Skocz do zawartości
krolik13

Przyszłosć

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

nie miałem tutaj na myśli akurat siebie i nie przedstawiałem swojej sytuacji.

 

Pisałem "Tobie" w znaczeniu "ci o których pisałeś"biggrin.gif -ja tak straszliwie nie narzekam,nie mówię o "dokładaniu do gospodarstwa" ale wkurza mnie niemiłosiernie propaganda sukcesu-nie dalej jak wczoraj dzwoniłem do pewnego dealera aby zapytać się o pewną maszynkę-pierwsze pytanie dealera brzmiało-"bierzesz Pan na PROW czy normalnie"-jak spytałem się co za różnica to okazało się że jest-1500 zł różnicy na "+" w cenie na PROW.Co mi z tego że dostanę dofinansowanie jak maszyna kosztuje dwa razy tyle co przed paru laty ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Pisałem "Tobie" w znaczeniu "ci o których pisałeś"biggrin.gif -ja tak straszliwie nie narzekam,nie mówię o "dokładaniu do gospodarstwa" ale wkurza mnie niemiłosiernie propaganda sukcesu-nie dalej jak wczoraj dzwoniłem do pewnego dealera aby zapytać się o pewną maszynkę-pierwsze pytanie dealera brzmiało-"bierzesz Pan na PROW czy normalnie"-jak spytałem się co za różnica to okazało się że jest-1500 zł różnicy na "+" w cenie na PROW.Co mi z tego że dostanę dofinansowanie jak maszyna kosztuje dwa razy tyle co przed paru laty ?

I bardzo dobrze.Dla ludzi płacących własnymi środkami należą się specjalne względy ;) .Szkoda tylko że akcje typu PROW skutecznie niszczą zasady zdrowej konkurencji wśród sprzedawców sprzętu.Mając pewność że na rynek trafi pewna pula pieniędzy robią z cenami co chcą.Brak akcji typu PROW zmusiła by do rynkowego podejścia do cen na maszyny,z oczywistą korzyścią dla tych którzy potrafią wypracować własne środki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damian18    3

yarecki12 komuna(komunizm) a socjalizm to jeden ciort wielkiej różnicy nie ma. może nastanie prawdziwy socjalizm albo prawdziwy kapitalizm;p

 

unia europejska jest bardzo dobrym pomysłem mam nadzieję że za jakieś 50+ lat z uni zrodzi się jednolite państwo (cesarstwo) i będzie najsilniejsze i najlepiej rozwinięte na świecie... dopłaty nie są dla rolników tylko dla konsumentów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Wiesz mi kolego że jest ogromna różnica pomiędzy komunizmem a socjalizmem, jednak uważam, że to twój nauczyciel historii i WOS-u powinien Ci ją przedstawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

I bardzo dobrze.Dla ludzi płacących własnymi środkami należą się specjalne względy tongue.gif .Szkoda tylko że akcje typu PROW skutecznie niszczą zasady zdrowej konkurencji wśród sprzedawców sprzętu.Mając pewność że na rynek trafi pewna pula pieniędzy robią z cenami co chcą.Brak akcji typu PROW zmusiła by do rynkowego podejścia do cen na maszyny,z oczywistą korzyścią dla tych którzy potrafią wypracować własne środki.

Pewnie że dobrze biggrin.gif -ciekawe tylko co się okaże po 50 latach (jak odtajnią dokumenty na SAPARD,SPO i PROW) biggrin.gif -ile kasy poszło "na lewo"-czasami szlag mnie trafia jak widzę oborę dostosowaną do wymagań za pomocą dajmy na to płyt z pleksi-byleby tylko papier wytrzymał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

Tak jak kiedyś do gościa od historii czy tam wosu powiedziałem ''a wie pan, za komuny było to i tamo lepiej'' a on mi zaczął wykład robić prawie całą lekcję o tym że u nas nie było komunizmu tylko socjalizm. Mniejsza o to w każdym razie my jesteśmy 20 lat w nowym ustroju, a niemcy zachodnie są w podobnym ustroju od 1945 roku więc mieli więcej czasu, a my nadrabiamy zaległości i zacofanie z czasów PRL ( to będzie najwłaściwsze określenie, a nie kłótnia czy komunizm czy socjalizm).

 

Wogle dużo jest zamieszania koło tych programów pomocowych, daje to niezłe pole do korupcji i nadużyć.

W piątkowej lub sobotniej gazecie wyborczej jest artykuł o dopłatach w rolnictwie. Było napisane że problem polskiego rolnictwie jakim jest jego rozdrobnienie sam się rozwiąże w ciągu 15-20 lat bo 34% rolników nie ma następców wg ich badań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Jaro bez urazy raz jeden byłem w Niemczech na wyjeździe zorganizowanym przez naszą gminę do partnerskiej gminy u naszych sąsiadów.

Obora mleczna około 100 sztuk syf, kila i mogiła że tak powiem, pomiędzy obora a zbiornikiem na mleko jedno przejście i do tego drzwi takie że jak by się ktoś poślizną to z futryną by poszły przy próbie podparcia się o nie. Jak oni mogą brać kasę za nic to my też powinniśmy.

Dla mojego Ojca kasa z UE to pieniądze o które trzeba walczyć bo to nam się należy. Jak miasto się drze że na UE tylko rolnik skorzystał, to my musimy starać się skorzystać z tego najwięcej jak to możliwe bo nikt am i tak nie uwierzy póki sam nie zostanie rolnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Pewnie że bez urazy-wiem że tam potrafi być syf,kiła i mogiła-ale niedługo też to u siebie wprowadzimy,potem GMO,potem zielone mleko od sztucznej krowy,potem...całe szczęście że mam już parę latek i nie będę musiał na to patrzeć ;) .

No i pytanko-zobacz jak sam pisałeś-"im się NALEŻY"-a my musimy walczyć-kolejki pod Agencją,telewizja,ukazywanie pazernego polskiego chłopa ...ciekawe kto za to wszystko odpowiada ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

ja to kto jest odpowiedzialny? MY bo w demokracji to osły wybierają hieny, które nimi rządzom

 

z drugiej strony rolnik przekształcił się z rzemieślnika w producenta. próg opłacalności tak sie podwyższył i sie stale podwyższa. chcą czy nie chcąc na tym polega szeroko pojety rozwój gospodarczy. dotyczy to prakycznie każdej dziedziny życia/gałęzi przemysłu itd

 

najgorsze jest to że w wielu kwestiach msimy być "bardziej papiescy niż paież a mniej na ofiare zbieramy"

 

przy obecnej liczbie ludności na świecie rolnictwo będzie istniało,to jest pewne.ze zbieractwa i łowiectwa i niewyżyje ponad 5 mld ludzi ;):D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

lukasz ja tak wywnioskowałem z tego co mi nauczyciel histori/wosu powiedział... no ale zostawmy już to...

trochę was nie rozumiem bo raz robicie z zachodniego rolnictwa utiopie a za chwile ją krytykujecie że syf bagno itd (w różnych tematach) co z tego że my mamy nowy ustrój 20 lat a na zachodzie ponad pół wieku. mi osobiście nasi obecni politycy kojarzą się ze szlachtą która doprowadziła do rozbiorów teraz dzieje się to samo...

 

 

jaro tylko że jak za 50 lat wybuchnie wojna światowa to zjednoczona Europa była by w stanie wygrać tą wojnę a w pojedynke państwa europy są bez szans;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Jeżeli wojna wybuchnie to wtedy też będziemy czekać na pomoc jak w 1939-jak to mówią-umiesz liczyć-licz na siebie biggrin.gif .Może i szlachta dała ciała (trochę mi łyso bo prawie każda wieś w mojej okolicy to wieś "szlachecka" mojej nie wyłączając )-ale było to za poduszczeniem obcych mocarstw-moim zdaniem i teraz lepiej się nie dzieje-co prawda nie mamy "liberum veto" ale odkąd pamięcią sięgnę to ciągle żyjemy w jakimś "okresie przejściowym"-ciągle reformy,jakieś okresy przejściowe trwające po 20 lat-i co?-ano nic-bogatszym żyje się bogaciej a biedniejszym biedniej-no a niedługo to ze śmiechu padnę jak okaże się że to jednak my wywołaliśmy wojnę i trzeba będzie oddać ziemię niemieckim ofiarom 2 WŚ biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57
Komunizm (łac. communis - wspólny, powszechny) - radykalny, lewicowy system ideologiczny, będący odmianą socjalizmu, negujący własność prywatną, zwłaszcza środków produkcji, oparty na idei walki klas, mającej doprowadzić do osiągnięcia sprawiedliwości społecznej poprzez stworzenie społeczeństwa pozbawionego wewnętrznych podziałów ekonomicznych (bezklasowego) i etnicznych (bezpaństwowego), w którym wszystkie środki produkcji znajdą się w posiadaniu wspólnot. Ważnymi elementami ideologii komunizmu był kosmopolityzm oraz promowanie internacjonalizmu i ateizmu, ponieważ komuniści uważali, że wszyscy ludzie są równi bez względu na narodowość, rasę czy religię, a podziały te uważają za szkodliwe i prowadzące do konfliktów.
Socjalizm (łac.societas - wspólnota) - wieloznaczne pojęcie, odnoszące się do prób zmniejszenia nierówności społecznych i upowszechnienia świadczeń socjalnych, lub poddania gospodarki kontroli społecznej (poprzez instytucje państwowe, samorządowe, korporacyjne lub spółdzielcze). Częścią wspólną wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite) odrzucenie idei kapitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej.

To powiedziała WIKI nie chce mi się szukać dokładnych definicji w książkach historycznych, ale jak ty nie rozumiesz czym się różni zmniejszenie nierówności społecznej od pozbawienia własności prywatnej na rzecz dobra ogółu to nie będę z tobą dyskutować bo nie ma sensu

Jaro ja mam nadzieje, że unieważnią rozbiory i odzyskamy ziemie na wschodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

może nie przesadzajmy i wojny nie wywołujmy ;) historia była jaka była i lepiej że to już tylko historia...

ale widzę że tu większość to pesymistów jest ja jednak pozytywnie patrze w przyszłość i wierzę ze jeszcze rolnik to będzie ktoś i zarobi żeby godnie żyć jedyne czego się obawiam to zniesienia kwot mlecznych które bądź co bądź ograniczały produkcję i w pewien sposób utrzymywały ceny mleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

Koledzy wróćcie do tematu. A na temat historii i zmian ustrojowych załóżcie sobie inny temat.

 

I popieram ostatnie zdanie marcint1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jaro bez urazy raz jeden byłem w Niemczech na wyjeździe zorganizowanym przez naszą gminę do partnerskiej gminy u naszych sąsiadów.

Obora mleczna około 100 sztuk syf, kila i mogiła że tak powiem, pomiędzy obora a zbiornikiem na mleko jedno przejście i do tego drzwi takie że jak by się ktoś poślizną to z futryną by poszły przy próbie podparcia się o nie. Jak oni mogą brać kasę za nic to my też powinniśmy.

Dla mojego Ojca kasa z UE to pieniądze o które trzeba walczyć bo to nam się należy. Jak miasto się drze że na UE tylko rolnik skorzystał, to my musimy starać się skorzystać z tego najwięcej jak to możliwe bo nikt am i tak nie uwierzy póki sam nie zostanie rolnikiem.

Być może Niemiec wybudował oborę za swoje pieniądze,a jeśli za unijne to i tak Niemcy w największej części ten budżet tworzą.I może ten Niemiec,który ma syf,kiłę i mogiłę,przeklina beneficjentów takich jak np.Polska, że musi się tymi środkami dzielić z polskim rolnikiem, który dotowany przez niemieckiego podatnika zaczyna z nim konkurować.Czy aby to mu się kiedyś nie znudzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Xemit-znając "fachowość" polskich ? polityków jakoś dziwnie spokojny jestem o to że Polska tym beneficjentem jednak nie jest...a jeżeli nawet to w krótkim czasie odda z odsetkami to co wzięła-w ten czy inny sposób-vide-sprawa Agnes Trawny choćby .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra miałem sobie darować i głosu nie zabierać w tym temacie.

Ale mało konsekwentny jestem. Wielu jest widzę takich, którzy twierdzą, że rolnictwo się nie opłaca, że trzeba do niego dokładać? Moje pytania: Ilu z Was usiadło z ołówkiem i kalkulatorem i policzyło po ile produkuje? Bo zakładam że na jakiejś podstawie Wasze stwierdzenia są oparte. Ilu potrafi podać dokładny koszt wyprodukowania 1kg mleka, żywca, 1dt zboża etc?

Bo jeśli ktoś utrzymuje się tylko z roli i twierdząc że musi dokładać jednocześnie wciąż mając co jeść przeczy sam sobie, powtarza usłyszane hasła, może nawet kłamie.

A to że Polacy to naród malkontentów to żadna nowość.

Co do astronomicznych kosztów maszyn to fakt, o od akcesji podrożały znacznie. Ale chyba jeszcze za mało. Skoro ktoś narzeka że nie stać go na ponad 100 markowych km do obrabiania 20 ha gospodarstwa to niech się zastanowi czy coś tu nie jest nie tak. Gdzie jest uzasadnieni ekonomiczne takiego zakupu. Oczywiście nie neguję argumentu, że większa maszyna o wyższym standardzie to szybciej i wygodniej wykonana praca. Ale wygoda kosztuje, zarówno na wsi jak i w mieście.

Polityka cenowa na całym świecie jest taka sama, duży zawsze wydoi małego. Ale już z dużym tak łatwo mu nie pójdzie. I dlatego jeżeli ktoś uważa że dostaje kiepska zapłatę za dwie świnki odstawione do skupu, to niech poszuka jeszcze kilku innych z którymi sprzeda wszystkie razem bezpośrednio do zakładów mięsnych. Proste, ba nawet na takie jednoczenie jest dotacja. (Co innego kwestia momentu wprowadzenia tych dotacji gdy niemal cały przemysł rolno spożywczy należący do skarbu państwa jest rozprzedany, ale przecież nic nie jest wieczne, i te dziś wielkie zakłady dyktujące warunki mniejszym podmiotom mogą za parę lat nie istnieć stwarzając przestrzeń innym)

Co do przyszłości rolnictwa. Będę się trzymał przekonania że należy ona do średnich gospodarstw rodzinnych a nie do molochów typu Smithf... Matka natura zawsze się broniła przed dużym skupianiem dużej liczby organizmów na małej powierzchni. To już widać. Im większe stada tym większe koszty bioasekuracji, wyższe zagrożenie epizootyczne. A to podnoś cenę produktu. Coraz mniej będzie chętnych do pracy w takich fermach za psie pieniądze, a to znowu koszty. Nagle się okaże że produkt z małego gospodarstwa będzie lepszy i tańszy.

Jednak to wersja optymistyczna i możne być zupełnie inaczej, tak że nie sposób tego przewidzieć:D

Póki co wszystkich, którym się nie opłaca, zapraszam na "super" etat do miasta, dając w spokoju rozwijać się tym którzy na rolnictwie się znają i chcą z tego żyć.

Pozdrawiam malkontentów, w Was przyszłość optymistów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

"Co do astronomicznych kosztów maszyn to fakt, o od akcesji podrożały znacznie. Ale chyba jeszcze za mało."-może i jestem malkontentem ,co prawda w odróżnieniu od wielu nie narzekam na to że dokładam do produkcji,nie kupuję też 100 KM na 20 ha-ale uważam że to co się dzieje na rynku maszyn rolniczych,ŚOR czy nawozów to rozbój w biały dzień-koniec,kropka.

PS.Wiem że zdanko wyrwane z kontekstu-ale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

Lukasz1987 a ja nie zamierzam dyskutować z tobą bo nie rozumiesz moich wypowiedzi i robisz ze mnie idiotę...

Jaro ale jak unia stanowiła by jednolite państwo to w jej interesie była by obrona granic wschodnich...

 

chłop z mazur to że ja mam te 25 krówek i starczy mi na jedzenie dla rodziny to nie znaczy że mi się opłaci

trochę zbyt optymistyczny jest twój post

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@jaro

Te ceny nie są normalne, ale i sytuacja w której coś jest dotowane z publicznej kasy też nie jest normalna w gospodarce wolnorynkowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Właśnie zauważ że nie jestem zwolennikiem owego dotowania !-przez te dotacje owszem może jakieś 5 % gospodarstw jest "do przodu" ale jest jeszcze te 95 % które mają ceny maszyn "w plecy".

Gdybyż ta gospodarka była wolnorynkowa-ale nie jest-zresztą spróbuj sam-dajmy na to wypromuj "Szynkę Chłopa z Mazur wink.gif "-zobaczysz sam że rynek całkiem nie jest wolny-w tych certyfikatach,pozwoleniach i innych papierkach utoniesz.Z kolei zakłady "Mazury" dadzą radę-no ale przecież mamy wolny rynek no nie ?Wolny-ale tylko dla dużych...Już kiedyś to pisałem-witaj w nowym ,wspaniałym świecie monopoli biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko cały myk polega na tym że tego nie ma szans zmienić a biadolenie nic nie da. Więc trzeba brać przykład z tych 5%, tak jak oni dostosować się do sytuacji i możliwe dużo na niej skorzystać. Brutalna prawda jest taka, że w każdej dziedzinie przetrwają tylko ci którzy są w stanie szybko się dostosowywać do panujących realiów.

Jakeś wlazł miedzy wrony tak i kracz jak i ony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Panowie,prawda jest taka że osiągamy bardzo małe dochody ze swojej pracy,a w szczególności z uprawy zboża.Pewne jest jedno,dochody z ha jeszcze spadną i to sporo.

Tylko ze dzisiaj,ja w swoim gospodarstwie poświęcam na uprawę 1ha maksymalnie 7-10 godzin pracy i licząc wynagrodzenie na godzinę pracy wydaje się że płaca nam nie żle.

Więc gdzie jest problem?Moim zdaniem to zaangażowanie kapitału nie jest efektywne. Np.gospodarstwo o pow 80 ha wydaje się całkiem logiczne,tylko niestety wymaga jednego ciągnika uprawowego za 150000 zł i pomocniczego za 80000 zł.Potrzebne są również maszyny towarzyszące i suma 200000 zł wydaje się całkiem realna by nabyć konieczny sprzęt do tychże ciągników.W przypadku zakupu kombajnu jest to min.300000 za nowy lub 150000 za używany,który ma jakiś czas posłużyć.Zakładam ze garaże i silos na zboże to koszt min.80000 zł.Pozostaje jeszcze ziemia ktora kosztuje nie mniej jak 15000x80 czyli 1200000 zl.Jeśli zsumujemy te wartości okaze sie ze zaangażowane prawie 2000000,czyli dwie bańki przynoszą 320-400 ton zboża wartego 160-200(zależnie od gatunku) tysięcy złotych i dopłatę rzędu 80x800, czyli 64 tysiące.Zakładam że dopłata to czysty zysk,a ze sprzedaży zboża (optymistycznie)pozostaje 15%,czyli max 30000 zł.Łączny dochód nie przekracza więc max 90000 zł.

W czym więc problem,ano w tym że kapitał 2 mln zł,ulokowany w najprostrzej formie lokaty oszczędnościowej da nie mniej jak 5% netto,już po opłaceniu podatku.Stanowi to równe 100 tyś zł,czyli więcej jak zwykłe codzienne zapier***** i to siedząc na kanapie,popijając piwko.

I tu jest problem,a będzie jeszcze większy.Dlatego twierdzę że niestety nie warto zaczynać od zera,nie warto liczyć ze 20-30 ha zapewni godziwe życie.

Moje wyliczenia są optymistyczne,dotyczą gospodarstwa 80 ha,nie zakładają gradu,klęski urodzaju ,bardzo skromnie cenią budynki oraz ziemię i maszyny.

Ktoś powie że szansą są gospodarstwa 100 ha.Owszem na rok dwa,a co dalej i kiedy kres areału?I co będzie jak do bilansu wkalkulujemy pracę najemną,która będzie drożeć,oraz będzie niezbędna w dużym gosp..Czy samo posiadanie sprzętu jest najważniejsze,czy może wszystko to na co nie możemy sobie pozwolić sprzęt kupując?

Jak się ma kwota 2 mln zainwestowana w np. w zakład blacharski,firmę budowlaną, bądz handel do 2 mln w rolnictwo?Jak długo pociągniemy na wsi czerpiąc przyjemność z pracy zamiast dochodu?To pytanie mnie najbardziej nurtuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Tylko cały myk polega na tym że tego nie ma szans zmienić a biadolenie nic nie da. Więc trzeba brać przykład z tych 5%, tak jak oni dostosować się do sytuacji i możliwe dużo na niej skorzystać. Brutalna prawda jest taka, że w każdej dziedzinie przetrwają tylko ci którzy są w stanie szybko się dostosowywać do panujących realiów.

Jakeś wlazł miedzy wrony tak i kracz jak i ony.

 

Tak 5 % potem 4 % itd biggrin.gif -i nie chodzi tu o biadolenie-zauważ jedno-inną sytuację ma człowiek przejmujący dajmy na to 200 ha z porządnym zapleczem a inną ten z 20 ha i rozpadającymi się budynkami-inna tam gdzie możesz owe ha kupić bez zbędnych ceregieli za jakieś uczciwe pieniądze a inna tam gdzie owe hektary są bezcenne i ich nie ma biggrin.gif .

Co powiesz takiemu 20 hektarowcowi otoczonemu przez 100 hektarowców-łagodnie-dostosuj się lub giń biggrin.gif -czy też brutalnie "sp***rzaj dziadu" do miasta powiększać szeregi bezrobotnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×