Skocz do zawartości
majsterbizon

Co myślicie o młóceniu fasoli Bizonem?

Polecane posty

acdc    0

Jak nie wymłaca to mogą być za małe obroty młocarni podczas pracy ale ja bym bardziej obstawiał szczeline.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Wiesz co u mnie tez sie to zdazyło kila razy, a przyczyna nie tkwiła w kombajnie tylko w pszenicy ziarno miała suche a nie było jeszce na tyle dojrzała żeby ja kosić. Próbowałem róznie w końcu zostawiłem kawałek z ta odmiana na poźniej i jak dojrzała nie było najmnijszego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hopper5    19

Witam podłącze się do tematu. Dlaczego jak młócę pod góre to zboże leci czyste do zbiornika a jak z góry to pełno dziadostwa w zbiorniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

Odpowiedź bardzo prosta jadąc zgody masz uniesiony tył kombajnu a co za tym idzie i sita więc plewy i słoma mocno obciążają sito górne i część syfu idzie na dół a jadąc pod górę zboże jest czyste ale za to leci i do tyłu bo za szybko przez sito się zsuwa :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

Jeśli nie zmenisz kombajnu na wersję górską to raczej nie chyba że gdybyś miał możliwość dodawania i odejmowania wiatru to można by było się bawić z góry więcej a pod górę mniej wiatru' ale nie wiem jak by to wyglądało

Edytowano przez boku27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonek1    1

Rada jest taka, że jeżeli to możliwe to kosi się na pochyłość, a nie z góry na dół i odwrotnie. Wtedy zboże będzie może mniej doczyszczone, ale za to zbierzesz więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonek1    1

Ja mam przerabiać na elektryczną regulację wentylatora, mam wszystko, ale przed tym sezonem nie zdążyłem :P Jest na yt filmik i koleś ma fajnie to zrobione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Kolego a jesli jakims cudem zabraknie pradu?? Na YT mial zrobione tylko na prad wlasnie, a w razie czego poeinno dac sie recznie przestawic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grubson990    0

Ja w swoim bizonie mam ustawione dolne sito zamkniete na max a gorne z lekko szczelina i jak czyste zbozer to niema bata zeby szedl syf i niebawie sie w przestawianie sit z jeczmienia na pszenice itp. sita ustawiam raz i tak kosze a czystosc reguluje wiatrem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonek1    1

No właśnie ja to chciałem zmodernizować w ten sposób, żeby kombajnista mógł widzieć, czy silnik działa, czy nie ;) No i jakoś właśnie to udoskonalić, żeby dało się też ręcznie przestawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grubson990    0

Chcialbym sie dowiedziec jak nalezy ustawic bizona do koszenia gorczycy jak ustawic mocarnie(obroty) szczeline klepiska wiatry i wogole wszystko. Jezeli ktos kosil to prosze o porade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grubson990    0

tzn. klepisko opuscic na max???

 

a jeszcze jedno pytaie jak obroty bebna beda wieksze to co sie bedzie działo??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzepo    30

Zbyt duże rozdrobnienie masy omłotowej i tym samym większe obciążenie sit i podajnika kłosowego. W efekcie zwiększone zanieczyszczenie gorczycy i zapchanie podajnika kłosowego. Miałem taki przypadek- jedziesz w gorczycy w hedrze niby nic nie ma, ładnie się kruszy to mu bach przyśpieszacz, idzie ładnie ale po chwili zatrzymał się podajniek kłosowy. A wszystko ze względu na zmniejszone wiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

A co powiecie na pszenżyto jare, a dokładniej to dzisiaj takie młóciłem i młocarnie skręciłem do samej góry, obr prawie max bo na max ziarka łupało a i tak było dużo kłosów pełnych i prawie pełnych??

Wg. mnie to najgorsze zboże do wymłócenia z kłosa, ludzie mówią że jest ospałe czyli jeszcze jak było zielone to słońce je przypaliło i nie dojrzało swoim rytmem(nawet widać że ziarka takie pomarszczone).

Pod słomą ziarek zero a w zbiorniku czysto, no może nie tak do końca czysto, za to żyto młóci się już w gardzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
    • Przez Mareczek78
      Bizona z056 mam dwa sezony - czeka trzeci i pora dopracować skrzynię biegów.
      Ogólnie mam do niej kilka zastrzeżeń a mianowicie:
      - czasem zgrzyta przy włączaniu biegu (ale myślę ze to wina sprzęgła i mam zamiar też je skontrolować)
      - ciężko wchodzą biegi szczególnie uciążliwie 1 i wsteczny. Wstecznego czasem nie idzie wcisnąć. Muszę wiec włączyć bieg 1 i mocnym ruchem na wsteczny. Znajomy mechanik twierdzi że to łożyska mają luz i wałki się "opuściły", ale stwierdzi dokładnie przyczynę jak przyjedzie.
      - na trzecim biegu dzwoni coś w przekładni jakbym "szklanki w kartonie wiózł". Myślałem że to tarcze ręcznego hamulca tak dzwonią, bo już nie miały okładzin, ale nie - zmieniłem tarcze, ale efekt dźwiękowy pozostał. Nawet jak przyhamuję ręcznym to i tak nic to nie daje, więc dzwoni coś innego.
      - zdjąłem pokrywę skrzyni, spuściłem olej i niespodzianka - w skrzyni znalazłem kilka nitów stalowych o grubości ok 8mm. Są ścięte ew. zerwane. Co w skrzyni może być nitowane?
×