Skocz do zawartości

Polecane posty

balcerek1    91

Tak jak kolega mariuszd93 pisze ze gorzej małą się kosi.Miałem taką Mesko 1,35 metra ale sprzedałem i kupiłem czeską 1,65 jak kupiłem c360 11 lat temu i T 25 ma kupę lżej w niej niż tej mesko a że przód podskakuję to można założyć ciężarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Problem jest taki że w 135 na bębnie są 2 nożyki { w 165 są 3} odstęp między nożykami na bębnie jest większy niż w 165 i na jeden nożyk wypada skosić więcej materiału i żeby nożyki dobrze docinały trzeba kosić na największych możliwych obrotach a i tak efekt w suchszej trawie {po południu w suszę} jest mizerny .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agostino    0

Teraz rozumiem. obciazniki na przod mam, w tylnych kołach mam nawet od 60.A ceny 165 sa w miarę przystępne ? A co powiecie o kosiarkach bijakowych Oglądałem w internecie parę ale czuje ze sa nie na moj budżet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jp123    0

Ja ma T25 z 93r nie narzekam kosiarkę kupiłem nową Z-173/1 czyli 1,35m i jestem zadowolony nie podskakuje mi papaj i nie wisi mi taka przeciwwaga z tyłu a mieszkam w terenie gurzystym jeżdzę na 2 biegu bo tu kretówka tam kretówka i tak jak niektórzy piszą 3 lub 4 bieg to bym sobie zęby powybijał a i kręgosłup od podskakiwania na siedzeniu by mi siadł .Krutko mówiąc polecam 1,35 pod władymirca bo jak ktoś kiedyś obliczył że taka kosiarka pod ruska i 330 to głupi nie był a ci co chcą żyłować swoje narzędzia pracy niech żyłują powiem tak 1,65 to przesada ale jak chcą niech mają a dlaczego zaraz nie podpiąc sobie 1,8 hahaha .

To co niektórzy piszą że trzeba mieć olbrzymie obroty albo to albo sianto to baje ,nożyki mają być ostre a nie ciąć tempymi nożami bo i nożem zwykłym chleba nie pokroisz jak tępy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Mam do wykoszenia rocznie ok 3ha - do tej pory radziłem sobie kosiarka listwową, ale wtedy miałem mniejszy teren do koszenia..

teraz już tą kosiarką jest to trochę moczące..

Jaką kosiarkę byście polecili do tego ciągnika (35kM) - myślę nad ją o szerokości 165cm - czy to dobra szerokość?

Jaką firmę byście polecili - polską czy czeską- myślałem nad jakąś używana.... zastanawiam się tez może lepsza była jakaś mieląco- rozdrabniająca

Trawy i tak nie zbieram a kawałek też sadu jest do wykoszenia to byłoby łatwiej manewrować chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mrursus7    5

Samasz jest dobra , więc ją polecam B) A co do szerokości to musisz zobaczyc zapotrzebowanie mocy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

ja bym proponował polską z 165 w 100% da radę. miałem identyczny zestaw a kosiłem rocznie ok 8 h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

właśnie poszła w okolicy kosiarka Z-042 za dobrą cenę - ale bez osłony....

mam jeszcze na oku firmy Mesco KR165. - ta ma tez osłone z pandeki

Nie orientuje sie zupełni w temacie - czy jest jakas różnica międy nimi ?- Która lepsza?

Sorry za pytania ale nigdy nie kołem rotacyjną stąd nie mam pojęcia o tym sprzęcie i na co zwrcac uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

Mam w okolicy jakąś niemiecka kosiarke z osłonami podobno w stanie dobrym ( podobno- zakaldam ze znaczy to tyle ze jeszcze kosi.) za 1300zl

albo polska tez na chodzie - nie wiem tez jakiej firmy jest w podobnej cenie ale bez osłon... Co lepiej polską do ktorej dostane wszystkie czesci czy niemiecka - moze i solidniejsza ale z czesciami nie wiadomo...

 

Ta polska kosiarka podobno jest na 3 noze - moze ktos bedzie wiedzail jakiej firmy mialy 3 noze ( ile nozy jest optymalnie - czy jest roznica w koszeniu zaleznie czy 2, 3 czy 3 4 noze?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arty    0

oglądałem kilka kosiarek, ale jeszcze nic ciekawego nie znalazłem -a fundusze w tym roku mam bardzo ograniczone....

Mm jeszcze jedno pytanie - szukam raczej polskiej - myślę ze najlepiej famarol słpsk ( wszyscy polecają)

 

widzę ze famarol ma kilka modeli ( np. Z036 , Z105,... )

1. jaka jest róznica miedzy modelami,

2. po czym poznać jeśi nie ma tabliczki

3. w jakich latach produkowano poszczególne modele

4 jest jakiś model na który szczególni warto zwróć uwagę?

 

Może jest jaki katalog - strona gdzie można zobaczyć poszczególne modele fumarol Słupsk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mam ursusa c 330m i chciałbym kupić uzywaną kosiarkę rotacyjną która pracowała by na 6ha czy opłaca się kupić 1,65 czy mniejszą uzywaną czy nową? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
helus89    7

mniejszej nie ma sensu ponieważ bedziesz gniótł pokos kołem ciągnika. A wszystko zależy od  twoich funduszy ile chcesz przeznaczy na ten zakup.

Edytowano przez helus89

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Te 6 ha to łąki, tak? 1,65 m będzie odpowiednia chociaż zależy jeszcze czy bardzo mokre łąki masz... Co do tego czy nowa to zależy jaką kwotą dysponujesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mniejszy24    4

Panowie doradźcie jakiej szerokości kupić kosiarkę rotacyjną do Władka widzę że dużo użytkowników ma kosiarki 165cm lecz myślę że to jednak ciężko na niego lecz nie wiem jakie efekty są po 135 czekam na komentarze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

Ja mam przy władku 165cm ,jeżeli jest suche podłoże to nie ma problemu gorzej jak jest mokro to wtedy ma cieżko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

jak jest duża trawa i gęsta to jeżdżę 1 i nie brakuje mocy,ważne żeby były obroty to przerobi każdą trawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamekx    1

Ja mam MESKO o szerokości 135cm, ale i  większymi ludzie pracują T25. Po prostu w zależności od podłoża, rodzaju i wielkości trawy, trzeba dopasować prędkość aby dał radę. Akurat ta kosiarka dosyć dobrze współpracuje z władkiem, choć na mokrym terenie i z nią ma ciężko. Osobiście, poleciłbym tą kosiarkę, jeśliby dorwać nie bardzo wyklepaną. W ciągu kilkunastu lat eksploatacji(chyba już ponad 15), wymieniane były tylko jakieś łożyska(jedno na wałku bębna i na wałku od WOM), paski, tuleje na przegubie ramy i dorabiane trzymacze noży, większych awarii nie było choć na forum ludzie piszą, że części a szczególnie talerze ślizgowe są trudno-dostępne lub drogie. W swojej jeszcze ich nie wymieniałem, są już trochę zużyte i prostowane kilka razy ale pracują nadal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekg    2

Ja mam kosiarke 1.35 i żadnej trawy się nie boje, kosze troche ugorów gdzie trawa jest duża i na 2 zawsze idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    46

Tylko że nikt nie wspomina że z tą małą musi jechać ciągnik kołem po pokosie i go w miękkim w gniata, oraz ugniata pokos na twardym podłożu, a z tą 1,65 ciągnik pokos okracza kołami i nie wciska pokosu w podłoże jak też i nie ugniecie i można pozwolić sobie trochę póżniej na roztrząsanie siana aż przeschnie na pokosie, a po tej 1,35 trzeba zaraz jechać z przetrząsarką aby zbity pokoś ruszyć, że nie wspomnę że na miękkiej łące pokos leży w koleinie i niestety jedynie ręcznie trza wydzierać z kolein czasem z błotem, bo jaka maszyna to wydrze, ja mam ponad 20 lat tą dużą i nigdy bym nie zamienił na małą sąsiad kiedyś kupił małą bo stwierdził że bedzie lepsza no i po roku niestety się jej pozbył jak zobaczył co to za cudo, ile musiał recznie nakrzaniać na torfowych łąkach i z kolein wydzierać oraz jaki czas schnięcia ugniecionego na pokosie w przeciwieństwie do lużnego :P Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Dokładnie jak kolega wyżej napisał lepsza jest 1.65 bo nie ugniata pokosu tylko bierze go okrakiem.

A 1.65 bez problemu pociągnie, ciężej ją wkręcić na obroty, ale potem ma większą bezwładność i nie dusi tak przy większej kępie trawy.

Tylko szukaj kosiarki by na swoim wałku WOM miała sprzęgło jednokierunkowe, inaczej ciężko operować skrzynią gdy kosiarka się kręci, a z nią wałek WOM.

Kiedyś pracowałem na takiej która sprzęgła nie miała i było ciężko, nawet wyłączyć wałek, bo skrzynia-koła dalej się kręciły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×