Skocz do zawartości
Cichy1925

Bizon Z056 czy Fortschritt E512

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
UrsusCzesio    304

Właśnie MDW je produkowało. Choć tylko dwa modele przeszły z Fortschritta do MDW tj E524 i MDW Arcus. poźniej E527 i Arcus były produkowane pod naklejkami i barwami Case. Tutaj może wybuchnąc mały konflikt o Arcusa, ale on został zaprojektowany przez Fortschritta w latach 80 :lol:. Zobaczcie ile fortschritt jako jedność produkował. To byl gigant europy. Produkował brony przez ciagniki po kombajny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Ja się za bardzo nie znam na fortszajach ale szlyszalem ze bardzo rdza je zżera nie wiem czy to prawda ale podejrzewam ze tak jest i ja osobiscie polecam Bizona bo polski i fajny.

 

To fajnie :(

 

A moze po prostu heder od E-514 jak by założył? :( Kiedys byl na allegro wcale nie drogo :)

 

Nie da rady, bo będą dwa wyjścia z hederu i jeden wąż z kombajnu, musiałby jakiś trójnik założyc albo dorobic jedną rurkę do rozdzielacza.

 

PrzemoO równie dobrze można powiedzieć: Skoro Fortschritt jest taki fajny bo z NRD, to ciekawe kto z was ma Trabanta lub Wartburga wkońcu też fajne bo z NRD :rolleyes:

A Bizon i Fortschritt to takie same "cuda techniki" z tą małą różnicą, że do Bizona części są na pierwszej lepszej składnicy a za częściami do forszaja trzeba troszku pojeździć...

 

Tylko że, nikt z tych którzy proponowali E-512 nie napisał że jest fajniejszy i dlatego ma go kupic :blink: Ty jesteś z dolnośląskiego, tam nie ma problemów z częściami

 

Nie zgodze sie z tym staniem bo w bizonie mozna także siedzieć i kosić zależy jak kto lubi i jaką chce mniec widoczność i gdy upadło NRD forszaje zakonczyły produkcje a bizony są i będą produkowane pod banderą NH z serii bizon i to juz jest wielki plus

 

Można siedziec, tylko że ślimaka nie będziesz widział. Ursusczesio Ci napisał co potem stało się z Fortchrittem, także nie będę się powtarzał, a Bizona i NH łączy tylko Płock i naklejka :)

 

 

Tak jak koledzy pisali, za 25 tyś znajdziesz E-512 w bdb stanie, zostanie ci jeszcze na ewentualny remont i paliwko na żniwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kasek    7

ja tam bęnde kupywał bizona , bo troche o forszajach sie nasłuchałem kuzyn ma 512,wujek ma 514 ,i znajomy ma też 514 ale jajca są czasami ,tak znajomemu w 514 przyśpieszacz sie zacina, musi zamykaci zbiornik tymi zasuwami bo na przechyłach mu sie boże wysypuje przez ślimak jak ma zamkniętą rure.No ale za to na plus forszaja przemawiają chamulce jeśli chodzi o góry to tyle odemnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

Jeśli mu się przyśpieszacz zacina to proponuję go zrobic, sam się nie naprawi raczej. A co do wysypującego się ziarna ze zbiornika to wystarczy zamknac zasuwy, albo dorobic przykrywkę, żeby się nie wysypywalo, ewentualnie zapchac szmatami

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
murtek    122

Ja jestem za Bizonem. Mam 2 i żadnego problemu z częściami jak i ewentualną naprawą. Znajomy ma Fortscritta (nie wiem dokładnie jaki model- jakiś duży) to pierwszy rok zachwalał- szedł ten kombajn jak burza, jednak po roku zmienił zdanie. Tych niemieckich kombajnów coraz więcej widać ale w krzakach, niestety z parę naście lat będzie tak samo z Bizonami ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cichy1925    1

Dzięki wszystkim za opinie na temat tych dwóch kombajnów Po namysłach i wypatrywaniu ogłoszeń nie kupiłem bizona i nie kupiłem forszaja wybór padł na Merkatora 75 z 80 roku z pełną dokumentacją sprowadzony za Szwecji za 24 tysie  wydaje mi się że to najlepszy wybór w tej przedziałce cenowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Ja jestem za Bizonem. Mam 2 i żadnego problemu z częściami jak i ewentualną naprawą. Znajomy ma Fortscritta (nie wiem dokładnie jaki model- jakiś duży) to pierwszy rok zachwalał- szedł ten kombajn jak burza, jednak po roku zmienił zdanie. Tych niemieckich kombajnów coraz więcej widać ale w krzakach, niestety z parę naście lat będzie tak samo z Bizonami :D

 

Hahah raczej więcej bizonow stoi w krzakach niz niemcow. Niemce to polak wyciaga z niemiec zkrzaków i u nas pięknie koszą. Na dzień dzisiejszy zobacz ile Bizonów się pozbywają ludzie a ile fortschritta. Których wcale nie jest wiele mniej. Najbardziej żałosne są historyjki jak sąsiad babcizamienił fortschritta na Bizona. To ja Kosiarke na kose zamienić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlon    0

czytając posty można odnieść wrażenie ze bizon jest lepszy bo ... ma lepszy dostęp do części. Ktoś pisze że: komus fortschritt sie psuje. Widac jak gościu dba tak i ma! ja ma 512 do 97r. W tamtych czasa to był jeden z pierwszych w podlaskiem. O części sie nie martwiłem. a jakoś sobie poradziłem, przetrwałem, w pierwszych latach to ojciec ponad 200mtg za sezon robił. Teraz to już jest sporo kombajnów i kosimy tylko u siebie. Jeśli ktoś nie dokona przeglądu przed sezonem i po wyjeździe na pole coś siada to nie dziwmy sie że to "wina kombajnu a nie właściciela". Ostatechnie czy bizon, czy fortschritt jak trafi do rzeźnika to spokojnie nie popracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek3p    0

Wszystko co tu jest napisane o bizonach to nie prawda . Kolega ma bizona z058 i 56 i forszaja 514 i mówi ze najlepiej sprawuje sie z058 . W zadnym z bizonów nie stoi i kabiny są nowe i bardziej komfortowe w zo58 ma klime

i sasiedzi sami mówią ze wola zeby u nich na polu kosił bizon bo forszaj zle czyści . Kolega mówi ze silnik jest za słaby i skopci tyle paliwa co bizon . jest awaryjny i nie ma części czasami dwa dni stoi . J dodam ze maszyny sa sprawdzane i naprawiane przed sezonem przez dobrago mechanika i bizony mu nie raz przepracowały bezawaryjnie :rolleyes: . Mówie to co mi kolega powiedział . Nie zalezy mi który lepszy tylko dowiedżcie sie prawdy :D

 

Bo nie mam jednego ani drugiego :rolleyes: . zalezy mi tylko na tym zeby mi wykosił obojętnie czym zeby było dobrze wykoszone moze nawet VISTULĄ :lol:

 

uje się nie kreskuje

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Kolega Pawas powinien wam rozwiać wątpliwości co lepsze. Zamienił bizona na F MDW 514 :) skosi troche to powie co lepsze

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ale każdy ma swoje zdanie. Na siłę ich do swoich poglądów nie przekonuj. Ostatnio trochę rozglądałem się za kombajnami i zdecydowanie bym wybrał bizona. Każdy fortschritt miał przeszłość po PGR i stan był słaby. A bizona w dobrym stanie można znaleźć. Lepszy dobry bizon niż słaby fortschritt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Ale lepszy dobry fortschritt niż dobry bizon. :D To widze słabo szukałeś a pewnie te co widziałeś to trupy były. Zapewne z Węgier i Czech. Ja oglądając takowe kombajny to 514 nie widywałem po PGR prędzej 516 517 bo po prostu 512 czy 515 były za małe na ich areały. nie tak jak u nas supry do PGR i kilka gigantów. No wiadomo że i 514 i 512 były potrzebne w ich kołchozach ale głównie to te duże z silnikami V8

Edytowano przez UrsusCzesio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jafarski    1

Hahah raczej więcej bizonow stoi w krzakach niz niemcow. Niemce to polak wyciaga z niemiec zkrzaków i u nas pięknie koszą. Na dzień dzisiejszy zobacz ile Bizonów się pozbywają ludzie a ile fortschritta. Których wcale nie jest wiele mniej. Najbardziej żałosne są historyjki jak sąsiad babcizamienił fortschritta na Bizona. To ja Kosiarke na kose zamienić biggrin.gif

 

 

Co to w ogóle za kombajn ten fortschritt ??? chyba bardziej fortszrot !!! Porównajcie sobie ludzie ceny części tego badziewia fort-coś tam oraz ceny części Class-a(chociaż te kombajny akurat są super) z cenami części do bizona !!! i który kombajn tańszy w eksploatacji ??? Bizon!!! chociaż Class-y z silnikiem perkinsa są bardzo oszczędne. Ludzie narzekają na Bizony bo myślą że jak raz naprawią to będzie wiecznie kosiło..A poza tym nie każdy posiada odpowiednią wiedzę i umiejętności na takie naprawy a co za tym idzie to dodatkowy koszt za usługę robocizny u mechanika..... A przy braku odpowiedniej gotówki kupują tacy np: fortszrota !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Niezgodzę się że awaryjność bizonów wynika ze złej obsługi. Jakość części jest albo słaba albo tragiczna. Do Claasa czy JD części są dużo droższe ale bardzo często dużo lepsze, nie mówiąc o oryginalnych bo to już przepaść i ceny i jakości. Nie wiem też dlaczego tyle osób pisze ze Fortschritt jest taki wspaniały, ja tam wiekiej jakości w nim nie widzę, z osób które miały w przeszłości nikt by ich teraz nie kupił. Oczywiście były już mocno wyrobione i miały prawo się sypać. Bizon jeśli był w dobrych rękach to na taką gospodarkę do 50ha będzie na lata a koszt zakupu jaki i eksploatacji będzie na pewno niższy niż ni jednego Claasa, JD czy innych. Natomiast jak kupisz złoma to będzie się psuł niemiłosiernie i wiecej będzie naprawiany jak użytkowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziomal3122    0

Najlepiej zrobisz gdy kupisz fortschritt E514 mamy go i jest mało awaryjny lecz bizonów nie polecam są wywrotne, w fortrschritt jest wyłączanie pracy hedera za pomocą sprzęgła ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bierz bizona z056 choć przed bizonem miałem fortschritta e 512 nie są to złe kombajny ale męczyła mnie ich dostępność części jak coś się zepsuło w trakcie żniw to nic od reki nie było trzeba było zamawiać i czekać ... a do bizona masz wszystko nie ma problemu z częściami. Ja mam teraz bizona Z056 i jestem zadowolony pracuje na 100ha i daje rade :)

Edytowano przez bizonsuperzo56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Każdy doradza kup to, kup tamto ale kto ma kupić? Autor kupił prawie 6 lat temu claasa mercatora ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×