daniel18

Nowy Mtz Belarus 82 czy John Deere 6200

Polecane posty

daniel18    2

Witam.

Mam zamiar kupić ciągnik w cenie do 70 tyś i zastanawiam się nad nowym Mtz Belarus 82 i John Deere 6200. Oba ciągniki mają po 80 km. Troche szukałem i John Deere kosztuje ok 60 tyś z ty że ma co najmniej 10 lat i po 6 tyś mth albo i więcej. Czy nie lepiej jest kupić nowego mtz bo przecież nowe to nowe. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek93    6

Na pewno john deere to ciągniki najwyższej klasy i nawet jak mają po 10 lat i więcej świetnie się spisują. No chyba że jakiś zaniedbany się trafi :blink: Chociaż warto pomyśleć bo jadnak co nowy to nowy. Ja osobiście wybrał bym jelonka ale to tylko moje skromne zdanie :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie lada wybór przed Tobą. Na pewno co to ciągniki z różnych półek. JD z tej najwyższej, a Pronar no z tej niższej. Dzieli je, nie oszukujmy się wielka bariera technologiczna, co wywnioskować możemy po porównaniu wyposażenia i ceny. Pronar zawsze nowy, ale i przy nich szwankują czasami pewne rzeczy. Mimo, iż jest to John Deere to po 6 tys motogodzin możemy się spodziewać ewentualnych napraw. Ja na Twoim miejscu zastanowił bym się ile mogę przeznaczyć utrzymanie i eksploatację traktora. Zorientuj się jaka jest dostępność części do powyższych marek w Twojej okolicy.

W zetorze 7211, który miałem 15 lat i który od 5 lat funkcjonuje u mojego sąsiada nie nawalił jeszcze skrzynia biegów ani silnik, więc dlaczego miało by się stać wcześniej w JD a przecież jest to jedna z najlepszych marek ciągników.

Finalizując moją wypowiedź stwierdzam, że wybrałbym jelenia. :blink:


ArturKowalewo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adamjd6100    3

Trudny wybór bo nowe to nowe a z używanym to nie wiewiadomo co i jak ale ja na twoim miejcu bym zaryzykował i postawił bym na jd moim marzeniem jest jd6100 i tobie tez polecam tą marke robi bardzo dobre ciągniki z dobrym silnikiem a temat o komforcie w belarusie a john deere to bez komentarza

 

pozdrawiam adamjd6100

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czaro    87

choć ja posiadam belarusa to polecałbym ci JD.lepsza marka,wykonanie,trwałość.

choć belarus też nie jest taki zły.ze swoim nie mam problemów.

wybór należy do ciebie.


MTZ BELARUS 82+Stoll,ESCORT 450 to siła napędowa na moją gospodarke.Po c-330 zostały tylko wspomnienia:(
A mają co robić...
Moje filmy:http://www.youtube.com/user/ZippSalmoCzaro
Serdecznie zapraszam do oceniania i komentowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek3220    620

u nas gościu kupił Belarusa [nowego] to kompletna masakra obcinają kliny na głównych osiach tak że zryw czy coś w tym stylu odpada ,na razy kopci gorzej jak przedwojenna lokomotywa [pusty ciągnik] i jeszcze masę innych usterek a najgorsze jest to że nie może tego sprzedać bo kredyt i jest na tym zastaw


" No to po małym " - powiedział rolnik wyciągając jaja z sieczkarni.

.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil900830    5

Ja bym brał John Deera ,ale musisz dobrze szukać ,nie warto kupić złoma.Kupując JD będziesz musiał liczyć ,że dużo wydasz na ekspleatacje i naprawy,ale daje głowe ,że będzie mniej awaryjny niż MTZ. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomcio87    8

Robertkowalewo nie myl Pronara z Belarusem!

nie zastanawiaj sie i bierz nowego, ja bym tak zrobil...swieżynka to świezynka :blink: pozdrawiam i udanego zakupu zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prox7441    5

skoro masz 70tys na ręce to może warto pomyśleć nad skorzystaniem z PROW i za te ok 130 tysi możnaby już poszaleć bo tu byś miał "prawie" nowego jelenia lub innego zachodniaka no ale trzeba by sie podeprzeć kredycikiem ale to jak w arimr wszystko załatwisz nie jest problem i banki nato jak na lato.

Jeśli jednak to nie wchodzi w rachube to ja osobiście wybrałbym używke jelenia to inna bajka niż mtz i sądze że pochodzić może jeszcze dłużej niż ruski nowy ale do kupna trzeba podejść z głową i ewentualnie jakiegoś eksperta ze sobą brać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pisklaczun    104

lepiej bierz Jelonka bo sąsiad ma mtz to mi sie wcale nie podoba :blink: jak jedzie to słychać go na końcu wioski a jak biegi przełącza to zgrzyt jeszcze gorszy jak w moim MF jak nie było oleju w skrzyni :huh: a no i jeszcze jedno nie ma tego komfortu jak w john deere :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian95    22

Pewnie weź dobrego mechanika co ci posprawdza i bierz jelonka lepszy, lepsza jakość i wogóle dobry i nie łódz się tym że nowe bo ja jakbym miał wziąć nowego i totolotek czy trafie lepszą partie czy gorszą a jak weźniesz dobrego mechanika to ci wszystko posprawdza i polatasz tym dobre kilkanaście lat.:blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomekK    0

jezeli chcesz zaimponowac przed sąsiadami to bierz jelenia a jezeli chcesz napierd... i nie bac sie czy cos siadzie to mtz. bo w nim nawet jak cos siadzie to koszty sa nieporównywalne z johnem. mój bardzo dobry znajomy w tamtym roku wział nowego belearusa 920 to chodzi jak przecinak az mi go szkoda bo naprawde dostaje po garach ale sie nie martwi bo mówi ze on jest do pracy a nie do patrzenia. wiadomo John to kultura sam bym chciał takiego miec i pojezdzic ale jak bym miał te 70 tys to bym sie bał wydac na uzywke ktory ma z 6 tys mth bo kto jezdzi ciagnikiem to wie ile to trzeba posmigac zeby tyle nabiac i czasem najlepsze zawodzi.co nie znaczy ze john deere to złe ciagniki bo kazdy wie ze to marka z najwyzszej pólki .wybór nalezy do Ciebie. pozdro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER1313    1

Ja doradzam JOHN DEERE poniwaz to sprawdzona firma z wieloletnim doświatczeniem. Mają bardzo dobre silniki i przekładnie. Na pewno masz w JOHN-ie duuuuuuuuuuuuużo większy komfort pracy i ja jestem przekonany że 10 letniego JOHNA będziesz żadziej renontował niż BELARUS, ale to nie zasada bo z maszynami różnie. Pod względem ekonomicznym BELARUS bo nowy tani części tanie spalanie też mniejsze pod względem funkcyjności JOHN lepsza przekładnia silnik mniejsza awaryjnośc lepsza moc uciągu lepszy wydatek hydrauliki lepszy udzwig itp. Pozdrawiam udanego zakupu :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rucin    2

Ja brałbym belarusa ponieważ jd nie mają tylu koni co są napisane ciągnik o mocy 80km z firmy jd ma ich ponad 70 ponieważ są one testowane na hamowni bez obciążenia a rusek nawet jak ma te 70 pare to pługi 4x40 ciąga bardzo dobrze wiem bo sam mam 2 i wujek tego 70km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus3502PL    2

nowy ale nie ma takiego ciągnika który będzie się nie psuł , jelonki jak są nawet 10l to i tak sie swietnie sprawuje to tylko moje zdanie a twój wybór


www.agromarchobrzany.pl.tl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    69

czy tylko te 2 ciągniki istnieją na świecie? belarus to belarus kto ma ten wie, niby wszystko ok z tym ciągnikiem ale konstrukcja z zeszłej epoki, a jd dobry ciągnik ale nowy i w te 6 tyś mtg nie do końca można wierzyć, a ewentualne naprawy i ceny części to horendalne pieniądze, niech nawet jedna średnio poważna awaria trafi się w tym jd to kasy za to tyle może pójść co za kompletny remont wszystkiego w belarusie 2 razy!!!, a są i inne ciągniki, np. starszy model zetora forterry, no a jak masz gotówkę to za 70 tyś możesz trafić jakąś okazję jak 2-3 letnia proxima czy inne tego typu ciągniku z bardzo małym przebiegiem i młodym rocznikiem :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S-Piotr    58

Zanim zakupiłem w 2006r nowego MTZ-a 820,Jeździłem po handlarzach,i poraziło mnie ilość sprowadzonych ciągników i ich stan techniczny, do tego stopnia że kupiłem nowego MTZ-a. Sosnowy ale zawsze nowy.Znajomy kupił używanego CASE-a w pięknym stanie,i po dwóch miesiącach posypała się skrzynia biegów,koszt naprawy wyniósł 1/3ceny zakupu,i dalej coś nie tak z tym ciągnikiem.


Wszystko należy robić w sposób tak prosty, jak to tylko możliwe,i ani trochę prościej.
.......... [Albert Einstein]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prox7441    5

ferdek07 prezentuje bardzo racjonalne podejście do sprawy w sumie za 70 tysi już można podziałać myśle że musisz ruszyć w teren i szukać ciągnika w dobrym stanie nie ograniczając sie tak bardzo co do tych dwóch marek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FARMER1313    1

Dokładnie czasami trafi się okazję ale jak sie doliczy transport to się okaże że pod nosem był lepsza :blink: FENDT jest świetny ale też można za jakimś NEW HOLAND się rozejrzeć :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniel18    2

Za Fenda to trzeba płacić grubą kasę, wiem po sąsiad sprowadza używane maszyny z francji teraz nawet ma jednego fenda który przeżył już prawie półwieku a cena jak za nowego MTZ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Jakby to ując hmmmm.... MTZ a JD to niebo, a ziemia. Ja Cię nie zmuszam, ale ja wybrałem JD, jak narazie jestem zadowolony (zrobiłem dopiero 6mtg). Komfort jest porównywalny z samochodem, a w MTZ czy tam Belarusie to jest strasznie, już w moim byłym 7211 się super jeździło podług MTZ. No i w JD jest wyposażenie. EHR, Klima, Przyciemniane szyby, wałek załączany elektrycznie, napęde na guzik, prawdziwy grammer, i duuuuużo innych rzeczy w zależnosci oo wyposażenia, a i jeszcze jedno konstrukcja. Rama na której JD się swietnie prezentuje podług innych ciągników (masywnośc). U mnie w kółku rolniczym mają Belarusa 1025 to się leje z każdego miejsca, i już nawet nie wiadomo z którego, opony zdarte (mój jelonek miał oryginalne na 5700mtg bo widziałęm ale spękane) A Belarus ma mniej mtg a opony w gorszym stanie :blink: Inna bajka jak mercedes a używany fiat, niestety JD nie byłby ponad dwa raz droższy jakby był gorszy, nawet używany :huh:


“Sukces, to robienie tego, co chcesz robić, kiedy chcesz, gdzie chcesz, z kim chcesz, tak długo, jak tylko chcesz.” Anthony Robbins
Sprzedam: rozsiewacz rauch zs(a) komet, rozsiewacz kuhn zsa 450 hydr, rozrzutnik czarna białostocka, przyczepę 3.5t niską wywrotkę zarejestrowaną, agregat ścierniskowy kongskilde vibro-flex 9 łap, Prasę z224/1, alufelgi 18" BMW m3 styling 72

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Ferdek07 ma rację. Za taką kasę to można kupić Zetora 10540, owszem jest to ciągnik odbiegający trochę od JD, ale w razie naprawy tańszy. Nikt mi nie wmówi, że przy 10-letnim ciągniku nic nie może paść. Nikt w nim "nie siedzi". Idealny to on był podczas wyjazdu z fabryki.


ArturKowalewo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

@Dawid777 ciągniki w kółkach zazwyczaj chodzą dużo po szosach, wiec na opony nie ma co patrzeć. A jak już sie leje, to nie wszędzie, tylko na rozdzielaczu uszczelniacz poszedł, a że rozdzielacz jest nad skrzynią to wygląda jakby cały był zalany. Tak jak juz ktos pisał, jak coś ci siądzie w JD to Belarusa wyremontujesz 3 razy. Do mojego Landiniego duży tryb do zwolnicy kosztuje 8 tys., a do belarusa w tej cenie mam silnik, albo dwie skrzynie. BVelarus to ciągnik, który żadnej pracy się nie boi. I z tego co mi mówił znajomy który jeździ do niemiec, cięzko spotkać 10 letni ciągnik z przebiegiem mniejszym niż 8tys. Nie mówie ze sie takie nie zdażają, ale zazwyczaj ciągniki z zachodu mają cofany licznik.


 Landini Powerfarm 95, MTZ 82+TUR, Zetor 7745, 3xC-360 i ich 61ha pola do popisu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dawid777    0

Niech się psuje, ale wiem za co płacę :o Sąsiad kupił 1025, to jak wyjeżdża z podwórka (ok. 300m ode mnie) to ja się w domu budzę tak coś wyje :blink: Nie powiem że to jest zły ciągnik, ale do JD to nie ma startu :huh:


“Sukces, to robienie tego, co chcesz robić, kiedy chcesz, gdzie chcesz, z kim chcesz, tak długo, jak tylko chcesz.” Anthony Robbins
Sprzedam: rozsiewacz rauch zs(a) komet, rozsiewacz kuhn zsa 450 hydr, rozrzutnik czarna białostocka, przyczepę 3.5t niską wywrotkę zarejestrowaną, agregat ścierniskowy kongskilde vibro-flex 9 łap, Prasę z224/1, alufelgi 18" BMW m3 styling 72

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MateuszTeam
      Witam, sorry jezeli taki temat był ale nie znalazłem. Mamy zamiar kupic drugi ciągnik tylko nie wiemy jaki czy 4011, 355 czy 360 Ja wiem ze patrząc po mocy to 360 ale chodzi mi o inne informacje na ich tematy, wypowiadajcie się . Co wybrać? 4011 podobno jest szybszy od c-360.? 
      Ciągnik ma służyć do tzw cięższych robót orka, uprawa, rotacyjna itp.
    • Gość
      Przez Gość
      Witam, jesteśmy na etapie szukania nowego w miare bezawaryjnego ciągnika który zaraz po gwarancji się nie zepsuje tylko posłuży nam trochę. Przez czytanie opinii na zagranicznych forach już sami nie możemy się zdecydować. Moc jakiej szukamy to 50-65km, ewentualnie większy  fahr 4080e.
      Nad jakim ciągnikiem warto się zastanowić? 
       
    • Przez KamilFreeZe
      Poszukuję ciągnik do lekich prac czyli przewracanie siana zgrabywanie podpięcie pod owijarke i przede wszystkim ma się wyrużniac niskim spalaniem moc do 60km nie szukam ursusa c330 tylko coś innego budżet do 20k czekam na odpowiedzi 😀
    • Przez decybel8
      witam mam okazje kupić ciągnik z Anglii na co warto zwrócić uwagę przy tym zakupie i o czym warto pamiętać
    • Przez szymek25
      Witam, gospodarstwo prawie 40 ha, model PR+PZ (świnie w cyklu zamkniętym + za rok może trochę bydła), ziemie średnie, od 4-5, składam na modernizację papiery, planuje kupno traktora około 120 km, mam 3 modele do wyboru, jak w temacie, głównie zależy mi na prostocie i w miarę mechanicznym rozwiązaniom- nie żeby wszystko ale tam gdzie mogę do bardzo chętnie. 

      John Deere 6120 R lub 6120 M <--- ceny są podobne, o dziwo! R tylko 10 k droższa, oczywiście w M skrzynia AQP+ a w R PQ+, ceny +- 430-450k brutto. 
      New Holland t6.145 cena ok. 360k brutto, mechaniczny dosyć, EC, mech hydraulika

      Mamy jednego Johna 5080R- 2011 r, ciągnik kapitalny, nie mam żadnych zastrzeżeń i wszystko w kierunku Johna mnie skłania, niemniej wysłucham jeszcze co może ktoś miałby do powiedzenia i na chłodno to przemyślę gdyż no jak widać John prawie 80-100k droższy.

      Mam jeszcze pytanie odnośnie pługa i opryskiwacza, czy warto wydać prawie 80k na pottingera czy agromasz (mamy siewnik i talerzówkę i jest OK) będzie też dobrą alternatywą, co do opryskiwacza myślę nad Unią <--- warto/ nie warto? 
       
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj