Skocz do zawartości
PiotrekMTZ

TURBO w MTZ 82

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Termostat jest starego i nowego typu nowszy ponoć precyzyjniej działa ale osobiście się o tym nie miałem okazji przekonać.

 

 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Nowszego typu otwiera się przy wyższej temperaturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Też tak słyszałem. Sam silnik osiąga szybciej wyższą temp pracy nawet specjalnie nie robiąc ciężkiej roboty. Podobno. 

Na termostacie starego typu w lecie tylko przy ciężkiej robocie osiąga 80 a w zimie bez żaluzji w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

slawek80    5

Dokładnie pełne otwarcie starego to 78 o C a nowego chyba 87 o C . Po założeniu nowego typu bez żaluzji( wyrzuciłem) bez obciążenia silnik osiąga 50 o C , co na starym było niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

U kolegi jak zmieniliśmy przy remoncie termostat nowego typu, to złapał 80 po pół godzinie pracy na pusto i tak trzymał.

 

Lipna temperatura dzisiaj (-11) i nie udało mi się zamontować silnika, a już bym chciał go przetestować. Jechałem po cyklop i paliwo mi zamarzło w T25.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Mam stary termostat i w ciężkiej orce w upały w tym roku było max 82 st. 

Co do 50 st. to jest niemożliwa taka niska temperatura w głowicy. Testowałem ruski zegar i zagotowałem grzałką wodę, to pokazywał max. 80 st.

Ten co mam teraz (jakiś uniwersalny) w tej samej sytuacji wskazał 100 st. Sąsiad mówi, że ma w orce max 50-60 stopni.

Wątpię, żeby ruskie zegary dobrze pokazywały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Jak to nie. Mój przed remontem też był niedogrzany. Normalnie można było trzymać rękę na głowicy. Termostat jakiś tam siedział to w orce czy latem w prasie miał te 80 stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

To chyba są wyjątki. Znajomy kupił niedawno 82, więc jak na wiosnę da pojeździć to sprawdzę tą temperaturę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też nie łapie temp. na starym termostacie. Zegar mam elektroniczny i było dość drogi bo razem z czujnikiem kosztował koło 300zł.  Pokazuje z dokładnością do 0,1st. Nigdy nie złapałem 80st czy to w orce czy nie. W brew pozorom dla mojego orka nie jest najcięższą pracą. Bardziej w tyłek dostaje przy agregacie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575
Napisano (edytowany)

Ja po zimie wywalę termostat starego typu, założę nowego bo chcę przerobić chłodnicę oleju na wymiennik. Wkurza mnie ten kaloryfer w lecie myślałem że się zabeczę żeby wymienić pasek tak ciasno a odchylić się nie da bo wadzi o kolumnę kierowniczą.

Zobaczymy trzy lepiej  się sprawdza. W nowszych belarusach nie ma rolety i temp. jest jak należy a w tym z roletą czasem ciężko zagrzać jak ma lekką robotę.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Seweryn  , a nie jest tak że to właśnie chłodnica wody zahacza ci o kolumnę i wywalenie chłodnicy oleju nic nie da? 


Po założeniu tego termostatu gwarantuje wam że temperatura będzie się trzymała bez spadku w granicach 80 st . A rozgrzewa się bardzo szybko , nowy termostat od mf 255 to żaden koszt . Wystarczy posmarować silikonem termostat do o koła w miejscu gdzie będzie się stykał  z obudową , włożyć go w obudowę ale wcześniej nawiercić dwa małe otworki w obudowie i po osadzeniu termostatu wkręcić dwa malutkie wkręty ja użyłem pchełki od regipsów. Całość zostawiłem na piecu do rana żeby wyschło dobrze i jest super . 

post-92781-0-24242700-1486928820_thumb.jpg

post-92781-0-97869200-1486929311_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    254

Seweryn, ja nie mm tunelu za chłodnicą, a wymiana paska to bajka bez ruszania czegokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Przecież pasek klinowy wymienia się raz na 5 lat, to po co kombinować? Nie powinniśmy o termostacie pisać w innym temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57
Napisano (edytowany)

Co do termostatu to tu gość coś urzeźbił https://www.youtube.com/watch?v=DvNblSXlC3k zaczyna się gdzieś w połowie filmu.

A tu https://www.youtube.com/watch?v=CxUOvMHm6l0&t=110s widać jak on był założony w 1.50. Według mnie nie ma to prawa działać tak jak trzeba ale twierdzi, że działa.

Edytowano przez mani51

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

A kurcze faktycznie chłodnica opiera się o kolumnę. Jeszcze sprawdzę ale chyba masz rację.

Chłodnica oleju mi po prostu nie pasuje w nowszych już jej nie ma jest wymiennik ciepła na filtrze oleju.

Ja mam dupny alternator i  przynajmniej na razie pasek przy nim wytrzymuje jeden sezon.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Chciało mu się...

zbyszek, a co z turbiną? złożony mtz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57
Napisano (edytowany)

Seweryn  , a nie jest tak że to właśnie chłodnica wody zahacza ci o kolumnę i wywalenie chłodnicy oleju nic nie da? 

Po założeniu tego termostatu gwarantuje wam że temperatura będzie się trzymała bez spadku w granicach 80 st . A rozgrzewa się bardzo szybko , nowy termostat od mf 255 to żaden koszt . Wystarczy posmarować silikonem termostat do o koła w miejscu gdzie będzie się stykał  z obudową , włożyć go w obudowę ale wcześniej nawiercić dwa małe otworki w obudowie i po osadzeniu termostatu wkręcić dwa malutkie wkręty ja użyłem pchełki od regipsów. Całość zostawiłem na piecu do rana żeby wyschło dobrze i jest super . 

Według katalogu jaki mam to faktycznie termostat od C-330 i MTZ 82 jest identyczny. Skoro tak to pewnie i te od MTZ otwierają się przy skręcaniu obudowy do głowicy. W takim wypadku wystarczy zrobić podkładkę żeby odsunąć trochę termostat. Trzeba się temu przyjrzeć.

Edytowano przez mani51

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak dokładnie jak piszesz , termostat od c330 otwiera się w ostatnich dwóch milimetrach dokręcania bo sprawdzałem . Niby są identyczne ale oryginalny od mtz jest troszkę krótszy , żeby to zobaczyć to musiałbyś mieć termostat z lat 80 kiedy to jeszcze nie było podróbek. Teraz kupujesz niby od mtz a jest to od ursusa a z grubszą uszczelką lub kilkoma uszczelkami to bardzo prawdopodobne że masz rację i mogło by to działać.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radio19966    0
Napisano (edytowany)

Orginalny Termostat z 02.85r w moim mtz był na 80*C a zamiennik jest na 70*C lecz nic nie  stoi na przeszkodzie by wyregulować  termostat starego typu śrubką regulacyjną z tyłu termostatu zluzowując nakrętkę i wykręcając gwint termostat otworzy się później najlepiej robić próby w garnku z wodą i mierzyć temperature otwierania i zamykania termostatu

 

Edytowano przez radio19966

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Także udało mi się złożyć i wyjechać. Pierwsze wrażenie jest takie, że ciągnik przestał być zamulony. Odpalanie na 3 pierścieniach to bajka, leciutko ma rozrusznik, wstawiłem 2 akumulatory z osobówek nie ładowane ze 2 miesiące i zakręcił jak przed chwilą zgaszony. Teraz tylko w dobrze go dotrzeć i powinien śmigać, a ju niedługo czeka go agregat a potem sianokiszonka. Turbo gwizda jak powinno, silnik wkręca się jak powinien, trochę dymi, ale pochodzi kilka godzin w lekkim, to mu przejdzie. Na razie nie mogę zrobić za dużo testów, bo nie jest nawet wstępnie dotarty. Tylko nie wiem, czy to dlatego że teraz ma więcej powietrza, zaczął szczekać. Testowałem nawet na 9 biegu, to gdzieś na 2/3 gazu zaczyna szarpać. Pompy wtryskowej nie ruszałem, końcówki ustawiłem na 190. Chodzi trochę jak te do Tractorpullingu. Smarowanie ma na 4,5 czy wolne czy szybkie. Już mi się podoba jak on chodzi. Jeszcze trzeba przerobić maskę, zamontować dodatkową chłodnicę oleju. Skończę to będzie film.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze poszukaj sobie pompy wtryskowej od LTZ i gwarantuje ci że po pierwszej jeździe na twarzy będziesz miał banana od ucha do ucha , żadnego szczekania czy szarpania nie będzie traktor będzie się zbierał dużo lepiej. Tylko filtry paliwa musisz mieć zawsze wymieniane na czas. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Lepiej z korektorem taką jaka ma być. Masz gwarancję ze wszystko pracuje jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

kupić nową z korektorem za 2 tyś albo dokupić korektor wyrzeźbić widełki bo u nas w Polsce ciężko je kupić i zamontować na szczekającej pompie no można ewentualnie dać ją do regeneracji za pewnie 600zł. A przy okazji zapytać gościa który ją będzie naprawiał czy ma ustrojstwo do regulacji kąta wtrysku poszczególnych sekcji czasami mówią na to czasy wtrysków. Potrafią w większości przypadków wymienić jedynie sekcje i ustawić jednakową dawkę paliwa na każdej sekcji a to można na upartego na tokarce sobie w domu ustawić max dopuszczalne obroty tak samo.A i jeszcze wymieniają czasami gumki na regulatorze obrotów ot cała regeneracja.  Wystarczy przed zawiezieniem poprzestawiać w pompie popychacze i jak nic nie powiesz gościowi to ustawi ci dawki na rozjechanej pompie i na tym koniec. I teraz pompa od ltz, jak dobrze poszukasz to kosztuje nowa 450 zł i nie spotkałem chińskich podróbek tych pomp. Nie ma możliwości przestawienia czasów i dawek dla poszczególnych wtrysków bo sekcja jest jedna i zawsze poda tyle samo paliwa i w takim samym czasie. Jak to się przekłada na pracę silnika nie muszę chyba mówić. Regeneracja bajecznie prosta i każdy kto ma choć trochę pojęcia o mechanice sam sobie wymieni sekcje i kilka innych elementów bo ta pompa jest prosta jak cep. bardzo dużo traktorów mtz ma tę przypadłość że delikatnie albo mocno szczekają i jest to wina zużytych kół rozrządu albo pompy wtryskowej. Dajesz do regeneracji zakładasz i niby jest lepiej ale szczeka dalej bo jeden z wtrysków delikatnie wcześniej dostaje paliwo i lipa. 

 

Edytowano przez hurlimannD70

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Sprzedam pompę wtryskową od LTZ do regeneracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×