Skocz do zawartości
atomik

Kiszonka z kukurydzy- proces przygotowywania

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dexterek    83

swietnie, ze do dyskusji wlaczaja sie tez inni uzytkownicy:) kwoli sprostowania: wiadomo ze kukurydza koszona wyzej ma lepsza strawnosc i w ogole sama sie pcha krowie do pyska, ale to co poruszyl @agromatik powinno miec znaczenie decydujace, a mianowicie zysk ekonomiczny. czy mniejsza ilosc nieco lepszej kiszonki jest w stanie pokryc koszty zwiazane ze strata plonu? wydaje mi sie ze nie. to w przypadku kiszonki przeznaczanej na skarmianie dla bydla mlecznego w intensywnym chowie. ale sa jeszcze inne przeznaczenia kiszonki: opasy, bydlo miesne, mleczne chowane w warunkach ekstensywnych czy biogazownie. w tych pozostalych przypadkach koszenie wyzej jest zwyczajnie wyrzucaniem pieniedzy w bloto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

U mnie w okolicy sporą część rolników sieje wyłącznie QQ i trawy na gruntach ornych. Rok temu gdzie na lekkich glebach w naszej okolicy kukurydza pięknie obrodziła narobili zapasu kiszonki na można powiedzieć 2 sezony, jeszcze maja nie otwarte pryzmy z tamtego roku. Oni potrzebują bardziej energetycznej kiszonki bo nie uprawiają żadnych innych zbóż na pasze, dlatego rok temu cieli kukurydze spokojnie na 40cm. Jedynie małe ilości zboża, które kupują skarmiają na potrzeby cieląt. Biogazownia i hodowla opasów to już zupełnie inna historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Ok, teraz może panowie(i panie) zastanówmy się nad rozwijającymi się pleśniami, grzybami itp. w łodygach kukurydzy przy ziemi. Zaobserwowałem u siebie że kukurydza wykoszona wysoko(ok 40cm) przechowywała się pięknie, nie miałem z niej niemal żadnych strat(może z 0,5%-1% ?!), nie rozwijały się żadne pleśnie, nie gniło, krowy pochłaniały tą kukurydzę bardzo chętnie nawet jeśli miały podaną większą dawkę kiszonki z kukurydzy.

Z kolei kukurydza koszona niżej nie przechowuje się już tak pięknie, dużo odchodzi ze względu na zgnilizny, pleśni..., krowy nie jedzą jej tak chętnie mimo że oczywiście nie podaje im kukurydzy zepsutej.

Dodam na końcu iż przechowuję kukurydzę w sposób tradycyjny, czyli na pryzmach, składuję kukurydze na ziemi i przykrywam dwiema foliami, 1 nową i 1 z poprzedniego roku na wierzchu następnie obsypuję całość pokaźna warstwą ziemi. Jeszcze dopowiem,że zawsze koszona kukurydza jest w odpowiednim stadium rozwoju!

W tym roku skosiłem właśnie kukurydze jeszcze nisko i zobaczę jak się przechowa, jeśli znów dużo będzie odchodzić to chyba będzie lepiej kosić wyżej aby uniknąć później większych strat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

arturs860    0

popieram wypowiedz @b0gdan o wartości strawnej kiszonki wysoko ciętej. obliczenia agromatik opierają sie na założeniu że tona kiszonki w biogazowni kosztuje 95zł i może do biogazownie należy ciąć nisko ale według mnie dla krów powinno sie ciąć na 20-30 cm. należe dodać jeszcze że donle cześci łodyg zawierają grzyby które krową szkodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

calym sekretem jest odpowiednie ubicie pryzmy. zapewnic ma ono calkowicie beztlenowe warunki dla rozwoju bakterii prowadzacych fermentacje mlekowa. kazda inna fermentacja rozwijajaca sie w kiszonce to zmienienie jej przeznaczenia z roli zywieniowej na rolę odpadowa. w warunkach beztlenowych nie rozwijaja sie zadne grzyby, plasnie, zadne gnicie czy inne biologiczne akcje.a kolego @anticius jak odizolowujesz kiszonke od ziemi? i drugie pytanie: jak usuwasz ziemie z gory pryzmy? w zimie nie masz problemow z mrozem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Kiszonka zawsze u mnie leży na ziemi dolną warstwą i to jej nigdy nie szkodziło! Przez kilka lat podkładałem pod spód folie co powodowało,że kiszona była jakby w rękawie, ale różnice przechowywania były niezauważalne a pobieranie kiszonki utrudnione. Jeśli tylko pod pryzmę nie podchodzi woda, oraz kiszonka nie była robiona na błocie lub piasku to nigdy od dołu się nie psuje, ponadto folie zakładane od góry na pryzmę stykają się u dołu z ziemią, ich przysypanie ziemią zapewnia braki dopływu jakiegokolwiek tlenu!

Ziemie z pryzmy usuwam łopatą/szpadlem, jest to troszkę uciążliwe zwłaszcza w zimie ale po zruceniu śniegu i puknięciu kilka razy młotem odchodzą zazwyczaj dosyć spore kawałki ziemi zmarzniętej więc nie jest to jakieś trudne czy skomplikowane, chociaż czasem może odkrywanie być uciążliwe.

 

Co do ujeżdżania, staram się zawsze bardzo dokładnie ubić pryzmę, zauważyłem że o wiele lepszy efekty daje jeżdżenie po niej na poprzeć niż wzdłuż. Należy również pamiętać aby nie zrywać kołami na ubitej kiszonce oraz pod żadnym pozorem nie przepychać większych ilości kiszonki ubitej z jednego miejsca na pryzmie w drugie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

No, nie powiem temat staje się coraz ciekawszy. Co do wys. koszenia chyba doszliśmy do porozumienia ze optymalna to 20-30 cm. Daje to nam całkiem porządny materiał wyjściowy do sporządzenia dobrej kichy. Co dalej żeby tego nie zepsuć, solidnie w miarę ciężkim sprzętem ubijać i jak mówi @Anticius dobrze jak ubija się w poprzek pryzmy, uzyskuje się o wiele lepsze jej ubicie. My pod pryzmę podkładamy słomę, w tym roku będzie siano bo ze słoma krucho, tylko dla tego, żeby turem nie podbierać ziemi. Dobrze okryć min. 2 folie i coś na żaby dociążyć, w żadnym wypadku nie kostki słomy, dałem się podpuścić i okryłem kiedyś tak 1 pryzmę, jeszcze tylu myszy nie widziałem. Ale może poruszymy drugą część tematu dotyczącą zakiszaczy. Przerobiłem u siebie wszystkie formy zakiszaczy, oszałamiających efektów jakoś nie zauważyłem, jedynie kiszonka z bakteryjnym była jakby chętniej pobierana przez krowy. Tak więc mój prywatny wniosek co do zakiszaczy to, przy trawie i motylkowych wręcz obowiązkowo, a przy qq raczej zbędny wydatek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

ja również daję pod spód słomę, wygodniej jest wybierać kukurydzę, niż bezpośrednio z ziemi. Pryzmę przykrywam: 1 warstwa to folia malarska, 2 to normalna nowa folia kiszonkarska, 3 warstwa to stara folia. na wierzch rzucam dziesiątki opon :D brzegi obsypuję ziemią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Co do wysokości koszenia kukurydzy to nie wiem czy jeszcze doszliśmy do porozumienia, mówimy oczywiście o kukurydzy koszonej na kiszonkę dla krów mlecznych, ja osobiście bym obstawał za koszeniem od 25 do 50 cm, zależnie od wysokości kukurydzy i podeschniętej dolnej części pnia. Chyba,że ktoś kosi kukurydze bez odpowiednio wytworzonego ziarnka, więc wówczas kukurydze można pewnie i przy samej glebie skosić, ale co to za wartość pokarmowa?

Chętnie wysłucham/przeczytam Waszych opinii bo jednak odpowiedniej jakości pasza to bardzo ważna rzecz.

 

Jeśli chodzi o podkładaną słomę pod spód pryzmy, nie psuje się Wam, nie wchodzi pleśń od spodu? W słomie w łodygach zostaje powietrze i chyba nie jest to raczej dobrym rozwiązaniem, ponadto pamiętam,że kiedyś u mnie tak było zrobione to nie zdało to egzaminu.

Z kolei zakiszaczy nie dodaję, ale obserwuję jak to robią/robili sąsiedzi i większość osób które wypróbowywała zakwaszacze, przestała to robić bo nie było jakiś wielkich różnic w przechowaniu paszy, a jednak to jest spory dodatkowy koszt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Co może się stać krową jakbym dał im "kiszonkę" z potrawu, która ma 2 tygodnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Odkryłem daje drugi dzień i nic się krowom nie dzieje, stan trawy prawie bez zmian, nie jest zagrzana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ja w tym roku przed przykryciem sypie warstwę soli na wierzch. Znajomy sypie zawsze to mówi że same zalety- myszy się nie biorą za kiszonkę, nie zamarza tak mocno i konserwuje dobrze wierzchnią warstwę. Koszt nie duży warto spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Ja tez kiedyś soliłem nawet sporo, i był kiedyś żywieniowiec i stwierdził że jest zbyt kwaśna z powodu soli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam takie pytanko czy mogę dać pod pryzmę taśmy górnicze bo jest okazja dostać całą przyczepę. Bo inne lata dawałem kukurydze na ziemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Głupota sól tylko wilgoć trzyma więcej nic nie daje!!

Popieram, woda pochłania wodę i wręcz powinna spowalniać proces zakiszania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Kiedyś durnie tak mówili aby siano w belach przesypywać jak zakładałem w stodole, no i fakt pierwszy rok przesypałem połowę bel i PLEŚŃ!!!!!!!!! A skąd jak siano jak proch było?? I tylko w tych miejscach gdzie była sól.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Witam. Mam takie pytanko czy mogę dać pod pryzmę taśmy górnicze bo jest okazja dostać całą przyczepę. Bo inne lata dawałem kukurydze na ziemie.

 

Jakbym miał okazje mieć tyle taśm to bym przykrył, ja wczoraj zrobiłem pryzmę 22m x 6m dziś ja przykryje folia a po bokach dam taśmę górnicza bo więcej nie mam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Pod pryzmę daje słomę. Folie przyciskam oponami. Ty jak masz możliwość dostania taśm to bierz je do przyciśnięcia foli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Pryzmę trzeba dobrze ubić i osypać piachem. Ja obsypuje 10 cm piachu i jest super, kiszonka ładnie zakiszona. Bez odrzutów, krówkom smakuje he he :o

 

10cm??:D:) Chłopie kto to będzie w zime kuł?? Ja okrywam oponami. Jak mi kiedys zabrakło kilku opon to ziemi przypuszyłem tak ze nawet folie było widać. Więcej nie potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kaczorek
      Ciekawi mnie jakie preparaty mlekozastępcze stosujecie w odchowie cieląt?
       
      Ja stosuje FE-Trank z Josery, bardzo dobre "mleko", cielaki z chęcią piją
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
×