Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mariusz9812

MTZ 82 wady i zalety

Polecane posty

mariusz9812    0

Witam.Chciałbym kupić MTZ 82,chciałbym sie dowiedzieć czy warto i czy te modele są wytrzymałe w robcie.Zastanawiam sie jeszcze nad ursusem 914 z przednim napędem.Jak myslicie co jest lepsze ??.Dodam że mam tylko 30 ha z czego prawie wszystko to użytki zielone więc dużo roboty nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogeryk    0

Mamy MTZ ta 82 z roku 1993. Przebiegu nie powiem bo licznik stoi od 360 mth. Sprzęt nie do zdarcia. Mało pali, części za grosze. Sasid ma Ursusa na tym samym polu nie ma szans za MTZtem w tych samych pługach czy agregacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzeznik13    282

ja ma od niedawna mtzta 82 super maszyna le maiłem okazje bo jak go kupiłem maił 960 mtg ale teraz ma 1066mtg

narazie nie narzekam tylko troche duz pali w orce i prz agregacie

a przy tuze mało pali

moim zdaniem biez mtzta super sprzet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rogeryk    0

U nas na początku tez dużo palił ale gaz był 2000. MTZ ma wysoki moment i 1600-1700 mu wystarczy i go nie zadusisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    27

mtz są ciągnikami bardzo dobrymi. mają bardzo proste i wytrzymałe silniki, bardzo trudno jest je zadusić w pracy. mają małe zużycie paliwa, i raczej nie sprawiają problemów. ich słabą stroną jest hydraulika i ciagłe wycieki oleju. jest to spowodowane tym że cała hydraulika jest na zewnątrż i każdą nawet najnmiejszą kropelkę widać. są to traktory ciężkie i wytrzymałe. nie ma w nich dużego komfortu ale ceną też nie grzeszą, a częsci do nich są bardzo tanie. największą wadą 914 jest gorszy uciąg i duża paliwożerność bo posiadają silniki zetora. dlatego osobiscie polecam mtz


wiem co czynię i moje czyny określają to, kim jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Tak jak koledzy piszą ciągnik nie do zdarcia. Pali mało, dużo potrafi. Niewątpliwie plusem jest duża ilość przełożeń. Z hydrauliką jest tak jak pisze kolega @masiew, ale jeżeli masz choć troche głowy do napraw to bez problemu weliminujesz każdy przeciek, zazwyczaj wystarczy wstawić jakieś lepsze usczeliki i jest spokój. Dla mnie minusem w tym ciągniku jest to, że do prac z Turem w ciasnych pomieszczeniach jest troszke za mało zwrotny. Podsumowując stawiam na Mtz-eta, i jakbym miał wybierać między Ursusem, Mtz-etem czy nawet Zetorem to wybrałbym Mtz-ta.


 Landini Powerfarm 95, MTZ 82+TUR, Zetor 7745, 3xC-360 i ich 61ha pola do popisu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mtz jak na swoją cene to bardzo dobra siła pociągowa, kilkanaście razy jeżdziłem wujkowym mtz-tem z małą kabiną, cięzko go zduśic, jak na swoją moc pali w miarę niedużo,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    241

wejdż na jaki ciągnik wybrać i traktor do 30 tyś i poczytaj porównałem tam MTZ82 i 912 post 22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati5457    0

zalety to napewno to ze jest jednym z tanszych ciagnikow ale za to nie do zajechania ciagnikiem... kolejnom zaletą bendzie to ze łatwy dostep do czesci i sa one tanie:) hmm wada bendzie to ze jest mały komfort w kabinie sam posaidam mtz i polecam go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mchammer    0

Zdecydowanie MTZ to wół pociągowy. Sam posiadam tyle, że 52 a nie 82 Ale 4 skiby i w kapsel daje tylko. Dostępność części do obu ciągników jest dobra. Moim zdaniem MTZ 82 jest dobry, ale z tak zwanej starej serii czajników wujo ma tego nowszego to już robił skrzynie itd. W zasadzie każdy kto ma z tych nowszych u mnie w okolicy to im skrzynia leciała, a stare jeżdżą bez żadnych napraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murtek   
Gość murtek

Zgadzam się z wszystkimi przedmówcami. Mam MTZ 82 (od nowości 1998 r) i jak najbardziej go polecam. Jest strasznie zwrotny, ma dużo biegów, jest szybki, z częściami nie ma problemy (jak u mnie niemalże bezawaryjny)i są tanie, itd. Według mnie dużo on nie pali (100-110 l na cały dzień pracy)- początkowo gdy się przesiadłem z "30" uważałem że dużo, lecz ile on zrobi w tym czasie co C-330- bez porównania. Jak dla mnie kabina jest bardzo komfortowa.Na początku podobnie jak @Rogeryk obroty mu dawałem 2000 i wtedy trochę palił. Co do minusów zaliczę: trochę mało dociążony, "podskakuje" na drodze, ma trudności z paleniem (tzn. miał- już to opanowałem). Szczerze go polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik1882    1

witam też miałem taki problem co wybrać MTZ, ZETOR czy URSUS mój znajomy ma Mtz-ta i pytam go się czy to dobry ciągnik, czy go warto kupić a on mi odpowiada że jak wyjeżdża z domu to żona nigdy się nie pyta gdzie jedzie bo po pośladach ojeju wszędzie go znajdzie, jedynie co chwali w nim to silnik i skrzynie, wałek wom to niewypał bo napędzane na jakiś pasek, części tanie i słabej jakości jak coś się naprawi to niedługo się rozsypie, obok mnie jest duże gospodarstwo mają w nim 2 Mtz-ty i 914 rozmawiając z kierowcami to bardzo krytykują Mtz-ty że to niewypał zamiast ciągnąć to podskakuje, i w takich samych maszynach na polu jak jest mokro Mtz siedzi a 914 idzie dalej i ma lepszy uciąg, w MTZ-tach przednie napędy się porozpieprzały, spalanie MTZ-cie i 914 jest porównywalne i mówią że to nie prawda że Mtz spali mniej, pojechałem do mechanika zasięgnąć opinii na temat Mtz i914 po rozmowie z nim stwierdził że Mtz ma jeden plus jest bardzo tani, części tanie made im China jeden dzień i niema, a do ZETORA części są dużo droższe ale jak coś się naprawi to idzie pojeździć. Mechanik obrabia pole oby dwoma ciągnikami które pożyczał do orki i sprawdzając w nich spalanie na letkiej ziemi w Mtz-cie i 914 w oby dwu wyszło po 10l.drugi znajomy kupił nowego MTZ pojeżdził kilka lat igo sprzedał bo miał go dosyć i kupił zetora rozmawiając z następnym posiadaczem MTZ-ta mówi że na inny traktor by się nie zamienił.I tak zrezygnowałem z MTZ-ta choć początkowo jeździłem je oglądać i byłem na niego napalony i dużo nie brakowało abym go kupił, ale w końcu kupiłem zetora mimo tego że tak bardzo bardzo dużo pali, czy był to dobry wybór nie wiem czas pokarze jak przyjdzie wiosna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jak sie kupuje części made in china to co się dziwisz że się psują, kup z dawnego ZSRR czy z Pronaru to zobaczysz ile to może wytrzymać :P A jeśli chodzi o hydraulikę może cieknie ale wystarczy trochę wyobraźni i pomysłu żeby to naprawić, ogólnie to tego ciągnika trzeba mieć wyczucie i wprawę, bo inaczej nic z tego nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patrykfor    1

Witam jednemu podoba sie córka a drugiemu tesciowa :P

ja mam MTZ 82 jest to twarda maszyna przecieków nie ma troche trzeba uszczelnic i jest ok napewno na mokrych terenach idzie lepiej jak 914 bo jest wyszy ,nie mówie ze 914 jest nie dobry ale sasiad ma i pracuje z takim sprzetem jak moj MTZ i barzo czesto leci z niego struga oleju ze z pola do domu musi sie spieszyc bo zbraknie oleju.

A jeszcze zapomniał bym MTZ jest bardzo prosty i szybki w naprawie jak ktos ma jakies pojecie to moze go naprawic na polu w duzej czesci i jedzie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

W 914 nie bedzie widac przecieku bo nie masz hydrauliki na wierzchu. JAk ktos mtz-etem nie bedzie umiał jeżdzic to w trzech skibach nie bedzie dawał rady... Ja chwale sobie mtz-eta i pewnie kolejnym ciągnikiem na jaki sie zdecyduje bedzie własnie rusek. 


 Landini Powerfarm 95, MTZ 82+TUR, Zetor 7745, 3xC-360 i ich 61ha pola do popisu... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

witam... posiadam mtz-82 i belarusa 892 pierwszy jest u nas od 21 lat i przy silniku nie było nic robione tylko wymiana głowicy bo zimą ojciec wody nie spuścił i jedyne co to sprzęgło było u wymiany ale już 13 lat śmiga z turem... co do nówki to ma 3 lata i w pierwszym roku pompa oleju ale to z winy sąsiada który chciał pomóc pojechał presować i przy otwieraniu klapy nie odbił dobrze wajchy i rozerwał uszczelki przy wyjściu u pompy a tak to śmigają bez awaryjnie i to cały rok i obrabiają 70ha... smiało polecam do kupna... pozdro


KPK Kumurun Team...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość murtek   
Gość murtek

Święta racja (made in china haha- ile mogą takie podzespoły pochodzić :P). A co do wycieków (ja odziwo w swoim nie mam) ale gdyby uszczelniało się na bieżąco nie było by z pewnością problemów, że "jak wyjeżdża z domu to żona nigdy się nie pyta gdzie jedzie bo po pośladach ojeju wszędzie go znajdzie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BAGHIS1    1

Ktoś napisał że 914 jest lepszy od mtz powiem tylko tyle że posiadałem 914 a teraz mam pronara 82a i powiem że ursus polotu nie ma.


assasasas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

do murtek3 zgadzam się z Tobą w stu procentach jeśli się likwiduje na bieżąco to zaś jest wszystko w porządku i ciągniki są czyste... pozdro


KPK Kumurun Team...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

witam też miałem taki problem co wybrać MTZ, ZETOR czy URSUS mój znajomy ma Mtz-ta i pytam go się czy to dobry ciągnik, czy go warto kupić a on mi odpowiada że jak wyjeżdża z domu to żona nigdy się nie pyta gdzie jedzie bo po pośladach ojeju wszędzie go znajdzie, jedynie co chwali w nim to silnik i skrzynie, wałek wom to niewypał bo napędzane na jakiś pasek, części tanie i słabej jakości jak coś się naprawi to niedługo się rozsypie, obok mnie jest duże gospodarstwo mają w nim 2 Mtz-ty i 914 rozmawiając z kierowcami to bardzo krytykują Mtz-ty że to niewypał zamiast ciągnąć to podskakuje, i w takich samych maszynach na polu jak jest mokro Mtz siedzi a 914 idzie dalej i ma lepszy uciąg, w MTZ-tach przednie napędy się porozpieprzały, spalanie MTZ-cie i 914 jest porównywalne i mówią że to nie prawda że Mtz spali mniej, pojechałem do mechanika zasięgnąć opinii na temat Mtz i914 po rozmowie z nim stwierdził że Mtz ma jeden plus jest bardzo tani, części tanie made im China jeden dzień i niema, a do ZETORA części są dużo droższe ale jak coś się naprawi to idzie pojeździć. Mechanik obrabia pole oby dwoma ciągnikami które pożyczał do orki i sprawdzając w nich spalanie na letkiej ziemi w Mtz-cie i 914 w oby dwu wyszło po 10l.drugi znajomy kupił nowego MTZ pojeżdził kilka lat igo sprzedał bo miał go dosyć i kupił zetora rozmawiając z następnym posiadaczem MTZ-ta mówi że na inny traktor by się nie zamienił.I tak zrezygnowałem z MTZ-ta choć początkowo jeździłem je oglądać i byłem na niego napalony i dużo nie brakowało abym go kupił, ale w końcu kupiłem zetora mimo tego że tak bardzo bardzo dużo pali, czy był to dobry wybór nie wiem czas pokarze jak przyjdzie wiosna.

 

części made in china przecież nie opłaca sie chińczykom produkować skoro tanie i oryginalne części z białorusi polacy sprowadzają :P pfff


Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji...

Kupię formownicę bierną do ziemniaków 2x75 cm
Kupię kombajn ziemniaczany Anna
Kupię ciągnik MTZ 82 w nowej budzie

więcej informacji na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rino    1

@dominik1882 wszystkie te opienie co napisales to gdzies uslyszane, a z tymi czesciami to sie grubo mylisz, belarus jako jedna z nielicznych firm jak narazie sie z kitajcami nie zadaje tak jak np john deere teraz ostatnio, zobaczymy jak te chinskie deery beda sie dlugo sprawowac bezawarynie. A co do tego ze jak sie naprawi mtz i ze sie zaraz rozsypie to jest jeden wniosek, ze jak sie jest gównianym mechanikiem to i jak sie johna ,,uszykuje'' to tez sie rozpadnie za pare dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stachux    6

dominik1882 nie zgadzam się z Twoją opinią mtz-ty są oszczędne łatwe w obsłudze i naprawie i nie dużo palą a jeśli chodzi o części to jak załatwi sobie ktoś oryginalne to będzie długo jeździł po naprawie chyba że nie ma pojęcia co robi... a dla porównania chciałbym powiedzieć że znajomy ma zetora proxime i przy orce na lekkiej ziemi nie mógł zadążyć za mtz-tem spalił 2 razy więcej i dłużej mu to zajeło a pługi mamy identyczne... więc Twoja opinia na temat mtz-tów jest błędna a Ci którzy to mówili dużo pododawali... pozdro


KPK Kumurun Team...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik1882    1

to nie jest moja opinia o MTZ-cie tylko tych co z nimi rozmawiałem nigdy go nie posiadałem i nie wykluczam że go kiedyś nie kupie jak zetor się nie sprawdzi ;a co do części to belarus nie musi zadawać się z kitajcami tylko ci co robią interes na podróbach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Piotr54321
      Witam kupiłem belarusa 920.2 i skaśnik paliwa nie działa i gdzie są bezpiczniki w mtz 2018r. producji. Dziękuję za otpowiedzie.
    • Przez panmino
      Podczas pracy na pełnym gazie i dużym obciążeniu silnik furkocze, praca jest nierówna, ale są to "nierówności" o dużym natężeniu i na obrotomierzu tego nie widać. Wymieniłem filtr paliwa, sprawdziłem drożność przewodów paliwowych. Co to może być?
    • Przez pakitoo
      Witam, z góry przepraszam że zakładam setny temat o ładowaniu w mtz, ale nie znalazłem nigdzie informacji, jakie mnie interesują.
      Po zamontowaniu czterech halogenów i dwóch dmuchaw okazało się że oryginalny alternator(?) czy co to za wynalazek nie daje rady.
      Nie chcąc kombinować z zakładaniem altka od samochodu połasiłem się na  coś takiego: http://catalog.jubana.com/pl/alternator/143701011
      Stwierdziłem, że jak ma 1400W i 100A to musi ogarnąć ładowanie a ja nic nie muszę kombinować z napinaczami i mocowaniami jak w przypadku samochodowego.
      Podłączyłem to ustrojstwo, wywaliłem ten regulator co jest z przodu przy serwomechanizmie (bo ten nowy alternator ma mostek prostowniczy, czy jak to się nazywa) odpalam radośnie traktor i... Cóż. Obroty 600 - 11,9V na akumulatorze, 12,3 na wyjściu  z altka. Gaz w podłodze - na altku 14,1 na akumulatorach - zawrotne 12,7. Półtora V gdzieś po drodze coś zeżera. Poprawiłem instalację (na chłopski rozum). Kabel + z alternatora szedł gdzieś w stronę deski rozdzielczej więc go przełożyłem pod rozrusznik i puściłem taki sam kabel bezpośrednio z alternatora do rozrusznika, żeby ograniczyć straty na tych kilometrach ruskiej, zawiłej instalacji. Tym sposobem odzyskałem około 0,5V. Nie jest źle ale wciąż mało. Znajomy mi poradził że przy alternatorze nie może być wpięty amperomierz, bo skoro altek ma 100A a amperomierz -20/+20 to tylko  te 20 A przepuszcza a resztę  blokuje i żeby to prawidłowo działało to bym musiał 5 takich  amperomierzy równolegle ze sobą spiąć i podłączyć pod instalację. O dziwo, pomogło.
      Najnowsze wyniki:
      600 rpm:
      12.34 na wyjściu alternatora
      12.31 na rozruszniku
      12.31 na akumulatorach
      Straty opanowałem   Rozpisałem się na ten temat po to, aby uniknąć pytań o przeczyszczenie klem i przekroje kabli.
      Teraz to co mnie martwi.
      Realne ładowanie rzędu 14,2 bez obciążenia zaczyna się na 1700rpm i  w górę.
      Pod pełnym obciążeniem jest nieznacznie niższe, około 14,02.
      Przy 2300-2500rpm jest już bajka
       
      Panowie, co robić? Przecież nie będę non stop piłował na max obrotach.
      Alternator jakiś trefny? Czy coś pominąłem przy montowaniu? A może jednak  ta puszka z przodu (chyba regulator) powinna dalej zostać?
      Obwód koła na wale to ok 59cm, obwód koła na alternatorze jakieś 28cm. Z mojej niezbyt szerokiej wiedzy wynika że alternator przy ok 2000-2500 rpm powinien już dać trochę mocy rzędu 70% co przeliczając dawałoby jakieś 70A przy 1000-1300 rpm. A ten dziad poniżej 1500rpm  prawie nie ładuje.
      Może wytoczyć mniejsze koło żeby dawało stosunek  1:3 zamiast 1:2?  Da to coś?
       Proszę o dobre rady.
       
      Ps.  Nie mam instalacji 12/24. Wrzucone mam  dwie szóstki  po 215Ah 1150A.
       
       
    • Przez mariusz85zmc
      Witam. 
      Ostatnio pojawił się u mnie dość uciążliwy problem z blokowaniem się hamulca zasadniczego w prawym kole.
      Gdy nacisnę na pedał hamulca koło natychmiast zostaje zahamowane i zablokowane i muszę cofnąć nieco do tyłu aby się odblokowało.
      Wszystko zostało rozebrane wyczyszczone sprawdzone i zamontowane jeszcze raz i brak poprawy.
      Części wyglądają niemal jak nowe ( przynajmniej tak mi się wydaje..... ) , nic nie jest zardzewiałe ani dołki na śruty ani same śruty nic  nie wyglądają na zużyte.
      Wstawiona jedna nowa tarcza bo dwie nowe się nie mieszczą, są nieznacznie grubsze od oryginalnych i brakuje miejsca na pracę rozpieraka.
      Dodatkowo nie raz czuć pracę hamulca po mniej więcej wciśnięciu pedału hamulca na ok 5 cm i już hamuje a nie raz trzeba wcisnąć niemal do podłogi i to już jest dla mnie naprawdę zagadka.
      Proszę o pomoc bo już raz mi się prawie ciągnik przewrócił jak musiałem nagle schamować na ulicy i jedno koło się zablokowało.
       
      Pozdrawiam serdecznie forumowiczów. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.