Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
siemens75

Możliwość uszkodzenia alternatora przy rozruchu na "kable"

Polecane posty


siemens75    0

Witam

Mam pytanie jak w temacie- w ciągniku c360 jest alternator od poloneza 1.6GLI, a odpalany jest JD 5620ADV. Alternator ma diody które przy odpowiednim obciążeniu można uszkodzić, tylko czy ten alternator wytoworzy taki prąd, że uszkodzi te diody?

 

Bo jeśli takie zagrożenie istnieje to chyba można zrobić sobie przełącznik na żarówkę - wtedy się nie wzbudzi w c360 przy wyłączonej, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

Pewnie że można uszkodzić alternator, podczas rozruchu napięcie na aku spada nawet do 10V i altek próbuje to nadrobić co skutkuje spaleniem mostka diodowego, a nie lepiej to zrobić tak : przy odpalonym ciągniku przepiąć przewody żeby w drugim aku się podładował, następnie zgasić ciągnik i próbować odpalić ten drugi, ta sama zasada tyczy się przy odpalaniu samochodów :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Nie wiem jakie tam masz patenty. Ja odpalałem różne ciągniki od róznych samochodów np 3 letniego audi itd i jeszcze nigdy nic się nie stało. Ja robie tak podłączam akumulator pojazdu, który ma byc odpalany i chwilę go ładuje gaz wciskam do jakiejś 1/4. Potem odpalam drugi pojazd najlepiej jak jest 2 osoba, jeden trzyma gaz w pracującym pojexdzie drugi odpala. A swoja droga ten jd to chyba jakiś nowzy model nie możesz aku kupic do niego.

 

Dziwny sposób ja bym tego nie próbował odłączanie akumulatora przy pracujacym silniku może spowodować uszkodzenie alternatora, dziwny sposób odpalałem w zyciu mnustwo pojazdów i nigdy nic sie nie stalo podobnie żaden muj znajomy tego nie miał. Oczywiście wielkosc pojazdów powinna być podobna odpalanie maluchem ciężarówki może sie nie udac.

 

Troche źle cię zrozumiałem. Teraz wiem o co ci chodziło. Mozna i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

siemens75    0

Może jakiś elektryk coś powie :lol:.

 

JD dokładnie nie wiem ale jak ma 400mth to góra, nie tyle pracuje co stoi w ciężkich warunkach :D.

 

Dodawanie gazu to chyba zły pomysł, bo zwiększasz wydajność alternatora(a pewnie przy rozruchu jeszcze więcej będzie chciał oddać niż może(jest to możliwe?) - także mostek szybciej może się uszkodzić)- i takie mam właśnie pytanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

A ja już miałem sytuację że biorca odjechał a dawca został z spalonym alternatorem, szczególnie gdy wydajność alternatora dawcy jest mała możliwość spalenia jest duża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

ja robię tak -podjeżdzam do unieruchomionego...podpinam kable i czekam z odpalonym silnikiem 10 min..wystarczy aby 2 podładować... 100% ze sie nic nie stanie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Ja albo czekam żeby drugi się trochę wzbudził, później "dawcę" gaszę i odpalam drugi, i nigdy żadnych problemów.

Tylko na przewodach własnej produkcji a nie z marketu gdzie za grubość przewodu odpowiedzialna jest izolacja.

Przewody z Grene też są dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

Też mam przewody własnej produkcji

ab69fac9b1daaf47m.jpg

Przewód 25mm i końcówki lutowane, odpalany kombajn be problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Tak powinny wyglądać przewody 25mm2 to już diesla odpali do silników benzynowych to i 16mm2 wystarczy. Ja mam 16mm2 i jestem zadowolony ciągniki też odpałałem nimi ale to była tylko pomoc a nie główne zasilenie jak w przypadku samochodu. A te z marketów ro przekrój żyły 2,5mm2. Kilka tygodni temu sąsiad przedzwonił że córce popsuł się samochód (siadł akumulator). Pojechaliśmy mówi że ma swoje przewody (tanie z marketu) to podłączyliśmy a tu nic, podłączyłem swoje 16mm2 i autko odpaliło.

 

Radio w drugim samochodzie można odpalić na te tanie przewody a nie silnik samochodu.

 

Troszkę odbiegliśmy od tematu, taka mała odskocznia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@vcc mierzyłeś kiedyś spadek napięcia na tych przwodach podczas rozruchu? Bo przy prądzie rzędu 300A będzie spory. Teoretycznie wychodzi około 0,2V/m, ale ciekawi mnie jak to jest w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

jak się okazuje kabel to nie wszystko ale i też uchwyty-kabli ja mam kable 5mm2 długość 4 m i spadek napiecia jest minimalny nie zauważalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vcc    10

Nigdy nie mierzyłem spadku napięć, ani prądów podczas rozruchu, ale widocznie spadki nie są duże skoro dają radę, połączenia są lutowane do zacisków, w zwykłych są zaciskane co powoduje silne grzanie i spadki napięć gdzie w takich sytuacjach każdy volt i amper jest na wagę złota :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Zgadza się w dużej mierze na spadki napięć wpływają połączenia przewód-zacisk oraz dawcą i odbiorcą. Jeżeli te połączenia są solidne to spadki są minimalne, odnośnie zaciskania jeżeli są zaciskane na żyle bez izolacji to jest też solidne połączenie ale jeżeli żyła jest zawijana na izolację przewodu i zaciskana (przewody z marketu) to wtedy jakość tego połączenia jest "mizerna".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×