Skocz do zawartości
Jozeph

Problem z odpaleniem Ursus C-330.

Polecane posty

bobytempelton    158

Jeszcze raz ci napisze niech wyjmie wtryskiwacze i ich sprawdzi, naprawde dużo zrobiłem tych silników i to jest to a co do zapłonu nie ustawiajcie po znakach tylko kapilarnie bo te znaki nabijał przepity wiesięk i niewidomy franek rzadko kiedy sie w miarę zgadzają tu jest link jak

http://www.motomaniacy.com/viewtopic.php?t=10779

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Wczoraj w pracy kolega powiedział że zrobił na jesień kapitalke silnika a traktor słaby jak piernik nic oleju nie bierze nie wydmuchuje , nowa głowica , pompa po reg. nowe wtryski a słaby , zrobił już ponoć około 60 mth i wogóle mocy nie ma , ciekawe co to może być :rolleyes: Ja byłem u niego i wszystko niby oki , luzy zaworowe oki , zapłon też a słaby jak fiks , pali lekko.Filtry nowe.Czyżby teraz takie dziadowskie komplety naprawcze robili.Ma zestaw Krotoszyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    247

Witajcie

Mam problem otóż traktor nie chce palic a akumulator / po zmierzeniu 13,3-13,5V/ i rozrusznik jest OK.

Nawet jak podgrzewam świece żarowe to kontrolka sie nie świeci

A wiec próboje zapalić go na chama czyli rozruch jak to mówią klucz w ręke i na elektromagnes a tu nic nawet nie drgneło.

no to nie pozostało nic innego jak zapalić go na zaciąg :(

Z wstępnych ogledzin wydaje mi sie ze przewody są całe tylko zastanawia mnie czy moze jakaś z tych ''puszek'' nawaliła pod zegarami

Czekam na sugestie

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

david697    0

Progówka i badasz czy jest przepływ prądu, zaczynając od akumulatora (tak samo jak z przeranymi kabelkami).

Jeśli kontrolki mie świecą to nie ma prądu, może poprostu nie podłączyłeś przewodu masy - (minus)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janczar810    247

rano zapalałem go normalnie na rozruszniku po ok. 1.5h pracy gdy go zgasilem juz nie chcial zapalic :(

sorry ze sie zle wyrazilem w poscie u gory

 

czyli tak kontroliki od ładowania i smarowania sie siweca ale gdy chcem podgrzac swiece zarowe kontrolka sie nie pali

czyli prąd jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maceo    0

Sprawdź dokładnie tą masę czy jest dobrze przykręcona i szczotki w rozruszniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heniek    2

rano zapalałem go normalnie na rozruszniku po ok. 1.5h pracy gdy go zgasilem juz nie chcial zapalic :(

sorry ze sie zle wyrazilem w poscie u gory

 

czyli tak kontroliki od ładowania i smarowania sie siweca ale gdy chcem podgrzac swiece zarowe kontrolka sie nie pali

czyli prąd jest :(

 

Prawdopodobnie słaby przepływ pradu. Odkręć i wyczyść czopy na aku , klemy,sprawdż podlączenie masy do korpusu.

Jz dzisiaj czyścilem kabel i jego zacisk na + klemie bo tez kontakt zaginął tylko iskry leciały.Pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

Witam!!!!!!!!!!!

Jestem nowy na tym forum i mam problem ze swoim ursusem c 330 od tygodnia a więc zacznijmy od konkretu pewnego razu wybrałem się swoją ,,trzydziestką'' do pobliskiego lasu nie gasiłem jej lecz chodziła na wolnych obrotach aż zgasła wcale mnie to nie zdziwło, ale po odpaleniu słyszałem straszny stukot w okolicach ,,komina'' i spadek mocy szybko wróciłem do domu, gdy wjechałem do garażu zgasł i ciężko było go już odpalić a po odpaleni nie reagował wcale na gasł chodził ok. 1min i znowu gasł, następnego dnia wcale już nie odpali tylko raz leciał dym z ,,komina'' a raz nie kolega powiedział, że to wtryski więc oddałem do regulacji po założeniu ich z powrotem nic się nie zmieniło jak było tak jest. A więc moje pytanie co może być przyczyną? Proszę o szybką odp. bo strasznie jest mi potrzebny ciągnik POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Witaj kolego. Jeśli wtryski sprawdzone i są ok, to może być pompa wtryskowa z racji tego że mówisz o tym iż raz dym jest a raz go nie ma. Więc wnioskować z tego można że po prostu nie dostaje paliwa. Dla pewności upewnij się że to nie są filtry bądź zatkany przewód/kranik. Bo rozumiem że kompresji na zewnątrz nie daje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

Zawory są okej. Paliwo dostaje cały czas sprawdzałem wiele razy, filtry też sprawdzone, kranik również. kompersy na zewnątrz nie daje.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martin6666    0

Witam!!!!!!!!!!!

Jestem nowy na tym forum i mam problem ze swoim ursusem c 330 od tygodnia a więc zacznijmy od konkretu pewnego razu wybrałem się swoją ,,trzydziestką'' do pobliskiego lasu nie gasiłem jej lecz chodziła na wolnych obrotach aż zgasła wcale mnie to nie zdziwło, ale po odpaleniu słyszałem straszny stukot w okolicach ,,komina'' i spadek mocy szybko wróciłem do domu, gdy wjechałem do garażu zgasł i ciężko było go już odpalić a po odpaleni nie reagował wcale na gasł chodził ok. 1min i znowu gasł, następnego dnia wcale już nie odpali tylko raz leciał dym z ,,komina'' a raz nie kolega powiedział, że to wtryski więc oddałem do regulacji po założeniu ich z powrotem nic się nie zmieniło jak było tak jest. A więc moje pytanie co może być przyczyną? Proszę o szybką odp. bo strasznie jest mi potrzebny ciągnik POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

 

 

Witam, miałem podobne problemy z c-330, mianowicie zaczęło się dziać coś dziwnego z nią podczas późno jesiennego wyjazdu z beczką na pole. Podczas jazdy zaczęła dziwnie pracować, kopcić i pracować na jeden cylinder tak jakby, zupełny brak mocy i momentu, ledwo dotoczyłem się do domu. Pierwsze podejrzenie uszczelka pod głowicą - naprawione to samo, brak poprawy, dodam jeszcze że rzucał paliwem przez tłumik - wiem to dziwne ale tak było. Potem nawet mechanik założył po swojemu uszczelkę i nadal nic. Co się okazało na końcu - na pompie porostu "zacięła" sekcja ( w żargonie mechaników - awaria pompy wtryskowej):) , to ona była powodem złej pracy silnika, po regeneracji pompy wszystko wróciło do normy. Więc ja obstawiam na uszkodzoną pompą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

jeżeli sprawdziłeś wszystko, czyli tego co mam na myśli i idealnie pasującego do twych objawów nie sprawdziłeś.... wydaje mi się że scieło ci wpuścik na piastce od pompy wtryskowej, poczatek wtrysku sam się przestawia jak chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

oprócz tego wpustu mogły się poluzować te 3 śruby do regulacji poczatku wtrysku na kole zębatym, sprawdź tj. seweryn pisał albo zdejmij ten okrągły dekielek z przodu pompy pod wężem chłodnicy i zobacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniello2x2    0

Sprawdziłem pompę wtryskową i podaje paliwo na wtryski, wtryski idealnie rozpylają paliwo są ustawione na 150. I dalej nie działa, nawet nie zagada. Kolega podpowiedział mi, że mógł pęknąć pierścień na tłoku, postanowiłem wymienić więc tłoki i pierścienie lecz nie wiem jak to zrobić. Proszę o instrukcję wymiany tłoków w mojej ,,trzydziestce''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Co z tego że podaje jeżeli najprawdopodobniej nie podaje w odpowiednim momęncie,sprawdź kąt początku tłoczenia z linku seweryna, to się wyjaśni czy scieło wpust, odkręciły się 3 śruby 13mm, czy coś innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piacio    0

Musisz troche pokręcić żeby sekcje załapały albo odkręcic z boku dekielek i poruszać sekcjami (podwadzając śrubokrętem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    39

Odkręcanie dekielka to nienajlepszy pomysł... Zerwie się plombę i gwarancja do kosza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xsardas18
      czy jest możliwe wspomaganie w C-330
    • Przez Kicu
      Witam dziasiaj pojechałem orać 1 h pola i wszystko szlo dobrze do 2 ostatnich przejazdów gdy podniosłem pług zaczął opadać. Z trudem zaorałem pole i pojechałem po moja talerzówkę i podnosiłem ja a on tak jak plug opadała. Nie wiem co sie dzieje 4 miesiące temu cala pompa była wymieniana.
      Proszę o pomoc!!!
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez markus18645
      Witam. Mam pytanie odnośnie składania zwolnicy w C330. Nie wiem czy temat był poruszany ale nic nie znalazłem. Dostępny katalog też opisuje ten temat w sposób lakoniczny. Chodzi mi o kolejność zakładania poszczególnych elementów na półosi. Patrząc od strony korpusu na wałku znajduje się bęben hamulcowy, a następnie... i tu problem bo logika wskazuje że pierścień uszczelniający (oring w rowku półosi) na to tulejka dystansowa która ma również odpowiedni rowek, następnie uszczelniacz (simering w którym znajduje się tulejka dystansowa) i odrzutnik oleju. Do tej pory było tak: bęben, oring, otrzutnik simerung w nim tulejka dystansowa. Wg. katalogu to nawet nie będę pisał bo to się kupy nie trzyma. Z góry dziękuję za odpowiedź.
    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
×