Skocz do zawartości
michalfarmer

warstwa lodu w przenżycie

Polecane posty

Sylwi    6

W gospodarstwie w Ulhówku robili 80 ha rzepaku w piątek,ale nie wiem czym bo tylko ślady na śniegu widać.

Po odgarnięciu śniegu ręką widziałem,że przy -12 ziemia nie była zamarznięta a rośliny żywo zielone.

Uważam,że lepiej stracić 200 litrów ON i w tych warunkach umożliwić roślinie nadmiernie wyrośniętej wymianę powietrza niż ryzykować utratę całej uprawy.

Po wykonanym zabiegu i przy mrozie -25 ziemia zamarzła a rośliny przeszły w większy stan spoczynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtz_820    0

rzepaki napewno bardziej tego beda potrzebowaly ze wzgledu na to ze ich liscie sa duze a wiec powierzchnia asymilacyjna jest wieksza wiec potrzebuja wiecej tlenu ktorego nie ma pod lodem :D

 

Male sprostowanie bo pod ta warstwa lodu jest O2 i CO2 zawarte w glebie. Nie powinno byc zle bo ziemia nie jest zamarznieta.. Kolega mi opowiadał o gospodarzu ktory 20ha zrobil samym ciagnikiem slad przy sladzie i cała uprawa poszla psu w... Problem moze byc kiedy bedzie dodatnia w dzien i ujemna temp. w nocy w tedy to dopiedro zrobi sie warstwa lodu. Kruszenie nic nie da pomoze moze na dobe a pozniej znowu zamarznie zwlaszcza ze ida jeszcze wieksze mrozy. Ktos pisal o zahartowaniu a wiec jak wiadomo pod lodem jest raczej cieplo a co sie stanie z roslina ktora przez tak dlugi czas nie byla wystawiona na mroz przyzwyczaila sie a teraz wystawimy ja na zimne powietrze, z czlowiekiem jest tak samo po dluzszym czasie spedzonym w cieplym powietrzy a nastepnie wyjsciu teraz na dwor jest nam duzo zimniej niz po wyjsciu z chlodnego. Jednym slowem uwazam ze kruszenie jest bezsensu pomyslimy jak przyjdzie odwilz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojt    23

U mnie tez się taka skorupa z lodu zrobiła.

Pojeździć choćby nawet samym ciągnikiem i będzie ok. 2 czy 3 lata temu u mnie było tak samo jak teraz i skutek był tego taki ze prawie wszystkim ozimina "pogniła" bo po prostu przed długi okres nie miała tlenu. Mało co z tego zboża zostało i na wiosnę trzeba było siać na nowo.

Słyszałem ze "x" lat do tylu tez były takie przypadki, to konia po polu pogonili, pokruszył ten lód i było ok.

Niektórzy widząc kogoś jeżdżącego teraz traktorem po polu myślą ze go straszy, ale to zazwyczaj ci co się nie znają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A jeśli ziemia pod śniegiem jest zmarznięta to też trzeba by kruszyć lód?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walek    0

A jak ktoś ma 200 - 300 ha to co tez ma kruszyć lód na polu?

Pytanie czy pszenica wypadła bo był lód czy też:

- nie była zaprawiona?

- była za gęsto posiana?

 

Bo póki co to do tej pory wszyscy mówią że pszenica padła i że prawdopodobnie od lodu, a moim zdaniem padła z powodu innych błędów i dobrze jak dużo zboża padnie to będzie lepsza cena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

Co ma zaprawianie do braku wymiany powietrza?

Na zwyżkę cen wpływ może mieć kontynentalne wystąpienie jakiegoś negatywnego zjawiska a nie spadek o 15% produkcji pszenicy w Polsce.

Czesi,Węgrzy,Słowacja i Ukraina nadrobią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

pod śniegiem rozwija się pleśń śniegowa, zwalczanie jej odbywa się za pomocą zaprawy nasiennej,także zaprwianie ma znaczenie i wpływ na przezimowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

Rozpatrywałem to bardziej w kontekście przetrwania uprawy i pomysłem przewietrzania pod warstwą lodu a nie chorób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

Znalazłem w Farmerze coś o temacie art.Arkadiusza Artyszaka

Wyprzenie

 

Do tego zjawiska dochodzi, gdy na niedostatecznie zamarzniętą glebę spada śnieg. Wyprzeniu sprzyjają także dłużej zalegające zaspy śniegu na przedwiośniu. Pod taką okrywą przez dłuższy czas utrzymuje się temperatura bliska 0 st.C, co powoduje, że rośliny silniej oddychają. W takich warunkach rośliny rozkładają zgromadzone węglowodany, ale nie mogą tworzyć nowych, potem następuje rozpad białka, a na końcu rośliny są atakowane przez pleśń śniegową. Szkodliwie działa na rośliny gromadzący się pod śniegiem dwutlenek węgla.

Gdy śnieg zginie, na polu można zobaczyć rośliny z liśćmi burymi, nadgniłymi, które później czernieją. Często całe pole jest pokryte ciemnym i mokrym wojłokiem.

 

Najbardziej wrażliwe na wyprzenie jest żyto, które krzewi się przede wszystkim jesienią. W związku z tym wchodzi w okres zimy z bujnie rozrośniętą częścią nadziemną, a to sprzyja szybkiemu wyczerpywaniu tlenu spod śniegu i wytwarzaniu dużych ilości szkodliwego dwutlenku węgla. Poza tym żyto ma mniejsze wymagania cieplne, a w związku z tym zaczyna wegetację wiosenną o dwa tygodnie wcześniej od innych zbóż, co zwiększa ryzyko wystąpienia wyprzenia. Znacznie mniej podatne na to zjawisko są: pszenica, pszenżyto, jęczmień oraz rzepak.

Zapobieganie wyprzeniu w zasadzie ogranicza się do unikania zbyt wczesnego siewu, nadmiernej ilości wysiewu oraz przenawożenia roślin azotem jesienią. W ten sposób unika się wytwarzania nadmiernie rozwiniętej części nadziemnej. Wiosną, na plantacjach, na których wystąpi pleśń śniegowa, można zastosować bronowanie, które ściągnie z roślin wojłok grzybni.

 

Wyprzeniu sprzyja także ukształtowanie terenu. Łatwiej ulegają temu zjawisku plantacje umieszczone w obniżeniach terenu, na stokach północnych oraz w pobliżu lasów, skarp, budynków itp. Rzadziej dochodzi do wyprzenia na glebach lżejszych i o strukturze gruzełkowatej niż na glebach cięższych, zlewniejszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarki    1

dodam tylko że bronowanie {oczywiście wiosną} wykonać jak nie zapowjadają przymrozków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bonfarms    0

Sylwi - Z twojego postu wynika, że rośliny produkują dwutlenek węgla. A przecież nawet dzieci w szkole podstawowej wiedzą, że rośliny produkują tlen. Dla mnie kruszenie lodu jest bezsensowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

Jak pewnie zauważyłeś to był cytat z farmera.

A dla mnie wynika,że szkodliwie działa dwutlenek węgla i nie znalazłem sformułowania "który powstaje w wyniku fotosyntezy"

Dzieci również uczą czytania ze zrozumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

pod śniegiem rozwija się pleśń śniegowa, zwalczanie jej odbywa się za pomocą zaprawy nasiennej,także zaprwianie ma znaczenie i wpływ na przezimowanie.

i wszystko w tym temacie.

dobra zaprawa - nic sie nie dzieje nawet podczas takiej zimy jak teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jahu    0

Sylwi - Z twojego postu wynika, że rośliny produkują dwutlenek węgla. A przecież nawet dzieci w szkole podstawowej wiedzą, że rośliny produkują tlen. Dla mnie kruszenie lodu jest bezsensowne.

a mnie w szkole uczyli, że fotosynteza zachodzi jak rośliny mają światło, wodę, CO2 i odpowiednią temperaturę, czyli pod śniegiem za szybko zachodzić nie będzie,

pozatym rośliny oddychają, ale jak intensywnie w zależności od temperatury to nie za bardzo umiem wymyślić,

 

przy okazji, czy ktoś już kiedyś tak robił i zaobserwował, jaka jest różnica między roślinami które były przejechane, a tymi obok kolein?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Mnie uczyli podobnie, z tym że zauważali też fakt, że roślina która nie prowadzi fotosyntezy oddycha również tlenem. Więc teraz się tylko zastanawiać na ile przewiewna jest warstwa śniegu na polu i oby szybciej się roztopił i spadł świeży :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Śnieg nieprzerwanie leży na polu od 28 grudnia. A gdzieś od połowy stycznia jest lód na śniegu więc rośliny nie maja dostępu do powietrza od jakichś 3 tygodni. Rzepak i zboża mogą tak wytrzymać od 8-12tygodni jeśli pod śniegiem nie ma temperatur dodatnich więc martwić można się gdzieś na początku kwietnia. A do tego czasu raczej nie będzie ani lodu ani śniegu. U mnie ziemia jest zmarznięta i wegetacja jest zatrzymana. To całe panikowanie i jeźdzenie po polu to według mnie głupota.

 

A teraz cytat z Top Agrar 2/2010

,, Nie warto natomiast, jak sugerował rolnik, podczas niskich temperatur i utrzymującej się warstwy lodu i śniegu wjeżdżać w pole w celu pokruszenia tej skorupy. Zabieg taki wyrządzi więcej szkód w postaci połamanych roślin, rozerwanych wezłów krzewienia i otwartych dróg do infekcji niż pożytku.

 

Dla mnie to wszystko w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

gdzieś zalewski w radiu palnął że trzeba walczyć z okrywą i co nie którzy walczą,wczoraj byłem na Syngencie, dziś na spotkaniu z firmą BAYER, nikt nie zaleca wykonywać żadnych zabiegów,sam też chodze na pole i obserwuje co się dzieje pod śniegiem, warstwa śniegu która obecnie zalega na polu,może przyczynić się do wystąpienia pleśni śniegowej, ta zima to bedzie test dla zapraw i odmian zbóż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwi    6

Kościelniak dość mądrze mówił...

Mimo,że Baytan kosztował ok. 35zł na kwintal to teraz jestem jakby spokojniejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Koledzy, nie zachodzi potrzeba kombinowania na polach, śniegu jeszcze przybędzie w przyszłym tygodniu i to sporo.

Zima może odpuścić na dobre około 15 marca, nawet wcześniej. Niziny wtedy zagrożone powodziami.

Albo zimowa aura potrzyma do połowy kwietnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a jeśli ziemia jest zmarznięta, czy rośliny też są podatne na wyprzenie i czy też trzeba kruszyc lód? u mnie już prawie wszyscy lód wykruszyli bo raczej nie mieli co robić, :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

Kościelniak dość mądrze mówił...

Mimo,że Baytan kosztował ok. 35zł na kwintal to teraz jestem jakby spokojniejszy

byłeś na tym spotkaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Prawie ze wszystkim się zgodzę ale prawie robi dużą różnice!!!!!!!

Jeśli chodzi o rośliny zielone i tu też o rzepak, to należy przypomnieć koledze, że w tym przypadku tlen to trzeba z pod lodu odprowadzić a dostarczyć dwutlenek węgla do procesu fotosyntezy. Nadmiar wyprodukowanego tlenu pod lodem który nie ma gdzie ujść sprzyja namnażaniu się grzybów które w przeciwieństwie do roślin zielonych potrzebują tlenu. Mając pod taflą duzo tlenu sprzyja to namnażaniu grzybów. Podsumowując CO2 trzeba dostarczyć rośliną z atmosfery a O2 nagromadzony pod lodem uwolnić.

Radzę prześledzić jakiś schemat lub definicje fotosyntezy Pozdrawiam :D

 

 

 

Oziminom, zarówno rzepakowi jak i zbożom, może zaszkodzić nagromadzony CO2 (dwutlenek węgla wydzielany przez rośliny). Jak na razie oziminy były w stanie uśpienia i nie wydzielały CO2, które w przypadku rzepaku sprzyja wyprzeniu, a w zbożach porażeniu przez pleśń śniegową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Pavel
      Jakie odmiany pszenzyta siejecie i jakies spostrzezenia plonu czy podatnosci na choroby w stosunku do odmian wczesniejszych w waszych gospodarstwach?
    • Przez tomek1377
      Witam. Mam kilka pytań do forumowiczow wiec bardzo proszę o wypowiadanie sie w tym temacie bo po to go założyłem. Zasialem w tym roku pszenżyto odmiany toledo. Zastanawiam sie jakie nawozenie zastosować wiosna. Jesienią dałem polifoske 6 oraz obornik i mam dylemat co posiac poglownie na wiosnę a dylemat mój dotyczy nawozów czy zastosować zaksan czy jednak saletrosan i nie wiem czy lepiej saletrosan 26 czy 30? Na druga dawkę pewnie postawie na mocznik. Kolejne pytanie jakie chciałbym zadać to jaka odżywkę zastosować tzn z przewaga jakich pierwiastków?  Mam kilka typow np ADOB® NPK Foliar 10-40-8 + mikro , basfoliar lub opti zboża z chemirolu. Czy do tych odzywek mozna dodać mocznika i w jakich ilościach? Bardzo proszę o wypowiadanie sie kazda opinia mile widziana ☺  Pozdrawiam
    • Przez Pawel1222
      Chciałbym się dowiedzieć czym pryskacie lub będziecie pryskać pszenżyto?
      Z góry dzięki.
    • Przez marcin80wlkp
      Witam.
      Opryskałem wczoraj pszenżyto Meloman w fazie dwóch liści środkiem Legato plus 600 sc w dawce 1l/ha. Czy taka dawka zadziała wystarczająco dobrze? Nie zrobiłem tego celowo, ale wyszło jak wyszło. Może od razu czymś powtórzyć? Proszę o sugestie
    • Przez Jareczeeek
      Chciałbym się więcej dowiedzieć o odmianie Grenado bo dopiero pierwszy raz ją uprawiam . Czy ktoś z was już ją uprawiał , podobno to jedna z najlepszych najplenniejszych odmian. Ma bdb odporność na choroby czy więc można zrezygnować z ochrony fungicydowej?
×