Skocz do zawartości
atomik

Kiszonka z kukurydzy- proces przygotowywania

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
shiftmp3    1

Witam ja mam zamiar w tym roku po raz pierwszy od kilku lad zrobisz kiszonkę ja osobiście nie pamiętam jak ja wtedy robili bo to jeszcze za dziadka tyle co wiem to wtedy była robiona z liści buraczana :lol: ale teraz spróbujemy z zielonki już mi pisali ze najlepiej skosić przed południem nie rosząc nic zostawić na pokosach i następnego dnia od rana zgrabić i zbierać i na pryzmę następnie przykryć folia kiszonkarska i położyć opony od góry następnie od orać w kolo zęby dobrze przygnieć boki dobrze mowie czy nie ?? Jeszcze jedno ile trzeba czekać żeby dobrze wyszła kiszonka i czy po otwarciu murze ponownie szczelnie zamykać pryzmę ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Aleś nakręcił :lol: Kosic najlepiej koło w południe i po bo wtedy cukry z korzeni przechodzą na liście, kosić gdy strzela w źdźbło bo później łodyga schnie i mało co tam wartościowego zostanie.

 

Ja to koszę i od razu jak da rady przewracam :lol: i jeśli to pierwszy pokos (koniec maja no może początek czerwca) to na drugi dzień nic a na 3 zbiór. Na następne pokosy z racji temp i plonu koszę a na drugi zbiór. Istnieje reguła praczki bierzesz w garście trochę trawy i skręcasz jeśli ręce nie będą ociekać sokiem a jedynie wyczujesz wilgoć to już dobre

 

Co do pryzmy ubijać i zakryć szczelnie położyć opon a brzegi docisnąć hermetycznie piaskiem ziemią a wątpię Byś dał rady tak zaorać ziemi B)

 

A do skarmiania to się nie psuje jak co jakiś czas wybierasz 3 dni czy tydzień wiadomo im zimniej tym lepiej i im lepszy sprzęt Dlatego im węższa tym lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Z robieniem kiszonek to jak z pieczeniem placków, zrobisz jednakowo raz się uda :lol: a raz zakalec :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

shiftmp3    1

A po zakryciu kiszonki o ile trzeba odczekać ??? Zęby bydło mogło jeść ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1210    0

Jeśli był temat to proszę o przeniesienie bo nie znalazłem.

Jak dobrze zrobić kiszonkę z QQ na ziemi. Wykopanie dołu nie wchodzi racxzej w grę bo teren podmokły.

Jaka poinna być pryzma z 50 arów QQ (wymiary). Jaka wysokość tej pryzmy. Co zrobić aby QQ nie rozsypywała się na boki

Jaka folia na spód? malarska zwykła przezroczysta czy do kiszonek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    823

U mnie zawsze robi się 2 pryzmy. Pierwsza ok. 20 metrów i starcza do stycznia a druga ile wyjdzie i gniecie nam wujek Fendem 612LSA z turem. Czyli 6-garowy byk, na koniec do tego ja pomagam Forterrą i na 2 gnieciemy. Na wierzch idzie nowa folia i na nią stara z tamtego roku. Zaletą tego jest to że wrona ma już 2 warstwy do przebicia jeśli jej się uda a wadą jest to że jak się odkrywa to trzeba najpierw jedną odsunąć a potem drugą ale jeżeli się ziemię na czas odwala to jest ok. Jak już wspomniałem na samym końcu kładę dużą warstwę ziemi tak, żeby nigdzie nie było białego, z czasem i tak deszcz boki spłucze ale już jest dobrze ubita. W tamtym roku pierwsza pryzma była w 100% dobra. Nic się nie zepsuło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Witam.

Zastanawiam się na jaką wysokość kosicie kukurydzę(oraz na jaką powinna być koszona) i dlaczego? Ponoć wykoszona nisko daje więcej objętościowo ale przechowa się w gorszym stanie niż kukurydza ścięta na wysokości załóżmy 40-50cm.

Inną sprawa to dodatki w formie zakwaszaczy, czy je dodajecie i czy rzeczywiście daje to o wiele lepszy efekt zakiszonej pryzmy? Jakie dodatki zakwaszające polecacie?

 

Oczywiście powyższy post tyczy się kukurydzy przeznaczonej na paszę dla bydła mlecznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PatrykGY    4

Czytałem że wyżej ścięta jes lepsza bo;

ma więcej wartości odżywczych i się lepiej kisi i jest bardziej smaczna bo nie ma zdrewniałych łodyg :D

Zakiszacze chyba lepiej zastosować w końcu polepsza proces zakiszania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

ja zakiszam co roku kukurydze z około 100 ha dla bydła mlecznego jak i mięsnego a w tym roku mam do zakiszenia qqrydze z 450ha na biogaz i powiem jedno: trzeba kosić jak najniżej, tzn około 10cm. wyższe koszenie powoduje spore straty w uzyskanej masie. różnica w zakiszaniu pomiędzy koszoną wysoko badź nisko jest ŻADNA.

co do stosowania zakiszaczy to już nie stosuje, uzywałem Labacsilu z SANO i szczerze mówiąc nie ma jakiejś wielkiej róznicy w wynikach. jakość kiszonki może być jedynie lepsza o taki poziom, żeby się zwróciły koszty zakupu zakiszacza. kluczem do odpowiedniego zakiszenia są: zawartość suchej masy na poziomie 30-35% (bardzo łatwo sprawdzić, jaka jest ta zawartość), dobre, równomierne ubijanie pryzmy cięzkim sprzętem oraz superszczelne przykrycie. jeśli na przykrywającej folii maja leżeć opony, to musi byc ich tyle, by sie ze soba stykaly, by nie bylo zadnych przestrzeni powietrznych pod folia. i jeszcze jedna rzecz: trzeba zachowac rozsadna higiene podczas tworzenia pryzmy, czyli zadnych cieknacych olejem ciagnikow, zadnego wwozenia blota z kolami na pryzme, zadnych obcych substancji mogacych zaklocic, badz przerwac zycie odpowiednich drobnoustrojow odpowiedzialnych za zakiszanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Ja również kosiłem zawsze u mnie najniżej jak to było możliwe ale obecnie zacząłem się zastanawiać czy nie lepiej byłoby kosić wyżej aby uzyskać pasze o doskonałych składnikach pokarmowych...

Co do zakiszania, nigdy tego nie stosowałem i ogólnie poza poprzednim rokiem(2 błędy o których może nie będę pisał) kukurydza zawsze była w stanie można powiedzieć bardzo dobrym.

Czekam na dalsze opinie bo jednak sprawa paszy dla mlecznic jest bardzo ważna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

zeby byly jakiekolwiek roznice w jakosci kiszonki to chyba trzeba kosic na wysokosci metra, albo zakiszac same kolby i liscie:) moim zdaniem nie ma co cudowac z koszeniem wyzej. 15cm absolutny max. straty masy zwiazane z koszeniem wyzej nie zostana nigdy zrekompensowane przez lepsza kiszonke, a co za tym idzie minimalna wieksza ilosc mleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

zgadzam sie z kolega @dexterek, my rowniez juz od ponad 10 lat kosimy na wysokosc ok. 20 cm i jest wszystko w porzadku. koszenie na wysokosc ponad 50 cm to jak dla mnie za duze straty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anticius    0

Na wysokości 50cm strata wynosi, jeśli mnie pamięć nie zawodzi, niecałe 20% co nie jest aż tak bardzo dotkliwe moim zdaniem! Badał ktoś może pod wzgledem zawartości składników pokarmowych kukurydze koszoną nisko oraz taką koszona wyżej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

wg badań wyżej koszona kukurydza ma zdecydowanie lepszą wartość pokarmową, bo mamy niej zdrewniałej łodygi, a więcej kolb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

policzmy jak to na prawde jest: przy plonie rzedu 45ton zielonej masy z hektara i obsadzie 90tys nasion na hektarze (bo taka jest obsada na kiszonke) wychodzi na to, iz jedna roslina o wysokosci 2,3metra koszona na tradycyjnej wysokosci czyli ok 15cm wazy ok 0,5kg. czyli jesli bedziemy kosic wyzej tj 50cm strata masy na jednej roslinie wynosi (policzone z proporcji) ok. 85 gramow, co przy obsadzie 90tys nasion daje 7650kg straty na kazdym hektarze. 100ha-765ton zielonki. sami sobie odpowiedzcie na pytanie czy chcecie miec z kazdego hektara 7,5 tony kiszonki wiecej o minimalnie gorszej strawnosci czy 7,5 tony mniej minimalnie lepszej. dla mnie jest sprawa oczywista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

to teraz pomyślmy... krowa ma żołądki o określonej pojemności i powiedzmy, że jest w stanie zmieścić w sobie około 60 kg paszy objętościowej. Jeśli chcemy aby dawała dużo mleka (8000 i więcej) to musimy jej dawać pasze które zwiększają produkcję mleka, a nie mają na celu zapełnianie bebechów, aby krowa nie ryczała. Jeśli już tak bardzo chcesz dostarczać pasz strukturalnych, to zdecydowanie lepszy jest dodatek słomy ze zbóż ozimych... a nie zupełnie zdrewniałych łodyg kukurydzy, a może trocin też by nie ryczała? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

zupelnie zdrewniale lodygi kukurydzy? a kiedy Ty kosisz kukurydze na kiszonke? w grudniu? czy moze w styczniu? no wiesz, jesli Ci przeszkadza zupelni zdrewniala lodyga kukurydzy to moze zbieraj same liscie i kolby:) a powiedz mi jeszcze... po co krowa dostaje siano i slome? bo ja nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    823

No wiesz, jak skosisz qq przy samej ziemi to już i słoma nie będzie potrzebna ;) b0gdan ma rację. tylko zapchasz jej żołądek. U nas kosi się na wysokość 30-35cm. Jak się nie najje to na noc i tak mają siano do przebrania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

nie ja robiłem opracowania naukowe na temat żywienia krów, nie ja wymyśliłem sobie, że lepsza jest kiszonka z kukurydzy koszonej wyżej. Dla krów mlecznych wysokowydajnych potrzebne są pasze silnie skoncentrowane i jak już pisałem, nie można sobie pozwalać na zapychanie żołądka krowy niewiele wartościowym wypełniaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Popieram zdanie @bOgdana, moze nie mówmy o koszeniu pod sama kolba, ale 30cm to raczej minimum, chyba ze kukurydza jest marna jak np. u nas w tym roku. A co do dolnych części łodyg to niby można siać te odmiany "stay green" i jakieś o podobno większej strawności, ale i tak dolna część łodygi kukurydzy toi lepszy nawóz jak pasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Badania dotyczyły odmian populacyjnych których obecnie sieje się znikomą ilość. Obecnie siane mieszańce mają zdecydowanie wyższa strawność, bardziej korzystny stosunek wagowy łodygi do kolby, oraz wzmocnienie cechy późniejszego zamierania rośliny z jednoczesnym szybkim dojrzewaniem nasion. Wyliczając zniżkę plonu 7,5t/wyliczenie @dexter/ przez 95zł płaconymi przez biogazownie wychodzi że krowa karmiona lepszą kiszonką ma do nadrobienia 712,5zł.Teraz każdy niech policzy ile jest to litrów wg jego ceny i jaka powinna być zwyżka produkcji. Te 7,5t krowa wpyli w około150 dni. Oczywiście nie można przesadzać z wys koszenia ok.20cm wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

30 cm to jest juz maks... my kosimy na te 20 cm i jakos nasze stado ma ok. 8100 l wydajnosci... w takim razie zaczniemy zbierac same kolby (sa do tego specjalne kombajny) i moze wydajnosc wzrosnie do 10 tys litrow ;) tyle ze zamiast 15 ha bede musial zasiac 30 ha jak nie wiecej... nie mowie zeby kosic calkiem przy ziemi ale na 50 cm i wiecej to juz przesada... 20-30 cm to optymalna wysokosc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
×