Skocz do zawartości
PiotrekMTZ

TURBO w MTZ 82

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

A tam silnik, jak oni zrobili że wałek rusa 100 KM przeniósł?

W dobrym stanie, dobrze ustawiony i przeniesie tak samo jak w 1025.

 

ansu

A po co ci ta pompa w ruskim skoro w nich pompy są bardzo fajne akurat...

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

To na filmie to miało głowicę z 80 czy 50? Bo nie wychwyciłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ansu    73
Napisano (edytowany)

Pompę mam, a ewentualny korektor po założeniu turbo nawet tkr6 trzeba by kupić. Głównie z ciekawości

Edytowano przez ansu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Uziu92    1362

co mu z tych koni jak nawet 4x4 nie ma, 80 konny z 4x4 go w polu objedzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    251

Zwykłego MTZ82 bez dodatkowego balastu objeżdża w polu C-385 na uciąg, bo ma większą masę. Każdy ciągnik ma swoje wady i zalety. Mniejsza masa i brak przodka - mniejsze opory w transporcie.

A co mają powiedzieć ci, co ujeżdżają Forschrritta ZT-300 bez przodka 120KM? Albo U1202 ?

Ja mam MTZ-50 bez przodka i powiem tak - daje radę, tylko trzeba UMIĆ :D Czasem przód w górze i idzie do przodu na blokadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Tylko że to ciągnik przystosowany do tractorpullingu w kategorii Farm Stock, tam jest niezły docisk kół do podłoża, a na innych filmach pokazują jak on idzie w polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Panowie kolejne sprawozdanie. 40 mth minęło i cały czas kapie olej z turbiny na filtr, w czwartek w ten mega upał temperatura jedna jak i druga podeszła do 80 stopni, ale nie przekroczyła. Nieco zwiększyłem dawkę paliwa, zrobił się mocniejszy, doładowanie wzrosło ale nie mogę osiągnąć więcej niż 0,4 bara. Szukam w internecie tego regulatora obrotów z korektorem ale nie ma... Może bym sam zrobił pompę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

A skąd kapie olej?  Od strony zaworów w ukraińskiej  a od strony pola w białoruskiej jest śruba w korpusie która blokuje tulejkę. 

Ona jest na podkładce mi z niej rosiło wiecznie olejem. 

Bez korektora nie idzie więcej wyszarpać bo zaczyna kopcić jak głupi. Ja kupiłem kompletny w pronarze nigdzie indziej nie było. Wtedy kosztował niecałe 500 zeta. Zadzwoń do nich i spytaj, dowiedz się też o dwudźwigniowy. 

 

Chyba że masz zacięcie majsterklepka można kupic sam korektor  d do dźwigni w pompie wtryskowej dorobić palec  który będzie się o korektor opierał. Są rysunki jak to wygląda.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Czyli jednak przekonałeś się lekko do mojej teorii o spawaniu dźwigienek , :) fabrycznie też są niektóre spawane.

Z tym olejem to mi wygląda na wyciek z muszli zimnej. No ale tyle motogodzin i nie ustało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Nie do spawania a do przerobienia. To ustrojstwo jest maga twarde i nie jestem przekonany czy wytrzyma spawanie. Osobiście lutował bym mosiądzem bo w tym przypadku jest pewne na 100%.

Pytanie jak się to spisze bo regulator z turbo ma więcej różnic niż tylko sam palec na dźwigni głównej.

 

Jak z zimnej strony to coś jest nie tak. U mnie mimo że ośka się przytarła i pierdziała turbina jak diabli, wirnik wpadał w takie wibracje że łopatki wytarło to oleju nie puściła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Różne rzeczy się spawało, nawet łożyska i wszystko trzyma. Taki spaw prędzej zniszczy silne naprężenie niż sam by miał pęknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Naprężenia powstają właśnie przez spawanie. Dokładasz dodatkowy materiał o innych właściwościach łącząc go spoiną.  Do tego spaw w warstwie przegrzanej zaburza strukturę metalu. Wytrzyma tydzień, miesiąc czy dwa lata a odpaść może w każdej chwili.  Gdy spoina się kurczy ciągnie jak diabli nawet zakuwanie nie pomaga. 

Są miejsca gdzie można by zaryzykować ale w pompie wtryskowej za skarby świata. 

Z podobnym materiałem mam do czynienia w pracy, podobnie zachowuje się QRO i podobnie WCl czy azotowane. Możesz być mistrzem spawania ale nic nie zmieni faktu że są metale których się nie spawa.

To jest jakiś odlew czy odkuwka, obrabiana termicznie Może przed obróbką by jeszcze się udało ale teraz ryzyko.

 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Nie studiowałem materiałoznawstwa, dla mnie to zwykły stop łożyskowy.

Pewne ryzyko jest że to odpadnie, no ale gdzie nie ma ryzyka, nie ma zabawy.

Twarde to nie znaczy, że nie spawalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Większość twardych jest niespawalnych lub ciężkospawalnych. Stop łożyskowy nie jest to na pewno bo metal w środku jest chropowaty jak żeliwo.

Możesz pospawać kto wie może się uda i pochodzi lata. Najgorsze jest to że jeśli uleci wpadnie w regulator i nie wiadomo co wyrwie. 

Zadzwoń z ciekawości (ja pisałem odpowiadają natychmiast) do pronara co mają i po ile. Jak mówiłem różnic jest więcej niż palec na dźwigni. Ja skopałem trochę bo było brać dwudźwigniowy nie musiał bym robić zderzaka do wolnych obrotów. 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Zbyszek jak już pospawasz te dźwignie to zagrzej do do jakieś 700 oC na jakieś szamotce(ją też grzej) i niech to stygnie razem spokojnie byleby nie na przeciągu. Chyba , że masz piec hartowniczy to byłby już full wypas :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz3p    2

Witam.Chciał bym się dowiedzieć czy przy zakładaniu turbo do mtz to trzeba wymienić głowice na tą od tsa? Bo byłem w sklepie i chciałem się dowiedzieć ile kosztuje zestaw naprawczy od tsa i właśnie mówi że trzeba jeszcze głowice która kosztuje 1800zł.
Dzięki z pomoc ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz3p    2

A mógł by ktoś wytłumaczyć dlaczego. Gość w sklepie mówił że zwykła ma uszczelniacze na zaworach i może je wypalić a ta od tsa nie ma, czy to prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

He no właśnie. Panowie chyba głowicę na sklep wzięli długo im zalega i kombinują jak ją opchnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×