Skocz do zawartości
mariuszmtz

Wasze gospodarstwa dawniej

Polecane posty

mariuszmtz    70

Chciałbym żebyście opisali swoje gospodarstwa , na co dawniej były nastawione , jakie ciągniki w nich były , ile mialy ha ,chodzi mi o okres prl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master0608    0

My mielismy hodowle krow, lecz dziadek sprzedal cala hodowle w polowie lat 90-tych i zalozyl hodolwe swin co bylo wielkim bledem... Maszyny to C-330 + TUR 1 i C-385... W Polowie lat 90-tych doszla 1224 i C-360 a C-385 byla za slaba do zakupionych maszyn i zostala sprzedana... Mielismy 21 hektarow z czego 4ha to laki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mix    4

W latach 70 zetor 25k później zetor 3011 (podejrzewam początek lat 80) W roku około 86 z Niemiec sprowadzono kombajn claas columbus prase DF i parę innych maszyn W roku 1991 zakup c360. Rok 1999 sprzedaż ostatniej jałówki i świń. W tym że roku sprzedany został również zetor 3011. Rok chyba 2002 sprzedaż kombajnu, maszyn towarzyszących oddanie dzierżaw oficjalna likwidacja gospodarstwa.... I pomyśleć że ten sprzęty pracowały na maks 7ha :lol: Po 99 roku mieliśmy tylko dla zabawy 2ha ale dziadek zaczął chorować więc nie było dalszego sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kiedyś...hmm.... kiedyś to było 15 hektarów, piękne kare konie(lata 60),deutz(bliżej nie określony model), ursus C 45...pare krówek i swinek :lol: . W 1973 kupiliśmy C 355 a "buldog" i "deutz" pojechały na złom;( .Rok 1991 to zakup z salonu Ursusa 912.w latach 98/00 przekierowaliśmy się na produkcje głownie świń, jednak postawilismy na mleko,wybudowaliśmy nowa oborę i stopniowo powiekszamy obsade bydła(na początku było ok 20 sztuk bydła teraz jest ponad 55 sztuk)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

w latach 80tych mieliśmy o połowę mniej bydła ale były świnki tak około 60 sztuk :lol: i sprzedawało się trochę pszenicy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Petekw    3

Fajny temat :lol:

U mnie jak pamiętam były krowy na mleko, róznie ok.8 szt. Był koń oczywiście, czasami 2. Ziemi ok. 10ha. Ale z czasem zaczęło sie wszystko zmieniac. W 1976 dziadek kupił nową C-330 (czerwony był)coż to była za maszyna. I tak powoli ziemi przybywało, w 1983r. już mój ojciec kupił nową C-360 a w 1990r. nowego C-360 3P. Koń został sprzedany (bo był tylko z racji tego że dziadek nie mógł wtedy żyć bez konia). To były czasy. Pare lat pozniej zniknęły krowy. Zostały tylko byki i troche świn zreszta tak jest do tej pory. Gospodarstwo powiększa sie do 24hektarów. Dochodzą warzywa, buraczki czerwone, cebula.

Po roku 2004 prace całkowicie w gospodarstwo przejumje JA :D. Znika C-330 (dziadek płacze), znika c-360 (ojciec płacze). Pojawia sie zetor 8540 i pozniej MF 365 a 3P otrzymuje wąskie koła. KONIEC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelJD    13

Na początku lat 80 dziadek z tatą mieli 7 hektarów drzew owocowych, (3 ha wiśni, 4 ha śliwki), 2 ha truskawki i reszta zboże. W 75 roku pojawił się nowy T25, a w 77roku 2 letnia C330(która jest do dziś :rolleyes: ). Dzięki kontraktacji owocu w Bydgoszczy tata miał możliwośc kupna różnych maszyn, była używana C-360(do 2007 roku) i nowa C-355, a zakupy robili w Agromie Sempólno. W połowie lat 80 dostali przydział na Ursusa 385, ale dziadek się nie zgodził( za namową swojego zięcia... ale to rodzinna historia :( :( :blink: ) W 88 roku dostali przydział na 2 cyklopy(jeden mamy do dziś), kupili prasę, ale dostali też "kwit" na nowego Bizona Z0 56, lecz wybrali 7 letniego Rekorda kupionego w PGRze w naszej miejscowości, co jak dziś stwierdzili było największą porażką....

 

 

 

Tydzień temu rozmawiając z tatą o tych sprawach stwierdził że nie miał dużo do powiedzenia, bo rządził dziadek, agdyby był Super to stał by do dziś. Jedyne dobre było to że Rekord w czasie jednego sezonu żniwnego zarobił na kupno w 94 roku Ursusa 914. Mój tata powiedział tak, na moją wypowiedz że rekord jak by był to ja bym nim jeździł

-"paweł, on był tak przetyrany na "majątku", że była to skarbonka na kółkach. Jeden sezon co jeździłem i zarobiłem na 914 i dobrze wspominam tamten sezon. Więcej nerwów kosztowało to naprawianie niż koszenie. Pamiętam jak w środku sezonu chciałem żeby deszcz padał, to bym się chociaż dobrze wyspał. Ludzie przychodzili już o 4 rano zamawiać młócenie, bo nie było(i niema ale dobrze bo JD1450 sie kupi) żadnego kombajnu w okolicy:D "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateuszc355    1898

w latach 70-tych dziadek kupił C-28 później C-330 a 28 sprzedał w latach 80-tych przybył Ursus C4011 później nowy C-330M i Bizon Z050 a rok potem C-360-3p w latach 90-tych wuja się ożenił i wziął C-360-3P i C-330M a tacie zostawił 40-tkę więc dokupił C-355 a w 97 przybył nowy 5314 a 40-tka skończyła w częściach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ClaasEuropa    40

U mnie dawniej chodowaliśmy bydło krowy mleczne i byki a później przestawiliśmy się na trzode w 1978 kupiliśmy nową c-330 później w 1987 c-360, później za c-360 kupiliśmy nową c-330 w latach 90 została jedna trzydziestka którą wymieniliśmy na c-360 (tato jeszcze zarobił na wymianie) a liczba hektarów się zmnieniała 15-20 ha obecnie jest 10. rodzice sadzili wtedy sporo ziemniaków ok. 8-10 ha ale zboża też. Gospodarstwo najbardziej rozkwitło w latach 80-85 bo był nowy ciągnik i narzędzia sie do niego kupowało prawie wszystkie maszyny mają najczęściej r. prod. 82 albo 83

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Dziadkowie mieli wszystko, brakowało tylko nutrii, a i ta się kiedyś przyszwędała.Zamiast ciągników były 2 konie, a z narzędzi młotek ,obcęgi i kilka kluczy. Po przejęciu gospodarstwa kupiliśmy MF250 i maszyny do niego. Potem były maszyny z przetargów i od handlarzy. Największą sensację wywołała przyczepa samozbierająca T010, jak sąsiedzi byli w połowie sianokosów, to my już kończyliśmy.Potem był kredyt MR i MTZ 82TS,wraz ze złomem do towarzystwa. W budynkach robiło się coraz bardziej łaciato i czarnobiało.Teraz gdzie nie wetkniesz nosa to bydlak kręci mordą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin320    0

Mnie to sie najbardziej podoba historia mojego taty kiedy pod koniec lat 80tych gdy jeszcze nie był żonaty, razem z kolegami w pięciu zrobili ściepe i kupili Bizona ZO56 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas kiedyś było 20szt bydła... C-330 na 17ha a potem kolejno C-360 i 7211 :)

Teraz gospodarstwo się powiększyło, hodujemy i świnie i bydło oraz sprzęty także się pozmieniały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stasiex    23

W połowie lat 60 śp dziadek wybudował na przedmieściach Poznania szklarnie i zajął się uprawą pomidorów (wyd 8kg/m2), kupił na spółkę z wujkiem-sąsiadem używanego Tz 4k-10 i do początku lat 80 traktorek obsługiwał 4000 m2 pod szkłem i 0,3 ha sadu. Później ojciec postanowił zająć się rolnictwem, kupił 360 i zaczął uprawiać ok. 20 ha zbóż (w tym 7 ha oddalone o 125 km od gospodarstwa). Po 1989 roku gospodarował na ponad 30 ha i uprawiał głównie proso, gorczycę i jęczmień browarniany (odstawiany do Lecha). No ale sytuacja ekonomiczna zmusiła go do podjęcia "pracy biurowej" pod koniec lat 90. i od tego czasu stopniowo wszystkie pola oddawał w dzierżawę. Obecnie dzierżawimy 5 ha pola od Sióstr Elżbietanek i od kilku lat staramy się doprowadzić to pole do "stanu używalności" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubaldo    1

u nas zaraz po wojnie dziadek miał 3 konie pare krów i świń i ok 12ha ziemi i tak było do lat 70 kiedy to dziadek dostał przydział na nowe c360 i dkupił z PGR-u c385 gospodarstwo urosło do jakichś 27/8 ha i się ukierunkowało na hodowle bydła i świń ok 20 krów i 80 świń po dziadku przejoł gospodarstwo muj tata i przez pewien czas nie wrowadził żadnej modernizacji dokupował tylko ziemię w 2000 r został do gospodarstwa zakupiony Massey Ferguson 8240 i na zamiane za c385 został wzięty ursus 1014 tata postanowił się ukierunkować i teraz mamy ok 100szt bydła i kilka koni tak jako hobby a całej ziemi ok 120ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartollini    1

Przed c-360 (84r) były tylko konie

wybudowanie stodoły murowaniej 1977

obora lata 70

Garaże lata 90

za prl kilka świnek kilka krówek i Byki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

Skoro opisujecie swoje gospodarstwa to i ja nie mogę być gorszy :)

Nasze gospodarstwo nigdy nie było wielkie a to ze względu na to że Dziadek urodzony w roku 1919 w czasach gdy gospodarstwa rolne rozwijały się najszybciej był konserwatystą i nie przesiadł się z konia na ciągnik. W gospodarstwie było max 4 krowy i zawsze kilka świnek. Nasze pola za pomocą konia były obrabiane do roku 1990 gdy został zakupiony przez mojego wujka Władimirec. Wujek chciał rozwinąć gospodarstwo przepisane na niego ponieważ kilka lat wcześniej skończył Akademie Rolniczą w Lublinie. Wyjeżdżał pod koniec lat 80 i obserwował jak różni się Polskie rolnictwo od tego w NRD.

W 1990 roku Rodzicie wzięli ślub a wujek raz za razem wyjeżdżał za granicę. Tak mu się spodobało że zamieszkał w Szwajcarii gdzie postanowił poszerzać swoją wiedzę. Nam zostawił a raczej dziadkowi gospodarstwo. Tata można powiedzieć był operatorem ciągnika i to on wykonywał wszelkie prace polowe natomiast hodowlą zwierząt zajmował się dziadek.

W 1992 roku urodziłem się ja. Rodzicie nigdy nie traktowali rolnictwa jako głównego źródła dochodu ponieważ byli zatrudnieni od dawien dawna w wyuczonych zawodach więc szkoda było im z tym zerwać.

W Lipcu 1999 roku w wieku 80 lat umarł dziadek który pozostawił po sobie kilka świnek i 2 krowy. Zabiegani rodzicie nie mogli dalej kontynuować hodowli zwierząt więc je sprzedali i tak hodowla zwierząt od tamtego momentu zamarła. Jedyne zwierzęta hodowlane jakie mamy to kury nioski w liczbie około 60 sztuk.

Obecnie ważą się losy naszego gospodarstwa,opiekujemy się nim od początku lat 90 lecz nie dawno wujek siedzący do dziś zagranicą chce spieniężyć majątek. Rodzice pytają się mnie co robić? Bo już jestem dorosły i to co posiadamy należy do mnie i do mojej jeszcze niepełnoletniej siostry. Prawdopodobnie kosztem pomniejszenia areału będziemy je mieli na własność lub je powiększymy(możliwa zamiana ziemi-jeśli ktoś jest ciekawy to zapraszam na PW) ale to jeszcze nie jest pewne ponieważ uzależnione jest to od wielu wielu spraw.

Chciałbym pociągnąć to co pozostawił dziadek ponieważ czuje do tego wielki sentyment ale jak się to wszystko potoczy to nie wiadomo :) Wiem że nigdy nie będę rolnikiem ale chciałbym hobbystycznie prowadzić gospodarstwo ponieważ bardzo mi się to podoba. Z roku na rok przejmuje od ojca obowiązki. Już teraz jakieś 60-70% prac polowych wykonuje ja :D

Wracając do mojego wujka chciałbym pokazać to że jeżeli człowiek jest ambitny to może wszystko. Człowiek który mógł zostać rolnikiem(prace magisterską pisał na temat uprawy pszenżyta) obecnie jest Doktorem nauk politycznych i pracuje na Uniwersytecie Yad Waszem w Jerozolimie :)

Może za dużo się pochwaliłem,lecz chciałem z dumą przedstawić naszą małą ojczyznę która trwa do dziś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c308    1

my do 1977 obrabialiśmy 8 ha końmi w tym to roku kupiliśmy t-25 w 1984 snopowiązałke hodowla kwitła w 1987 kupiliśmy c330m lata 90 cały czas produkcja głównie mleka i ziemniaków w 2001 ukradnięto nam c330m i kupiliśmy c330 w 2004 policja znalazła c330m w 2008 kupiliśmy prase a hodowla teraz to 1 krowa 2 świnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macursus    111

W tym okresie dziadkowie posiadali 17 ha pola i 7 ha łak, trzymali 20 sztuk bydła, posiadali 3 ursusy c-328, c-330, c-360.Prase kostke, pługi 2 i 3 skibowy, kosiarke rotacyjną 2 pzryczepy itd, a i jeszcze 2 konie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmer121    4

U nas od poczatku chodowano swinie. Utrzymywano je z chyba 10 ha i uprawial to tylko ciapek. W roku 2000 kupilismy C-360 i stopniowo gospodarstwo powiekszalo sie. Stopnowo zmniejszalo sie ilosc swin na rzecz bydla. A w 2004 zostal zakupiony zetor 12145 i pracowal na 20 ha. W chwili obecnej do obrobienie jest ponad 40 ha i w tym ponad 40 sztuk bydla do wyzywienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominik55   
Gość dominik55

w 1984 dziadek kupił nową c330m prosto z fabryki ursusa. Było wtedy 6ha 10 świń trochę kur gołębi i królików. Tata przejął gospodarkę po dziadku w 1998 roku. w 1999 roku kupiony był zetor 7211 było 35 świń 3 krowy kury gołębie i króliki i 10 ha pola. W roku 2010 został kupiony ursus 4512 mamy 15,5 ha ziemi 45 świń 5 krów 2 gołębie 30 kur i króliki. Koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dupalacz    0

nie pamietam ile było kiedyś ha kiedyś było 15 bydła i 10 macior. teraz 3 krówki 8 młodziezy i 30 macio i około 300 młodziezy kiedyś był tylko c330 a teraz c330 c360 c360 3p 1214 i mtz82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prometeusz    2

u mojego dziadka na początku 4 koniki , później ursus c 45 chyba w 57 roku później c355, snopowiązałka, młocarnia i inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel6610    0

U mnie tata w 1987 kupił ursusa c 360 3p. Troche był zmartwiony bo chiał trzydziestkę ale teraz to trzydziestka miała by ciężko się wyrobić. Kiedyś były trzy krowy i troche świń a teraz ok 30 świń, 7 krów i i 8 młodzieży. Nie jest to wymażone gospodarstwo ale jak się nie ma co sie lubi to się lubi co się ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kkmarcin28    0

w latach 70 dziadkowie mieli około 12 ha i dopiero w 75 roku kupili ciągnik była to trzydziestka niektóre maszyny pożyczali z SKR a niektóre już mieli. Chowali przeciętnie 4 krowy i dwa byki i kilka świń. Uprawiali zboża, trochę buraków, z 4 ha ziemniaków i oczywiście mieli trochę łąki. w w latach osiemdziesiątych mieli już wszystkie podstawowe maszyny rolnicze do ciągnika dla tego kupili mf 255. w latach 90 gdy tata przeją gospodarstwo kupił kombajn anne i używanego MTZ 82, nasze gospodarstwo liczyło wtedy około 22 ha. To tyle jeśli chodzi o te dawne czasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×