Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Obora
elemer    9

Słyszałem że w borkach jest kilka robotów. Jakie wymiona miały krowy? Chodzi mi o to czy umiał podłączyć nie kształtne wymiona. Problem dojenia lepszych sztuk dobrze rozwiązują w Stanach. Czytałem że kupują małą hale i doją krowy przez 22h/dobę. Taka hala bardzo szybko sie zwróci. Zatrudnić tylko ludzi na 2 zmiany i jazda. Tylko weź je znajdź i im zaufaj. Poza tym trzeba mieć naprawdę dużo krów. Tak tylko 70 krów to nie za wiele. Ja mając oborę na 50 sztuk, nie opłaca mi się wydawać 1,5 miliona na dodatkowe 20 krów.

Więc sumując najlepiej i najtaniej moim zdaniem było by postawić oborę na jakieś 500 wysokowydajnych sztuk, na płytkiej ściółce i niech pracownicy doją je na 2 zmiany po 10 godzin. obornik wypychać traktorem i w ten sposób powstała by dosyć tania obora. No tak tylko zrealizować to w rzeczywistości i znaleźć takich pracowników... Ehhh to dopiero marzenie :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

A jak myślicie ile może kosztować obora na 40opasow? Taka najbardziej podstawowa? I o co chodzi z tymi pracownikami? Chodzi wam o to że przeoczy zapalenie nie zdoi do końca itd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nosferatu    0

A wiec takie moje małe przeliczenie robot na 70 krów to koszt 700 tys na 140 krów to już około 1 300 000 zl :/

dla 140 krów koszt wybudowania i wyposażenia hali na pewno nie będzie większy niż 500 tys wiec zostaje około

700 - 800 tys

W moich okolicach dobre panie doświadczone solidne i sumienne pracujące przy doju zarabiają 3 tys miesięcznie w tej cenie gotują obiad i sprzątają dom rolnika i dodatkowo całują go po rekach ze maja prace:) Nie wiem jak to jest u was

a dobry dój zapewnia dobre aparaty z jakimś pulsatorem elektrycznym ściągaczem

jedna osoba 33tys rocznie dwie około 66tys wiec kasy masz na 10 lat:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

JoHnyDD    0

nosferatu no dobrze to policzyłeś że 66 tys rocznie...tylko przelicz to teraz jeszcze przez okres w jakim ma się spłacić robot - 15 lat i mamy 990 tys a wydaje mi się że trochę przesadziłeś z tymi 700 tys na robota, w 200 tys można się spokojnie wyrobić. A powiedz kiedy krowy osiągną większą wydajność i będą mniejsze problemy z zapaleniami? Jak będą dojone 2 razy na dobę czy tyle ile same będą chciały?

 

elemer wymiona jak wymiona :blink: nie no nie powiem rolnik u którego byłem ma stado pierwsza klasa - większość niemki, wydajność ok 11 tys. ale są też niedoskonałe sztuki i akurat jak byłem to taka jedna przyszła do robota - strzki tylne dosłownie skrzyżowane ze sobą, jeden przyklejony do drugiego, trochę to trwało zanim robot umył oba musiał ze 3 razy celować (normalnie za pierwszym podejściem na każdego trafiał)i trwało to z minutę dłużej, potem nie mógł podłączyć więc podłączył najpierw trzy (dwa przednie i jeden z tyłu), jak ćwiartka zrobiła się pusta to cyk tego czwartego podłączył i krówka wyszła wydojona :huh: oczywiście to wszystko wpływa na wydajność maszyny więc każdy dąży do doskonalenia stado co przekłada się na realne pieniądze, ale podobnie chyba jest w każdym gospodarstwie, które chce osiągnąć jak najwyższe wyniki, niezależnie od tego czy doi na hali czy robotem.

Z dojem 22h/ dobę dobry pomysł ale to nie na stado 70 szt, i druga sprawa to popracuj sobie przez rok czasu po 10 godzin dziennie cały czas w wilgoci, niejednokrotnie w niskich temperaturach i z uniesionymi rękoma...prędzej czy później stawy łokciowe masz do wymiany. Nie warto dla oszczędzenia paru tysięcy kilku lat z życia sobie odbierać :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Z tymi uniesionymi rękami bym nie przesadzał. Wiesz przy 70 na pewno to nie opłacalne ale tak jak pisałem przy 500 ma to jakiś sens. Wiesz tylko nie każdy jest w stanie osiągnąć wydajność ponad 11 tysi. A inni wolą pozostać przy np 7 tysiach bo podobno mniej problemów. Dziwie się że w stanach prawie nigdzie nie widać robotów...

Poza tym robot ma też to zaletę,że tą nieszczęsną niedziele mam w większym stopniu wolną.

A obora na opasy to chłopie rób wiatę metalowo i masz oborę najtańszym kosztem.

JohnnyDD Planujesz taką oborę albo takiego robota?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nosferatu    0

Koszt robota lely czy de laval razem z bramkami i resztą sprzętu to 700 tys każdy kolejny jest oczywiście tańszy bo odpada oprogramowanie bramki itp.

W szczególności lely produkuje takie maszyny i urządzenia które mają ułatwiać prace w oborze że szczęka opada :unsure:

ale niestety nic nie wykluczy pracy czlowieka:/

Porody obserwacja zdrowotności stada pierwsze pojenie cieląt i jeszcze kilka czego nie zrobi za nas nikt:/

Pewnie ze robot to super sprawa w szczególności jeżeli montujemy ich więcej bo jest to bardziej ekonomiczne :P

Jednak robot tez wymaga codziennej obsługi i to kogoś bardziej kumatego:/

Akurat u mnie sprawdziła by się hala udojowa i dój 3 razy dziennie

A w oborze moich marzeń na pewno musi być automat do odpoju cieląt!!!!! podstawa!!!

W marzeniach też są roboty do zadawania pasz objętościowych --- ale to pozostanie w sferze marzeń :P

Przy budowie obory priorytetem było to żeby była funkcjonalna trwała i czysta ;)

Zrezygnowaliśmy z dachu wiszącego i oparliśmy go na słupach które w niczym nie przeszkadzają a nad głową nie ma wiszącej pajęczyny konstrukcji dachowej :P

Świetlik kalenicowy jest dużo większy niż przeciętnie :P

Ale następna będzie całkiem inna B) bardziej przemyślana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Całkiem inną czyli jaką?? :unsure: Możesz opisać automat do pojenia cieląt?? Nigdy tego nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

Czy planuję? Póki co to tylko marzenia, ale może z czasem staną się całkiem realne :P póki co, zwiedzam, obserwuję, myślę, planuję...co z tego wyjdzie zobaczymy, na pewno wszystko będę relacjonował :unsure: Co do tych 7 tys to zgodzę się że na pewno są mniejsze nakłady i dłuższa żywotność bydła...ale właśnie na to pytanie najpierw musi sobie każdy odpowiedzieć - co chce osiągnąć - jak najwyższą wydajność, bez względu na poniesione koszta, czy może średnią wydajność przy obniżonych nakładach. Ale niedaleko mnie jest już duże gospodarstwo w którym nie chcieli hf-ów jako że zbyt problemowe, delikatne itd...teraz mają simentale, obora zimna (o ile wiatę i zewnętrzny stół paszowy można nazwać oborą ;) ), niskie koszta bo budynki nie wymagały dużych przeróbek, obornik wypychany turem, ale i wydajności kończą się na 6500. Także coś za coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Widzę że podobnie robisz jak ja. Też sporo oglądam, rozmawiam z właścicielami, pytam jakie + i - widzą w swoich oborach. Takie rozmowy dużą dają. Co do wydajności oglądałem właśnie relacje z wyprawy do USA i tak jak tam mówili że mają wydajność 12 tyś przez 5 laktacji. Jak dla mnie to by było idealnie. Jednak mi by wystarczyło jak narazie 5 laktacji z wydajnością 10 tyś. Dużo to gospodarstwo ma dojnych? Użytkują je tylko w kierunku mlecznym czy i opasają byczki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mf2551    1
Jasiupila    1

My mamy w planach oborę na 120 krów. Obora miałaby być na matach i zgarniaczu. Zamiast kurtyn okna. Ja wiem że porządna zima u nas rzadko się zdarza ale jak się zdarzy to są same problemy z wodą i w ogóle. Natomiast dojarnia miałaby być tj. hala udojowa karuzela na 20 sztuk(koszt takiej hali to ok 400 tyś, nawet ci z Westfalii sami mówią że to jest lepsze od robota), system zarządzania stadem i inne pierdoły. Liczę że koszt takiej obory się zamknie w 2 mln. To cała moja OBORA MARZEŃ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

Byłem w pierwszej oborze z artykułu podanego przez @ mf2551. Naprawdę bardzo dobre rozwiązania ;[

 

@Jasiupila dlaczego tak sceptycznie mówisz o kurtynach? ;[ Widziałeś jak w oborze na kurtynach zamarzała woda? W oborze o której pisałem wyżej (reszta info w artykule) zamiast kurtyn są poliwęglanowe płyty, które można przesuwać na pożądaną wysokość. Obora jest na Podlasiu a tam zimy to z prawdziwego zdarzenia :) W tym roku np temperatury u nich schodziły poniżej 30 stopni, przy takiej temperaturze w oborze temperatura ani razu nie spadła poniżej zera. Podobnie u znajomego rolnika - obora na kurtynach, dach nie ocieplony, kryty eurofalą, totalnie zimna obora, temp na zewnatrz -32 w środku -2 stopnie, żadnych problemów z wodą; jedynym problemem okazały się zgarniacze linowe - silniki ma zamontowane na zewnątrz, liny były mokre i przymarzły do bębna nawijającego, silnik zaczął zwijać i lina pękła, trzeba było wymienić całą - 30zł/mb :) Bez kurty nie będziesz w stanie zapewnić odpowiedniej wentylacji w lato a to znaczenie większy problem niż nawet kilka stopni na minusie, bo bydło jest znacznie mniej odporne na przegrzanie niż niskie temperatury.

 

IMO Westfalia nie jest żadnym autorytetem w kwestii robotów, w Polsce sprzedała oficjalnie 1 sztukę (chociaż nieoficjalnie słyszałem o 4 sztukach, które firma sprzedała jednemu rolnikowi, system był wówczas niedopracowany, serwis niedoszkolony, roboty stoją bezużyteczne w stodole a sprawa toczy się w sądzie bo rolnik nie chce płacić za bezużyteczny sprzęt a WS nie chce go naprawić) i nie dziwię się że do kupna robotów nie zachęca, kiedy sobie z nimi nie radzi...

Widziałeś oborę z pracującym robotem? Naprawdę zachęcająco wygląda taki system, kiedy wszystko gra jak powinno. Ile osób musi obsługiwać karuzelę? Jedna wystarczy? Liczyłeś koszty robotników?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elemer    9

Z tego co słyszałem do karuzeli potrzeba co najmniej 2 osoby. Wiesz nie przesadzajmy z tymi kosztami robotników. Pewnie @Jasiupila przy 120 sztukach dał by radę sam to obskoczyć np z rodzicami.

Co do westfali popieram wypowiedź powyżej. Widocznie mają lepsze karuzele od robota to i promują karuzele by zyskać dobrą opinię. No ja też muszę przyznać że do kurtyn jestem też dość sceptycznie nastawiony.

Czemu tak popieracie zgarniacze linowe? U mnie w okolice wszyscy brali hydrauliczne i nikt nie narzeka. Co w nich się u was psuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

Nie przesadzam z cenami, u mnie normalna cena za dój to 12 zł. Ludzie którzy pracują w pobliskim dużym gospodarstwie (400 szt mlecznych) i doją na karuzeli we dwóch mają miesięcznie 4000 na rękę plus premie za większe wydajności. Inna sprawa to znalezienie robotnika, który będzie chciał robić piątek świątek, nie napije się a co ważniejsze nie zachoruje. Nie wiem jak u Was ale w moich okolicach to coraz mniej realne, o chorobach nie mówię bo wiadomo każdemu się zdarzy że go grypa dopadnie i wtedy nie ma zmiłuj idziesz i samemu robisz.

 

Zgarniaczy hydraulicznych znowu w naszych stronach nikt nie stosuje ;[ I w zasadzie to nie mam żadnego doświadczenia o tym jak się spisują w praktyce, ale jakoś źle się to kojarzy - hydraulika > dużo elementów (węży, zaworów itd (chociaż w życiu takiego zgarniaka nie widziałem ;[ )) > więcej możliwości awarii > więcej problemów. Aczkolwiek osobiście chyba jednak wybrałbym ruszta jako całkowicie bezawaryjne rozwiązanie, nie wymagające dodatkowych nakładów, i niezależne od dostaw prądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Widziałem oborę z kurtynami, znajoma ma i jej woda pozamarzała że wannę musiała wstawić żeby krowy napoić. A co do karuzeli to prawda potrzeba dwóch osób. Jeden do naganiania a drugi do dojenia. Dla mnie to nie problem bo jak bym był ja i np. wójek który i tak popołudniami po pracy przyjeżdża doić. Jak bym mu dał 2 tysiące na rękę to by doił aż by huczało bo zarabia dwa razy mniej. Zresztą na karuzeli to 1 godzina i 120 krów wydojone. Cielaki napoić to by mama tyle napoiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

A jak była zabezpieczona woda przed zamarznięciem? Była w oborze pełna obsada bydła? Przy jakiej temperaturze na zewnątrz?

Mam rozumieć, że nie cenisz pracy własnych rąk czy rodziców? Poza tym jak już wspominałem na karuzeli nie osiągniesz takiej wydajności co na robotach. Ale zawsze znajdą się entuzjaści każdego z rozwiązań ;[ Osobiście 100 razy bardziej wolę wydać takie pieniądze na robota niż np na nowy ciągnik, bo ten drugi nigdy nie będzie miał tak bezpośredniego wpływu na zdrowotność i wydajność bydła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

W jakim sensie 2 mln kredytu jest gwarancja zdrowia własnego i rodziny przez 20 lat? Nie bardzo rozumiem

 

Chodziło mi o to.

Żeby wsiąść duży kredyt to wymaga odpowiedzialności, aby go spłacić, niezbędne jest zdrowie własne i rodziny przez okres niezbędny do spłaty - a kto ci to zagwarantuje? .Znam takie przypadki nawet młodych rolników co ich dopadły wypadki losowe, a co w tedy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    45

W oborach kurtynowych nie wolno układać rur z wodą w oborze na elementach kontrukcyjnych. Rury są ułożone w ziemi najlepiej pod stanowiskami z piaskiem i tworzą obieg z pompą, dodatkowo montowany jest podgrzewacz, jeśli woda w obiegu ma mniej niż dwa stopnie to jest podgrzewana dla bezpieczeństwa. Poidła są montowane w ten sposób że stoją na przyłączu całkowicie go izolując. W ciągu dnia jak zwierzęta piją podgrzewanie nie jest konieczne bo dopływająca woda ma zawsze wyższą temperaturę, nocą zwierzęta leżą i oddają część ciepła w legowisko. W poprawnie wykonanej sieci nie ma szans na zamarznięcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Ja nie wiem jak była zabezpieczona. Chyba wcale bo jej mąż niedawno zmarł na raka i ona nie potrafi sama gospodarzyć. Ale napewno była pełna ta obora. Pewnie że cenie prace moją i moich rodziców. Moi rodzice już teraz wyjeżdżają kilka razy w roku na urlop. Potem mogliby jeszcze więcej wyjeżdżać. Nasza praca kosztuje inaczej niż pracownika bo my robimy u siebie i na siebie. Co do robotów ty masz swoje zdanie a moje jest takie, że na 120 krów potrzebuje 2 roboty. Więc roboty kosztują mnie 600 tys więcej niż karuzela. Ja mam simentale i już doje od nich po 7000 litrów. To ile ten robot mi wydajność zwiększy jak każdy ci to powie że simental dużo powyżej 7000 litrów ci nie da. A za te 600 tyś to ja mam starą oborę do jałowic przerobioną(koszt przeróbki ok 100 tys) Cielętnik nowy (liczę że 200 tyś powinno starczyć) i jeszcze na sprzęt mi jakiś starczy. Chłopie żeś się za dużo gazet naczytał albo tych co roboty udojowe mają się za dużo nasłuchałeś. Roboty są dobre jak nie ma kto robić a u mnie ma kto robić. Mam jeszcze dwóch starszych braci i w polu będziemy robić wspólnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyDD    0

No to pisz od razu że w simentale się bawisz ;[ Robot jak już wcześniej pisałem, jest opłacalny dopiero przy przekroczeniu 10 tys, ale takie rzeczy to tylko na hf ;[ Nie naczytałem się za dużo gazet ani nie nasłuchałem ludzi którzy mają takie maszyny, ale życie mnie nauczyło że można liczyć tylko na własną pracę, a u mnie w domu tylu rąk do pracy nie ma co u ciebie...więc wybrałbym inne rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasiupila    1

Moje simentale to by tego robota sprzątały w cholerę. Ja bym miał problem z niektórymi żeby się tam zmieściły. Bym w tej oborze cały dzień siedział i krowy z robota wyciągał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

Wiecie jak wygląda obora moich marzeń? Zachodzę do obory a tam nie ma krów. To wszystko w temacie marzeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

No chyba. Jakby sprzedać wszystkie krowy to sterta by była, pod warunkiem że byłyby to banknoty dziesięciozłotowe ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Seba092000
      Witam wszystkich! Mam pewien pomysł w sprawie starego budynku. Chciałbym go zagospodarować, przeznaczyć na oborę na opasy Tylko nie wiem, nie mam pomysłu jak ten budynek "umeblować" aby było wygodnie obsługiwać zwierzęta Wymiary są niezbyt dobre.... Może  ktoś podsunie mi jakiś pomysł Dziękuje z góry za odpowiedzi!
      2,15m - drzwi (usytuowane są na środku ściany)

    • Przez Balzak
      mam zamiar kupić dojarkę przewodowo używaną tylko nie wiem na którą sie zdecydować, pomóżcie. czekam na wasze sugestie i opinie.
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
    • Przez Taurus83
      Witam. W związku z codziennym zamarzaniem poideł, nosze się z zamiarem kupna poideł w których woda nie zamarza. z tego co się zorientowałem to są dwa typy: IZOLOWANE i PODGRZEWANE?
       
      Chciałbym się dowiedzieć jakiego typu macie poidła, jakiej firmy i do jakiej temperatury nie zamarzają no i czy jesteście z nich zadowoleni
       
      Ja potrzebuje na ok 20-30 sztuk. w "oborze" jest do -15
    • Przez grzen
      na wiosnę jest zaplanowana budowa nowej obory uwięziowej na około 37szt w dwóch rzędach i zastanawiam się czy zamontować wyciąg hydrauliczny.W starej mam linowe i nie jest tak żle ,tylko zimą troche sprawia problemów jak ząb od szufli wbije się w zamarznęty obornik, ale hydrauliczny podobno też sprawia problemy jak zamarznie ,no i awarie jakieś się zdarzają. jak możecie to napiszcie co otym sądzicie
×