Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Krystianrolnik

Jak wiosną dobrze uprawić pole po orce zimowej..

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pole
VixLovelas    0

Cały sukces polega na tym ,aby porządnie na zime zaorac pole. Niewolno robic znyt wielu zabiegów bo tylko na darmo ugniatasz pole. dziadek mnie nauczył tak:

 

1.Na zime porządna głęboka orka (jeżeli dawało się obornik to musi byc obowiązkowo głęboka ,aby przy uprawie nie wywlekł sie obornik na wierzch)

2.Na wiosne rozsiewaczem nawozów po tej orce przejechać jeżeli sie daje ten nawóz.

3.Kultywatorowanie(nie głębokie na słabszych ziemiach)

4.Siew

5*Jeżeli nie masz zębów zagrzebujących przy siewniku to bronowanie. W przypadku Ciapka to na 5 najlepiej jest jeździć i to porazować <no można od miedzy 2 razy conajwyżej przejechać)

 

 

 

I to jest klucz do sukcesu. ważne by pola nie !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Ja zawsze na wiosne wlókuje bronami 5 lekkimi najlepiej na ukos, potem naowzy potem agregatem jezdze i mozna siac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moim zdaniem orka zimowa ze sztorcowaniem skiby też nie jest do końca taka bardzo doba. Mamy profil gleby mniej więcej taki: /\/\/\. Wierzchnia warstwa gleby przeschnie i potem następuje włókowanie, czyli najprościej mówiąc zgarnięcie podsuszonej ziemi z wierzchołków w zagłębienia między nimi. Idąc dalej gleba odkryta pod czas włókowania jest wilgotna, więc należy czekać aż wyschnie, tym samym schnie również gleba z wierzchołków, która byłą już przeschnięta. Najprościej mówiąc mamy pasy gleby bardzo suchej(podnóża) i gleby podeschniętej(wierzchołki). Tym samym, gdzie podziała się ta wilgoć? Sumarycznie mamy jeden przejazd więcej ciągnikiem po polu, stratę wilgoci z powodu przerwy między uprawami, ostatecznie stratę wilgoci. Orząc w gładką skibę, mamy jedynie zabieg zrywania skorupy, czyli można wcześniej wjechać w pole, co skutkuje mniejszą stratą wilgoci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krolik13    1

moja koncepcja jest taka...i ribie tak co roku:

-nawozy

-agregat uprawowy

-siew

-czasami wałowanie

 

nic trudnego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

słuchaj ja nigdy nie uzywam kultywatora poniewaz kultywator strasznie przesusza ziemie ja jak cos mam do siania na wiosne to tylko brony najpierw wzdłuż potem na ukos nawóz miedzy czasie i sieje ale nigdy nie agregatem go glina ma to do siebie ze jak na mokro sie ją urobi to beton sie potem potrafi zrobic taki jest mój sposób

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Ilaste zaskorupione pole brona nie bardzo bierze. Jednego razu było tak. Przejechałem się kultywatorem po skorupie, tak by ją zerwać i nie zakopać się ,bo było i sucho i lekko grząsko. Pojechałem do domu wracam z siewnikiem i zbożem i mam na polu :D jeziorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1210    0

C-330

Ziemie klasy I-III

1. brony (3-fabryczne)- wyrównanie

2. nawozy

3. Kultywator(14 łap)

4. Brony- wyrównanie po kultywatorze

5. Siew z drabinką z tyłu (siewnik orginalny traktorowy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Dodam że na wiosnę włóka jest lepsza z zasady od brony bo brona przesusza ziemię, a to jest nieporządane, włóka wyrównuje powierzchnię pola, przerywa podsiąkanie i nie przesusza gleby.

Jednakrze na polach bardzo wilgotnych to właśnie brona jest lepsza bo przesuszy 5cm warstwę gleby która się szybiej nagrzewa. A ciepła gleba pozwala na wcześniejszy siew. Na piaszczystych polach skolei przepyli i tak suchą glebę.

Więć włuka na wszystkich polach oprócz bardzo mokrych, brona na bardzo mokrych.

Należy oba zabiegui wykonywać jak naj wcześniej sie da.

Potem bezpośrednio przed siewem wysiew nawozów, agregat i siew. najlepiej te 3 zabiegi jednego dnia bo ważne jest przykrycie nawozów oraz żeby deszcz nie zaskorupił spowrotem pola bo trzeba bedize jeszcze raz agregatować. Ewentualnie pierwszego dnia siew nawozów i agredatowanie a drugiego siew i jak sie da oprysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

Napiszę Ci jeszcze ja, jak do tej pory my to robiliśmy dopóki nie było nowego siewnika.

Posiadam glebę II/III kl. gliniastą i bardzo kapryśną w uprawie(w lecie jak wyschnie robi się proch, natomiast jak jest deszczowa jesień to szpadla nie da się wbić bez złamania trzonka :D )

Uprawa wiosenna:

1. nawozy

2. płytkie przejechanie agregatem uprawowym lub też kultywatorem z jedną struną. Następnie odczekanie kilku dni.

3. uprawa agregatem uprawowym głęboko z tzw. "sztelwagą" z tyłu z wałkami

4. siew Poznaniakiem z zagarniaczkami.

 

Konkludując, żadne brony nie przydają się u nas(leżą pod płotem i rdzewieją) po prostu nie radzą sobie z glebą po zimie. Nie wiem jak będzie to w tym roku ponieważ teraz mamy siewnik który posiada sekcję zębów sprężynowych z przodu sprzężonych z redlicami do wysiewania nawozu więc trochę się zmieni. Pewnie wielu osobom wyda się technologia przeze mnie opisana dziwną, niemniej przynosi w naszych warunkach najlepsze efekty :D Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@marekgizio chyba żeś nigdy pola po bronowaniu ani po włókowaniu na własne oczy nie widział że takie andromy wypisujesz. Pole jest bardziej przesuszane po włoce, włoka przyspiesza podsiąkanie. Właśnie brona ogranicza straty wilgoci z gleby, poprzez przerwania podsiąkania kapilarnego.

Na bardzo mokre pola się nie wjeżdża bo to więcej szkody niż pożytku przynosi.

 

@igorass nie wiem co Ty masz za glebę, ale piszesz że gliniastą i że bronami się nie da uprawić takiej gleby. Pogadaj z ludźmi co mają ciężkie gliny (żuławy, mady gniewkowskie) to tam nie ma nic lepszego do uprawy jak brona zębowa. Fakt że musi być ciężka, ostra i odpowiednia szybkość - do bron 6m szerokich potrzeba 1614 http://www.almetdzierzgon.com.pl/?d=244 . A na takich glebach nie ma nic gorszego jak ząb sprężynowy. Widocznie nie masz ciężkich tylko raczej zlewne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

część postu usunołem i dlatego dziwnie wyszło bo nie chciałem jednej osoby upokorzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

@deer - ja mam takie zwykłe, choć ciężkie brony i one po prostu skaczą po wierzchu i w ogóle nie biorą ostrej skiby :D A co do rodzaju gleby to przyznaję się uczciwie - nie jestem rolnikiem z wykształcenia i dla mnie istnieje po prostu gleba lekka i ciężka, być może masz rację że jest to zlewna,wiem tyle że prawie o każdej porze roku są z nią problemy.

 

Ps. Brony z linku który podałeś myślę że spisywałby się dużo lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Odnowie troszke temat :P

u mnie wiosenne przygotowanie pola wygląda nastepująco:

>kultywator

>bronowanie (nie wszędzie uzależnione jest od rodzaju pola i zwięzłości gleby)

>sianie

>bronowanie

A mam jeszcze takie pytanie jak głęboko spulchniacie glebe kultywatorem, bo u mnie jeden sąsiad dale głęboko aż koła boksują, a inny płytko sam ząb tylko się chowa w ziemi :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

nawóz >>> agregat uprawowy wirnikowy z siewnikiem i tyle :) - oczywiście taka kolejność na wiosnę

Edytowano przez piotrb14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Panowie wiosna za pasem co roku siewy ale mam takie pytanie ,dawniej wiadomo kultywator brona gleba przeschła potem siew, potem po orce agregatem i siew, teraz większość kupiła duże agregaty uprawowo siewne od razy po orce siew ,tylko widzę że jednak sąsiedzi znajomi przekonali się że jednak warto polatać samym agregatem aby przeschło choć jeden dzień i potem siać u nas płaskie tereny ale zawsze znajdzie się kawałek mokradła gdzie jest mokro i albo czekać kilka dni aż samo podeschnie albo agregat i jutro siejesz w sucho troche więcej paliwa spalisz ale lepsze wschody i zbiory bo przysłowie siejesz w błoto zbierasz złoto nie sprawdza się ,ja myśląc podobnie kupiłem prosty lekki agregat upsiewny bo i tak dwa razy raczej jadę właśnie przez te mokre dołki a jak wasze opinie jak robicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

a w jaki sposób ograniczyć straty wody przy wiosennej orce pod ziemniaki? ciągnąc za pługiem zestaw wałów campbell + crosskill, czy mniejsze straty będą przy orce bez wałów i płytkiej uprawie agregatem kombi, czy też lepszy byłby inny zabieg po orce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek    0

najlepiej to pierwsze rozwiązanie jeśli masz taka mozliwość , wlasnie najlepiej wode zatrzyma taki zabieg czyli pług i sekcja odpowiednich wałów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×