Skocz do zawartości
stefek1991

Praca na Farmie za granicą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Granica
19Damian89    0

ja na wakacje będę pracował u znajomego za 10zł./h po +/- 10h/dziennie więc nie jest tak źle idzie troche kasy wyciągnąć wiadomo praca jak to na gospodarstwie i fizyczna i9 na ciągnikach ale mi pasuje ;)

 

 

Ja u kuzyna jak sie uczylem zawsze spedzalem wakacje to 500zl za 2 miechy mialem ale wiadomu u rodziny .

 

Ja bym wolal cos na stale przez cay rok a nie tylko na pol roku czy ile tam.

 

A co do placenie koles ponoc dawal 50zl za godzine i do slomy chcial ludzi to kazdy go olal nikt nie poszedl ale ponoc koles nie zle sobie lecial w kolki z ludzmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcint19    3

ale jak się uczę to tylko an wakacje można niestety...

50zł na godzinę ;) to za dniówkę można 500zł zarobić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

wierzycie w cuda taka kasa to tylko na przekrętach;p po pierwsze i najważniejsze tam Cię na miecha czy ile nie przyjmą powiedzą "spadaj" jak do krów to szukają pracownika na conajmnniej rok a jak chcesz do polski pojechać na kilka dni to Ci problemy robią bo się poprostu boją że nie wrócisz. wielu z was myśli że tam pewnie rolnicy to w garniakach chodzą a pracują robotnicy a guzik prawda jest prawie tak jak w pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamilek0912    2

sanludzie ktorzy daja malo ale mowisz takiemu typowi chodz pomozesz dam ci 9 zl za godzine pojezdzisz traktorem to sie krzywi ku*wa nac same inzyniery...jezdzic traktorem a robic fizycznie to roznica...czesto ludzie nie doceniaja okazji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miroM1984    6

ty piszesz ze koles dawal 9 zyla na godzine

to moj mlody startuje do roboty jako spawacz TIG i na poczatek oferuja mu 8 zł/h ot takie porównanie

marcint19 tak z ciekawości jestes z samego brzeska okocim? jak dobrze pojdzie to może bede w sobote w brzesku po młóto to niech sie tam ludzie strzeżą szalonego ursusa c360 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamilek0912    2

no powaznie 9 zl za godzine i to jazda traktorem nie jakies wywalanie gnoju czy cos w tym stylu ciagniki tez nie byle jakie bo Deutz Fahr Agrotron ursus 1934 i ursus bizon robota lux

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian18    3

he he w wakacje za spawanie i iną prace przy metalach też 8zł dostawałem i zadowolony byłem;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

pracowałem w UK pojechałem właściwie w ciemno bo nagrana praca nie wypaliła poszukałem pracy pytając w gospodarstwach i w 3 dostałem świetną prace zarabiałem 200Ł miej niż anglojęzyczny pracownik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sakuratorek    0

Co do pracy na farmach za granica to troszke moge sie z Wami podzielic spostrzezeniami. Pracuje w UK od poczatku swojej przygody na obczyznie i w dodatku na farmach. Obecnie jestem na 3-ciej farmie. Pierwsza nie moge powiedziec zeby byla udana bardzo duzo godz a pieniadze marne. Traktorki to mogelem tylko ogladac. 2-uga nie bylo zla ale po 3-5h dziennie to sie nie oplaca robic jak placa na godz. Teraz jestem na mniejszej farmie i zaczynajac od dojenia(obecnie 124mucki) poprzez karmienie bydla(Zetor 8520) konczac na robocie w polu traktorami(Case IH 135 i Case IH 155) nawet raz przez 5min udalo mi sie pokierowac kombajnem do kukurydz firmy Class,dokladniejszego oznaczenia nei pamietam ale duzy byl. Co do jezyka to warto go znac aby nie byc tylko "przynies,zanies,pozamiataj". I jeszcze jedno, nigdy mnie sie nei pytali o prawko kat T lub C+E. Tak jak by kazdy mogl prowadzic traktor bez prawka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosilla    0

Ja przez HOPSa trafiłam na Dearnsdale Farm w pobliżu Stafford, gdzie po odliczeniach za siedem dni zbierania truskawek po 12 godzin ludzie dostawali po kilkadziesiąt funtów, bo właścicielka odliczała kasę za wszystko. Doświadczenia mam więc raczej przykre ;P

Pozdrawiam

Gosilla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gawron    0

A ja pracuje w belgii w joskinie spawam wozy asenizacyjne i jak jest dobry miesiąc i premi stary nie zabieże to w przeliczeniu na pl. 8.000 zł wyciągne kiedyś było lepiej bo były nadgodziny ale sie ucieło. Kiedyś jeździłem po fermach pytałem o robote dodatkowo żeby sobie w sobote dorobić to dadzą ci max 8 euro na godzine i jebiesz jak dziki to sie nie opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Power    1

Pewny facet rowniez pracownik z ktorym pracowalem na dolnoslasku w gosp. rolnym opowiadal ze pracowal we francji. Z tego co pamietam miesiecznie wychodzil 2400 max euro. Pracowal na wielkim gospodarstwie jako traktorzysta na ciagnikach New holland.Czas pracy byl 8 godzin ale jak wiadomo jak jest robota to i dluzej. Kilka lat pracowal i byl zadowolony z pracodawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×