Skocz do zawartości
lolor

c-385 remont kapitalny

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Remont

Wiadomość z agroFakt.pl

Stasek    0

pewnie nie masz kompresji bez niej na rozruszniku to ciężko zapalić a na zaciąg pali bo jest bardzo duże uderzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolor    0

i co jest do zrobienia

 

//Kolego nie piszemy post pod postem tylko używamy narzędzia edycja. zapoznaj sie z regulaminem!!!! obowiązującym na forum

Edytowano przez Balzak
Łączenie postów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbina    9

Nie mam pojęcia co ty tam remontowałeś, ale podejrzewam że zrobiłeś głowice i wtryskiwacze a nie dałeś pompy do naprawy i teraz efekt jest taki że wtryski są ustawione na 165bar a pompa nie daje rady na rozruszniku wytworzyć takiego ciśnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolor    0

zgadza sie. remontowana byla głowica i wymieniane wtryski ale pompa byla regenerowana przed zimą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raflik123    1

Mam problem chce się zabrać do remont kapitalnego c-385 i nie wiem czy są jakieś różnice między tłokami i tulejami wersji turbo a zwykłej c-385

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tez mam c385 i tez mam 3 pierścienie na tłoku a nie jest w turbie,najlepiej to wziasc ze soba czesci do porownania,jak ja kupowalem czesci to okazało sie ze wszystkiego jest po 4 rodzaje i trzeba bylo dokladac droge dwa razy do sklepu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PrzemekM    0

W wersji turbo są 3 pierścienie a w zwykłej są 4 i takie są różnice

 

Jest odwrotnie, w wersji z turbo są 4 a zwykłym są 3, wiem bo w U902 było 3 a w 10045 są 4 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    233

na 4 pierścieniach powinna być silniejsza ma lepsze sprężanie bez turbo nie ma różnicy na czeskich silnik jest cichszy w turbo tłok jest inny na sforzniu na około otworu jest kwadratowy w zwykłej jest okrągły a pierścieni może być 3 lub 4 tu nie ma różnicy tłok musi być wytrzymalszy jak się odwróci tłok to się zobaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raflik123    1

a czy do c-385 pasują jakieś tłoki i pierścienie z zetora tak jak do c 360 i wtedy zyskuje się jakieś dwa konie i jeszcze jedno jakiej firmy polecacie zestaw naprawczy do silnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro1014    4

Jest odwrotnie, w wersji z turbo są 4 a zwykłym są 3, wiem bo w U902 było 3 a w 10045 są 4 ;)

 

 

A ja w c385 miałem 4 pierścienie a w 1014 są 3 i jak to wytłumaczyć? Gość w sklepie też mi mówił że w turbo są 3 pierścienie ale ja tych ciągników nie produkowałem więc nie wiem jak to w końcu jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro1014    4

Ja bym polecał czeski komplet naprawczy jest w dobrej cenie zakładałem go do 80siątki i jeździłem na nim blisko 10 lat i wszystko było w porządku nic nie puchło nic się nie działo i teraz w 1014 też mam założone czeskie tłoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    233

do turbo można założyć 4 pierścienie i 3 pierścienie tu nie ma różnicy jakie dostaną takie przywożą różnica jest w tłokach przy sforzniach są inne odlewy korbowody też są inne miałem polskie z Krotoszyna pękła mi jedna a wymieniłem wszystkie na czeskie[chyba z Iczyna ]ciągnik jest cichszy i silniejszy ile nie wiem ale różnice czuć w sklepach mówią że 3 pierścienie są do turbo ale RÓŻNICA JEST W TŁOKU !!nie w pierścieniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenon385    14

Ja też proponuje kupowanie części czeskich są najbardziej wytrzymałe...jak robiłem kapitalny remont to tylko właśnie czeskie chodzi już 4 lata ez zarzutów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    306

Załóż czeskie i tkaie jakie miałeś w oryginale(4 czy 3 pierścienie) Choć 3 są dla turbodoładowanego a 4 wolnossącego to nei trzeba sie tym kierować. W wyborze bardziej kierus się z czego są wykonane czy pokrywane są teflonem (turbo) czy nie(wolnossący) i kształt komór spalania jest też inny. To są najważniejsze róznice przy wyborze do turbo czy nie. Wiecej pierścienie lepsze uszczelnienie ale i większe troche zużycie tuleji. Wszystko ma swoje plusy i minusy


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

No chyba to że są mocniejsze no nie? Większa moc=większe obciążenie układy korbowego. Bynajmniej ja tak sądzę :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    233

korbowody do turbo są wzmacniane na główce są kwadratowe i na stopach też większa moc mocniejszy korbowód tak samo jak tłoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Farmoslaw
      Mam problem z silnikiem w 1224. Po generalnym remoncie - wał, tłoki, tuleje, wałek rozrządu, głowica zawory - nie mogę poradzić sobie z zacierającymi się zaworami ssącymi.
      Już 4 razy rozbierałem górę silnika. Schemat awarii jest zawsze taki sam. Po przepracowaniu kilku godzin zaciera się zawór ssący na drugim albo czwartym cylindrze przez co wygina się laska popychacza i zgina zawór po uderzeniu tłoka. Na reszcie tłoków delikatnie odznaczają się zawory dolotowe co świadczy o tym że też mogą się zacierać. Winą obarczałem prawdopodobnie kiepskiej jakości zawory i prowadnice których użył zakład regenerujący głowice. Po zawiezieniu głowicy do renomowanej firmy potwierdzili że głowica jest fatalnie naprawiona. Źle osadzono zawory w gniazdach i źle doszlifowano prowadnice. Wczoraj złożyłem silnik ponownie. wyregulowałem luzy zaworowe (0,3 mm) sprawdziłem smarowanie itp. Po odpaleniu silnik pracował idealnie. Zero stukania pukania czy innych dziwnych odgłosów. Uruchamia się "na dotyk", nie kopci i nie grzeje się (utrzymuje temperaturę około 70-75 C). Po kilku przepracowanych godzinach znowu pojawiło się "cufanie" w filtr powietrza co świadczyło by o niedomykaniu się zaworu..... . Boję się że kolejny raz któryś zawór się zatrze. 
      W silniku wymieniono tuleje i tłoki, wał po szlifie, nowy wałek rozrządu. Uprzedzając pytanie - wszystko złożone na znaki jak w fabryce.
      Ma ktoś pomysł co może być przyczyną zacierania się zaworów?
      Byłbym wdzięczny jeśli ma ktoś wiedzę na temat faz rozrządu w tym silniku. Chodzi mi o dokładne parametry kątów wyprzedzenia otwarcia zaworów itp. Może tu jest gdzieś błąd. Czytałem że zdarzają się problemy po wymianie wałka i nie wszystkie będą działać po ustawieniu kół zębatych na znaki fabryczne. Może sam wałek jest kiepski i pod wpływem temperatury coś się z nim dzieje? Dziwne jest to że problem pojawia się dopiero po kliku godzinach pracy ciągnika.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      ..
    • Przez Grandzik
      Witam mam pytanie czy w 12 w pompie wtryskowej olej wymienia sie oddzielnie czy to jest razem z silnikiem. I tak odbiegając od tematu do czego słuzy taka małą dzwignia z prawej strony pod siedzeniem?
    • Przez Misiak1177
      Witam, mam problem taki, że w 16 stuka mi coś w okolicy wałka rozrządu na wolnych obrotach to słychać najbardziej, jak dodam gazu to się ucisza, nie mam pojecia co jest napewno nie głowica, ani dół silnika stawiam na popychacze zaworowe te miseczki w które wkłada się laskę popychacza, miał ktoś taki przypadek lub wie co się dzieje gdy te miseczki są podjechane ?
    • Przez lajkzxc
      Witam. Ostatnim czasem zauważyłem że ursus 1634 stracił ,że tak powiem trochę na werwie. Iść idzie ale jednak to to nie co było wcześniej.  Trochę bardziej mułowaty sie zrobił. Podłączyłem  manometr aby sprawdzić ciśnienie doładowania i na postoju po dobrej przygazówce wskazówka ledwie się bujnie. Próbowałem puścić go na drogę, trójka i but to tak przy rozpędzaniu do 0,2,   może 0,3 bara wskazówka podskoczyła.    Jako takiego dymienia nie obserwuję, z odpalaniem zero problemu.   Co to może być?   Turbo,  Korektor dawki? Odłączałem korektor dawki, ten wężyk to brak zmian.  NIe chce bez potrzeby zmieniać turbiny jezeli jest ok.   Pozdrawiam i prosze o opinie. Jakie ciśnienia uzyskujecie w swoich szóstkach?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.