Skocz do zawartości
atomik

Kiszonka z kukurydzy- proces przygotowywania

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mammut1    20

Miej poprostu to w du. nigdy niesłyszałem żeby patrzyli naczym jest pryzma z kiszonki płyta gnojowa na obornik nie jest obowiązkowa a co dopiero folia pod pryzmą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

ok jeszcze jedno bo dotychczas skarmiałem kiszonkę z kuku + srut i na pryzmie mi ładnie znikało ale chce to poprawić i dawać kuku+motylkowe+sruta bo z np. lucerna powinny lepiej rosnąć. Jak długo macie otwarte kiszonki?? Przykrywacie je zawsze gdy skończycie wybierać? zimą mniejszy problem z psuciem ale latem to różnie bywa....

 

Z góry dzięki za odp. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jaro86    6

siejąc hektar kuku ile pasowalo by mieć bydla, aby ta kiszonka nie psuła sie przez zbyt wolne wybieranie? oczywiscie przyjmijmy tu jakis średni plon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ok. 10 - 12 sztuk ale zależy co byś dawał oprócz kiszonki , i czy kiszonka na zimę czy cały rok ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    6

tak pytam bo mam teraz 7 sztuk opasów i chyba za wolno mi schodzi ta kiszonka, bo pojawia sie pleśń w zime tego nie bylo to wnioskuje, że od ciepła sie psuje. moglem też zrobić węższą pryzme pewnie byloby lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Zawąskiej pryzmy nie zrobisz bo nie ugnieciesz . Już się psuje ? przecież jeszcze jest zimno !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    6

robilem kiszonke pierwszy raz, wiec tez pewny nie jestem czy to od tego, że za wolno sie wybiera czy może złe ubicie, ale to drugie byl odrzucil właśnie z tego wzgledu, że wczesniej bylo ok. byczki mają ok 200-250 i maja do oporu raczej kiszonki

 

chociaż byłem teraz po kiszonke i zauważyłem, że ta pleśń tylko z jednej strony sie pokazuje, więc to może i nie od temperatury, bo tak to na całej szerokości chyba by bylo

Edytowano przez jaro86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zawsze możesz dawać preparaty z kwasem propionowym lub mocznik w miejscach gdzie wybierasz. Powinno hamować pleśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

Najtańszy i najstarszy sposób na zakiszanie to dodatek soli, wystarczy poziomowo rozsypać i problem będzie rozwiązany ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    181

Tylko ostrożnie z tą solą. Chyba nie muszę mówić jak nadmiar soli oddziaływuje na organizm. A w jaki sposób sól powstrzymuje proces pleśnienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    6

ale myślicie, że ta pleśń bedzie szła juz do końca czy może w pewnym momencie jej nie bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brounter    18

Sól (NaCl chlorek sodu) jest odpowiedzialna za zredukowanie bakterii wywołujących niepożądane działanie jakim jest pleśnienie. Chodzi tu głownie o kwas octowy, masłowy oraz drożdże. Sód jest również substratem w preparatach wytwarzanych do zakiszania kiszonek. Ach ten pospolicie używany Benzoesan sodu. ;]

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damix    1

Witam.Może gdzieś już padło to pytanie ale nie znalazłem go wiec zapytam tutaj a mianowicie chodzi mi o czas robienia pryzmy z 5ha.Ile dni może być otwarta dodam,że posiadam sieczkarnię jednorzędową pottinger mex 2 i sieczka(2 przyczepy)jest dowożona na pryzme co 1-2godz.(ze względu na odległośc).A tak na marginesie słyszał może ktoś o kiszeniu kukurydzy w silosach?

Edytowano przez Damix

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

Może i trywialne pytanie ale czy ktoś z Was sie z tym kiedyś spotkał ? Chodzi mi o taką sprawę : macie np pryzmę zrobioną z kukurydzy i np po kilku miesiącach (mało prawdopodobne) chcielibyście przenieść tą pryzmę w inne miejsce np zabierają Wam ziemię pod budowę drugi. Czy taka przeniesiona kiszonka będzie coś warta czy się nie zepsuje po przeniesieniu i zakiszeniu ? Zawsze to dopływa tlenu ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agricole    0

Może jakby to naprawdę bardzo ubić, może było by dobre. Ale wydaje mi się, że jednak nic z tego. Dlatego, że dla przykładu, weźmy np. słoik z ogórkami kiszonymi. Dopóki się nie otworzy, może stać rok, a po otwarciu trzeba szybko spożyć. Dużo jest tej kiszonki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

Wiesz to tak sobie myślę nad takim tematem coby było gdyby, jeśli już to raczej cała pryzma więc nie byłoby za fajnie ją przenosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

nie da się tego zrobić. Kiszonka z qq jak dostanie powietrza to po kilku godzinach się zaczyna grzać i psuć. Jest dobra do póki się jej nie rusza. Nie da się jej przenieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

Kolego Damian sie mylisz. kukurydza po przewieżieniu i dobrym ubiciu oraz polaniu konserwantami po wieszchu normalnie przeleżała i nie psuła się. Dodam że to był okres zimowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

Robiłeś coś takiego ? tzn przenosiłeś całą czy też część pryzmy w inne miejsce i ubijałeś ponownie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez dcnt
      Czy ktos z was kupuje w jakims sklepie wysylkowym folie do owijania balotow na sianokiszonke ?
       
      Szukam i jakos nie moge trafic, a u mnie w okolicy maja takie folie po ok 250 PLN austriacka , a podobno moznaby taniej kupic i rownie dobra
    • Przez marcincinekk
      Witajcie.
      Mam problem z sianem, otóż bydło nie chce go jeść. Nie ważne czy są to krowy, jałówki czy cielęta.
      Siano jest w belach. Drugi pokos. Mocno zbite. Suszone 3 dni w upały.
      Po rozwinięciu jest trochę wyblakłe, prawie bez zapachu i delikatnie, miejscami posklejane. Nie czuć stęchlizny, lub innych nieprzyjemnych zapachów.
      Jakiś czas po zrolowaniu były ciepłe w środku.
      Tydzień później zbierałem z reszty pola resztę siana i wyszło dobre, pachnące i chętnie jest zjadane. Różnica jest taka, że jest luźniej zrolowane.
      Czy przez to że było zbyt mocno ubite mogło się zagrzać i przez to nie chcą jeść?
      Czy jest jakiś sposób by zachęcić do zjadania tego siana? Słyszałem że można polać słoną wodą. Może jakoś wymieszać z dobrym sianem lub sianokiszonką?
    • Przez marekfarmer
      Z jakich zbóż robicie pasze treściwa dla byczków. Jakie proporcje ustalacie. Ja stosuje:
      Śruta jęczmienna 40% Śruta Pszenżytnia 40% i 20% Koncentratu Farmer.
    • Gość peres100
      Przez Gość peres100
      jak żywicie swoje cieleta. jakich pasz uzywacie i w jakich ilosciach od 2 tygodnia zycia cielaka?
×