Skocz do zawartości

Polecane posty

sebe1033    64

Jak dobrze rozumien to jeden kabel będzie "-" a drugi "+"

 

Teraz tak podłącz prasę do ciągnika i sprawdź czy masa jest na prasie próbówką i wtedy znajdziesz kabel który ma masę (bo ten kabel powinien byc połączony z prasą)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

jeśli masz kolego możliwość zajrzyj do środka tego sterownika zobacz czy są w nim jakieś oznaczenia jak podłączyć lub po elementach elektronicznych spróbuj dojść (może jakaś fotka), jeśli tamto gniazdo Ci nie pociągnie kup jakieś dobre gniazdo zapalniczki plus wtyczka załóż odpowiedni bezpiecznik np we wtyczce w środku i pociągnij z miejsca gdzie masz odpowiedni prąd nawet jak coś z akumulatora , a dodatkowo wyjście zapalniczki możesz też do innych elementów wykorzystać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Koledzy mają rację, odwrotne połączenie zasilania spowoduje uszkodzenie sterownika. Dla elektroniki ma znaczenie polaryzacja napięcia zasilania. Po rozebraniu urządzenia można stwierdzić, który przewód jest plusem zasilania, a który masą. Co do wydajności prądowej, gniazdo powinno wytrzymać około 16A przy prądzie ciągłym (w impulsie nawet więcej). To jaki będzie pobór prądu zależy czy masz elektryczne owijanie sznurkiem czy siatką. Jeżeli tak to prądy płynące w przewodach będą duże. Napisz co to za prasa to będę mógł powiedzieć więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

jest to prasa gallignani 2200l, sterownik zamontowany jest na prasie. są tam dwa przełączniki siatka/sznurek oraz automatycznie/ręcznie owija. i od tego sterownika idzie do ciągnika sterownik z jednym przyciskiem do rozpoczęcia owijania, który nie jest już podłączany w ciągniku do zasilania i jest jeszcze jakaś kontrolka. przyjże się wieczorem temu i może jakąś fotę zrobię.

dzięki za wszelką pomoc

Zajrzałem do tego sterownika, ale wszystkie kable łączą się później w jeden pęk zakończony takim wejściem jak taśmy w komputerze tylko sporo większym i nie da się już połapać która ścieżka gdzie idzie na płycie. Ale rozebrałem oryginalną wtyczkę i tam były oznaczenia +/- więc powinny być dobre. Tylko jeszcze jedno pytanie, w wejściu do wycieraczki plusem będzie ten wewnętrzny bolec, czy ta zewnętrzna obwódka??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

kolego plusem powinno być to co w środku głębiej, ale dla pewności sprawdziłbym miernikiem jeśli masz bo kto wie kto to łączył i jak , jeśli nie dojdź po przewodach który to plus , a jeśli to nie pomoże no to żarówka dwa kable i przyłóż do środka i gdzieś do masy zaświeci znaczy ze plus nie to minus i sprawdź wtedy obwódkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Nie zarowka, a dioda LED. Lub zarowka z wpieta szeregowo dioda prostownicza. Jednak wszelkie tego typu polacznie polecam zrobic od podstaw na nowo. Masz wtedy pewnosc co do polaczen elektrycznych i jestes pewien ze zrobisz to dobrze. Zlacze zapalniczki samochodowej nie jest najlepszym rozwiazaniem. Slabej jakosci styki, szczegolnie z cala masa roznych chinskich wtyczek.

Jezeli juz potrzebujesz pewnego kontaktu i polaryzacji to zastosuj np gniazdo bryzgoszczelne z klapka i z bolcem, a na kablu do prasy wtyczke z uziemieniem. NA tym tez bedziesz mial zachowana polaryzacje. Mozez uzyc dodakowego gniazda od przyczepy samochowej.

Jednak musisz miec pewnosc co do polaryzacji zasilania prasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Do podłączenia sterownika polecam takie gniazdo i pasująca do niego wtyczkę. Tak jak pisze kolega @karola44 będzie zachowana polaryzacja i odpowiednia wytrzymałość prądowa. Ja stosuję je do pras Famarolu, a tam w impulsie prąd wynosi 25A podczas owijania siatką i wszystko ładnie chodzi. W przypadku gniazda zapalniczki możesz mieć spadki napięć lub przerwy w zasilaniu, co spowoduje zakłócenia w pracy układu owijania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

z tego co pisał kolega tompil to chyba nawet takie gniazdo by mu pasowało przypuszczam jak podał kolega Elektrotechnik, ja mówiłem o gnieździe zapalniczki jako przykładzie i podałem od razu że dobrej a nie jakiegoś badziewia za 5 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

a jakby spróbował podłączyć sterownik do wolnego bolca przy wtyczce o świateł?? Trzeba by pewnie w gnieździe ciągnika doprowadzić jeszcze prąd, bo tam nie ma żadnego bolca z prądem na stałe?? czy w ogóle można tak zrobić? prasa będzie jeździła z 3 różnymi ciągnikami w zależności od tego który będzie wolny. założenie od każdego takiego gniazda o pewien kosz, zwłaszcza, że do żadnego innego urządzenie nie jest mi potrzebne. W zetorze mam założone gniazdo takie jak od wycieraczki na miejscu zapalniczki, bo potrzebne mi było do sterownika od siewnika, ale służy on tylko do zamykania rurek. a czy w prasie działałoby to dobrze....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Podłączenie do gniazda świateł nie jest dobrym pomysłem. Tak na prawdę, to nie powinno tam być wolnego styku i jak nie w tym gnieździe, to we wtyczce przyczepy może być mostek. Styk ten będzie się grzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frutis    0

tompil możesz postąpić w następujący sposób zasilanie sterownika podłącz do wtyczki od świateł a dokładnie do bolca na którym pojawia się napięcia po załączeniu świateł. Mankamentem takiego podłączenia jest to że prasując będziesz musiał mieć w ciągniku załączone światła pozycyjne. Takie rozwiązanie pozwoli współpracować Twojej prasie z każdym cięgnikiem. Jest to rozwiązanie najtańsze najprostsze a zarazem najgorsze z możliwych. Choć powinno działać poprawnie przy nie dużej mocy sterownika.

Ja bym takiego rozwiązania nie proponował, choć wybór należy Ciebie.

 

 

tompil możesz postąpić w następujący sposób zasilanie sterownika podłącz do wtyczki od świateł a dokładnie do bolca na którym pojawia się napięcia po załączeniu świateł. Mankamentem takiego podłączenia jest to że prasując będziesz musiał mieć w ciągniku załączone światła pozycyjne. Takie rozwiązanie pozwoli współpracować Twojej prasie z każdym cięgnikiem. Jest to rozwiązanie najtańsze najprostsze a zarazem najgorsze z możliwych. Choć powinno działać poprawnie przy nie dużej mocy sterownika.

Ja bym takiego rozwiązania nie proponował, choć wybór należy Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego @tompil ja rozumiem, że gniazdo które zaproponowałem to spory koszt, jednak na dłuższą metę takie rozwiązanie się opłaca. W maszynach żniwnych chodzi o dużą niezawodność zastosowanych rozwiązań. Po prostu nie ma czasu na ewentualne naprawy w trakcie sezonu. Maszyna musi pracować, a nie stać w warsztacie. W porównaniu z kasą jaką wydałeś na prasę koszt trzech gniazd i wtyczki jest naprawdę niewielki, a posłużą Ci bardzo długo. Najlepiej by było jak byś zmierzył prąd pobierany przez sterownik, wtedy można by było dobrać inne (tańsze) gniazdo. Jeżeli jednak prąd jest znaczny lepiej zastosować gniazdo, o którym pisałem wcześniej. Nie warto ryzykować, bo przy różnego rodzaju prowizorkach można spalić ciągnik i prasę. Takie jest moje zdanie poparte doświadczeniem w serwisowaniu tego typu maszyn, ale wybór należy do Ciebie. Ja tylko sugeruję możliwe rozwiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

Powiem jeszcze, ze na prasie znalazłem naklejkę z takimi oznaczeniami:

15/30 przy plusie oraz 31 przy minusie. Czy pozwoli Ci to elektrotechnik ocenić prąd pobierany przez ten sterownik? Bo mi niestety te liczby nic nie mówią.

Chcąc zanotować takie gniazdo w ciągniku jak zaproponował elektrotechnik skąd najlepiej poprowadzić prąd i jaki prąd powinien być w tego typu gnieździe. Ciągnik byłby to zetor 8045 (jak 914) i ursus c360.

Dziękuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

sory, że post pod postem. Ale pewną wadą jest to, że jeśli edytuje swój ostatni post nie pokazuje to nowej odpowiedzi przez co post nie przechodzi na początek listy postów i jest mało zauważany.

 

Chcąc zanotować takie gniazdo w ciągniku jak zaproponował elektrotechnik skąd najlepiej poprowadzić prąd i jaki prąd powinien być w tego typu gnieździe? Ciągnik byłby to zetor 8045 (jak 914) i ursus c360. W zetorze wewnątrz przy dachu jest poprowadzona wiązka 6 kabli zakończona jakimś dziwnym wejściem, mogła to być kiedyś instalacja od koguta, sprawdzę wieczorem czy jest tam w ogóle jakiś prąd. Jeśli nie da rady od tego to skąd doprowadzić prąd do tego gniazda 3 biegunowego??

Dziękuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

kolego te oznaczenia 15/30 to jak mnie mam są to oznaczenia typu tak jak w stacyjce w ursusie czyli po prostu jest zasugerowane by było to podłączone z miejsc o dobrej wartości prądu i napięcie czyli prosto z aku (30) lub po przejściu za stacyjkę (15)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Powiem jeszcze, ze na prasie znalazłem naklejkę z takimi oznaczeniami:

15/30 przy plusie oraz 31 przy minusie. Czy pozwoli Ci to elektrotechnik ocenić prąd pobierany przez ten sterownik? Bo mi niestety te liczby nic nie mówią.

Chcąc zanotować takie gniazdo w ciągniku jak zaproponował elektrotechnik skąd najlepiej poprowadzić prąd i jaki prąd powinien być w tego typu gnieździe. Ciągnik byłby to zetor 8045 (jak 914) i ursus c360.

Dziękuje za pomoc

Po tych oznaczeniach nie można ocenić pobieranego prądu. Trzeba po prostu go zmierzyć. Zasilanie najlepiej podłączyć z zacisku 30 (przed stacyjką) oczywiście przez bezpiecznik. Przewód min. 6 mm2. Chyba że sterownik pobiera mały prąd wtedy można dać przewody o mniejszym przekroju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wawer    0

panowie mam taki problem z mruganiem świateł w u1224 a co za tym idzie takze w przyczepie gdyż jak włącze światła i kierunkowskaz to światła lekko mrugają masa raczej to nie jest bo już robiłem rużne kombinacje z masą a światła i tak tak samo mrugają :) moze ktoś wie jaka to jest tego przyczyna :D

prosze o odp

pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

co do zastosowania przewodu 6mm2 to sterownik musiałby pobierać prąd o wartości ok 30A a nawet więcej najlepiej podłącz pierw bezpośrednio np. do aku i zmierz prąd jaki pobiera w różnych sytuacjach wtedy będziesz wiedział kolego w które miejsce w ciągniku wystarczy się w piąć i jakie dać przewody do zasilania bo nie wykluczone że i czasami te 6mm2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
frutis    0

Nie przesadzajcie z tym przewodem 6mm2 . Nie wiem jakiej mocy jest ten sterownik, ale śmiało można zastosować przewód 1,5mm2 ewentualnie z dużym zapasem dla pewności można dać 2,5mm2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tompil    3965

zrobione, wszystko działa, jeszcze żeby pogoda była na prasowanie, choć dziś pierwsze 15 bołdek ukręconych.

Dziękuje wszystkim za pomoc!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sasek    0

Witam mam taki problem a mianowicie w moim T25 jak włączę światła krótkie / długie - wszystko działa ok ale jak na długich światłach dam gazu i zwiększa sie ładowanie światła gasną a wskazówka od amperomierza idzie do konca pokazując -30... tak jak by było gdzieś zwarcie :D ale gdy zmienię na krótkie światła i potem na wolnych obrotach dam znowu długie jest ok dzialają jak powinny a jak dam gaz to tak w kolko będzie... dodam że wszystkie inne: krótkie ,dlugie ,pozycja, halogeny , kierunki , nawiew , cala instalacja dziala tylko te dlugie.... :D proszę o pomoc......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blachbadylorz
      Witam wszystkich bardzo ciepło:)
      Mam spory problem w zetorze 5340 (okrągła maska) mianowicie:
      Wziąłem się za naprawę instalacji po ,,fachowcu" nie mogę za nic w świecie dojść od czego jest jeden z przewodów pod maską.
      W wiązce która idzie na sam przód do świateł (seryjna fachowiec podłączył wszystko na krótko i wracam do oryginału) są 4 kable: światła mijania, drogowe i klakson. pozostał mi jeden wolny kabel taki lekko grubszy niż pozostałe i czerwony. Za nic w świecie nie mogę dojść od czego on jest. Mierzyłem miernikiem włączając wszystko po kolei i ani amperka nie wydusił... jest zakończony wsuwką żeńską (oryginalnie tak było widać po wsuwce)
      Może znajdzie się ktoś kto mi pomoże bo z instrukcji niestety nie mogę dojść.
      Przychodzą mi dwie opcje do głowy ale nie chcę ryzykować żeby nie pogorszyć:
      -przewód dający napięcie na obrotomierz bo tak nie działa dłuższy czas więc możliwe, prądniczki nie było od nowości i działał normalnie z tego co pamiętam
      -przewód plusowy do stacyjki ale ten przecież idzie od rozrusznika o ile dobrze pamiętam.
       
    • Przez ABM
      Gdzie tanio kupię przełącznik wielofunkcyjny do mf 6140,a może podpasuje z jakiegoś samochodu?
    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
×