Skocz do zawartości
maxiben

[150 ha] Jaki nowy kombajn?

Polecane posty

black08    3

dobrze niech bedzie, ze pokryje, ale spodziewane zyski sa na tyle male, ze nie sa przekonujace dla podjecia ryzyka - moze byc?

 

włąsnie brzozak że nie bo firma wprowadza np avero z myślą że bedzie na tyle dobre że przyciągnie nabywców a po pewnym czasie stanie sie liderem w danym segmecie. Bo idac twoim tokiem rozumowania firmy stosowały by wyczekujący styl i nie wprowadzały by nowści w obawie przed stratami. Po prostu firma ma do dyspozycji paletę cześci składowych danej maszyny i na jej podstawie stosunkowo małym nakładem robią nowośc jeśli sie przyjmnie ok ale moze byc to nie wypał co nie znaczy że dane częsci nim będą poprosti ich konfiguracja bedzię nie właściwa.Są oczywście rożne rozwiązania stosowane po raz pierwszy to jest objaw postępu ale samym postępem mozemy uznac dopiero rozwiązanie nowe kture przyczyniło się do poprawienia danego cyklu produkcyjnego maszyny itd (czyli sprawdziło się)

bo jak by tu nazwac postępem kwadratowe koło? :D

 

my tu tylko dyskutujemy wcale nie musi byc na moim porostu wygłaszam moje zdanie nie musisz sie z nim zgodzic. Już na wstępie powiedziałem ze claas jest dobra firma ale w każdej firmie zdarzy sie czarna owca.

 

nie ma co się irytowac brzozak :D odnoszę się do twojego sformułowania że avero jest niszowym produktem nie mowie że claas źle robi porostu może okazac się niewypałem mnie nie przekonał mimo iż perwsze wrażenie robi pozytywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie odnoszę się do Avero tylko do całego segmentu kombajnów czteroklawiszowych. Większość i tak woli za te pieniądze kupić używkę kilkuletnią. Dla wielu bariera kupna nowego pięcioklawiszowego to +/- 90ha. Finalnie uważam, że Avero póki co jest lepszym Dominatorem i z czasem go zastąpi. Wprowadzając Avero Claas pokazał, że małe kombajny również powinny być zaawansowane, bo to jest własnie najbardziej dochodowy rynek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@black08 ci powiem, ze nie bardzo wiem o chodzi w twoim ostatnim poscie :D

 

ja mam taki poglad, ze claas zarabiajac na kombajnach, zarabia glownie na tucanie i lexionie, bo tam przy tej skali produkcji moze prowadzic badania ulepszajace produkcje pod wzgledem technologicznym badz ekonomicznym i to jest ich glowny filar dochodow. takie avero to tylko dodatek i spodziewaja sie, ze nie zarobia na nich kokosow w zasadzie nie jest im do niczego potrzebny, ale nie chca by ktos ich wyprzedzil i zgarnal potencjalny maly kawaleczek tortu :D

Znaleźć niszę rynkową dla swojego biznesu znaczy tyle, co znaleźć produkt lub usługę dla bardzo wyselekcjonowanej grupy osób lub firm o podobnych, ale specyficznych potrzebach niezaspokajanych przez rynek produktów czy usług masowych.

porsche cayenne tez mialo byc produktem niszowym, a wiadomo co wyszlo :( takze czasem sie udaje

byc moze zarabia byc moze nie, zobaczymy ile tego sprzetu bedzie pracowalo za kilka lat

 

 

chcialbym zobaczyc statystyki sprzedazy kombajnow z uwzglednieniem na serie danych producentow.

kupowanie bardzo malego kombajnu jest malo interesujace w dobie profesjonalnych uslug, a jak ktos kupuje takie malenstwo na ponad 100 ha, to nie jest zbyt ogarniety chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

black08    3

@black08 ci powiem, ze nie bardzo wiem o chodzi w twoim ostatnim poscie :D

 

ja mam taki poglad, ze claas zarabiajac na kombajnach, zarabia glownie na tucanie i lexionie, bo tam przy tej skali produkcji moze prowadzic badania ulepszajace produkcje pod wzgledem technologicznym badz ekonomicznym i to jest ich glowny filar dochodow. takie avero to tylko dodatek i spodziewaja sie, ze nie zarobia na nich kokosow w zasadzie nie jest im do niczego potrzebny, ale nie chca by ktos ich wyprzedzil i zgarnal potencjalny maly kawaleczek tortu :D

 

porsche cayenne tez mialo byc produktem niszowym, a wiadomo co wyszlo :( takze czasem sie udaje

byc moze zarabia byc moze nie, zobaczymy ile tego sprzetu bedzie pracowalo za kilka lat

 

 

chcialbym zobaczyc statystyki sprzedazy kombajnow z uwzglednieniem na serie danych producentow.

kupowanie bardzo malego kombajnu jest malo interesujace w dobie profesjonalnych uslug, a jak ktos kupuje takie malenstwo na ponad 100 ha, to nie jest zbyt ogarniety chyba.

 

brzozak przeczytaj go uważnie to będziesz wiedział.

 

osobiście znam gospodarstwo rolne o pow 150ha i mające dominatora150

firmę usługową (tak usługową ) mająca dominatora 68 kosi rocznie 300ha

także nie do końca jest z tym rozgarnięciem często okazuje się że to wystarczy.

 

masz racje brzozak ale ten model porsche miał byc dla vipów ale okazał się vw tuareg w innej budzie a porsche go sygnuje został samochodem dla szerszej masy ludzi tak było przecież podajże z porsche 944np niby porsche a nie porsche i jak ma sie do kultowej carrery. Po za tym nie jest aż tak tanie tyle że użytkowe więc dla wielu ludzi warto tyle dac by jeżdzic porsche a zarazem zmieścic dzieci i bagaż.

tak więc idąc tym tropem jeśli claas zmienił by pare - w avero to bym go kupił.

 

panowie można by tak gadac i gadac myślę że rynek sam oceni co jest wart avero240.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mam taki poglad, ze claas zarabiajac na kombajnach, zarabia glownie na tucanie i lexionie, bo tam przy tej skali produkcji moze prowadzic badania ulepszajace produkcje pod wzgledem technologicznym badz ekonomicznym i to jest ich glowny filar dochodow. takie avero to tylko dodatek i spodziewaja sie, ze nie zarobia na nich kokosow w zasadzie nie jest im do niczego potrzebny, ale nie chca by ktos ich wyprzedzil i zgarnal potencjalny maly kawaleczek tortu :D

chcialbym zobaczyc statystyki sprzedazy kombajnow z uwzglednieniem na serie danych producentow.

kupowanie bardzo malego kombajnu jest malo interesujace w dobie profesjonalnych uslug

 

Ale nie zapominaj o mniejszo obszarowych gospodarstwach,których nie stać na tukańca,a tym bardziej lexiona :D Całe rolnictwo nie składa się tylko z obszarowców powyżej 200ha,są też mniejsi którzy potrzebują małego kombajnu bo taki sprosta ich wymaganiom obszarowym,i od czasu do czasu zarobieniem na usłudze.Np.mi by się taki avero spokojnie przydał,bo jaki sens kupować tucano,i pakować sporo,sporo więcej pieniędzy w duży kombajn jak on i tak nie poczuje co to prawdziwa robota.Zwłaszcza w moich okolicach też nie nawalą ci kokosów bo każdy ma tam ok.30ha swojego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Już nawet nie chodzi o wydajność kombajnu, a możliwość odbioru. U mnie 10 ton na godzinę dla prawie każdego rolnika, to więcej niż 2 razy jego możliwości odbioru. Niektórzy 20 ton sypią 3 dni na strych... Więc taki avero to dla nich szok. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

@es8 zgadzam się z tobą u nas 2 robi usługi NH 5070 i nie powiem wydajne maszyny ale niektórzy ich nie chcą gdyż nie nadążają z odbiorem ziarna a jeszcze jak pole dalej to już całkowicie ,przyczepę 4t utnie w 20 minut to nie jeden nie zdąży do stodoły dojechać i dlatego biorą bizona,który drożej wychodzi i jak stojące jakoś się "toczy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

My kombajnu nie mamy, ponieważ mamy zbyt mały areał i czekamy na zwiększenie. W promieniu 10 km są tylko dwa dobre kombajny - dwa Claasy Megi. Reszta to same Bizony i stare Claasy. Usługę też nam robi albo jakiś stary bizon, bo te nowsze zajęte albo BS Z110. I stąd dylemat, czy mając 50 ha i będąc średnioograniczonym w budżecie jest sens w ogóle kupować kombajn teraz, czy czekać do momentu wyprzedaży gruntów na gwarancję minimum areału dla kombajnu.

 

A robienie usługi raczej nie wchodzi w grę, dopóki nikt nie skorzysta z pomocy unijnych, ponieważ dla kombajnu 5-klawiszowego musiałbym 3 rolników zbierać na jeden dzień, żebym miał koszenie i odbiór przez kilka godzin non stop :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

no fajnie ze piszecie tez mam znajomego co ponad 100 ha dominatorem 150 wykosi i wyczysci tak zeby za nim szczotka nie rosla i ma 4 klawisze i bez aps ktory je odciaza a 4 klawisze szersze a 5 wezszych czy to to samo ? mi duzy kombajn odpada bo mi prow nie przejdzie poza tym duzo mniejszych kawalkow pola i przejazdow a bizonem tez ok100 ha dalo sie zrobic a i logistycznie tez pasuje .a ta roznica w cenie mniedzy lepszym czy gorszym wyposazeniem to mnie w sumnie nie bedzie tak duzo kosztowala bo agencja mi doplaci 60% wiec chba brac lepsze? by pozniej nie zalowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

ej o "malych" rolnikach pisalem wczesniej, wiec wystarczy przeczytac ze zrozumieniem.

jak firma uslugowa co kosi 300 ha chce kupic avero to jest po......lona i tyle - co moge wiecej powiedziec?

jak rolnik, ktory ma 200 ha i nie stac go na tokana to lepiej niech sieje kisiel, a nie zajmuje sie uprawa zboz, bo jedyne co bedzie robil do konca zycia po kupnie avero, to narzekanie, a takich nam nie potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

ej brzozak ja tez wczesniej pisalem ze do koszena jakby wlasnego mam 90 ha zboz i 30 rzepaku a usluge moge robic ale zawsze pierwsze swoje wiec nie pisz mi o tukanie bo go napewno nie wezme bo wedlug prow jest za duzy a moj dylemat to co wybrac avero czy deutz fahra 5485 ht

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

@brzozak twoja wypowiedż jest bezsensowna i nie ma uzasadnienia gdyż np. w moim rejonie są ludzie co mają 10-30ha zboża i do czego im wielki kombajn i za niego przepłacać tym bardziej że ze swojej kieszeni bo unia też ma limity a co będzie za ileś tam lat to nikt nie wie .Znajomy ma nh5050 i jest zadowolony robi usługi całą parą na małych gospodarstwach a bizony stoją bo wiadomo że każdy woli wziąć nową maszynę i nawet drożej zapłacić na godz. on np.brał 350 na godz. w sumie nie wiem czy dużo czy mało i nie znaczy że ten co ma mało ziemi to już nie rolnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

chyba cos slabo czytasz, bo wrecz przeciwnie twierdze, ze na maly areal w ogole sie nie oplaca kupowac kombajnu (tzn w polsce), co innego jest w bardzo wysoko rozwinietych gospodarstwach na zachodzie, ale tam lepiej umieja pieniadze od nas liczyc i czesciej korzystaja z uslug.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walkol    33

W sumie biorąc pod uwagę opłaci nie opłaci to trzeba by nic nie kupować gdyż dana maszyna nigdy nie wiadomo czy się zwróci ale żeby się nie cofać w czasie ludzie kupują przez fundusze bo inaczej to wiadomo że żaden zakup przy tych cenach nie ma sensu.A czy kiedyś było inaczej jak ktoś kupił jakiś sprzęt to służy pokoleniom i np. bizony chodzą do dziś a ten co się z niego śmiał i stał pod sklepem nie ma nic i nadal twierdzi że się nie opłaci ale wszyscy nie mogą tak myśleć tylko trzeba ryzykować

A po drugie w co inwestować skoro mamy takie czasy jak mamy świnie po 2.8 mleko 0.9 zboże 40 itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

ojciec moj kupil kombajn i traktor przed unia i wiedzial, ze bedzie mu sie oplacac. te cale fundusze to wypaczenie naturalnego porządku i niektorzy beda jeszcze przez nie plakac. z drugiej strony glupio nie brac jak daja.

 

od lat na runku rolnym jest sinusoida, zawsze byly swinskie gorki, a po nich dolki, wiec po co sie dziwic, ze takie zjawisko wystepuje, trzeba po prostu ten czarniejszy scenariusz wziac pod uwage i sie przed nim zabezpieczyc.

 

koniec tego OT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    12

Oj brzozak no rzeczywiści ojciec Twój wywali całą kase na sprzęt i opłacało mu się, a Ci co kupują na PROW to juz się nie opłaca i nikt nie kalkuluje tylko bierze bo dają. Jeśli tak to Twoje pojęcie o świecie jest nieco ograniczone. Bronisz tatuśka bo pewnie teraz sobie myśli że mógł poczekać i miałby 300tys w kieszeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

??? a ciekawe czym by zbieral przez 5 lat. policz sobie ile tak naprawde dostajesz z tych 300 tysiecy. poza tym przed unia nie bylo podatku na maszyny rolnicze, a same maszyny duzo tansze.

 

teraz ktos ci daje jalmuzne, a ty sie tak z tego cieszysz, tylko nie dostrzegasz, ze najbardziej korzystne to jest dla producentow, dilerow i bankow, a dopiero pozniej dla rolnika. z jednej strony dobre jest takie napedzenie rozwoju, tylko nie wiadomo, czy wszyscy sie w tym dobrze odnajda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    12

Ile Ty masz lat? Jak to nie było podatku kto Ci takich głupot nagadał? Podatek był tylko nikt z małych rolników nie przechodził na niego Tzn dawno dawno(można powiedzieć w zamierzchłych czasach :D) temu nie było ale wtedy można było kupić tylko Ursusa.

To choćbyś nawet nie wiem jak liczył to i tak ja wychodze lepiej niż Twój starszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    12

No właśnie, popatrz sobie teraz ile osób kupiło maszyny w latch 1998-2004 a ile w latach 2004-2009.

I kto w ogóle myslał o zakupie czegokolwiek przed 2004r? Wtedy wg mnie to było ryzyko dużo większe niż teraz, i moło kto myślał o zakupie maszyny, czy w ogóle o inwestycjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

No proste, że od 1 maja 2004 roku kiedy nasz piękny kraj wszedł do UE to musiał zmienić prawo względem maszyn rolniczych i obłożyć podatkiem VAT. Co do zakupów przed wejściem do UE to mój Ojciec też narobił zakupów za znaczą kwotę pomimo, ze możliwe było kupienie tego sprzętu dwa miesiące później i to z "dotacją". Dla przykładu cena przyczepy Pronar o ładowności 6 ton w lutym 11 tyś a w czerwcu 16tyś :D i co Ci po 30 % dotacji, jak musiałbyś się nachodzić po wszystkie papiery i nie wiadomo czy byś dostał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxiben    14

no nie do konca sie zgodze bo kupilem w 2004 w styczniu nowy ciagnik 105km i bez watu dzisiaj ten sam traktor po 6 latach jest drozszy o 10 -15 tys plus wat ktory i tak nie jest kosztem bo go odlicze wiec czy to jest duzo? ale wtedy nikt mi nic nie dolozyl wiec proste co i kiedy sie bardziej oplaca odnosnie kombajnu brzozak jak ja maialbym czekac na usluge na 120 ha to chyba a raczej napewno dostalbym w leb bo kazdy kosi najpierw swoje a potem usuge a straty w rzepaku moga byc wielkie a tak jade kiedy chce i to jest spokoj i kombajn kupuje napewno i chyba juz wiem jaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

@Grzenio za bystry to ty kolego nie jestes...

 

ja mowilem o malych rolnikach tj. 20-40 ha, a nie 120!!!!!

na taki areal to i avero i ten df jest za maly, ale gospodarz sobie jak chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×