Skocz do zawartości
Gość JohnDeere6030

Modernizacja Gospodarstwa na areale 30 ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
thefarmer    3

no wiecie ale dzięki takim "odważnym" inni rolnicy maja szansę na zwiększenie areału,noga sie potknie,kredycik nie spłacony i wszystko idzie pod młotek no i inni przynajmniej mogą se hektary wziąć nie mówię NIE odważnym bądźcie odważni ostrożnie

aha no i jeszcze mi powiedz bo rozumiem zwrot z agencji 40%,50% a z jakiej racji przyznawaj 60% ??

a ja biore opryskiwacz 2000 pług kunha 4 obrotke,mf-a 3625 + tur,beczkowoz joskina 5000 oraz agregat upr-siewny oczywiscie na prow ale mniejsza z tym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

onw i mlody rolnik i juz jest 60procent:)


Rolnictwo to moja pasja a pasje trzeba pielęgnować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thefarmer    3

dzięki tez o tym pomyslałem ;) niestety mój teren nie jest objety onw a sprzęt bierze ojcice takze zwrotu tylko 40 % :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian18    3

pabloooo jeszcze spłać ten sprzęt i wtedy będziesz kozak;p wiesz a mi cyfrówkę pies pogryzł....

co do tematu szansa na dofinasowanie jest ale ciekawe jak to będzie w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego pabloooo przy 26ha to naprawdę sprzęt wziąłeś nie kiepski ;) ale mimo zwrotu vatu i pieniędzy z uni to i tak zostanie 40% do spłaty więc nie wiem czy starczy jeszcze grosza przez najbliższe lata na powiększenie areału i dokupienie ziemi. A z czegoś jeszcze trzeba żyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszz110    3

grzegorz13174 właśnie on ma świętą racje

nie sztuką jest sie zadłużyć tylko potem to spłacić i nie być dziadem w wiosce

 

znam przykłady ludzi którzy mają 200ha ornego i jezdzą starymi passatami

a do kościoła chodzą jak zwykłe dziady nie posiadające niczego

 

można wziąć 2 no 3 maszyny ale nie 5 czy 6 i to jeszcze przy nie dużym areale??? ;) jak tu koledzy

pabloooo ile wyniesie cie tak mniej więcej koszt tego zakupu nie mówię już o całej kwocie tylko 50%??

czy masz najważniejszą maszynę od której nie jesteś zależny w czasie żniw ?? pewnie ktoś odpowie ze są zarobkowicze

ale pogoda jest przez kilka dni, a potem leje i leje

 

wszystko jest dla ludzi ale trzeba mieć umiar do wszystkiego

czy nie można kupić 2 maszynki niezbędne w jednym programie a 2 następne w następnym programie

żeby się nie zadłużać nie wiadomo co nam sprawi los

przemyślcie to zanim <wejdziecie> w kredyty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

a ja popieram kolegę @pablooo odważnie inwestuje i kiedyś to mu się zwróci piszecie ze 2 maszyny teraz 2 później co to za różnica jak i tak kredyt trzeba spłacać najmniej 5 lat a za rok wiadomo czy będą nabory na PROW? wiadome jest że Unia doży do usamodzielnienia gospodarstw więc nie będą za 5 lat inwestować w ich rozwój

i jeszcze nawiązując do inwestowania to każdy przypadek jest inny i nie wiemy jaką sytuacje na kolega @pablooo a po jego wypowiedzi widzę że ma głowę na karku i wie gdzie ciąć koszty i w co inwestować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz328    0

Tak przy okazji się spytam ile trzeba mieć pola z onw żeby dostać kolejne 10% do zwrotu przy zakupie? Czy to musi być większa cześć gospodarstwa czy wystarczy posiadać symboliczny 1 ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aadams7    0

dlaczego atakujecie chłopaka co kupił fendta 412?? jego wybór i sam wie czy mu to się opłaca czy nie. przesiąkliście głupimi wyliczeniami z ARiMR, że na tyle ziemi to tylko 80KM-100KM. a może ktoś ma mianie wielkości i na 10 ha kupi sobie ciągnik 200KM... i będzie szczęśliwy, a to pisanie czy mu się opłaci zakup tego ciągnika czy nie to tylko i wyłącznie jego sprawa, bo to on będzie spłacał ten kredyt...

 

tak od serca gratuluje wyboru... porządna maszyna, sam mam taką i to na nie dużo większym areale...

i mi się opłaciło w 200%, jak ktoś chce to mogę mu szybko wyliczyć ;)


Po długie nieobecności na agrofoto wracam z tytułem inż. ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz328    0

EppS dzięki za odp. Myślałem że może coś zakombinuje ;) Ale podejrzewałem ze ARiMR nie da się robić w balona :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

chłopaki ja nie wziąłem tego sprzętu po to żeby mieć przed kim się czym pochwalić, na pokaz. Fakt nie mam jakiegoś wielkiego gospodarstwa jeszcze, mało tego przejąłem je dokładnie 2 lata temu po ojcu. W tym czasie dokupiłem już 7 ha ziemi no i teraz wziąłem się za sprzęt bo przeczuwałem ze może to być ostatnia szansa , no i chyba miałem racje, bo nie wiadomo czy w lubuskim ogłoszą kolejny nabór bo kasa rozdysponowana.Uznałem ze w tym kierunku uderzę bo jest program na to wiec skorzystałem i tyle w temacie.Nie dopisałem ze głownie utrzymuje się z hodowli trzody chlewnej 30 loch w cyklu zamkniętym, a jeśli już jakiś problem by miał nastąpić to zawsze jako rezerwę mam 11,30 ha lasu i to nie młodego. Wszystko sobie dokładnie policzyłem , przeliczyłem itp. Bo nie sztuka jest sprzęt kupić tylko go utrzymać!!!!A u mnie na gospodarstwie to wszystkie ciągniki już starocie ponad 20 letnie wiec czas na zmiany. Największym moim oponentem tak jak wy był mój ojciec, który ciągle mi powtarzał gdzie ja się pcham, bo do końca nie wiedział co i z czym, i wszystko widział w czarnych kolorach. Byście wiedzieli jak zmienił się mu światopogląd jak mu wszystko ładnie wyliczone na kartce przedstawiłem, omówiłem krok po kroku prawie jak Leo Benhaker hehhehe, i chyba stwierdził ze jednak miałem racje i idę w dobrym kierunku, oczywiście do błędu się nie przyzna. I na koniec najważniejsze , nie po to kończyłem studia dzienne na AR Poznań i wróciłem na wieś żeby robić tak jak wszyscy, moje wizja sięga ciut dalej niż tylko jutro pojutrze. Trochę w życiu widziałem jak robić i uczyłem się od najlepszych, profesjonalistów.Skrzętnie realizuje swój plan rozwoju gospodarstwa bo jest w nim tyle do zmodernizowania ze może mi życia nie starczyć, mam swoje priorytety i na ten rok i kto wie może i w tym roku dokupię 4 ha ziemi, a co jest raczej pewne zwiększę swoje stado świnek.No i cały czas się uczę choć już nie na uczelni, to jednak dużo czytam, pytam , podpatruje. I z pełnym optymizmem patrzę w przyszłość bo twierdzę że jeszcze przyjdą dobre czasy dla rolnictwa, tylko niestety na wsi muszą zostać osoby które chcą pracować , lubią to i jak w innych profesjach cały czas podnoszą swoje kwalifikacje. Ot tyle z mojej strony

 

dlaczego atakujecie chłopaka co kupił fendta 412?? jego wybór i sam wie czy mu to się opłaca czy nie. przesiąkliście głupimi wyliczeniami z ARiMR, że na tyle ziemi to tylko 80KM-100KM. a może ktoś ma mianie wielkości i na 10 ha kupi sobie ciągnik 200KM... i będzie szczęśliwy, a to pisanie czy mu się opłaci zakup tego ciągnika czy nie to tylko i wyłącznie jego sprawa, bo to on będzie spłacał ten kredyt...

 

tak od serca gratuluje wyboru... porządna maszyna, sam mam taką i to na nie dużo większym areale...

i mi się opłaciło w 200%, jak ktoś chce to mogę mu szybko wyliczyć ;)

 

Rozglądałem się praktycznie za wszystkimi markami i ta wydawała mi się najbardziej dopracowana, po prostu bardzo mi wpadła w oko. Choć nie powiem że inne marki są złe, bo każdy z ciągników miał coś co warto byłoby mieć. Ale wybór padł na tą markę, nie powiem znaczną role odegrała tutaj cena. w końcu stwierdziłem że jak mam wydać ponad 250 tyś netto za coś w co do końca nie jestem przekonany, więc stwierdziłem ze wole dołożyć te parę groszy i być w pełni usatysfakcjonowany. Pozdrawiam, a ciągniczek naprawdę dobry sprzęcik

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

Kolego pabloooo przy 26ha to naprawdę sprzęt wziąłeś nie kiepski ;) ale mimo zwrotu vatu i pieniędzy z uni to i tak zostanie 40% do spłaty więc nie wiem czy starczy jeszcze grosza przez najbliższe lata na powiększenie areału i dokupienie ziemi. A z czegoś jeszcze trzeba żyć :D

 

 

Skąd ci wyszło 40% ?? Możesz mi powiedzieć skąd , bo mi wyszło kilka punktów procentowych mniej...

 

pabloooo to już niektórzy dadzą Ci spokój :D

 

 

Dla mnie najważniejszy to jest spokój ale w domu, no i ten wewnętrzny duchowy. Bo trzeba wieżyc że to co się robi ma jakikolwiek sens , a nie tylko narzekać i narzekać. Ale jak tak obserwuje ludzi a szczególnie tych na wsi, to lubimy ponarzekać , choć przyznam że czasy nie są łatwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mariusz328    0

Ja mam sąsiada który przekazał gospodarstwo 50ha synowi. Za każdym razem jak go spotykam opowiada ze rolnictwo się nie opłaca a sam ryje w polu ;) Syn mieszka jego w mieście i nieprędko wróci na wieś. Jeszcze dodam że pierze rentę strukturalna około 2,5tys miesięcznie i nie inwestuje od dobrych kilku lat w maszyny ani ziemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

dużo jest takich osób. Niestety bez kredytu w dzisiejszych czasach ani rusz, bo nie dasz rady nic zrobić ze swoich pieniędzy. Czego bym się nie chwycił to wszystko idzie w tysiące. Sam widzę jak nie którzy robią i po prostu ręce opadają ...A w życiu trzeba brać całymi garściami, bo jest ono zbyt krótkie.Sam się zastanawiałem czy nie lepiej wziąć najpierw 2 maszyny i później kolejne 2.Ktoś tam o tym pisał, mam tylko jedno pytanie czy składał wniosek na te działanie ??? Bo co chwila się coś zmienia i ARiMR sami nie wiedzą niekiedy czego chcą i latania jest co nie miara.A tak za jednym razem załatwiłem wszystko, ominąłem kolejkę ze składaniem wniosku, miałem szczęście w losowaniu, nie wiadomo czy jak kolejny raz coś takiego by było czy też mi się by udało,jedne latanie za kredytem, jedna prowizja itp. A kto nie inwestuje ten się cofa, u wstecznie. Mam świetne dwa przykłady jak to rolnicy z okolicy gadali o takich dwóch co też się u nas szarpnęli i zainwestowali duże pieniądze w gospodarstwo.Jeden wybudował sobie chlewnie na 120 macior cykl zamkniętym i śmiało może powiedzieć że się mu udało bo wybudował przed tym szałem wielkim bumem co bloki ściągali z Niemiec bo brakowało a cena szybowała do góry szybciej niż za świnie, drugi zaś skrzętnie inwestował w ziemie i sprzęt kupił. Jako pierwszy skorzystał z programu SPO w wiosce i jako jedyny bo reszta miała klapki na oczach i tylko potrafili się z nich śmiać ze się zajadą . A dziś w wiosce to wszyscy mogą się im kłaniać w pas bo praktycznie są panami i nikt im nie podskoczy i na pewno mają kredyty i to nie małe . Ale swoje pieniądze wolą trzymać na czarną godzinę i inwestować z tych z kredytu a resztę trzymać na lokacie. Po kupili sobie i ziemie i ciągniki.Ten co skorzystał z SPO to wymienia już ten 5 letni sprzęt na nowy i np kupił sobie opryskiwacz Amazone, Dominatora 150, JD 6430 Premium i nowego Zetorka jako pomocniczego. Jak ktoś chce i mądrze kombinuje to chyba jednak idzie. Teraz to tylko resztę zazdrość bierze ze im się udało, mało tego a niektórzy nazywają ich cwaniakami, a przecież każdy mógł zrobić identycznie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Pablooo do wszystkiego trzeba podchodzić z głową i rozsądkiem. Ja też znam na wsi takich co kiedyś mieli dziesiątki ha, tuczarnie, masę sprzętu na podwórku, potem jak była kasa to szpan nówka samochodami, dziś obrabiam ich (byłą) ziemię, z tuczarni zostały wspomnienia, nie został im nawet dom. Kredyt + Komornik to naprawdę niszczycielskie działanie i jak ktoś zaplanuje inwestycje pod ceny np. z roku 2007 nie zostawiając sobie żadnego marginesu bezpieczeństwa to może ostro popłynąć jak ceny będą takie jak dziś przez kolejne lata. Co do wykorzystywania dofinansowanie to jak najbardziej się z tobą zgodzę, że trzeba korzystać jak można, tylko też z rozsądkiem. Osobiście nie skorzystałem z SPO bo nie miałem kasy spłacałem ziemię. Potem już miałem trochę tlenu i wykorzystałem całą modernizację w dwóch podejściach 2007 i 2009 ale też nie szarpnąłem się w całości na raz. Kredytem wspomagam się w takiej wysokości, że mogę np. sprzedać 10% do 20% ziemi bez większego uszczerbku dla dalszego funkcjonowania gospodarstwa i jestem bez długów i podobne podejście polecam wszystkim. Czarno widzę natomiast tych co długu mają tyle, że by go w całości spłacić to braknie majątku i zostają tylko w skarpetkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Kwestia jak ktoś modernizuje gospodarstwa. Znam takich co rocznie 500 ton pszenicy konsumpcyjnej na kredyty przeznaczają i wiążą ledwo koniec z końcem, ale są i tacy co zainwestowali dobrze, z rozwagą i teraz mają z tego korzyści, więc nie dziwi mnie jak ktoś kupuje Fenda 412, JD serii 6330 Premium, czy Valtrę N111e na 30ha, bo po prostu mają z czego je spłacić, a chcą wykonywać swoją pracę w godziwych i komfortowych warunkach.


Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

pabloooo podoba mi sie Twoje podejscie i w pelni sie zgadzam u mnie w okolicy sa doskonale przyklady jak mozna bylo kase wyciagnac, gdy moj ojciec kupowal uzywanego ursusa 1014 za 75tys mogl zlozyc wniosek na spo i przyprowadzil by jakis nowy ciagnik za 150tys i tez nie mial by kredytu a gdyby chcial sie troche zadluzyc to mial by caly park maszynowy a w tej chwili juz by nie mial grosza kredytu bo jakos sie pchalo przez te lata raz lepiej raz gorzej ale do przodu caly czas.Mysle ze zeby byc rolnikiem liczacym sie na rynku trzeba inwestowac i troche ryzykowac bo nie ryzykujac po kilku latach trzeba bedzie interes zwijac bo bedziemy po prostu niekonkurencyjni... pozdrawiam i szacunek pabloooo za odpowiednie myslenie


Rolnictwo to moja pasja a pasje trzeba pielęgnować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Lukasz 1987 napisałem, że inwestować trzeba z głową, bo zauważ ż jak oddają 500 ton w cenie z 2007 roku i ledwo wiążą koniec z końcem to przy dzisiejszych cenach muszą oddać 800 ton by spłacić roczne raty a okazuje się że plonu jest tylko 600 ton brakujące 200 ton to gwóźdź do trumny takiego gospodarstwa, które nie uwzględnia spadku cen. Osobiście inwestując robię kalkulacje jak to będzie jak ceny spadną do minimum z ostatnich 5 lat wstecz i czy przy takich cenach daje rady obsłużyć zadłużenie. Jak ceny są wyższe od minimalnych w moich założeniach to mam wolną kasę na kolejne inwestycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Akurat te 500 ton to przy cenie z 2008/2009 roku (od żniw do żniw). Akurat ten rolnik produkuje trochę ponad 1000 ton konsumpcyjnej. W sumie może to co teraz powiem jest wredne i podłe, ale chciałbym, żeby zbankrutował i wysprzedał ziemię. Dlaczego? Bo jak My coś kupimy to zaraz: "aaa ma firmę na TIRach zarobił to sobie kupił, w dodatku po znajomości dofinansowanie sobie załatwi". Dla Mnie osobiście nie ma przyszłości dla gospodarstw utrzymujących się ze zboża przy powierzchni poniżej 200ha. Ceny będą się wahać, a takie wahnięcia mogą być zabójcze. Jak ktoś unie zarządzać gospodarstwem to i na 30 ha będzie żył godnie


Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

A ja właśnie uważam, że przyszłość w rodzinnych gospodarstwach między 100 a 200 ha, w których praktycznie nie trzeba nikogo zatrudniać. Fakt, że dobrze jest wykonywać jakieś usługi, czy prowadzić drugą działalność, nie mówię już o hodowli. Ale wg mnie nie trzeba mieć ponad 200 ha, żeby mieć wszystko swoje. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Rozumiem o co Ci chodzi. Tyle tylko mając te 150ha utrzymaj się siejąc pszenicę ozima i jarą oraz rzepak? A jak ktoś ma słabe ziemie i sieje jęczmień (w żniwa u nas 230zł/t), żyto (250zł/t), owies (150zł/t) to jak on może się utrzymać. Co innego jak ktoś ma np buraka cukrowego, ziemniaka, marchew, cebulę to zawsze trochę więcej na tym zarobi. Także uważam, że gospodarstwa powyżej 1000ha powinny zniknąć, jak ktoś już kupił nie wiadomo ile ha na własność to niech ma, ale jak ANR będzie sprzedawać dzierżawy to powinna pilnować, żeby rolnik nie miał więcej jak 300ha a firma 500ha. Ale nie róbmy OT


Nienawidzę Naszej Klasy, Fotki i Grona, strony dla osób szukających przyjaciół wśród ludzi, których nie znają

Nie będę dyskutował z idiotami, sprowadzą Mnie do swojego poziomu wykończą doświadczeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pabloooo    13

Pablooo do wszystkiego trzeba podchodzić z głową i rozsądkiem. Ja też znam na wsi takich co kiedyś mieli dziesiątki ha, tuczarnie, masę sprzętu na podwórku, potem jak była kasa to szpan nówka samochodami, dziś obrabiam ich (byłą) ziemię, z tuczarni zostały wspomnienia, nie został im nawet dom. Kredyt + Komornik to naprawdę niszczycielskie działanie i jak ktoś zaplanuje inwestycje pod ceny np. z roku 2007 nie zostawiając sobie żadnego marginesu bezpieczeństwa to może ostro popłynąć jak ceny będą takie jak dziś przez kolejne lata. Co do wykorzystywania dofinansowanie to jak najbardziej się z tobą zgodzę, że trzeba korzystać jak można, tylko też z rozsądkiem. Osobiście nie skorzystałem z SPO bo nie miałem kasy spłacałem ziemię. Potem już miałem trochę tlenu i wykorzystałem całą modernizację w dwóch podejściach 2007 i 2009 ale też nie szarpnąłem się w całości na raz. Kredytem wspomagam się w takiej wysokości, że mogę np. sprzedać 10% do 20% ziemi bez większego uszczerbku dla dalszego funkcjonowania gospodarstwa i jestem bez długów i podobne podejście polecam wszystkim. Czarno widzę natomiast tych co długu mają tyle, że by go w całości spłacić to braknie majątku i zostają tylko w skarpetkach.

 

 

Wiesz jak komuś sodówka do głowy uderza, lub twierdzą że są z lepszej glinki zrobieni to niestety tak wychodzi. Tez mogę podać przykład z okolicy gdzie koleś ledwo zipie, ale niestety muszę to powiedzieć choć nie lubię oceniać innych jest po prostu wielkim papudrokiem. Postawił też wielką fermę na świnki, maciory na rusztach , tuczniki głęboka ściółka.Wszystko nowe, i tak jak to postawił to chyba myślał że wszystko za niego samo się zrobi. zapomniał o jakiejkolwiek profilaktyce, nie mówiąc już o dezynfekcji i myciu pomieszczeń. Na podwórku ha złomu, kombajn jak po lecie koło przednie się przebiło, to tak stoi na flaku po dziś dzień.Jak paszociąg nawalił , to zamiast go naprawić olał to, gdzieś dostała się wilgoć i dziś już z tego zostało trochę rdzy. Dlatego twierdze ze są osoby którym można dać 2 mln zł na konto i to przepieprzą a są osoby które dostana 200tys i zrobią z tego 2 mln zł.No i najlepsze na koniec jest u mnie w wiosce gościu młodszy zresztą ode mnie i on stwierdził że nie składa na Modernizacje bo szkoda latania i kupił sobie na młodego rolnika nowego Zetora Forrtera 95 KM za ponad 140 tys na kredyt młodego rolnika. Spłacać go pewnie tez trochę będzie i nie zobaczy z uni ani grosza , wszystko zapłaci co do grosza. ja polatałem i kupiłem 412 i resztę maszyn. I jak dostane cały zwrot z uni + Vat to w tej cenie jego zetora wymienię cały sprzęt . A jeśli chodzi o spłatę mojego zadłużenia to nawet w tej chwili nie było by problemu żeby to spłacić. Nawet Marek Konrad radzi ,ze warto oszczędzać!!!Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez bekba
      Witam
       
      Piszę w związku z sygnałem który dostałem od znajomego. Otóż ów znajomy zasygnalizowal mi ze w firmie z tematu kradną mleko!!! Zbiorniki starszej generacji(taki jak moj) nie posiadaja wyświetlacza i trzeba mierzyc poziom mleka manualnie(jak mleko sie ustanie i jest schlodzone) toteż nie mieżyliśmy poziomu mleka ufając w uczciwość kierowcy. Jakież było nasze zdziwienie gdy zadzwonił znajomy i zmierzyliśmy poziom mleka a na kwicie z dostawy było 150 litrów mniej!!! Nikt by nie robił afery o 10 litrów. Jest to proceder uprawiany przez kierowców ponieważ jest to WYNAJĘTA FIRMA PRZEWOZOWA. Mleko dopisują nieuczciwym rolnikom i dzielą sie zyskiem. W moim przypadku to jest strata bagatela 3tys zł/mieciąc. Najgorsze jest to że nie ma tego jak udowodnic bo kierowca wyprze sie ze zrobił to jednorazowo. u nas pomiar nie zgadzał sie za każdym razem odkąd dowiedzielismy sie o sprawie w koncu nakryliśmy go na gorącym uczynku jak przelewał mleko. i przelał nam spowrotem. ale nie ma żadnej gwarancji że proceder sie nie powtórzy. Kierowca wzruszal tylko ramionami. Nadmieniam ze w poprzedniej mleczarni nikomu nawet do glowy nie przyszlo by zeby robic takie rzeczy.....Alarmuje że jest taki problem. Piszcie czy też spotkaliście sie z tym problemem i jaki macie pomysł zeby zlikwidowac ten proceder....
    • Przez kellerman1
      Witam, jestem w trakcie poszukiwań dzierżaw ziemi, i kiepsko mi idzie.
      Czy jest realne jeszcze na dzień dzisiejszy o dzierżawę wiekszych powierzchni 50,100,150 ha.?Powiedzmy teren cała Polska
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
×