Skocz do zawartości
michalfarmer

warstwa lodu w przenżycie

Polecane posty

witam.. mam problem odnośnie pojawienia sie ok 3-4cm warstwa lodu spowodowanego opadami śniegu i deszczu podczas silnego mrozu, którego masą ciała trudno skruszyć. Problem jest taki iż, ziemia pod lodem i sniegiem nie jest zmarznięta i ciągle paruje w okolicy widze podejmowanie prób kruszenia tej warstwy . W tym roku mam dość dużo przenżyta i nie wiem co robić czy rozkruszać tą werstwe czy nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateo21    0

witam ja dzisiaj właśnie skończyłem ą prace ciągnik i brony lub sam ciągnik chodzi o to aby tylko pokruszyć tą warstwe bo inaczej jak ziemia nie zamarznięta a warstwa lodu jest to nie ma gdzie odparować i zboże wyprzeje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Zetor53400    2

któregoś roku miałem taki przypadek w pszenicy ;) na wiosne jak juz snieg stopnial to zrobily sie biale liscie . Niepamietam co wtedy tata zrobil , ale uratował plantacje , ale nie było juz takiego plonu jakiego sie spodziewaliśmy :/ moim zdaniem to powinienes zostawic to , i czekać co bedzie dalej , ale niech wypowiedzą sie inni gospodarze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaroweres    6

Witam

Chłopaki jeśli chodzi o lód to nie martwcie się o to gdyż zborze ozime powinno sobie z tym poradzić zwłaszcza tej zimy gdyż jesień sprzyjała temu ze zborze się zachartowało...

Mnie na studiach uczono że w czasie zimy nie powinno się przeprowadzać żadnych prac na polu zasianym gdyż grozi to wiekszymi stratami nisz korzyściami...

Oczywiście takie jest moje zdanie, a co wy zrobicie to jest wasza sprawa... Ja tylko radze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

Witam

Chłopaki jeśli chodzi o lód to nie martwcie się o to gdyż zborze ozime powinno sobie z tym poradzić zwłaszcza tej zimy gdyż jesień sprzyjała temu ze zborze się zachartowało...

Mnie na studiach uczono że w czasie zimy nie powinno się przeprowadzać żadnych prac na polu zasianym gdyż grozi to wiekszymi stratami nisz korzyściami...

Oczywiście takie jest moje zdanie, a co wy zrobicie to jest wasza sprawa... Ja tylko radze:)

Jesień sprzyjała zahartowaniu??? ;) Przecież był nagły i duży spadek temperatury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ralf    5

napewno agregatem aktywnym dobrze by ten lód skruszyło i jakis cięzki wał do tego niektóry to radza na forum używać aktywny w kazdej sytuacji ja poradze uzyj go na lód ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ponczo12496    0

Moim daniem powinieneś to zostawić w spokoju przecież to niepierwsza taka zima u mnie było podobnie zostawiliśmy i było nawet ok taka pora niema co panikować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

pomyślcie sobie co wy zrobicie jak na takie pole wprowadzicie sprzęt więcej szkody niż pożytku! zasada jest prosta w zimie nie przeprowadzamy żadnych zabiegów ! temu zbożu nic nie będzie bo parowania przy obecnej temp nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszek    5

To pytanie jest trudne do rozstrzygnięcia ponieważ jakby nie zrobił to będzie źle. Ziemia pod śniegiem nie jest zamarznięta a warstwa lodu jest dość gruba i niema gdzie to odparować. Może dojąć do wyprzenia przez to że rośliny parują. Najmniej odporne na wyprzenie jest żyto a reszta zbóż to raczej tak średnio. Dużo zależy od tego jakie było zboże przed zimą tzn. czy było gęste i bujne bo to nie sprzyja. Ja swoje żyta zrobiłem bronami i się pokruszyło. Zobaczymy co będzie albo stracę albo zyskam. Tak jak mówią szkoła kosztuje i to czasami dość drogo niestety. Wiadomo że decyzja należy do Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MartineZ    14

tez kiedys mialem taka sytuacje i niestety zboze sobie nie poradzilo na lisciach zaczela powstawac plesn bo bylo za wilgotno pod warstwa lodu...plon praktycznie stracony :) ale widzialem ze na polu obok brali agregat i jechali dzien i noc na zmiany zeby jak najszybciej to zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

ja to wam proponuje za każdym razem jeździć po tych polach i kruszyć lód, a najlepiej go wywieźć,będziecie mieli zajęcie i nie bedziecie mieli czasu na pisanie takich postów, drzewa w sadzie też są oblodzone,proponuje też po nich pojeżdzić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

odrobiliście juz lekcje?

jak tak, to nie czepiajcie się rzeczy oczywistych!!!

kto wam takie pomysły głupie podsuwa??

 

echh... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
markendmark    1

O tu widzę podobny temat już podjęty. Niedaleko mnie duże gospodarstwo niszczyło lód kompaktorem 6m i JD 260 konnym jeździli co 4m Ja tez mam zamiar się wybrać na pole i trochę rozkruszę ten lód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilchaja    4

Witam, mnie w szkole uczono że taki zabieg można wykonać wczesną wiosną kiedy zachodzi taka potrzeba np. kiedy w dzień jest temperatura dodatnia i śnieg sie topi a w nocy to zamarza i tworzy się warstwa lodu wtedy istnieje ryzyko wypierania zboża. Ale otym żeby kruszyć lód w środku zimy(styczeń) nic mi o tym nie wiadomo, ale każdy robi jak uważa. pozdrawiam :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Dziś skruszysz lud i przemieszasz śnieg. Jutro cały śnieg masz zmarznięty. Czym go wtedy ruszysz tak aby nie uszkodzić roślin??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

wczoraj byłem na takim szkoleniu firmy syngenta i tam fachowcy radzili ze wystarczy samym ciagnikiem co jakies 5m pojezdzic i to daje efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziobaq    0

Witam wszystkich zainteresowanych. dodam swoje trzy grosze do tematu. Czasami najprostrze rozwiązania są najlepsze. Czytam tu jak się któś jakimś sprzętem aktywnym rodem ze Startreka chce kruszyć lód. Ja zdecydowałem się kruszyć i można wszystkim ale trzeba to zrobić w miarę tanio więc czemu zapinać aktywne maszyny i puszcząć w komin więcej niż trzeba.Osobiście polecam poprostu wał strunowy. jeśli ktoś ma mozliwość odpięcia od agregatu uprawowego - biernego wałów strunowych to warto to zrobić bo nie targa się wtedy zbędnych kilogramów po polu a przy większym śniegu i pagórkach ma to znaczenie. Można przecież samym ciagnikiem i też bedzie dobrze. Uwazam, że to niezaszkodzi a pomóc może. Ktoś poruszył temat że tak go uczono w szkole że takie sytuacje zdarzają się bliżej wiosny. Moim skromnym zdaniem to przebieg pogody: temperatur opadów i wielu czyników różnie układa się w różnych latach a ten rok właśnie wymaga styczniowej interwencji i chyba najbardziej tyczy się to ponad przeciętną wyrośnietego rzepaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian83    11

A co Ci fachowcy mówili na temat tego kruszenia lodu ????

 

ogólnie to byl temat srodków ochrony roslin,nawozy,itp i przy okazji przestrzegali ze jak ktos szczególnie rzepak ma to powinien pojezdzic traktorem bo to pomaga mają info z terenu całego kraju i najgożej podobno południe polski wygląda opolskie u nas w wlkp nie jest tak żle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MartineZ    14

rzepaki napewno bardziej tego beda potrzebowaly ze wzgledu na to ze ich liscie sa duze a wiec powierzchnia asymilacyjna jest wieksza wiec potrzebuja wiecej tlenu ktorego nie ma pod lodem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziobaq    0

Prawie ze wszystkim się zgodzę ale prawie robi dużą różnice!!!!!!!

Jeśli chodzi o rośliny zielone i tu też o rzepak, to należy przypomnieć koledze, że w tym przypadku tlen to trzeba z pod lodu odprowadzić a dostarczyć dwutlenek węgla do procesu fotosyntezy. Nadmiar wyprodukowanego tlenu pod lodem który nie ma gdzie ujść sprzyja namnażaniu się grzybów które w przeciwieństwie do roślin zielonych potrzebują tlenu. Mając pod taflą duzo tlenu sprzyja to namnażaniu grzybów. Podsumowując CO2 trzeba dostarczyć rośliną z atmosfery a O2 nagromadzony pod lodem uwolnić.

Radzę prześledzić jakiś schemat lub definicje fotosyntezy Pozdrawiam :lol:

Edytowano przez andrzej2110
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Pavel
      Jakie odmiany pszenzyta siejecie i jakies spostrzezenia plonu czy podatnosci na choroby w stosunku do odmian wczesniejszych w waszych gospodarstwach?
    • Przez tomek1377
      Witam. Mam kilka pytań do forumowiczow wiec bardzo proszę o wypowiadanie sie w tym temacie bo po to go założyłem. Zasialem w tym roku pszenżyto odmiany toledo. Zastanawiam sie jakie nawozenie zastosować wiosna. Jesienią dałem polifoske 6 oraz obornik i mam dylemat co posiac poglownie na wiosnę a dylemat mój dotyczy nawozów czy zastosować zaksan czy jednak saletrosan i nie wiem czy lepiej saletrosan 26 czy 30? Na druga dawkę pewnie postawie na mocznik. Kolejne pytanie jakie chciałbym zadać to jaka odżywkę zastosować tzn z przewaga jakich pierwiastków?  Mam kilka typow np ADOB® NPK Foliar 10-40-8 + mikro , basfoliar lub opti zboża z chemirolu. Czy do tych odzywek mozna dodać mocznika i w jakich ilościach? Bardzo proszę o wypowiadanie sie kazda opinia mile widziana ☺  Pozdrawiam
    • Przez Pawel1222
      Chciałbym się dowiedzieć czym pryskacie lub będziecie pryskać pszenżyto?
      Z góry dzięki.
    • Przez marcin80wlkp
      Witam.
      Opryskałem wczoraj pszenżyto Meloman w fazie dwóch liści środkiem Legato plus 600 sc w dawce 1l/ha. Czy taka dawka zadziała wystarczająco dobrze? Nie zrobiłem tego celowo, ale wyszło jak wyszło. Może od razu czymś powtórzyć? Proszę o sugestie
    • Przez Jareczeeek
      Chciałbym się więcej dowiedzieć o odmianie Grenado bo dopiero pierwszy raz ją uprawiam . Czy ktoś z was już ją uprawiał , podobno to jedna z najlepszych najplenniejszych odmian. Ma bdb odporność na choroby czy więc można zrezygnować z ochrony fungicydowej?
×