Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
pawelmf

NA co zamioenić prasę welger rp 12

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Welger
pawelmf    41

Panowie chciałbym zamienic prasę welger rp 12 na jakąś prasę z większym piodbierakem i na siatke , skłaniał bym sie do prasy pasowe , tylko czy ona sobie poradzi w sianokiszonce czy niebędzie jakichś problemów , robię rocznie około 1000 bel w rym jakieś 500 właśnie sianokiszonki . Za podpowiedzi z góry dzięki mile widziane jakiś propozycje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Andrzej24871    12

Ja miałem welgera rp 180 pasówka stało komorowa snopki 150x180 i zmieniłem na welgera rp 220 profi siatka podwójny sznurek podbierak 2.2m noże , jest to walcówka stało komorowa zabezpiczenie mech. komory. robie nią wszystko słome sianokiszonki , nie miałem z nią zadnego problemu tylko wydaje mi sie żę dużo mocy potrzebuje 16145 zetor chodzi bo chodzi ale sianokiszonki niedobijam na max bo wałek jest za słaby zabezpieczenie przeciążeniowe sie włancza jak na rotor przy pełnej komorzę więcej wpadnie to jest qniec cza snopka wywalić i jeszcze raz sprasować dlatego niedobijam na maxa (boje sie że wałek stanie) komora niby 120x120 ale że jest to mech zabezpieczenie komory to pod wpływem wypełniania komry ona sie minimalnie rozchyla i snopek nie jest 120x120 jest troszke więkrzy. oglądałem inne prasy i powiem że moj welger jest bardzo solidnie wykonany do napędu samej komory zwijania służy łańcuch 1,1/4 cala a rotor i podbieracz jest napędzany podwójnym 1 calowym łańcuchem. jeśli zamierzasz prasować głównie sianokiszonke ,to z tego co sie czyta raczej producenci polecają stałokomorowe prasy ponieważ są bardziej wytrzymałe ale w stosunku do pras zmienno komorowych potrzebują więcej mocy. Pozdrawiam sorka za błędy


O to chodzi , że każdy zachwala i uwielbia zachodnie ciągniki za KOSMICZNE ceny, chociaż wielu tych maszyn nie widziało na oczy i sobie ich nie kupi, a Pronara nie chcą za darmo nawet, bo wstyd nim jezdzić, bo ktoś tam powiedział komuś ze mu się popsuł kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

A jakie modele welger rp są zmiennokomorowe np welger rp 165? Czy np welger rp 150 też? Czy ta 5 w numerze oznacza zmienną komorę? Niektórzy na forum piszą,że rp 180 robi bale 150x180, a niektórzy, że 120x**-180, dlatego pytam.


Jeśli chcesz poznać prawdę na temat Agromy pisz na PW. Na pewno odpowiem. Miałem z nimi do czynienia.

Nie polecam zgrabiarki firmy METAL-TECHNIK z powodu wad konstrukcyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez Anetka1
      Czy u was pekają osie obrotu  w 4 skibowym  bo u mnie srednio co 600 ha Widocznie za mala srednica osi fi 80 mm
    • Przez Mateusz0912
      Witam 
      Szukam posiadacza pługa Agromasz po4. Mam kilka pytań 
    • Przez Narko
      Prosze o orietacyjna wycene pluga Huard TR65 na podstawie zdjec. 

    • Przez rumcajsm10
      Witam, proszę o opinie na temat pługa obrotowego Skjold Markant. Mam na oku 3 skibowy, ma ciekawie rozwiązany mechanizm obrotu z listwą zębatą przymocowaną do siłownika. Jak sprawdza się to rozwiązanie, jak z dostępnością elementów roboczych. Jak ocenilibyście go w stosunku do pługa Goizin Charrue?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.