krzysiek24m

6400 Dziwna praca po zapaleniu

Polecane posty

krzysiek24m    12

KOledzy co może być przyczyną.Jest minus 10 stopni.Chce odpalić 6400.Podgrzewam ok.1min swiecę żarową.Następnie staram się go

odpalić.Pokręci ok.20sek icoś tam łapie.Trwa tak gdzieś do 1min.W końcu niby zapali a trzęsie sie silnik jakby miał wyskoczyć z ramy.Zdaje mi się że pracuje na dwóch lub trzech garach.Iokropnie kopci biało.Jak dodam gazu troche to zaraz zgaśnie.

Po ok.2min takiej pracy raptownie przestaje kopcić i dostaje normalnej pracy.Można nazwać jak to mówią ze chodzi jak igiełka.

Od czego zacząć co sprawdać i jak sprawdzać. Chciałen nadmienić że paliwo jest zimowe filtry wymienione.

Proszę o radę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    204

Pewnie paliwo nie dochodzi do wszystkich garków. A że zimą przez chwilę kopci na biało to normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek24m    12

Zastanawiam sie jeszcze nad wtryskami.Kolega tak mi podpowiedział.Czy one mają regulacje ,czy są wymienne same końcowki

czy może występują jako cały komplet,jaka może być cena.Uwazam że chodzą od nowości tzn 8,5tysMTH.Może już swoje wypracowały

Proszę o podpowiedż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczewko    32

Wtryskiwacze do twojego Jd nie maja wymiennych koncowek ale cały nowy kpl wtrysk kosztuje 150zl/sztuka wiec tragedii nie ma.Wtryskiwacze JD

Kupowałem od tej firmy do swojego JD wtryskiwacz i moge polecic w razie potrzeby wymiany. Najpier radze wymontowac i sprawdzic jakosc rozpylania bo ja w swoim po 25 latach pracy wymianiłem jedna sztuke bo reszta była dobra. Moze byc problem ze sprawdzeniem bo polskie probniki wtryskiwaczy maja wyjscie na gwint metryczny a tutaj jest calowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    204

Zauważalnym na pierwszy rzut oka objawem padniętego wtryskiwacza lub wtryskiwaczy jest dymienie na niebiesko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    32

Tak maja mozliwosc regulacji wzniosu iglicy ale jest to trudne do zrobienia i nie kazdy chce sie podjac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    69

przede wszystkim świece żarowe czy płomieniowe jak jest na każdy gar osobna to może to być przyczyna :D, spróbuj lepszego paliwa verwa ma właściwości myjące albo zalej jakiegoś doktora do czyszczenia wtrysków może obejdzie się bez rozbierania,mi kiedyś w mf taki doktor pomógł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hermes    0

Kolego szczewko jakie powinno być wzorcowe ciśnienie wtrysku i czy nowe wtryski są tak ustawione ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek24m    12

Świeca żarowa u mnie jest jedna.To znaczy że wszyskie garki dostają taką samą temperature wlotu powietrza.

Zastanawia mnie to że jak po odpaleniu gdzieś ok 1 min jak się wytelepie to elegancko wejdzie na normalne obroty

i zero dymku.Jeżeli by miał to być wtrysk to idzie przeżyć.Chyba że słabsze ciśnienie w którymś cylindrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek24m    12

Też o tym muślałem. Jedynie co zrobiłem to wymieniłem pompke paliwową w zbiorniku bo była padnięta i dodatkowo załżyłem

zawór zwrotny między zbiornikiem paliwa a filtrem .Starałem się dokładnie uszczelnić.Pozostał mi ewentualnie

odcinek filtr paliwa(byl wymieniany) przewody do pompy i pompa . Czy tu może ewentualnie łapać powietrza i to by mialo to być przyczyną ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal3113    0

Tylko pomiar sprężania i wtryski

Edytowano przez robertbara
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juras390    2

KOledzy co może być przyczyną.Jest minus 10 stopni.Chce odpalić 6400.Podgrzewam ok.1min swiecę żarową.Następnie staram się go

odpalić.Pokręci ok.20sek icoś tam łapie.Trwa tak gdzieś do 1min.W końcu niby zapali a trzęsie sie silnik jakby miał wyskoczyć z ramy.Zdaje mi się że pracuje na dwóch lub trzech garach.Iokropnie kopci biało.Jak dodam gazu troche to zaraz zgaśnie.

Po ok.2min takiej pracy raptownie przestaje kopcić i dostaje normalnej pracy.Można nazwać jak to mówią ze chodzi jak igiełka.

Od czego zacząć co sprawdać i jak sprawdzać. Chciałen nadmienić że paliwo jest zimowe filtry wymienione.

Proszę o radę .

czy kolega doszedł juz z tym odpalaniem bo umnie podobna sytuacja z tym kołysaniem tak jagby jeden wtrysk niedziałał a poznij wszystko gra jak gitara :o umnie w 6310 SE 2000 rok Edytowano przez juras390

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

żarowa w kolwktorze ssacym ? chyba płomieniowa albo podgrzeacz paliwa, żarowa świeca grzeje komore spalania, ewentualnie w kolektorze możesz miec podgrzewacz


wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania

dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy

jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juras390    2

no pewnie masz racje ale paliwo tam niedochodzi tylko jest spirala elektryczna a w komorze nic niema nawet otworow w głowicy pewnie ktos zaspawał albo niewywiercili w fabryce ... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek24m    12

juras390 nie pisałem bo cały czs go testuję.Świeca żarowa jest jedna i jest sprawna.Byla zdejmowana głowica i regenerowana.Tak że ciśnienie na cylindrach jest dobre.Były 2 razy sprawdzane wtryski

By nie mieć domysłów że jest nieszczelny układ paliwowy to zainstalowałem zbiornik z paliwem na dachu.Nie ma teraz możliwości się zapowietrzac bo takie miałem podejrzenia.

Pompa wtryskowa Lukasa też była w regeneracji. Stwierdzili że jest dobra i wykonali jej tylko uszczelnienie.Już byłem zadowolony bo zapalał i raczej nie telepało silnikiem.

Nagle spadła temp poniżej -10 i próba odpalenia.Ciągnik średnio odpalił ale przeż ok 2minut znowu telepało nim i tak jagby chodził na dwóch garach.Po tych 2 minutach

momentalnie dostaje normalnej pracy.Opadły mi ręce bo nie wiem co mam teraz sprawdzić.Moja dignoza to raczej chyba pompa wtryskowa mimo że była sprawdzana .Ale jest ona rotacyjna i jak by dawała słabo to raczej nie zapalał by na dwóch. Może się mylę.Proszę o radę lub podpowiedż.Zpomniałem że regulowałem pompą wtryskową początek wtrysku i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

a wyciągałeś pompkę paliwa ze zbiornika ? na smoku może być syf, niekoniecznie ma to wpływ na Twoje objawy ale zrób jeszcze to. Proponuję zakup grzałki do silnika i sprawa powinna się rozwiązać chyba że przy 10 stopniach na plusie też tak chodzi na zimnym silniku. Przy grzałce masz efekt "ciepłego silnika", wydatek między 200 a 300 zł. Zależy tez od przebiegu silnika i stanu wszytskich jego elementów. Te ciągniki bardzo ciężko w ogóle palą w mrozy, ale nie wierze żeby silnik był aż tak zarżnięty. Masz ten ciagnik od nowości czy wersja eksportowa z zachodu ?


wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania

dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy

jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie taki sam efekt wywołuje padnięta świeca żarowa w samochodzie. Nie pali na jakiś cylinder i troszkę szarpie. Jak złapie temperaturę to powraca wszystko do normy. Podgrzewacz silnika jest dobrym rozwiązaniem, jeszcze kontrolnie ściągnij filtr i mu opalarką ciepłego powietrza daj, jak będzie śmigał to problem masz rozwiązany. Jak by brał gdzieś powietrze, albo problem był we wtryskach to by po tej minucie dalej szarpał. A skoro mówisz, że chodzi jak złoto. Trzeba pomyśleć nad jakimś dogrzaniem silnika, albo powietrza w dolocie (płomieniówka, podgrzewacz bloku itp)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian87    0

Mój 6300 też ciężko odpala na mrozie ale co ciekawego moge napisać - kiedyś (tylko raz) po odpaleniu też chodził przez ~1min tak jakby na 2 garach. Obroty 500 i zero reakcji na gaz, czarny dym z rury. Potem załapal i wszystko było ok. Potem było tak jak zawsze czyli cięzko łapał, nie na wszystki i przez pierwsze 3-5sek tez nie łapał na wszystki gary. Ostatnoi wymieniłem wtryski na newki ale przy próbie odpalenia (-10st.C) padł aku zanim cokolwiek załapał (podpiąłem prostownik i go zostawiłem). W piątek poszedłem go rano odpalić no i sie okazało ze prostownik podłączyłem ale... nie włączyłem :/ Mimo wszystko podgrzałem świece i zapalił jakby nigdy nic po 2obr silnika. Załapał na wszystki gary, chodził bez szarpania i równo czyli wymiana wtrysków napewno coś dała. Niestety temperatury są teraz na + więc ciężko mi powiedzieć jak będzie palił na mrozie, choć wydaje mi się, że poprawy za dużej nie będzie :/

No ale mimo, że aku był padnięty (3 dioda na 9) to zakęcil tak jak w lecie i silnik odpalił. Jak go naładuje na maxa to i tak nie kręci lepiej i właśnie ciężko pali. Czasami wystarczy że podłącze się kabliami do osobówki (ale duży silnik i mocny aku 900A) i wtedy kręci ładnie i odpala bez problemu więc pewnie pozostaje mi zregenerować rozrusznik. Ale kto go widział wie jaki tam jest dostęp... :/ Jak cos to będę pisał czy to coś dało.

 

PS. Czy ktoś montował rozrusznik z przekładnią (reduktorem)? O np. taki? Kiedyś miałem wymienić akumulatory w C360 ale znajomy namówił mnie na właśnie taki rozrusznik i sie okazało, że akumulatory jednak sa wystarczająco dobre a C360 pali teraz praktycznie w każdych warunkach.


John Deere 6300

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

tak tylko przy tym rozruszniku trzeba wziąć pod uwagę sprawność układu elektrycznego a najbardziej dobrze naładowany akulator inaczej przy długim kreceniu żywotność tych rozrzuszników jest śmiesznie krótka, dostają one silnie obciążenia


wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania

dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy

jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damian87    0

zaciekawiony tym dlaczego te rozruszniki dostają dużych obciążeń trochę poszperałem. Znalazłem informacje ze rozruszniki ze względu na budowę dziela się na:

- konwencjonalne czyle te gdzie zębnik jest osadzony bezpośrednio na wale wirnika,

- rozrusznniki z przekładnią planetarną gdzie między zębnikiem na wirniku a zębnikiem zdawczym jest ww. przekładnia,

- z reduktorem

 

Zaletą rozruszników konwencjonalnych jest prosta budowa notomiat rozruszniki z przekładnią planetarną oraz z reduktorem uzuskano wyskoki moment obrotowy poprzez zredukowanie prędkości obrotowej elktrycznego silnika wysokoobrotowego. Dodatkowo dzięki wyeliminowaniu uzwojeń wzbudzenia uzyskano 15-20% wzrost sprawoności co pozwaliło na obniżenie pojemności baterii akumulatorów, zwiększenie niezawodności obwodu rozruchowego oraz uzyskuje się wydłużony okres bezawaryjnej pracy.

 

Więc o ile wierzyć temu co piszą jakieś tęgie głowy to jednak takie rozruszniki są lepsze. Ba, sam to odczułem montujac taki do c360. Tak jak pisałem, miałem zmieniać aku a wystarczyło rozrusznik o mniejszym zapotrzebowaniu ;) Aha, dodatkowo znalazłem info, że bez względu na rodzaj rozrusznika nie powinno się kręcić dłużej niż 10-15sek i między próbami robić 30sek przerwy.


John Deere 6300

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez _Grzesiek_5
      Witam,
      Od dłuższego czasu hydraulika wydaje odgłosy jakby miało zaraz coś sie rozlecieć, ale wszystko działa. w dniu wczorajszym wymieniłem wszystkie filtry na nowe oryginał zalałem nowym olejem john deere i myślałem że będzie jakaś poprawa no i jest gdy nie ruszam ładowaczem bądz kierownica to cicho pracuje a jak czymś ruszę to zaraz słychać dzwięk jak na nagraniu.
      Od początku , zapalam johna i słychać to co na nagraniu gdy kręce kierownicą bądz ruszam ładowaczem po jakimś czasie jest lepiej ale dalej to słychać i nie pracuje cicho .Czasami potrafi odciąć jakiś zawór i przestaje działać wszystko ,zgaszę zapalnę ciągnik i wszytko zaczyna działać. Ma ktoś pomysł co może być przyczyną?
      Dzięki za odp
      video-1585735926.mp4
    • Przez roxor
      Witam panowie mam problem ze swoim jd 6900 mianowicie chodzi o to iż nie chce mi się rozłączyć przedni napęd. Sprawdziłem już bezpieczniki, ta cewke od przedniego napędu i wszystko działa dobrze. Sprawdziłem też ciśnienie w skrzyni biegów i na wolnych obrotach jest takie mocne 13 bar a przedni napęd nadal się nie chce rozłączyć ( dodam jeszcze ze niedawno wymienilem filtry i olej w skrzyni) wie może ktoś z was co to może być lub co jeszcze powinienem sprawdzić? proszę o podpowiedzi z waszej strony dziękuję i pzdr.
    • Przez TraktortoZetor
      Jd6200 
      Gniazdo elektryczne do przyczepy
      Stop i pozycja jest natomiast kierunki są słabe. Zasilanie na kierunki wychodzi 7V tylko. Gdy podam masę bezpośrednio z akumulatora do pinu masowego gniazda nic to nie daje. Wina przerywacza? Gdy przekręce zapłon to przerywacz stuka bez włączonych kierunków.
    • Przez Kubek95
      Witam. Piszę tutaj ponieważ mam problem, jakiś czas temu kupiłem John Deere 3140 z uszkodzonym pierwszym biegiem. Ciągnik rozebralem, poskładałem, wszystko działa, oprócz elektryki, po zdjęciu kabiny i ponownym jej założeniu nie działa mi teraz odpalanie Jelonka z starteru. Kluczyk jak przekręce to kontrolki się świeca, przekręcam starter to kontrolki gasną, a rozrusznik nawet się nie odezwie. Na krótko rozrusznik kręci jak szalony i ciągnik bez problemu odpala. Teraz moje pytanie, czy ma ktoś może schemat instalacji elektrycznej do tego ciągnika, ewentualnie samej tej kostki przy kabinie (kabina sg2) żeby jakoś spróbować odszukać po kablach problemu, albo poprowadzić nowa instalacje? Bardzo bym prosił o pomoc bo bez jakiegokolwiek schematu będzie ciężko zacząć cokolwiek, a tak to zawsze jest jakiś punkt zaczepienia. 
      Pozdrawiam 
       
    • Przez _Grzesiek_5
      Witam,
      wszystkie mądre głowy, chciałem się dowiedzieć co może być przyczyną zbyt gwałtownego ruszania z rewersu (praktycznie nie da się ruszyć bez sprzęgła ponieważ łeb by urwało) tak samo jest z półbiegami nie zmieniają się płynnie i do tego również wałek wom gdy włączę to od razu szarpie a nie ma płynności. Czy skrzynia jest już na ostatnich nogach ? czy może to coś mniej skomplikowanego? są tam jakiś zawory które tym sterują ? Prosiłbym o wypowiedź osoby które mają wiedzę i chcą z nią się podzielić i pomóc rozwiązać ten problem. Bo gdy byłem w serwisie i Pan wspaniały mechanik znawca wszystkiego stwierdził że jest wszystko dobrze i płynnie to działa to już mi się ode chciało więcej z nim rozmawiać.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj