Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
witek103

Jaki dyszel

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Dyszel
witek103    0

Chce kupic opryskiwacz PILMET 2518 PLUS XXL. Problem jest wtym ze niewiem jaki wybrac dyszel.

sztywny na górny zaczep czy może skrętny? Prosze doradcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
franky69    1

Ja Kolego brał bym skrętny B) Opryskiwacz trzyma wtedy na zakrętach ślad ciągnika !


Kupię literaturę do starych ciągników i maszyn rolniczych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

DF24    28

Ja Kolego brał bym skrętny sam posiadam dwa opryskiwacze o takich zaczepach dla mnie bajka wsumie niewiem jak zachowuje sie zaczep sztywny bo nie miałem stycznosci z tym zaczepem ale podejrzewam ze skretny o niebo lepsze takie jest moje zdanie B)


Małorolny jestem. (106ha)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

skretny jest duzo lepszy ale takim opryskiwaczem trzeba madrze jezdzic. kolega kupil pilmeta z takim dyszlem zjezdzal z głównej drogi na pole i mu sie opryskiwacz... wywrocil:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Carlos4ever    3

Teraz kupiłem Pilmeta Europa II XXL 2518 ze sztywnym ,tak mi doradziła w Bednarach koleś z Pilmeta. Zobaczymy na wiosne jak bedzie sie sprawował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarecki12    0

My mamy starszego pilmeta 2518, na skrętnym zaczepie - jest to konieczność u nas przy ziemniakach bo inaczej ciężko w rzędy wjechać. Ale jak ktoś ma tylko zboże do pryskania to nie potrzeba mu skrętnego. Poza tym w skrętnym co pewien czas trzeba wymienić tuleje, pamiętać o smarowaniu, a my już nawet tą połówkę zaczepu wymienialiśmy co idzie do ciągnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

Jeżeli belka powyżej 18m to tylko sztywny zaczep, jak skrętny to tylko hydraulicznie sterowany. Mechaniczny (bawole rogi) to tylko przy 18 m i poniżej.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krycha094    7

na skrętnym zaczepie i tak nie zachodzi idealnie tylko bardzo drogie maszyny maja systemy hydrauliczne to tam elegancko za ciągnikiem jedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Mój jest skrętny (mechaniczny) i jakoś zachodzi idealnie. :blink:

 

Nie zamieniłbym na sztywny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Edziu    1

Mam Krukowiaka ze skrętnym zaczepem i nie ma co czarowac jest to spore udogodnienie poniewaz nie dosc ze opryskiwacz podąża sladami ciagnika to na uwrociach nie zachodzi konieczniśc wyłanczania WOM-u.Stabilizacje przerobiłem na hydrauliczna ponieważ ta zwykła to jedynie nadaje sie na pola proste bez ukosów i wielkich skłonów,belka też oczywiście podnoszona chydraulicznie.Na reszte nie narzekam w każdej maszynie sa plusy i minusy wiec wybór najlepszej nie jest taki prosty zwłaszcza ze nie sa to tanie maszyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronomek    0

witam koledzy , mam taka prosbe do was, posiadam pileta 1618 z zaczepem przegubowym ale na belce, nie na tym zaczepie w ksztalcie litery "V" i pompa jest na ramie opryskiwacza nie na tym zaczepie, i chodzi o to ze chcialem zrobic ten zaczep , a potrzebuje do tego wzorca , u mnie nikt w okolicy niema tego modelu,i jak by ktos kto ma ten model ramy co pilmet 1618 zmierzy i podal mi wymiar odlegosci od osi przegubu do osi ciegien ciagnika ><I i dlugosc wraz z gruboscia tych ramion V (chyba sa to ceowniki)bardzo byl bym wdzieczny za pomoc. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROBKO    0

niemam takiego opryskiwacza ale wydaje mi się że długość musi być równa, od osi opryskiwacza do skrętu i od skrętu do przedniej osi ciągnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronomek    0

niestety ale to z ta odlegloscia do przedniej osi ciagnika top nie jest ta bo ta odleglosc juz jest wieksza niz od osi opryskiwacza do osi skretu, a trzeba jeszcze odstawic ciagnik od osi skretu przegubu, a znowu zeby wyrownac odleglosc od osi oprysk.. do osi skretu , z odlegloscia od osi skretu do tylnej osi ciagnika to wychodzi az 80 cm.. troche duzo mi sie wydaje ale musze to sprawdzic ,, bo jednak takie rozwiazanie jest najlogiczniejsze,ale jak by ktos mial ten model opryski 1618 to byl bym wdzieczny za podpowiedz tych wymiarow.. pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W naszym gosp. jest opryskiwacz z zaczepem skrętny/łamany mocowanym na podnośniku. Szczerze przy belce 21m jest to mówiąc krótko nie wypał. Beż możliwości zablokowania ramion podnośnika na sztywno nie można zminimalizować bujania. Jeżeli punkt obrotu jest znacząco odsunięty od ciągnika, to wszelkie bujania kierownicą, a nawet przechylenia ciągnika są natychmiastowo przenoszone na belkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agronomek    0

to jest racja,napewno wtedy kazdy lekki roch kierow.. bedzie przenoszolny na belke,(wtedy na uwqrociach bedzie sie powoli nawracac) i w jakims tam stopniu wlasnie dlatego chce zeby przerobic ten zaczep zeby pompa byla na sztywno z ciagnikiem zeby walek i pompa nie dostawal obciazen na uwrociach, a druga sprawa to kopiowanie sladow ciagnika, na tej belce co mam teraz to oprys. robi trzeci slad, a macie moze pilmeta 1200 lub 1600? z tych nowszych..albo inaczaj mial bym prosbe ,, jak bys mogl sprawdzic czy w twoim opry,, odleglosc od osi opryskiwacza do punktu "skrecania"przegubu wynosi 195cm..? bo tyle jest u mnie jak by u ciebie bylo podobnie, to mogl bym zrobic podobnie,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@Bobek wystarczy zamontować hamulec skrętu i znacząco wyeliminuje te problemy ;). Choć fakt zaczep skrętny sztywny to ogólnie niewypał zwłaszcza pow. 15 m szerokośc roboczej.


BŁOGOSŁAWIENI CI, KTÓRZY NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA I NIE UBIERAJĄ TEGO W SŁOWA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
151e    0

@Bobek wystarczy zamontować hamulec skrętu i znacząco wyeliminuje te problemy wink.gif. Choć fakt zaczep skrętny sztywny to ogólnie niewypał zwłaszcza pow. 15 m szerokośc roboczej.

 

 

Witam

 

Aby mechaniczny skętny dyszel zachodził idealnie, konieczne jest, aby odległości tylna oś ciągnika - punkt obrotu jak i punkt obrotu - oś opryskiwacza były sobie równe. Ja w swoim starym Amazone miałem regulowane długości "rogów", co pozwalało na dokładne dobranie odpowiedniej długości.

Jeżeli nie ma regulacji, to przy jednym ciągniku działa to lepiej a innym gorzej.

Ten układ ma głównie dwie wady:

- możliwość rozbujania się na boki przy wysokiej prędkości na drodze (zwłaszcza przy lekkim ciągniku)

- efekt pchania na pracy na zboczach - bardzo niebezpieczny - osobiście mało co 2 razy bym zestawu nie połorzył

 

Pracując od zeszłej jesieni na sztywnym dyszlu widać, że straty poprzez ugniatanie są większe, lecz dla mnie ważniejsze było bezpieczeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    63

Odgrzewam kotleta . Chcę kupić używkę zachodnią 21m ok. 3 tyś. litrów i chodzi mi po głowie skrętny dyszel , poczytałem troczę o wadach "bawolich rogów" , są jeszcze dyszle łamane siłownikiem , na jakiej zasadzie to działa? ( mówimy o rozwiązaniach z lat 90) , na jakiejś fotografi widziałem siłownik podłączony bezpośrednio do szybkozłączy , czyżby sterowanie manualne ? Myślę też o opryskiwaczu z hamulcami pneumatycznymi , teren mam nieco pagórkowaty , a ciągać będzie Pronar 1025 na kołach 13,6 X 38 ( tył) i jeszcze może wiecie jak się pracuje z opryskiwaczem z dyszlem na górny zaczep. Prosze o porady użytkowników dużych opryskiwaczy .Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniek83    5

Jeżeli masz pagórki, a opryskiwacz będzie miał belkę na równoległoboku to zapomnij o łamanym zaczepie dla własnego bezpieczeństwa. Co do zaczepów sterowanych hydraulicznie to są różne rozwiązania, jeśli podłączony bezpośrednio do ciągnika to może być manualnie sterowany albo elektronicznie (choć nie wiem, czy już wtedy stosowano takie rozwiązanie). Trafiają się nawet takie, w których kąt skrętu przenoszony jest mechanicznie na siłownik (tak jak w osiach skrętnych).

Co do hamulców to na tym akurat nie warto oszczędzać niezależnie od tego jaki ma się ciągnik i jakie pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez kornas
      Witam. Czy dokładał już ktoś z was do belki opryskowej światła LED w celu poprawy kontroli oprysku bodczas wieczornych i nocnych akcji. Mam samojezdnego berthouda z belką o szerokości 24m i zastanawia mnie jak wyglądało by założenie LEDów z technicznego punktu widzenia i z jakim kosztem trzeba by było się liczyć pozdrawiam!! A bym zapomniał BELKA jest z PRZODU;)
    • Przez keis71
      Witam.Posiada ktoś z użytkowników instrukcję obsługi sterownika EH2  CAS.2.System do opryskiwacza Douven.Chodzi mi o ustawianie ilości cieczy na hektar.(górny panel na zdjeciu).Za pomoc byłbym wdzięczny.

    • Przez Camry
      Witam ,oberwało mi uchwyty mocujące pompę do ramy opryskiwacza jest to odlew i zastanawiam sie na pospawaniem tego migomatem i pytanie czy jest to możliwe w ten sposób zrobić ,może ktoś już coś takiego robił ?
    • Przez Vril
      Witam
       
      Chciałbym Was poinformować że już zaczeli wypłacać dopłaty -ja wczoraj dostałem
      Kasa na koncie więc postanowiłem ją zainwestować w opryskiwacz i tu prośba do Was o poradę który wybrać .
      Założenie jest takie że opryskiwacz ma mieć zbiornik 1500-1600 l i belke 15m pracować na powierzchni 60 ha x średnio 4opryski na ha daje nam
      240 ha rocznie.
       
      Znalazłem takie oferty:
       
      Krukowiak -Apollo wesja standart ok. 33000 brutto
       
      Pilmet wersja -1600 + pełna hydrałlika i elektryka zaworów ok.54000 brutto
       
      Bury Pelikan FUll wypas (pełna hydrałlika i elektryka zaworów ) ok.44000 brutto
       
      Dodam że jestem na vacie więc sobie go odlicze.
       
      Proszę Was o porade bo mam mętlik w głowie i nie chcę kupić bubla
       
      nikt nic nie poradzi ?
    • Przez andzin
      Czy ma ktoś opryskiwacz Biardzki ze Zbuczyna. Jak się spisuje. Chcę kupić taki 600l czy warto bo cenowo nie drogo chyba coś około 3tys. Czekam na opinie.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.