Skocz do zawartości
GREMLIN

Zaleganie poporodowe krów

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
krow
asior14    4

właśnie wczoraj jadła jak głupia a dziś nic nie chce. A czy się rozjechała to nie wiem co w nocy roiła ale tak jak wieczorem leżała tak samo rano. co i chyba nawet gorączkę ma. bo strasznie dużo pije

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asior14    4

Daliśmy już wapno 3 bańki. A jeść nie chce. wczoraj jadła a dziś ni hu hu nawet się nie garnie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

macin87    42

To wapna jej doustnie starczy. Sprawdź czy nie ma temperatury. Jak się rozjechała mogła naderwać mięśnie- u sąsiada to często zdarza się, ale tylko na stanowiskach bo krowa nie ma ruchu. Ważne aby czy nie widać że pokłada łeb na siebie i czy na boku nie leży- piszesz że zmienia położenie to znaczy że ma siłę i czołga się na przednich nogach

Ja bym czekał bo z tego co piszesz to tylko odwapnienie, ale co tu można stwierdzić jak się nie widzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GABBER85    2

u mnie jak znajomy mial cos podobnego to dawał krowie do picia wode z cukrem zeby wzmocniła sie, efektów ubocznych nie było 2-3 dni i żeśka

a co do odwapnienia to weterynarz jej coś dawal podobno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macin87    42

To niech weterynarz poda coś od gorączki. Termometru nie masz?-na oko to chłop w szpitalu umarł

Co zrobić żeby jadła - NIC to już od niej zależy, a do tego temperatura- ty jadłeś jak miałeś gorączke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asior14    4

Ja jeszcze myślę że wstanie. Jak zacznie jeść to będzie dobrze a jak nie to kicha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majki85    0

Tez nie raz tak liczyłem nie raz ale na końcu nic z tego nie ma a tak zawsze parę groszy jest jeśli nie jest jeszcze wychudnięta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak po zbiciu tej gorączki nie wstanie to musicie ją podnieść pajączkiem albo chociaż na jakiś pasach żeby się jej krążenie ruszyło w nogach bo jak nie to będziesz musiał zrobić tak jak mówi Majki85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor8012    0

Ja 2 tygodnie temu tez miałem ze swoja ładna krówka no trochę latek miała ale była dobra spokojna aż w końcu jak spadła z nóg to po tyg. wstała ale później i tak nie wstawała i radze ci dać ja na obój bo jeszcze na niej stracisz weterynarze mogą gadać przyjedzie pieniądze wyciągnie i jeszcze na niej stracisz tak jak ja na swojej. Ale możesz jej podawać drodze zwykle żeby pila moja po tym trochę lepiej się czuła i wiadomo ze drożdże na żołądek dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asior14    4

Dziś rano jej wody z cukrem dałem to wypiła 1.5 wiadra i zaczyna jeść trochę sana samego. Jak myślicie przejdzie jej. A orientujecie się w ogóle co to za choroba?

 

Dziś zauważyłem że ta krówka przekręca się na bok i nogami wierzga co to może być??

 

//Nie piszemy post pod postem, uzywaj narzędzia edycja

Edytowano przez Balzak
Łączenie postów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Folenka    1

U mnie były trzy leżące, żadna nie wstała i podnoszone były na pajączku, lekarz był codziennie i nic z tego. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asior14    4

Dziś ją podniosłem do góry i opuszczałem pomału i nie chciała ustać na nogach odrazy się kładła. ale jeść zaczęła co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madzia91    3

Jeśli ją podnosiłeś i nie mogła utrzymać się na nogach to możliwe, że ma złamaną miednicę lub jakieś problemy z tym związane. Ale jutro powinieneś podnieść ją znów może kolejnym razem się uda, jeśli nie to z tego to co tutaj wyżej wyczytałam to marne szanse dla niej (lepiej dać ją na ubój z konieczności)...mieliśmy już taką sytuację nie raz...

...krowa powinna być podniesiona od razu jeśli nie wstaje po jednym dniu, i choć bardzo nie chce to trzeba ją zmuszać (pajęczak), przytrzymać nogi, wymasować trochę...wiadomo jak już długo leży to trudno jest jest jej ustać bo ma zesztywniałe nogi. I jak już jest podniesiona to przed położeniem jej z powrotem narzucajcie jej dużo słomy pod ,,tyłek" czasami tak jest że krowa boi się wstać bo jest zbyt ślisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ją podnosiłeś i nie mogła utrzymać się na nogach to możliwe, że ma złamaną miednicę lub jakieś problemy z tym związane. Ale jutro powinieneś podnieść ją znów może kolejnym razem się uda, jeśli nie to z tego to co tutaj wyżej wyczytałam to marne szanse dla niej (lepiej dać ją na ubój z konieczności)...mieliśmy już taką sytuację nie raz...

...krowa powinna być podniesiona od razu jeśli nie wstaje po jednym dniu, i choć bardzo nie chce to trzeba ją zmuszać (pajęczak), przytrzymać nogi, wymasować trochę...wiadomo jak już długo leży to trudno jest jest jej ustać bo ma zesztywniałe nogi. I jak już jest podniesiona to przed położeniem jej z powrotem narzucajcie jej dużo słomy pod ,,tyłek" czasami tak jest że krowa boi się wstać bo jest zbyt ślisko.

a co w takiej sytuacji? Krowa po wycieleniu, łożysko jeszcze nie odpadło, a ona leży i nie chce wstawać a w dodatku nic nie je. co robić. proszę o wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolcia    0

Witam serdecznie

Bardzo preoszę o porady ewentualne wskazówki z doświadczenia hodowców lub weterynarzy.

Krowa 10cio latka po lekkim porodzie, wyczyśiła się, nie jest też przesadnie zapasiona.

W drugim dniu po porodzie legła i nie wstaje. Będzie już jutro tj w poniedziałek 17-12-2012 tydzień.

Nie wiem co robić jak ją doprowadzić do stanu normalnego. Po porodzie wróciło mleko - siara normalny stan.

Opiszę co było robione.

Dostała dawkę wzmacniającą:

- glukoza i wapno z magnezem przez 4 dni ok 10 butelek (kroplówki 250ml)

Nie dało to żadnego efektu.

Krowa je ma normalny apetyt no może zmniejszony nieco. Przewracana była z boku na bok. Próbowaliśmy ją również podnieść w 5 dniu połogu, ale nie ustała na nogach.

 

Podobno po dwóch tyg nawet wstają sztuki, ale jest następująca sprawa.

W 4 dniu połogu zastałam ją w dziwnej pozycji jak by próbowała wstać i upadła bo leżała na stajni. po czym sama naczołgała sie na swoje stanowoisko na bok. I teraz nie trczyma tylnich nóg pod sobą tylko wzdłóż siebie jak żabka. Z opinii które mnie przerażają podobno może mieć pękniętą miednicę - tak też diagnozuje lekarz.

Co robić??? Czy jest to prawdopodobne że ma pękniętą miednicę? Jak to zbadać?

 

Czy i co można dać jej na wzmocnienie bo przeżuwa wydaje się być zdrowa dzisiaj trochę posapuje ale normalnie je i pije. Przednie nogi ma silne jak by próbowała się podnosić ale tył ją trzyma bezwładnie.

 

Błagam pilnie o pomoc doświadczonych chodowców i weterynarzy bo jest to bardzo dobra mleczna sztuka.

 

Z góry dziękuję za porady.

Z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi.

Połączone.

Edytowano przez danielhaker
dublowanie tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus11    19

Moja położyła sie na 56 godzin. Dawaliśmy potas wapno wszystko co możliwe. Nawet płukanie żoładka też miała. Moja była zapasiona niestety. Ale podstawa jest ją jak najszybciej podnieść. Moją podnosiłem co godzine dwie, aż sie zdenerwowałem i stała cały dzień. Wieczorem sie położyła a rano już stała.

Jak najszybciej ją podnieś.

Edytowano przez Ursus11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmi    2

lekarz powinien miec taki podnosnik mam taki w pracy to taka rurka i na obu koncach ma takie dwie obrecze rurke sie skreca w zaleznosci od rozstawienia kulsów krowy zaklada sie z gory na kulsy i ladowarka podnosi sie tyl krowy a na przod powinna sama wstac zobaczcie jak ustoi chwile to niema nic peknietego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus11    19

Ja podnosiłem turem na pasach i od razu przód i tył. Więc bez tego podnośnika jeżeli nie masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

Skoro lekarz weterynarii nic nie umie poradzić to i my niewiele pomożemy. Piszesz ze dostawała glukozę i wapno to w sumie standardowe postępowanie i powinno przynieść efekty. Pękniętej miednicy nie brałbym pod uwagę to raczej mało prawdopodobne aczkolwiek jakieś tam prawdopodobieństwo jest. Według mnie to najlepiej wezwać weta żeby dął jeszcze raz glukozę, wapno z Mg i po godzinie próbować ją podnosić a nuż wstanie i ustoi ale nie byłbym zbytnim optymistą po tygodniu leżenia mało która wstanie już chociaż zdarzają się takie przypadki. Podnosić najlepiej za pomoca jeśli jest możliwość wciągarki lub na dworze to TUR lub cyklop bez chwytaka Pasy pod brzuchem i można tak podnieść.

Edytowano przez Karol445

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

jedyne co możesz zrobić to podnieść ją na siłę na pasach turem albo cyklopem a jak nie ma dojścia to na bloczku. Jak ma uszkodzona miednice to jest nie do uratowania. Kiedyś mieliśmy jałowicę z pękniętą miednica to po dwuch tygodniach wstawała do jedzenia na przednie nogi a tylne były bezwładne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

miałem podobny przypadek wiosną tego roku, rano zastałem krowę w pozycji ''żabka'' niestety moja wyjechała na ubój z konieczności. W pierwszej kolejności zawołaj wet. żeby dobrze ją wzmocnił a następnie musisz wykombinować takie coś http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/10950 i próbować ją podnieść, jeśli będzie wykazywała chęci na ustanie na tylnych nogach to dobra Twoja. Natomiast jeśli wszystko będzie się ''lało'' cały tył będzie wiotki to szukaj telefonu żeby się jej pozbyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez xxpawlusxx
      wWitam wszystkich tu zgromadzonych. mam taki problem a muanowicie krowa ktora jest w zaawansowanej ciąży odwapnila się i tj ma niedowlad tylnych konczyn. stalo sie tak ze rano podczas dojenia innych krow w pewnym momencie ta upadla z wielkim hukiem i juz od tygodnia nie wstaje. weterynarz podawal jakies kroplowki i jakis lek który byl podany z ryzykiem ze krowa padnie. próbuje wstawac ale tak w polowie nie da rady wyprostowac nog do konca. co mozna jeszczee zrobic? jak podnieść? z góry dzieki
      zapomniałem dodac ze wet stwierdził ze sie odwapnila malo ma witamin ale szkoda ze ona żadnych dodatkow nie je z mąką
    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
×