Skocz do zawartości

Polecane posty

330CUrsus    0

No żarówki z tyłu mam dwu włóknowe ale one świecą dobrze.A o co chodzi skąd masz zasilanie? Z akumulatora a skąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Czy słaba masa w ciągniku może by przyczyną ciężkiego palenia i słabych świateł?? Dodam, że akumulatory są naładowane, a Ciągnik to MTZ 82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71
Witam

Czy słaba masa w ciągniku może by przyczyną ciężkiego palenia i słabych świateł?? Dodam, że akumulatory są naładowane, a Ciągnik to MTZ 82

Może

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

mtz tak ma że ciężko pali ale są na to sposoby ,a skąd wiesz że masz słabe światła świeciły lepiej ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No świeciły lepiej, a ostatnio jak wujek woził po nocy obornik i woził razem z nim belarus to miał dużo lepsze. A co do palenia to wiem, ze tak mają, ale najczęściej się tak zdarzało zimą jak był bardzo zimny, a ostatnio w sobotę odpaliliśmy pojeździł z 15 minut po podwórku i porobił i za godzinę dwie już nie chciał odpali. I coś jest nie tak. A jak tą masę sprawdzi i gdzie bo ja na elektryce to zero pojęcia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

no i co zrobiłeś jak niezapalił ?Naładowałeś akumulator może po prostu nie ma ładowania ,a że lampy słabo świeca to może są w środku zagrzane i przepalone (te posrebrzanie) .A masa to chodzi o połączenie "-" z akumulatora do 'masy" czyli ciągnika (korpusów)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Odpowidź dla kolegi 330CUrsus. Połączenie powinno być następujące: Od bezpiecznika nr 5 przewód koloru czarnego do włącznika świateł STOP. Dalej do kostki na lewym błotniku, z kostki na lewą i prawą lampę tylną. Teoretycznie nie ma prawa być zwarcia z obwodem świateł przednich. Dla kolegi JohnDeere8320: najlepiej podłącz "minus" akumulatora bezpośrednio pod jedną ze śrub mocujących rozrusznik. Wtedy nie będzie problemów z masą. Jeżeli na takim połączeniu nadal będzie występował problem to możliwe, że masz do wymiany akumulatory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Musisz po prostu przeczyscić klemy, połaczenie aku z masą, czyli tam gdzie przewód od aku przykrecony jest do ramy, jeśli uznasz że miejsce jej przykrecenia jest kiepskie to zmień i przykęć do masywniejszej części ciągnika z uprzednim jej oczyszczeniem z farby i brudu.. Przewód od aku do rozrusznika. Po długiej eksploatacji styki moga byc brudne, co powoduje że podczas rozruchu nie płynie pełny prąd z aku. A ładowanie natomiast może byc ale także z powodu zwiększonej rezystancji styków aku nie zostana doładowane i koło sie zamyka i w końcu nie odpala.

Przeczyść także mocowanie alterantora.

Po sprawdzeniu tych rzeczy jesli nie przyniesie poprawy bedzie można zając sie innymi przyczynami wiedząć że to jest na 100% ok.

Skoro to MTZ to ma on woltomierz. Podaj jakie ma on wskazania podczas rozruchu jak i pracy.

Jakie masz tam akumulatory??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

MTZ nie ma przypadkiem amperomierza? Z woltomierzem nie spotkałem się nigdy chyba że w kombajnie BIZON.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Do kolegi @Elektrotechnik. Dziś pójdę i tą wiązkę poodłączam i podłączę wszystko na nowo ze schematem z AF .Bo ona była już łączona jak ją kupiłem i może je coś źle popodłączane? I może to rozwiąże problem. Aha i takie pytanie.Wczoraj mierzyłem napięcie przy altku(od poloneza z wbudowanym regulatorem) i przy obrotach 550 wynosiło 14.39 a już przy stacyjce 14.22 to chyba gdzieś ucieka?Kabel z altka do stacyjki mam 3 mm bez izolacji.Może jest za mały?Abo za duży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to masz idealne napięcie ładowania na alternatorze. Piszesz, że masz przewód 3 mm. Masz na myśli średnicę czy przekrój? Jeżeli średnicę to przekrój wynosi 6 mm? i jest on właściwy. Takie napięcie na stacyjce jest bez obciążenia czy po włączeniu np. świateł? Jeżeli jest tak przy włączonych odbiornikach to niczym się nie przejmuj. Nie zaszkodzi też podokręcać śrubek przy stacyjce. Może jak koledzy elektrotech, karola44 lub mtracz zobaczą ten post to podsuną jeszcze jakiś pomysł. Widać, że mają doświadczenie w elektrotechnice i nie wypisują bzdur jak inni. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Te napięcie wynosi bez rzadnego obciążenia.Te 3 mm to przekrój(cały kabel).A przy 550 obr i światłach długich wynosi przy stacyjce 13.95 to chyba ciut za mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0
Witam!

A co może być przyczyną że jak naciskam hamulec to normalnie się tyłu świecą STOPY(jak należy) ale i przzednie długie?Pozycje z tyłu i kierunki w lampie ok. na błotnikach też.Z przodu postojowe,krótkie i długie też ok.A a ciągnik to C-330.

 

 

A podłączyłem tak: dwa wyjścia z włącznika obok siebie do żarówek,i trzecie wyjście podłączyłem tam gdzie jest podłacząny kabel od kontrolki cis. oleju(chyba albo tam gdzie podświetlenie zegarów nie pamiętam dobrze).A może spróbować bezpośrednio do aku?

 

330CUrsus cos mi tu nie halo. Przyznaje ze nie widzialem nigdy w zyciu swoim krotkim jak wyglada wlacznik stopu w c330. No ale mysle ze mikrokontroler nim nie steruje i cudow nie ma.

Nie pasuje mi to podlaczenie pod kontrolke oleju. Najpewniej to powinienes podlaczyc pod wyjscie ze stacyjki tam gdzie po wlaczeniu kluczyka pojawia sie na nim napiecie. Stacyjka -> bezpiecznik -> wlacznik-> zarowka-> masa.

Nie ma bata zeby nie dzialalo. Masz wtedy osobny obwod, na ktorym nie ma prawa byc jakiegokolwiek polaczenia z innymi obwodami.

Powiedz mi czy ty czasem ni erobiles jakich kombinacji z zarowkami H4 i przekaznikami. Wydaje mi sie ze czesto sie udzielales w tych watkach.

To wlasnie jezeli masz na przekazniku dlugie, a zasilanie stopu ze slabego pradowo punktu to wlasnie moze sie okazac ze pobor mocy od 42-84W z tego punktu moze powodowac ( np przez slaba mase, lub orzejscie przez zerowke) wlaczenie przekaznika. Przekaznik potrzebuje do zalaczenia bardzo malo mocy. A moze poprostu podpiales sie nie pod kontrolke od cisnienia oleju czy podwietlania zegarow, a pod kontrolke od dlugich?? Jak wcisniesz hamulec to obwod ( przekaznika) zamyka sie przez zarowki stopu i sprawa jasna??

 

 

Dobrym pomyslem ktory tu opisales jest wlasnie sprawdzenie tego ze schematem. I nie wpinanie sie w dziwne miejsca, tylko i wylacznie pod zacisk stacyjki.( lub jezeli chcez zeby ci stop swiecil bez wkladania kluczaka to na + akumulatora. Nie zapomnij o bezpieczniku najlepiej 8A( dla 84W taki jest ok.)

 

Kolega pytal o MTZ i slabe jego palenie. Nie znam takze MTZ, ale widzialem na wlasne oczy kilka razy Wladymirca. One maja takie smieszne wylaczniki masy. Moze w MTZ tez jest taki?? Jak juz poszedles za sluszna porada mtracza o czyszczeniu masy i wszelkich polaczen, to takze zacznij od przejzenia tego wlacznika. Przeciez prad rozruchu idzie przez ten wlacznik.

 

Nic wiecej na te chwile do glowki mi ni eprzychodzi.

Powodzenia Panowie w usuwaniu usterek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

No i problem rozwiązany.Żarówek nie mam na przekaźniku.Wszystko jak w oryginale.A problem był następujący:

Poodłączałem wszystkie kable od skrzynki bezpiecznikowej,wziąłem schemat i zacząłem podłączać.Podłączyłem pierw światła przednie wszystkie chodziły.Potem tylne i były 2 kable(żółty i czarny) żółty podłączyłem i git na wszystkich położeniach kluczyka chodzi.I zacząłem szukać tego czarnego kabla a go nie mogłem znaleść to go zostawiłem.Podłączyłem kabelek od tego włącznika.Włożyłem kluczyk na hamulec i...chodzi jak należy.A jak znów podłączyłem ten czarny(on biegnie to tylnego złącza i jutro zobaczę gdzie dalej bo go wywale bo po co mi on) kabel to znów się włączały przednie wyjęłem go i znów wszystko wróciło do normy.No i wszystko podłączyłem do końca i jest gicior.To jak dobry ten kabel 3mm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i co zrobiłeś jak niezapalił ?Naładowałeś akumulator może po prostu nie ma ładowania ,a że lampy słabo świeca to może są w środku zagrzane i przepalone (te posrebrzanie) .A masa to chodzi o połączenie "-" z akumulatora do 'masy" czyli ciągnika (korpusów)

 

 

Po kilku próbach bodajże po 5 z odprężnikiem jakoś się udało, ale ile razy można tak męczy akumulator w końcu całkiem padnie, a o tych klemach to zobaczę bo może to jest przyczyną :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak 3 mm a raczej 2,5 mm bo taki występuje powinien wystarczyć. Ja podejrzewałbym raczej któreś złącze po drodze między alternatorem a stacyjką. Może wystarczy podokręcać śrubki i wszystko będzie dobrze. Aha zmierz jeszcze napięcie na akumulatorach przy włączonych światłach i pracujacym silniku ale na większych obrotach ( około 1500 ). Jeżeli będzie coś w granicach 14 V to niczym się nie przejmuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a na ciepło jak pali ?

 

 

Na ciepło pali bardzo dobrze tylko przekręcisz i chodzi, a na zimno trzeba go po katować trochę w ostateczno0ści podłączamy prostownik z urządzeniem rozruchowym i pali :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

to z elektryką nie masz problemu ,tylko z zapaleniem ,on na zimno tak ma ja też go duszę (te tzw odprężanie ,to jest chamulec górski ) i popuszczam to i łapie jakoś do 5 może 0 stopni C niżej podgrzewcz daje rade ale nie jest łatwo .Teraz mam zamiar kupić rozrusznik z przekładnią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

zorzyk2 mówię o mtz gdzie niektorzy przepustnice w rurze dolotowej nazywają odprężnikiem ktore to urządzenie jest naprawdę hamulcem górskim i gdy się zamknie przelot to silnik staje (z góry wiadomo zwolni) a pomaga przy rozruchu bo nie wpuszcza powietrza i silnik kręci lżej bo bez kompresji.W 330 jest odprężnik który to nie pozwala zamknąć się całkowicie zaworom wydechowym i też nie ma wtedy kompresji-podobnie co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Hamulec górski montowany jest na wydechu i działanie jego polega na dławieniu spalin, jego moc jest porównywalna z mocą silnika. To coś w MTZ-cie to taki mix czegoś z czymś. Załóż rozrusznik z przekładnią (na allegro chodzą po ok 300zł) i zapomnisz o problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez marian3p
      Witam!
       
      Niedawno zbudowałem dwie wersje EHRu do ciągników, nie posiadających tego dobrodziejstwa fabrycznie. W związku z tym mam pytanie do użytkowników forum, czy bylibyście zainteresowani takim urządzeniem i chcielibyście posiadać takowe w swojej maszynie? Mógłbym przygotować zestaw, który każdy sam by mógł założyć do swojego ciągnika, albo jeśli ktoś by się nie czuł na siłach i nie mieszkał zbyt daleko ode mnie ja mógłbym to zrobić. Przedstawię teraz obydwie wersje i mniej więcej koszty.
       
       
      Wersja analogowa.
      Jest to dosyć prosty układ ale bardzo funkcjonalny, zalecam go do wszystkich ciągników wyposażonych w pozycyjną regulacje podnośnika, głównie starszych, ale także nowszych. Ma następujące funkcje:
      - główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania- ustala pozycję podnośnika
      -przycisk automatycznego podnoszenia/opuszczania- po naciśnięciu podnoszenia, podnośnik zostanie podniesiony do pozycji ustalonej przez pokrętło regulacji wysokości podnoszenia, a po naciśnięciu opuszczania, zostanie opuszczony do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      - pokrętło regulacji wysokości podnoszenia- działa z przyciskiem  automatycznego podnoszenia/opuszczania opisanym wyżej
      - pokrętła szybkości podnoszenia/opuszczania-mogą być oddzielne dla podnoszenia/opuszczania, albo jedno wspólne, według upodobań
      -przyciski podnoszenia/opuszczania na błotnikach
      -trójpozycyjny przełącznik- 1.-sterowanie podnośnikiem z panelu, 2.- blokada EHR na czas transportu, nie działają żadne przyciski, 3.-sterowanie podnośnikiem z błotników, po przełączeniu na pozycję 1, podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez  główne pokrętło podnoszenia/ opuszczania
      -diody sygnalizujące działanie podnośnika- podnoszenie/opuszczanie
       
      Koszt panelu sterującego, wraz z wiązką wynosiłby jakieś 300zł, co uważam za cenę bardzo korzystną, dokładniej ustalę jak założę układ do ciągnika. Do tego potrzebny jest jeszcze układ wykonawczy, przesuwający dźwignię podnośnika. Są dwie opcje: tańsza, to wykorzystanie silniczka wycieraczek z jakiegoś samochodu i dołożenie potencjometru i droższa, ale mniej kombinowania, wykorzystanie fabrycznego siłownika elektrycznego, z wbudowanym potencjometrem. Wybór zależałby od Was.
       
      Wersja na mikrokontrolerze.
      Również do ciągników z regulacją pozycyjną, ale jest także możliwość sterowania na elektrozaworach, jednak jest to droga opcja i bardziej pracochłonna.  Funkcje ma identyczne jak wersja analogowa, główne różnice:
      - polecenia wykonuje szeregowo, czyli np. gdy naciśniemy przycisk automatycznego podnoszenia, to już nie możemy w tym czasie zmienić wysokości podnoszenia, ani prędkości podnoszenia. Nowe ustawienia zadziałają przy kolejnej operacji, w wersji analogowej wszystko możemy zmieniać na bieżąco
      -przy używaniu przycisków podnoszenia/opuszczania na błotnikach, nastąpi automatyczne zablokowanie sterowania z panelu, do odblokowania służy dodatkowy przycisk i wtedy podnośnik wraca do pozycji ustalonej przez główne pokrętło podnoszenia/opuszczania
       
      Koszt tego układu, czyli panel i wiązka to jakieś 400zł. Tutaj jako układ wykonawczy przewiduję tylko fabryczny siłownik z wbudowanym potencjometrem. Zapewni to najlepszą jakość sterowania, ale jego wadą jest cena w okolicy 600zł. Jednak myślę, że warto założyć tą wersje do ciągnika, który jest w miarę nowy i którego dużo używamy w polu z zawieszanymi narzędziami. Będę starał się w miarę możliwości rozwijać tę wersję i dołożyć np. automatyczną regulację głębokości pracy.
       
      Tak jak pisałem wcześniej, układ mógłbym założyć od podstaw osobiście. Ale raczej tylko u osób w promieniu ok 100km ode mnie, mógłbym też dalej podjechać, po wcześniejszym ustaleniu. Jestem z okolic Grajewa w województwie podlaskim. Mam więc też zamiar przygotować wersję do samodzielnego podłączenia, czyli ja wykonuje panel, wiązkę i odpowiednio przygotowuję silnik poruszający dźwignię jeśli taki będzie wybrany. A w ciągniku możecie sami wszystko zamontować, udzielę wszelkich wskazówek do montażu i regulacji układu. Jeśli nastąpiła by awaria sterowania elektroniczna można szybko przejść do sterowania ręcznego. Wystarczy odłączyć układ od dźwigni podnośnika.
      Póki co chciałbym sprawdzić, czy jest ktoś tym zainteresowany i czy to rozwijać w tym kierunku. Osoby chętne zapraszam na PW, oraz pisania tutaj swoich uwag, czy układ się podoba, co można zmienić, itp. W galerii można zobaczyć wersje testowe urządzeń. Pozdrawiam.
    • Przez locke
      Witam.Z racji że nieraz pojawia się problem z przełącznikami napięcia 12/24V w dużych Ursusach i innych maszynach,postanowiłem przedstawić jego budowę i zasadę działania,tak aby każdy po przeczytaniu mógł bez obawy zabrać się za przegląd bądź naprawę swojego przełącznika.
       
      Może na wstępie parę słów o nim i po co on jest?
      Przełącznik napięcia 12/24V (według pegerowców "zwora") jest to urządzenie służące do rozruchu 24V i korzystania z instalacji 12V w ciągniku.W momencie naciśnięcia startera,prąd płynący przez uzwojenie cewki elektromagnesu powoduje wciągnięcie rdzenia i zwarcie styków i następuje połączenie akumulatorów szeregowo i uruchomienie rozrusznika. Tak to mniej więcej działa.
       
      Jeżeli wasz przełącznik wygląda podobnie jak ten to oczywiście nie będzie działał.

      W celu naprawy należy wymontować go po ówczesnym zrobieniu zdjęć przewodów.Ale nie martwmy się,na odwrocie pokrywy jest przecież czytelny schemat,każdy w miarę ogarnięty powinien sobie poradzić
       
       
      Po wymontowaniu bierzemy go w bezpieczne miejsce w celu spokojniej naprawy.

      Czyścimy szczotką z pyłu i kurzu tak aby jakoś schludnie wyglądał i w czystości się pracowało.
       
       
      Widzimy teraz złącza i na rogach cztery śrubki które trzeba odkręcić,więc do dzieła

       
       
      Po odkręceniu ukazuje się na takie coś:

      Widzimy tam znowu cztery śrubki ale teraz z nakrętkami,więc je też odkręcamy.

      Po odkręceniu odchylamy elektromagnes od styków i wyjmujemy małą sprężynę tylko jej nie zgubić! Dobrze by było aby w celu ułatwienia pracy odlutować sobie przewody cewki.

      Po odlutowaniu bierzemy płaski śrubokręt,odkręcamy wszystko to co się da.Ale pamiętać jak złożyć.
      Bierzemy teraz drobnoziarnisty papier ścierny i po kolei czyścimy wszystko.Ma to się świecić jak na zdjęciach albo nawet lepiej!
      Na koniec możemy prysnąć trochę szpraju do styków ale nigdy WD 40! To jest smar! Nie do elektryki! Specjalny szpraj możemy kupić już za 18zł

      Bardzo dobry.Polecam.
       
      Po wyczyszczeniu wszystkiego z śniedzi,kurzu,piasku składamy z powrotem. Należy nadmienić że trzeba również skontrolować czy oba miejsca styków złączają się równocześnie.Jeżeli nie,trzeba przeprowadzić regulacje na plastikowych śrubkach i będzie git.
       
      Montujemy naszego pacjenta do pojazdu przy czym należy również należy zwrócić uwagę na wiązkę przewodów.Jeżeli są w dobrym stanie to montujemy jeżeli nie to tniemy,ściągamy izolacje,cynujemy,skręcamy.Trzeba również wyczyścić oczka grubych przewodów w celu zmniejszenia rezystancji na złączach spowodowaną zaśniedziałych powierzchni styków.Należy o tym pamiętać!

      LEPIEJ NIŻ NA ZDJĘCIU POWYŻEJ!
      Mamy już złożone wszystko to należy sprawdzić działanie naszej pracy.

       
      I to cała filozofia naprawy przełącznika 12/24V.
       
      Pytania,wnioski,sugestie mile widziane
       
       
      Edit:
      Kolego, pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, ponieważ Twój był nieco mylący. Wynikało z niego, że jest tu opis wykonania takiego przełącznika we własnym zakresie.









    • Przez matus951
      Witam
      Chciałbym założyć światła na dach do swojego Ursusa 4514, ponieważ gdy jest ciemno ciężko pracuje się z ładowaczem przy standardowym oświetleniu. Poprzeglądałem trochę internet i chciałem się dowiedzieć jak sprawdziły by się takie światła w tej roli: http://moto.allegro.pl/swiatla-halogeny-listwy-dzienne-led-12v-i1857044236.html Zapewne ładnie by wyglądały ale czy doświetlały by chociaż na 3-5m przed ciągnikiem, żeby było widać dobrze łyżkę albo widły?
    • Przez Quercus78
      Witam!!
      Wie ktoś czy da się założyć kontrtolkę wlączenia przedniego napędu w URSUSIE 904? Mam rozdzielacz na linkę i nie bardzo wiem czy da się tam jakoś założyć czujnik
    • Przez kisiol
      <p>Witam wszystkich jestem tu nowy proszę o wyrozumiałość. Posiadam ciągnik rolniczy sektor 6245 , wszystko było cacy do puki i instalacja elektryczna nie nawinela się na wałek kierowniczy pod zegarkami. Przewody wszystkie doprowadziłem do porządku, wszystko działa prócz kierunkowskazów. Zakupiłem nowy przerywacz elektroniczny 6 pin. Przerywacz ma oznaczenia 49, 49a , 31 , C, C2 , C3. Podłaczając zasilanie + pod wejście 49 i masę - pod 31 przerywacz zaczyna od razu szybko pykać. Wiem że wejścia C  to kontrolki przyczep i 49 a to środek przełącznika kierunków, tyle że na wyjściu C  pojawia się zasilanie na kontrolkę, ale na wyjściu 49a nie ma nic. Podłaczając probówkę pod wejście 49a przerywacz cichnie , sytuacja powinna być odwrotna. Może ktoś podpowie jak to podłączyć i zasadę działania tego przerywacz.</p>
×