlepszym przykładem jest podpisana niedawno umowa z turecką firmą Hattat.

 

Niektórzy powątpiewają też w zdolności inżynierów i pracowników z Lublina. Może i nie zajmowali się nigdy produkcją ciągników, ale mają dowświadczenie i umiejętnosci - teraz wystarczy znaleźć osoby, które pokażą im co i jak i odpowiednio pokierują całym biznesem. Dlaczego zakładamy, że Polak nie jest w stanie szybko się czegoś nauczyć i rozwijać? Moim zdaniem, już niedługo ekipa zebrana w Lublinie pokaże na co ich stać.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
P1K    1

W Lublinie produkowane były samochody o przestarzałej konstrukcji, w starej technologii, o wątpliwej jakości.

Moim zdaniem,nie ma tam wykwalifikowanej kadry do produkcji nowoczesnych ciągników.

Chociaż jak kolega wyżej podkreśla do montarzu, a nie produkcji napewno pracownicy z Lublina bedą przygotowani.

Czyli, odbijając piłeczkę, dokładna analogia warszawskiego Ursusa. Na takiej zasadzie możemy więc powiedzieć, że w Warszawie też nie było wykwalifikowanej kadry do produkcji nowoczesnych ciągników :) (rozumiem, że nacisk leży na słowo nowoczesnych, bo przecież nie chodzi o produkcję "jakichkolwiek" ciągników, tylko takich, które będą atrakcyjne dla końcowych odbiorców)

Lubliny to pojazdy bardzo przestarzałe i o wątpliwej jakości, to prawda. Z założenia jednak takie miały być, bo ich zaletą była cena (przynajmniej tak myśleli kolejni właściciele). Mimo to w Lublinie powstalo kilka nowych pojazdów. Za czasów, gdy właścicielem fabryki było Daewoo skonstuowano od podstaw samochód LD100, za czasów Intralla samochód LUBO. Rzeczywistość niestety sprawiła, że w obu przypadkach końcowy etap prac nad tymi pojazdami zbiegał się w czasie z upadłością poszczególnych podmiotów i te samochody nigdy nie weszły do produkcji seryjnej :) A szkoda, może historia potoczyłaby się inaczej? Trudno oceniać. Obecnie wymogi dotyczące takich konstrukcji są na tyle wyśrubowane, że takie małe manufaktury nie mają racji bytu i po prostu koszt prac modernizacyjnych wielokrotnie przerasta zyski z produkcji na małą skalę.

Inżynierowie z Lublina dostosowywali też do homologacji w Polsce tego chińskiego pickupa, sprzedawanego przez Ursusa (dawniej Warfame) pod nazwą handlową Grand Tiger.

Z tego co słyszałem oznaczalo to w praktyce zrobienie połowy samochodu od nowa, choć proszę to traktować z lekkim przymrużeniem oka ;)

 

Niektórzy powątpiewają też w zdolności inżynierów i pracowników z Lublina. Może i nie zajmowali się nigdy produkcją ciągników' date=' ale mają dowświadczenie i umiejętnosci - teraz wystarczy znaleźć osoby, które pokażą im co i jak i odpowiednio pokierują całym biznesem. Dlaczego zakładamy, że Polak nie jest w stanie szybko się czegoś nauczyć i rozwijać? Moim zdaniem, już niedługo ekipa zebrana w Lublinie pokaże na co ich stać.[/quote']

Jest dokładnie tak jak piszesz i nie mówię tego, bo "tak mi się wydaje", tylko dlatego, że sam jestem z Lublina i znam osoby, które biorą w tym bezpośrednio udział lub przyglądają się działaniom Ursusa z boku.

Uważam też, że w przypadku pracowników fizycznych, od samych kwailifikacji i umiejętności ważniejsza jest po prostu kontrola jakości :)

Edytowano przez P1K

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez c330ursus
      Fajnie się pracuje maszyną która fajnie wygląda. Dlatego zakładam ten temat bo chyba każdy coś zmienił w swojej C-330. Choćby najgłupszy szczegół ale ciągnik już lepiej wygląda piszcie nawet takie szczegóły (oczywiście coś większego niż śrubka czy podkładka <_< )
       
      Ja zaczne:
       
      Radio
      Kontrolka hamulca
      tapicerka na syficie
       
      Nie wiecie jak umyć opon żeby były umyte ja na tym zdjęciu (link poniżej)
      http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image40045.html
       
      przynajmniej te z tyłu bo zwykłą wodą pod ciśnieniem i płynem do naczyń sie nie da <_<
    • Przez c330ursus
      Zamierzam kupić glebogryzarkę do mojego Ursusa C-330 tylko nie wiem ile metrów może być żeby C-330 ją pociągną i jakie zapotrzebowanie mocy na ile metrów glebogryzarki?
       
      Takie mam na oku Która waszym zdaniem będzie najlepsza i którą uciągnie Ursus C-330
       
      http://www.allegro.pl/item346301100_glebog...anio_slask.html
       
      http://www.allegro.pl/item338616663_glebog...sus_zetor_.html
       
      http://www.allegro.pl/item345489219_glebog..._90mokazja.html
       
      I jeszcze będę potrzebował wałek przekaźnika, ponieważ jest to moja pierwsza maszyna na wałek Coś takiego będzie pasować?
       
      http://www.allegro.pl/item344553143_walek_przekaznika.html
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
×