Skocz do zawartości
rucin

W jakim wieku zaczynaliście

Polecane posty

daro170225    0

Ja zaczołem jak miałem 14 , ojciec dawał mi tylko na troche . Od 17 roku sam juz wszystko umiałem a co najważniejsze nauczyłem sie prz ojcu naprawiac bizona , gdyz zabierał mnie na przedsezonowe naprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

@ daro170225 ja mam lepiej bo przy kombajnie robię wszystko z braćmi czasem z mechanikiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krycha094    7

biały1989 ja mam to samo co ty nawet akcje miałem bo mi się łożysko zatarło i pas zaczął wytwarzać dym co się strachu najadłem to nie zapomnę ale gaśnicę z podestu złapałem ale okazało się że nie potrzebna :)a kosić zacząłem w wieku 16 lat B)na początku z ojcem jeździłem a potem sam ale też wolę jeśli ktoś jest w pobliżu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

Witam, ja mam 12 pełnych sezonów za soboą, pierwsze lata po 180 godz pracy, a zaczynałem podobnie jak wy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

I raz kierowałem bizonem jak miałem 10lat, ale od razu powiedziałem, że na bizonie uczyć się nie będę. Teraz jak już jest nh 8050 to inaczej, łatwiej się nim operuje, bo ma lepszy skręt kół. Jednak jakoś mnie do tego nie ciągnie. Jakbym musiał, to bym pojechał, ale nie widzi mi się ta robota. Wolę jazdę z prasą (nie trzeba być aż tak uważnym).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtas    73

ja zaczynałem tak jak wielu z was . mając 2,5 roku ojciec zabierał mnie ze sobą do kombajnu i tam spędzałem całe żniwa.w następnym roku zacząłem już samodzielnie prowadzić kombajn, ale tylko na pusto podczas przejazdu z pola na pole.mając 4 lata czyli dwa sezony później sam kosiłem i ojciec mógł już całe żniwa siedzieć w domu, bo wiedział że sprzęt jest w dobrych rękach.

jest juz prawie identyczny temat ale co tam. dawajcie jeszcze.w jakim wieku pierwszy raz kombajnem , ciągnikiem , rowerem, hulajnogą ciągnikiem z prasa , przyczepą i jeszcze z trzydziestoma innymi maszynami. poproszę więcej takich tematów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
djvtec    0

ja zaczynałem tak jak wielu z was . mając 2,5 roku ojciec zabierał mnie ze sobą do kombajnu i tam spędzałem całe żniwa.w następnym roku zacząłem już samodzielnie prowadzić kombajn, ale tylko na pusto podczas przejazdu z pola na pole.mając 4 lata czyli dwa sezony później sam kosiłem i ojciec mógł już całe żniwa siedzieć w domu, bo wiedział że sprzęt jest w dobrych rękach.

jest juz prawie identyczny temat ale co tam. dawajcie jeszcze.w jakim wieku pierwszy raz kombajnem , ciągnikiem , rowerem, hulajnogą ciągnikiem z prasa , przyczepą i jeszcze z trzydziestoma innymi maszynami. poproszę więcej takich tematów

 

 

albo nie zrozumialem ironii, albo kolejny bajkopisarz na AF :) jak tak to gratuluje wyobrazni ale takie rzeczy to ty mozesz na facebooku pisac xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja mam 15 lat i od trzech lat kosze u boku doświadczonego kombajnisty kombajnem Bizon Super Z056 na zmianę i dobrze mi to wychodzi w tym roku chcę już sam trochę kosić, często jak jedziemy w pole to ja siedzę za sterami. Pierwszy raz dostałem kierownice żeby pokierować w wieku 7 lat. A na kombajnie jeżdżę w każde żniwa już z 12 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sroczka    1

Ja pierwszy raz jechałem Bizonkiem (Z056) w wieku 10 lat. Nigdy tego nie zapomnę.Stoję se i patrze jak kosi jakiś gościu i nagle ten kolo do mnie z takim tekstem : wchodź młody pojeździsz se trochę! dobre to ja wlazłem na gore i myślałem ze koleś chce mnie tylko przewieźć a tu koleś mówi żebym ja prowadził. Ja podniecony siadam włanczam młócenie i rura!! Gościu se pod drzewem leży i browca ładuje a ja młóce. I nagle bum!! przy nakręcaniu rozjechałem swój rower!!! Gość się poderwał ale nic nie mówił. A co się działo w domu jak stary zobaczył rozjechanego jubilata ... taki był wkór*****.

P.S.prosze sie nie czepiac ze odrazu bym umiał jeździć kombajnym bo to nie odrazu tylko wujek mi wcześniej pokazywał o co biega . Tu pierwszy raz prowadziłem bo jeździć jako pasażer to w wieku 5 lat sie woziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rucin    2

vegeta23 musisz mieć więcej pewności siebie i jeżeli się będziesz bał to nieuszłyszysz pracy silnika i podzespołów ale gdy masz sprawne zegary to raczej nic nie popsujesz chyba że łożysko stanie to może być pożar albo jak zapchasz ale to da się wyczuć i usłyszeć tylko niemożna się bać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

Ja gdy miałem 13 lat nietypowo zacząłem kosić (a mam 16 lat), ponieważ wuj kosił za domem a ja stałem z boku. I w tedy żmijka przestała działać i nikt z pracowników nie mógł jej naprawić więc wuj poszedł do gospodarstwa, a mi powiedział tyle się napatrzyłeś to teraz siadaj i koś :) hehe. I teraz na zmiane z wujem kosze, ale głownie robię w transporcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

hehe my tu ze wsi i to od takich młodych lat robimy jezdzimy kozimy idt. :)ciekawe czy ktoś z miastowych w wieku 18 lat siadł by na ciągnik rzedu 200KM lub jakiś kombajn:) czy ktoś by go wpuscił bo chciec to on moze :)a tu 13 lat i zaufanie starsi do nas juz maj :)

 

w ogóle czy ktos z miastowych w takim wieku juz pracował jezdził czymś prócz roweru i jednosladu do 50cm :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    264

ja zaczynałem tak jak wielu z was . mając 2,5 roku ojciec zabierał mnie ze sobą do kombajnu i tam spędzałem całe żniwa.w następnym roku zacząłem już samodzielnie prowadzić kombajn, ale tylko na pusto podczas przejazdu z pola na pole.mając 4 lata czyli dwa sezony później sam kosiłem i ojciec mógł już całe żniwa siedzieć w domu, bo wiedział że sprzęt jest w dobrych rękach.

jest juz prawie identyczny temat ale co tam. dawajcie jeszcze.w jakim wieku pierwszy raz kombajnem , ciągnikiem , rowerem, hulajnogą ciągnikiem z prasa , przyczepą i jeszcze z trzydziestoma innymi maszynami. poproszę więcej takich tematów

 

miałem napisać podobnie, ale po co ? uwielbiam czytać takie rzeczy dawać chłopaki dalej najlepszy wynik to chyba 7 nie licząc wojtasa nikt go nie przebije ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    100

mam dzieci w waszym wieku ,szkoda ze one tak sie nie pala do rolnictwa jak wy,ale waszym rodzica zycze zeby przybylo im wyobrazni i rozwagi a wam ubylo fantazji bo danie dziecku takich czy innych maszyn to przejaw skrajnej glupoty,widzieliscie kiedys jak ktos bez dloni lub nog radzi sobie w zyciu??kuzym mojej zony mial 9 lat jak jezdzil na sadzarce dobrze ze palce znalezli i do krakowa blisko to mu przyszyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

wiadomo jak bedzie dziecjko które sie tym interesowacn ie bedzie dto raczej nie bedzie do tego dopuszczone, lub takie które własnie ma duzo fantsazji a mało rozwagi co moze sobie coś zrobić. wiadomo bajki na tym swiecie pisane sa :) ale gdyby nie bajki jakbysmy zyli :)nikogo niechce obrazic zeby nie było :) ja napisałem prawde i mysle ze wiekszość tez napisała prawdę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    991

boże... jakie bajki.. gdzie ci ludzie mieli wyobraznie.. dawać jakiemus małolatowi kombajn???a ciekawe kto by odpowiadał gdyby cos sie nie daj boze stało.... przecież zeby jeżdic Bizonem to treba miec troche siły w nogach i ekach ... a wiem jak casami trzeba gwałtownie achamowac.. to co wtedy , które dziecko 10 letnie ztrzyma kombajn??? ja mam uprawnienia na kombajn.. i powiedziałem ze nie siąde na kombajn bez uprwanien... i dopiero wsiadłem na kombajn w 2008 i to odrazu na 516b z 6m hederu...i dodam ze pierwszy kontakt z tym kombajnem miałem u handlaża, od którego prowadziłem ten kombajn a było to przeszło 80km z Przasnysza do mnie i to krajowa droga Warszawa -Bartoszyce... i jeszcze miałem takie szczescie ze trafiłem na ta słunna trombe powitrzna przed Wielbarkiem , czekałem przeszło 2 godziny az droge odblokuja , zeby było smieszniej to jechałem na czole peletonu.. jak jechałem to spojzenia ludzi z nadprzeciwka w sacmochodach stojacych były Bezcenne... :) a jak zjechałen pobocze to czekałem 15 az wszystkie samochody mnie wyprzedza... ale komabjn był oswietlony dwa koguty , heder na wózku, a co najwazniejsze papiery w plecaku :) paluszki na pulpicie i sie jechało, tak samo i podczas koszenia... ale odrazu sam zaczełem go smarowac i naprawiac...

wiec koedzy bardziej sprecyzujce te pytanie.. bo pojezdzić kombajnem to mógł juz nawet tak jak napisał kolega , 4 letnie dziecko :) ale jestem ciekaw kto i w jakim wieku SAM przekosił CAŁY sezon i NAPRAWIAŁ kombajn oraz SMAROWAŁ czli ogólnie rzecz biorąc OC kombajnu w sezonie.. no jestem ciekaw teraz wieku naszych kombajnistów... ciekawe czy bedzie to 12-14 lat :) koszenie kombajnem to jest bardzo odpowiedzialna sprawa, bo tu sie zbiera owoce pracy całego roku... i raczej mało kto wsadzi jakiegos małolata i obarszy go odpowiedzialnoscią za zbiór polnu... no chyba ze jakis leń... muj tata kosił juz przeszło 27 lat tym samym bizonem (galeria) namawiałe mnie juz od dawna abym kosił, ale ja nie chiałem bo to była z aduza odpowiedzialnośc... bo przez kombajn przechodza złotówki i trzeba miec doswiadczenie aby jak najwiecej ich nałapac w zbiornik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Manio1523A    0

@FINN ten rekord jest z 02r. więc sprzęgło tak ciężko nie chodzi. Po drugie wujo zazwyczaj kosi w zagon więc nie zatrzymywałem kombajnu tylko cheder w górę i w dół. Wujo kosi zazwyczaj 2 biegiem, a mi ustawił 1 bieg więc praktycznie się toczyłem, zborze było w miarę marne więc nie mogło się nic złego wydarzyć. A wuja nie było raptem z 5 minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vista81    0

Ja kosze sam od 5 sezonów a teraz ma 18 lat. A nauczyłem się kosić sam przez ojca głupote jak wsadził rękę w sieczkarnie i porozcinało mu dłoń. Miał 150 szwów na dłoni. Przed tym zdarzeniem ojcieć tłumaczył mi jak mam kosić i tak juz kosze 5 sezon sam. Jak coś mi się popsuje to juz sam wszystko naprawie. Pozdr

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

Kolego @FINN, nie wiem czy się orientujesz ale żeby kierować kombajnem po drodze nie trzeba mieć uprawnień na maszyny samobieżne. Wystarczy mieć prawo jazdy kategorii T które jest dostępne od 16 roku życia (ja właśnie tyle lat miałem jak je zdobyłem)

 

Jeśli chodzi o obsługę kombajnu to w wieku 8-9 lat dymałem w smarownice a starszy kuzyn trzymał przewód. Co roku pomagałem przygotowywać kombajn, a od 4 lat mi zawszę ktoś pomaga. Np. samemu nie czyszczę chłodnicy bo mam od tego człowieka. Tak samo było z naprawami, ja się nie brudziłem.

Tak jak wyżej pisałem swój pierwszy pełen sezon (około 100ha) przejeździłem w wieku 16 lat jak kupiliśmy drugi kombajn. Ale od małego jeździłem z tatą i patrzyłem co on robi.

 

Wiadomo że nikomu nie damy kombajnu czy ciągnika jak nie ma pojęcia o jeżdżeniu, ale mój ojciec widział że mam do tego smykałkę i dlatego np. w wieku 13 lat zgruberowałem 150 ha nowym JD 6620 wartości 200tyś, w wieku 18 lat jeździłem już kombajnem za 400 tyś, teraz mam 20 lat i jeżdżę ciągnikiem za pół miliona i przez te wszystkie lata niczego nie uszkodziłem. A np. traktorzysta który jeździł 30 lat w kółku przewrócił ciągnik albo kilka razy wjechał do rowu... to że masz niewiele lat nie znaczy że jesteś zły, nieodpowiedzialnym kierowcą, wystarczy mieć wyobrażenie i mózg :lol:

 

A jeśli chodzi że komuś tam urwało palce na sadzarce to napiszę tylko że mógł siedzieć w ciągniku i uczyć się sadzić. Na sadzarce był nie potrzebny.

 

kolego ukasz, akurat wypadków dzieci w rolnictwie jest niewiele w porównaniu z wypadkami ludzi dorosłych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja zgadzam się z @FINN-em. Ja się jakoś nie pcham na kombajn na siłę. Pierwszy raz jechałem w łanie sam, jak miałem 17 lat, to było akurat w moje urodziny. Rzecz jasna było to jeszcze Bizonem Rekordem, właściwie był to ostatnio sezon tego kombajnu u nas. W pierwszym sezonie Niucha nie dosiadłem, dopiero w zeszłym roku początkowo z siedzenia "instruktora" prowadziłem TC. Tata jadł wtedy kanapki i jedną ręka operował hederem, po kilku takich jazdach młóciłem kilka godzin pszenice. Jednią piszą, że im wcześniej tym lepiej. Może, ale ja wolę być najpierw teoretycznie przygotowanym i znać obsługę kombajnu zarówno codzienną, jak i polową, nie pomijając trudnej sztuki ustawienia kombajnu. Ojczulek ma już ponad 20 lat praktyki co przekłada się na grubo ponad 3 tyś. ha. Tym samym nie mam nawet startu, najpierw teoria, potem praktyka, ale najważniejsze jest doświadczenie!

 

Co do jazdy bez uprawnień, to w sytuacji wypadku nie dadzą Ci odszkodowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1989    2

No nie dadzą mi odszkodowania jeśli kombajn ędzie znajdował się na polu a ja będę młócił bez uprawnień. Ale na drogę publiczną wystarczy prawo jazdy kategorii T. W razie wypadku trzeba mieć ubezpieczenie kombajnu na drogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukasz52    17

Każdy ojciec na dziecko patrzy przez palce dopóki coś się nie stanie...

kolego biały wyobraź sobie że w Arabii Saudyjskiej kobiety prawie nie powodują wypadków..

a wiesz dlaczego? Bo nie posiadają prawa jazdy!!! to samo tyczy się dzieciaków każdy rozsądny odgania brzdącle od sprzętów dlatego jest ich mniej...

Biały jak dla mnie możesz kosić kombajnem za 5 baniek ale w pole 13 latka bym nie wpuścił..

Swego czasu robiłem kurs na uprawnienia kombajnisty.. to chyba też potrzebne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
    • Przez valeTudo
       Jak w temacie Bylo juz o ciagnikach, dziewczynach, chlopakach,alko  itp... teraz pora pochwalic sie jak dbacie o kondycje jakie sporty uprawiacie, zaczynam
      -SW
      -treningi interwalowe
      -silownia
×