Skocz do zawartości
ahme999

WBC- jak jest naliczana cena?

Polecane posty

ahme999    115

Gdy sprzedajemy tuczniki na wagę żywą sprawa jest prosta-cena/kg *0.97(tzw "skidka" 3 %)

Sprawa się komplikuje przy rozliczaniu się na poubojową- wg jakich wzorów zakłady wyznaczają kwotę do zapłaty za tucznika? Ile złotówek można zyskać przy sprzedaży na poubojową względem żywej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

A to zależy kolego jakie masz mięsne świnki wiec tak średnio musisz liczyć + - 80 % wybicie Z TUCZNIKA 100KG czyli wychodzi 80 kg mięsa # 4,60zł/kg (klasa e na dziś)=368zł jeżeli tą świnie sprzedaż na żywo =97kg#3,30 =320zł różnica na 1 szt 48zł teraz wszystko zależy jak się wybijają i jaka mięsność!!! Ze swojego doświadczenia wiem ze na wybicie jestem zawsze te 40 zł do przodu czasami to cały zysk hodowcy więc polecam spróbować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ahme999    115

Widocznie rolnicy w waszych stronach bardziej napychają świnkom kiszki przed sprzedażą więc masarnie się bronią :) ;p

 

..ale rozmawiajmy o wbc, bo trzeba będzie zmienić nazwę tematu ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Teoretycznie na wbc powinniśmy mieć chyba więcej skoro pośrednicy płacą x/kg i jeszcze opłaca im się wynająć gdzieś plac, zawieźć kabany do ubojni , zapłacić podatki itd..

 

Czy ktoś może zrobić jakąś mała symulacje dla tucznika o masie 115 kg i mięsności 54% (wydaje mi się średnią, do osiągnięcia bez większych problemów)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

115 * 80%=92kg * 4,41zł za U =405,72 netto+6%=430,06zł. brutto

Tak ja bym dostał za takiego we wtorek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

Tak średnio taka jest wybojowość czyli odchodzi 20% zależy od rasy,okarmienia iiii rzeźni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

W sumie wybojowość to powinna być podobna, bo mniej więcej każdy świniak ma tyle samo wnętrzności co i inny o podobnej masie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Czyli wybojowość to stosunek masy wytrzewionej tuszy do masy tucznika bezpośrednio przed ubojem?

 

Często zdarza się wam być "oszukanym" na poubojowej przez ubojnie? Bo w końcu nie można chyba skontrolować czy dobrze ważą? Na dobrą sprawę, to można mieć nawet zważone nie swoje sztuki...:) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

Wybojawość to stosunek tuszy (dwóch półtuszy) do wagi żywej, jeśli w praktyce waży się przed ubojem to waży się w trakcie lub przed załadunkiem. Przyjmuje się że dobrze żywione tuczniki mają 78-82%, jest kilka dodatkowych czynników tak jak pisał jarki czy to co pisałem w innym temacie, czy potrąca się na obżarcie do obliczeń czy nie. Natomiast przy świnka żywionych ziemniakach itp może ponoć spaść nawet poniżej 70%.

Z resztą ten parametr jest w sumie tylko teorią przy WBC. W praktyce jeśli jakaś rzeźnia to podaje to wynika to ze wzoru a nie ze stanu faktycznego a podstawą jest waga tuszy reszta jest kwestią wyniku (przetworzenia wagi tuszy)

 

Ja uważam że co do wagi tuszy jeśli zdarzyłby się jakieś nieprawidłowości czy oszustwa to są pojedyncze przypadki. Tusza jest po prostu oznaczona i wisi jakiś czas po uboju w chłodni wagę zawszę można sprawdzić a tusza cały czas wisi na haku i jest dowodem (wiadomo że podczas chłodzenia traci trochę na wadze ale są na to wzory i idzie to wyliczyć.

 

Jednak co do badania mięsności mam osobiście wiele zastrzeżeń. Mięsność bada zawsze pracownik rzeźnie i jak coś robi to wie kto jest pracodawcą. Wątpliwości mam tylko dla tego że, jak świń brakuje to wszystko jest ok, ale jak świń jest dosyć to w niektórych zakładach średnia mięsność potrafi spaść nawet o 4-5%. Po prostu uważam że istnieje możliwość manipulacji i niektóre zakłady z takiej możliwości częściej czy rzadziej, ale korzystają.

Uważam że jak ktoś ma dobrą mięsność to traci sprzedając na żywą wagę, na chyba że odstawia do lokalnej ubojni a rzeźnik znając dostawcę w odpowiedni sposób to premiuje.

 

Jeszcze jedna sprawa czyli waga sprzedawanego tucznika standard tuszy na WBC to 65-115kg czyli 85-145kg wagi w chwili odstawy (przed potrąceniem na obżarcie), czyli można odstawiać cięższe świniaki. Wiadomo że z wagą mięsność spada, ale przy wysokiej cenie tucznika i tak by się to opłaciło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

Tak tak jak sprzedawałem na żywą to lokalna dawała mi około 30 groszy więcej od spędowej, ale i tak wole na wbc bo jakie są taka cena a nie wieczny lament

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mesi    6

A w jakiej wadze nailepiej sprzedawać na wbc , bo jeszcze nigdy tak nie sprzedawałem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy zakład ma inny przedział wagowy. U mnie akurat jest 70-107 tuszy, czyli na żywo ok 95-130kg.  W Pini to jest bardziej skomplikowane bo tam każdy tucznik ma inną cenę w zależności od wagi i mięsności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Najlepiej 110-120 kg są zakłady które dodastkowo premiują ten przedział wagowy w klasie E i zużycie paszy na kg jest najbardziej optymalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kopokop
      Witam mam taki pytanie jak myślicie przez ile czasu w Polsce  będzie jeszcze pomór świń.Proszę o  komentarze i wiele odpowiedzi.Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez Gospodar55
      Witam mam na oku 2 chlewnie do dzierżawy jedna 500 m2 a druga 1900m2 i mam pytanie jak wygląda kontrakt na świnie z różnych firm.Mogł by ktoś opisać jak to wygląda,ile dostajecie za sztuke i czy można wziąć kontrakt że oni dają paszę i weterynarza,jaki rodzaj podłoża czy można wziąc głęboką ściółke?
    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
×