Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Krzysztof44

Jaki kombajn na wynajem do 100 000 PLN

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Krzysztof44    0

Witam,

 

Chcialbym kupic kombajn tyko i wylacznie na wynajem do 100 000 pln.

Mam po prostu takie pieniadze i chcialbym w cos zainwestowac a wydaje mi sie ze kupno kombajnu i wynajem to dobry interes.

Chcialbym wykonywac uslugi na zboze i rzepak wiec kombajn musialby byc zaadoptowany - stol itp.

 

Nie jestem rolnikiem i nie mam zadnego doswiadczenia, ojciec dziewczyny jest i temat kombajnu wyszedl na wierzch wiec sie zainteresowalem.

 

Wiem ze heder powinien byc jak najwiekszy, min 5,5 m. Chialbym aby byl w miare mozliwosci niezawodny.

 

Przegladalem rozne oferty i rozmawialem z serwisa05 naprawczymi i wydaje mi sie ze warto zainwestowac w JD, wiem jednak ze to duzo wieksze pieniadze niz 100 000pln.

 

Reasumujac:

1. Czy mozecie doradzic o zasadnosci takiej inwestycji - warto czy nie?

2. Jaki kombajn byscie wybrali na moim miejscu?

 

 

dzieki serdeczne za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dexterek    83

@krzysztof44 a na mniej wiecej jakim areale ma ten kombajn pracowac? zgadzam sie z kolega @krystianrolnikiem co do dominatora ale polecalbym bardziej 98SL. jesli chodzi o JD to ktorys z serii 20XX np 2054 albo 2056. jednak w tym przypadku min. 120tys trzeba miec. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Krzysztof44    0

dzieki za odpowiedz,

 

Class dominator - sa wydaje mi sie dwa aspekty:

 

1. Pozytywny - ludzie na wszelkich mozliwych forach na jakich czytalem chwala sobie ta maszyne

 

2. Negatywny - martwi mnie troche rocznik, nie wiem ile musialbym zaplacic aby miec wieksza pewnosc ze bedzie bezawaryjny. lub inaczej, iel musialbym zaplacic aby zwiekszyc prawdopodobienstwo ze bedzie bezawaryjny.

 

Czy do niego nie ma maksymalnej szerokosci hederu 4,5 m? to nie za mało

 

Moge wziac kredyt i kupic sprzet za 200 000 jesli bede mial chetnych na uslugi i pewna prace, licze ze maksymalnie 2 lata to sie zwroci - ale moge sie mylic.

 

300 zl/ha - koszt wynajumu na zboze, odliczam koszty ropy 15 l*3,8= ok 60 pln + placa dla kierowcy jakies 10 zl/ha ??(nie mam pojecia ile sie placi takim kierowcom ale chcialbym zaplacic tyle ile warto za dobrego i rzetelnego).

 

Wychodzi "na czysto" 230 pln - 30 pln licze serwis i naprawy posezonowe - czyli 200 pln na czysto w sumie.

 

Jezeli udalo by sie w sezonie pojechac z 1000 ha (to realne z hederem jakies 5,5 m) to wychodzi zysk 200 000 pln ale to zbyt piekne by moglo byc prawdziwe...

 

doradzcie gdzie sie pomylilem lub czego nie policzylem?

 

dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96

przede wszystkim kto miałby być twoim odbiorcą usług mali rolnicy, czy wielkoobszarowe gospodarstwa, za te pieniądze z chederem powyżej 5,5 metra to moim zdanie najlepszym wyborem będzie coś takiego bo w miarę dobre roczniki i kombajny też niczego sobie:

http://www.allegro.pl/item896549348_kombajn_zbozowy_massey_ferguson_38.html

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=B133463

http://www.allegro.pl/item899173875_kombajn_mdw_527_sts_heder_6.html

http://www.allegro.pl/item898071241_kombajn_mdw_e_527.html

 

MDW będzie na pewno trochę tańsze w eksploatacji i z doświadczenia z tym kombajnem mogę powiedzieć że świetna maszyna (to samo co case 527 tylko jakieś 50 tysięcy tańsza) a ferguson też jest chwalony przez użytkowników więc godny polecenia

 

kolego z tym 10 zł dla kombajnisty to pojechałeś bo w okolicy już dwa lata temu poniżej 30 zł nikt nie chciał wsiąść do kombajnu i to dobrego kombajnu z klimą i innymi bajerami

 

a i o 1000 ha zapomnij bo byś musiał kupić lexiona że by to zrobić te kombajny co ci podałem są dość duże ale nimi zrobisz do 600 ha rocznie góra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krzysztof44    0

Dzieki,

 

Bede szukal odbiorcow z jak najwiekszym aeralem min 100 ha(mieszkam na Dolnym Slasku w Swidnicy) ale nie bede wybrzydzal jesli sie nie trafi to bede wynajmowal komu bedzie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

koszt czesci zamiennych moze przyprawic o bol glowy. jak znajdziesz robote na 300 ha to bedzie dobrze, a gdzie do 1000.

ci co maja powyzej 100 ha to maja swoj sprzet, czasem tylko do pomocy dobieraja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96

na twoim miejscu dobrze bym się zastanowił czy warto wchodzić w taki interes bo wywalisz kupe kasy i okaże się że będziesz kosił działki po 20 ary, najpierw spróbuj poszukać odbiorców a wtedy kupuj kombajn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze wiele zależy od operatora jak będzie obsługiwał maszynę. A nawet jak wyjdzie Ci na czysto 180-170 PLN to i tak będzie jeszcze ok. Dokładnie przeanalizuj rynek i zapotrzebowanie na usługi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


dexterek    83

jak na laika w dziedzine uslug koszenia liczysz dosc dobrze ale:

1. 1000ha nie skosisz w zadnym razie. chyba ze bedziesz rabal tez kukurydze ale to i tak max. 650 ha

2. paliwo liczyc trzeba ni3 3,8zl ale 4,5zl bo i dowoz i czas i inne koszty.

3. spalanie jest zalezne od warunkow na polu. male kawalki, zachwaszczone wymagaja wiecej paliwa na 1ha, bo krecenie uwrocia, wycofywanie, zapychanie sie itd. 20 litrow jest ok.

4. stawka za godzine pracy kombajnisty wynosi ok.35zl. ja kosze sam, bo to moj sprzet i dbam o niego

a poza tym zostaje 35zl w kieszeni:)

5. generalnie jesli jest dobry rok to ok 150zl na czysto powinno sie dostac.

 

ja mam JD 2266. maszyna rewelacyjna. kupilem za 170tys, 10tys wsadzilem zeby wszystko gralo i drugi sezon kosilem bez powaznych akcji. mam nim wykoszone ok. 650 ha w tym 300 kukurydzy. dokupilem w tym celu przystawke geringhoffa za 40tys.

 

patrzac realnie na czas zwrotu zainwestowanych pieniedzy trzeba zakladac 2-4 lata w zaleznosci od roku i awaryjnosci maszyny.

 

co do dominatora to moze latac nawet z 6m hederem. ja mam 6,1 i jest idealny. nie za maly, nie za duzy. jesli nie boisz sie inwestowac kup JD z serii 20XX albo 22XX albo z claasa jakas mege

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96

ale jak kolega ma śmiały plan pokonania 1000 ha to kombajny 5 klawiszowe raczej na nic mu się nie przydadzą bo dobrnie na nich do góra 300 w połowie września :) więc niech się rozglądnie za czymś na prawdę dużym i wydajnym bo nikt nie będzie trzymał zboża do października żeby kolega mógł pobic rekord :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Peron    18

Dominator 98 spokojnie spali 18 litrów

 

Za 10 zł nie znajdziesz dobrego i odpowiedzialnego operatora. Musisz liczyć conajmniej 30 zł za prace plus poranną obsługę.

 

Dobrze kombajn ubezpieczyć, a to tez koszt.

 

Koszty części ciężko przewidzieć, ale części do claasa nie są tanie. Jedno górne sito kosztuje ok 1600 zł. Przekładnie Shumachera ok. 3600zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krzysztof44    0

Hmm rozumiem ze 50 pln/ha dla kombajnisty trzeba dac - ok jak trzeba to trzeba.

 

A'propos mam w sumie 4 tygodnie urlopu w pracy wiec gdybym poszedl na jakis kurs to moze bym sam troche pojedzil? czy to bardzo trudna sztuka?

 

 

600 ha rocznie - ale samego zboza czy zboza i rzepaku?

 

Jesli udalo by sie jezdzic po 16h na dobe i robic te 14 ha na dzien ? to realne ? to wychodzi czysto teoretycznie jakies 300 ha na miesiac albo lepiej - teoretycznie oczywiscie? jak to wyglada w rzeczywistosci???

 

Rzepak zaczyna sie na pocz lipca a w polowie wchodzi zboze i tak do konca sierpnia maksymalnie prawda? potem juz tylko kukurydza chyba, moze z miesiac ?

 

to w sumie moze wyjdzie wiecej niz 600 ha przy dobrych wiatrach? jesli sie nie bedzie psul oczywiscie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dexterek    83

600 razem z rzepakiem i kukurydza. zniwa to nie jest praca w biurze. spadnie deszcz i koniec. nie ma koszenia przez 2 dni. poza tym awarie roznego rodzaju. nawet wymiana glupiej zyletki to pol godziny straty czyli 1ha. a lozysko? nawet caly dzien. poza tym przejazdy z pola na pole, rozkladanie sie, skladanie, wysypywanie... najlepiej wysypywac w biegu bo to ogranicza przestoje ale wymaga bystrego kombajnisty i bystrego traktorzysty.

sama sztuka koszenia nie jest trudna. ale zanim dojdziesz do wprawy to 2 sezony musisz kosic. glownie chodzi o odpowiednie ustawienia kombajnu i wszelkie ich wzajemne zaleznosci.

 

i nie 50zl/ha bo nic Ci nie zostanie. 30-35zl/godzine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


brzozak2    236

kolega dobrze policzyl koszty stale, zwroccie uwage, ze liczyl na ha nie na godzine - to jest roznica!

policz ze max bedziesz kosil 1 tydzien rzepak i 2 tygodnie pszenice.

5 klawiszowym kombajnem i jednym bebnem w ciagu dnia wymlocisz 12-14 ha rzepaku i 16-18 ha pszenicy (w zaleznosci od plonu oczywiscie).

300 ha to gora :)

zeby mlocic qq na jakims poziomie to musialbys prawie 2 tyle co kombajn zainwestowac w osprzet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96

14 ha na dzień to troche mało kombajnami np jakie ja ci podałem zrobisz między 2-3ha na godzinę możesz liczyć że ze 3 tygodnie (przy dobrych wiatrach) pojeździsz w żniwa więcej raczej nie dasz rady bo z pewnością sam nie będziesz i konkurencja nie śpi i pogoda też nie pozwoli, 16 godzin jak będziesz jeździł to spać będziesz gdzieś 4-5 godzin bo dojazd do pola, droga powrotna jeść też coś będziesz musiał więc jak dasz rade mieć ok 14 godzin czystego koszenia to dobrze, ale to biorąc pod uwagę że dzień w dzień będziesz miał co kosić ale czy bedziesz miał?? a co do koszenia samemu to pewnie dasz radę bo to jest troszkę kombinacji ale nawet bez kursu ci się uda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego Krzysztofie pomysł na zainwestowanie gotówki w kombajn zbożowy był dobry 20 lat temu.

teraz każdy szanujący sie gospodarz posiada kombajn na własne potrzeby i na dorywcze prace.

 

w Polsce ten sektor usług jest juz ZAPCHANY ale na Ukrainie to co innego tam znajdziesz swoje 1000 hektarów jesli lubisz ryzyko to poszukaj sobie informacji na forum na temat ukrainy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lucas92    2

Myśle że jeśli chodzi o wydajność to możesz liczyć do 2 hektarów na godzinę takim sprzętem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

rafal ja okreslilem wydajnosc dla konkretnego sprzetu, wiec nie rozumiem po co piszesz, ze 14 ha to malo w rzepaku o plonie 3-4 t/ha, sproboj wiecej skosic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lolo    0

Jak już myślisz o kobajnie to musisz się zorjętować w rynku i kupując kombajn musi być jeszcze przystosowany do koszenia qqrydzy żeby było warto kosić. Polecać konkretnego kąbajnu nie będę bo dokońca się nie znam a ciemno nie będę wciskać. Sorki za błędy!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal13113    96

no tak ale ja napisałem że troche mało, ale dalej napisałem że kombajny jakie ja podałem ( w pierwszym moim poście) i napisałem swoje wywody, a że dla dominatora 14 ha to się zgadzam, ale biorąc pod uwagę plan hektarowy jaki kolega chce wykonać to dominator na tą ilość to pikuś pan pikuś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

brzozak2    236

ok :)

kolega chyba sam nie wie jaki plan hektarowy chce wykonac, poza tym niech najpierw zalatwi sobie zbyt na uslugi, a pozniej dobiera kombajn :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

es8    0

a który z Was byłby na tyle odważny, że mając niepewny zbyt, kupiłby sobie maszynę za ponad 100 tysięcy nie mając doświadczenia i nie wiedząc dokładnie jak ona działa, co się może zepsuć i jak naprawić?

 

Poza tym zyski można liczyć po 2-3 latach przy szczęściu i setkach godzin ciężkiej pracy.

 

Porządnie się zastanów i radzę, zrób sobie kurs albo bezpieczniej posiedź w tym temacie jeszcze rok, nauczysz się dużo i na przyszłe żniwa 2011 się przygotuj. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×