Skocz do zawartości
atomik

Kiszonka z kukurydzy- proces przygotowywania

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

djmisiu65    0

no to napewno że coś się zniszczy... ale ja mało że tego nie mam wiele to połowe (dosłownie) muszę wyrzucić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Ja zakończyłem już jedno pryzmę. Było tam 9 rozrzutników. Starty to może pół wozu czyli tyle co na jeden dzień biorę. Ugniatam C-330 z turem i przeciwwago. Według mnie jest lepszy od tych wielkich ciągników bo ma wąskie koła. Jak nie wierzycie to wiecie ciapem i w orane i takim kolosem zobaczycie który głębiej tonie w ziemi. Okrywam czarno folio budowlano a folie przyciskam jest oponami. Do okłoła przy ziemi oboruje tak aby przycisnąć folie ziemio. W galerii jest kilka fotek z 2007 roku. Nigdy nie stosowałem i nie stosuje żadnych zakiszaczy.

 

PS: czy nie ma podobnego tematu"??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

farmer121    4

Kiszonka po prostu musi byc dobrze ubita. Ja ubijam zetorem 12145 ktory wazy gdzies 5t. Straty tez sa ale nie takie jak u ciebie. U mnie to ok 5 cm i nieuzywam zadnych zakiszaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



Matul    2

Pryzma musi być dobrze ubita, bardzo dobrze przykryta. Wujek robił z ok. 0,5ha i do tej pory ani grama nie wyrzucił ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adamo24    1

Ja robię to w taki sposób, że mam silos wykopany w ziemi 4,5m szerokości na 16m długości i 1m głębokości, wchodzi mi tam ok 30 przyczep z nadstawkami na wysokość od spodu ok. 2m. Na spód daje starą folie np. z zeszłego roku i kipruje tam kuku i ujeżdżam bez przerwy ciągnikiem. Gdy już kopiec mam przykrywać ujeżdżam jeszcze wszystko dokładnie i przykrywam nową folią obsypuje wokół ma to daję starą folie. Wszystko okrywam gęsto starymi oponami i obsypuję ziemią jeszcze dołem wszystko. Stosuje opony zamiast ziemi na wierzch ponieważ jest dużo wygodniej odkrywać kopiec np. w zimie bo ziemia przymarznie i jest problem z odkrywaniem ,a opony raz dwa i odkryte i folia nie rwie się tak. A drugi kopiec robię podobnie tylko, że na równym podłożu. W tym roku nie dawałem żadnych dodatków i pięknie ukisło podstawą jest dobre ujeżdżenie pryzmy i przyciśnięcie wtedy nie psuje się tak i nie zagrzewa. Dawałem wcześniej zakiszacz z firmy Sano ale w tym roku spróbowałem bez i jest ok też krówki jedzą ze smakiem :blink: odrzuciłem z połowy pryzmy na jesieni z 3 taczki zbutwiałego i na tym koniec :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel1222    2

Żeby była dobra kiszonka po pierwsze musi być odpowiednia wilgotność kukurydzy po drugie dobrze ubita pryzma po trzecie dobrze przykryta ja daję folie pod spód żeby na bokach wystawała 20 cm później zawijam do góry a folię od góry podtykam pod tą co jest na spodzie posypuje to piaskiem bez kamieni ok 3cm a na bokach gdzie piasek zlatuje daję popsutą sianokiszonkę muszę dodać że daję najpierw nową folię a na nią zeszłoroczną miałem pryzmę ok 20 rozrzutników zaczęliśmy ją brać w październiku teraz już kończymy popsuło się mi kiszonki może tyle co daje na jeden dzień lub dwa znikome ilości do zakiszania stosowałem em-farming a powiedz mi czy jak odkryjesz pryzmę czy coś jest popsute?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

macin87    42

A zepsuła ci się w trakcie spasania czy bezpośrednio po otwarciu?

Andrzej co do budowlanej foli to wiem że to najgorsze g.... Kiedyś okryłem nią wysłodki (bo myślałem że grubsza to i lepsza- byłem w błędzie)- ona na mrozie, w słońcu rwie się jak papier i do tego nie jest tak elastyczna jak sianokiszonkarska

Było wiele tematów o kuku i jej psuciu. Mogła być za sucha i co za tym idzie słabo ugnieciona, dziura w foli itd. itd.- nie chce mi się na ten temat rozpisywać

Ja ugniatam od paru dobrych lat "30" (tur i balast) i tylko jednego roku popsuło mi się aż połowa- była za sucha (tak ciągle pisali w gazecie że trzeba kosić aż ziarko będzie miało 3/4 lini mlekowej, a to g... prawda ważne jest ziarko ale i stosunek łodygi do ziarka (jak nam schnie w oczach to nie ma na co czekać- parę lat doświadczeń). W tym roku z 2,5ha, została połowa i zepsuło mi się dwie taczki- rekord jak na ten rok :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

michal96    0

U mnie teraz to praktycznie strat nie ma.

Daliśmy jakiś tam preparat, ale nie wiem jaki.

Ugniatane było Pronarem 1025A, i z 15 cm ziemią folia jest przykryta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adamo24    1

@macin87 masz rację z tą folią budowlaną. Ja raz kupiłem taką bo była dużo tańsza i bardzo dużo mi się zepsuło myślałem, że może popełniłem jakiś błąd, że się tyle popsuło. Zastosowałem też taką bo mi zostało na kiszonkę z żyta i historia się powtórzyła bardzo dużo popsuło się :rolleyes: . U nas parę osób nie stosuje żadnych foli, lecz pryzmę kukurydzy przysypuję wysłodkami z jabłek i tyle i twierdzą ze nic się im nie psuję ale jakoś w to trudno mi uwierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Ja od zawsze stosuje budowlano. Teraz mam zapas na jakieś 1,5 roku. Na mrozie sie rwie ale przy odkrywaniu to już nie ważne. Ważne żeby przy okrywaniu była cała. U mnie własnie nie zauważyłem 2 dziur i dlatego tyle odwaliłem. W tamtym roku z całej pryzmy odwaliłem może z taczki (nie było dziurek)

 

Djmisiu65 nie przykrywasz czasem pęczkami słomy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GREMLIN    2

Ja też dodam że kukurydza powinna być cięta w odp. terminie, dobrą maszyną, żeby była jak najkrócej pocięta porządnie ubita najlepiej jakimś 6-garowym i ja np. pierwszy raz dałem konserwant w tym roku i jak narazie odrzucone są taczki z brzegu tak dobrej jeszcze nie było a folie 1 raz w tym roku kupiłem jakąś dziwną niby pisało na kiszonki ale sztywna i gruba lecz tania ale jest OK !!! :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetor10045    11

Jeśli ktoś mówi że nic nie wyrzuca to po prostu kłamie. Zepsuć się musi, mniej czy więcej, ale zawsze jakieś straty są.Ja próbowałem już chyba wszystkiego oprócz kwasu mrówkowego

i najlepszy efekt był po zastosowaniu zakiszaczy opartych na bakteriach . Stosowałem sól

i efekt nie był najlepszy. Dwa lub trzy lata temu zastosowałem EM-y i wtedy prawie nic

się nie zmarnowało , ale wiesz że "prawie robi dużą różnicę" :blink:!

Jesteś w błędzie. Też kiedyś miałem niewielkie problemy z psuciem się kiszonki, zakiszacze tez zbytnio nie pomagały, jednak w tym roku zmieniłem system ugniatania (gniotę wzdłuż i w szerz) i jak narazie nic nie wyrzuciłem :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a8185    25

Ale tutaj powstaje podstawowe pytanie. W jakiej fazie zbierasz. Bo gdy w ziarniaku jest jeszcze mleko to większość całej rośliny stanowi woda. :rolleyes: Proces fermentacji(już po przykryciu) zachodzi szybciej, ale po odkryciu szybko się psuje bo łapie tlenu i bakterie kwasu octowego i maślanego się namnażają i wtedy czuć taki zapach przykry kolor prawie czarny. :blink:

 

Więc krótko mówiąc moim zdaniem problem tkwi w ilości suchej masy. Zaleca się zbiór gdy jest ponad 30% suchej masy :(

 

a co do ugniatania i rozdrobnienia faktycznie trzeba dokładnie zrobić obie czynności. Ale w zupełności do ugniatania c330 wystarczy tylko więcej przejazdów :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz15    2

U mnie w tym roku również trochę odpadu jest. Nie było dawane żadnego dodatku (jak zawsze) ubijane MF3080 ale i to nic nie pomogło bo stwierdziliśmy że zrobimy trochę suchszą no i z tym przedobrzyliśmy. Popieram wypowiedz @macin87 nie tylko jest ważne ziarko ale i łodyga również. Dodam jeszcze że jak ją przywiozę i dam to patrzą tak niechętnie i zostawiają trochę łodygi i liście. Już nigdy mnie nikt nie namówi na suchą kiszonkę :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pawel20    49

Według mnie podstawa to dobre rozrzucenie sieczki po całej długości pryzmy u ugniatanie jak najbardziej obciążonym ciągnikiem. Co do C330 to wystarczy jak się ma 1,5 ha QQ i tnie się jednorzędówka. Do samobieżnej to minimum 3 ciągniki do gniecenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a8185    25

No to wtedy chodzi o czas a nie o masę ciągnika którym ugniatasz. A to całkiem co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

djmisiu65    0

Psują się boki w srodku czy gore?

 

 

całość na górze.

 

Kiedyś ugniatałem c330 ale w zeszłym roku kupiliśmy lamborghini 150 km on ma ok 6 ton to nim gniotłem, ubite było dobrze bo twarde prawie jak beton.

 

Przykryte było właśnie chyba budowlaną, bo po tornadzie dostaliśmy kilka rolek żeby okryć dachy ale się nie przydały, ale kiedyś kiszonkarską stosowaliśmy i cały czas to samo

 

@andrzej2110 - nie przykrywam nic słomą.

 

@a8185 - w tym roku akurat troszkę się spóźniliśmy ze zbieraniem bo już strasznie schło nie pamiętam jak w innych latach

 

tniemy jednorzędówką, a kiszonka jest zepsuta cały czas od otwarcia. wrzucę zdjęcie jak ta kiszonka wygląda i ile muszę odrzucić jak pojadę znów na silo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

slawek74    141

Jestem nowy na forum przeczytałem cały temat i nikt nie wspomniał kiedy po koszeniu okrywa kiszonkę a i to ma duże znaczenie. Ja nieraz to i po dwóch dniach ale przed okryciem dokładnie ujeżdżę trwa to nieraz i kilka godzin. Kukurydza może być i suchsza ale taką to trzeba najmocniej dognieść. Ugniatam dwoma ciągnikami 60-100 km z turami. A dogniatam 330 m z turem i zetorem 7011 są to dwie pryzmy 45 m 30 m okrywam dwoma foliami na wierzch białą żeby latem odbijało się słońce. kolega co ma problem niech lepiej dogniata i okrywa folie tak aby nie zostało powietrze pod folią oraz niech zwróci uwagę na jakość foli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Markus    17

Jak psuje się góra to było powietrze. Jednego roku jak okrywałem kopiec z QQ przez pomyłkę obsypałem w pierwszej kolejności folie przy ziemi a nie zaczołem od góry. Na górze zostało powietrze (wyglądało to jak balon z powietrzem) i tak obsypałem. Wtedy musiałem odrzucać 30cm zepsutej QQ na bok z góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

djmisiu65    0

O kolego to dobry pomysł... trzeba spróbować... nie zwracałem na to uwagi... :D

 

@slawek74 - w dzień robienia qq ugniatam to wieczora a rano jeszcze dogniatam co prawda nie kilka godzin ale parę razy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

andrzej2110    529

Jak psuje się góra to było powietrze. Jednego roku jak okrywałem kopiec z QQ przez pomyłkę obsypałem w pierwszej kolejności folie przy ziemi a nie zaczołem od góry. Na górze zostało powietrze (wyglądało to jak balon z powietrzem) i tak obsypałem. Wtedy musiałem odrzucać 30cm zepsutej QQ na bok z góry.

 

Ja tak okryłem pszenice. O dziwo nie popsuła się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

djmisiu65    0

Skoro mówicie że mniej się psuję to też tak spróbuję... no ale do następnych zbiorów jeszcze trochę... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
    • Przez Jagoda2109
      Witam!Może mi ktos wytłumaczyć,jaka jest różnica między śrutownikiem walcowym a gniotownikiem i ew.co jest lepsze do sporządzania paszy dla krów?
×