Skocz do zawartości
abuk14

Ładowacz czołowy do C-330 [połączone]

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
andrzej2110    529

Czyli jest powietrze w siłownikach. Podnieś go do oporu i zostaw na noc podniesionym. Ja tak ostatnio zrobiłem jak wymieniałem uszczelniacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Grzesiu95    7

Tura podniosłem na wysokich obrotach ile się dało, jeszcze go troche przytrzymałem żeby się ciśnienia nabiło.

Zobaczymy czy będą jutro jakieś efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego a czyściłeś filtr od hydrauliki bo on też może być tego przyczyną jak wolno reaguje. Filtr znajduje się zaraz przy gazie nożnym na obudowie skrzyni taka odstająca puszka tak jakby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiu95    7

Raczej za dużo to to nie dało... tzn następnego dnia rano byłem w szkole a ciapek całe przedpołudnie chodził przy cyklopie wiec miał rogrzany olej, chyba dzięki temu podnosił o wiele lepiej.

Bo przy wypychaniu obornika była super robota nie to co przedtem, chociaż jeszcze idealnie nie było. NO ale wiadomo ze nie będe go codziennie zostawiał 5 godzin na wysokich obrotach tylko po to zeby 5 min obornik wypychał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Ustaw dobrze końcówkę ktora jest w korpusie skrzyni, oraz króciec przy pompie.. mała nieszczelnośc i ładowacz jak mówisz chodzi jak na amortyzatorze, podnośnik również. Też to miałem, wiec tylko tu szukaj przyczyny. A z tym podnoszeniem wysiegnika i tzw. odpowietrzaniem pierwszy raz słyszę :):D powietrze w magiczny sposob nie ulotni sie z cylindra, zbierze sie w najwyższym punkcie czyli tam gdzie cylinder osiągnął max wysów. A gdy i tak sie odpowietrzy ładowacz pompa na nowo zapowietrzy cylindry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Raczej za dużo to to nie dało... tzn następnego dnia rano byłem w szkole a ciapek całe przedpołudnie chodził przy cyklopie wiec miał rogrzany olej, chyba dzięki temu podnosił o wiele lepiej.

Bo przy wypychaniu obornika była super robota nie to co przedtem, chociaż jeszcze idealnie nie było. NO ale wiadomo ze nie będe go codziennie zostawiał 5 godzin na wysokich obrotach tylko po to zeby 5 min obornik wypychał.

Rozgrzany olej tu nie ma znaczenia bo chodzi o powietrze w siłownikach. Zostawiaj go podniesionego do góry na noc i to minie. U mnenei było dużo powietrza wiec wystarczyła jedna noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Oczywiscie zakładając że uszczelnienia tłoczyska są juz na tyle zużyte że przepuszczają olej i "okazyjnie" ulotni sie powietrze. Da poprawę ale na 5 minut roboty póki pompa na nowo nie zrobi mieszanki oleju z zasysanym powietrzem. Ja gdy ustawiłem dobrze ssak to siłowniki same sie odpowietrzyly w czasie załadunku obornika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Takie coś robi się podczas wymiany uszczelnień. Ja właśnie niedawno wymieniałem bo mi tłoki lały i po złożeniu tłoków miałem "pływającego" tura. Na noc uniosłem do oporu na większych obrotach i rano miałem już go dobrego.

Pompa ma ci podać powietrze w tłoki?? Jakoś w to nie wierze. Poza tym trzeba by mieć naprawdę mało oleju w skrzyni aby zabrakło do tura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Andrzej, pisząc to miałem na myśli układ który pracuje w C 330 u @Grzesiu95. To nie wina rozdzielacza, siłowników tylko miejsca gdzie najczęściej powstaje nieszczelność - połączenie końcówki pompy z wylotem filtra hydrauliki w korpusie skrzyni biegów.. zazwyczaj po zdjęciu pokrywy podnośnika, wymianie pompy, stare pękające o-ringi, za mała grubość o-ringa, i czasami banalna przyczyna - za mała ilość oleju. U mnie bylo ponad max i brało powietrze na ssaniu z racji złego dopasowania końcówki pompy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiek84    12

ja w c330 miałem z początku podpiętego tura pod ten rozdzielacz pod siedzeniem ale w praktyce założyłem ten na siedzenie ponieważ C330 jest jedynym ciągnikiem i utrudniona była praca z turem w polu ponieważ gdy opuszczasz tylny tuz no to i tur opada mam rozdzielacz ten na błotniku od jakiś 3 miesięcy (wcześniej leżał w garażu nie używany) i póki co po całym dniu pracy z turem lekko się poci jak coś. Ale po za tym jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

podłączenie pod siedzeniem ma jeden minus jak pisał kolega{opadają wieszaki razem z turem},ja mam kolumne kierownicy od c-360.

jak Wam tury chodziły w mrozy? mój ciaper ma chyba padnięty rozdzielasz? bo buczy jak podnosze i się zacina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus12    2

chciałbym się poradzić czy realne jest zrobienie tura.chodzi mi o zwykłego na linkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzesiu95    7

Realne to jest napewno :)

Bo każdego tura ktoś musi robić :PP

 

Tylko trzeba mieć dot ego czas, chęci, sprzęt no i oczywiście kase xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
franky69    1

Wszystko jest do zrobienia, jeśli masz możliwość obejrzenia a jeszcze lepiej by było ja by jakiś znajomy miał takiego TURa, i mógł byś sobie go pożyczyć na wzór :) materiał to żaden problem wszystko jest, tylko czasu też trzeba trochę poświęcić Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×