Skocz do zawartości
rastafarmer

Woda z olejem w silniku...

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Woda

Pali średnio. Tzn jak go zagrzeje to nie ma mrozu żeby nie zapalił ale jak postoi chwilę nawet jak trochę pojeżdżę i dam strzała bez grzania świec to trochę obrotów zrobi zanim zaskoczy. Jak pracuje na małych obrotach to słychać głośne metaliczne stukanie na jednym garze ale to może być wiele przyczyn choćby lejący wtrysk. Jak dam gaz w podłogę to ani dyma nie puści choćby zimny był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

To tak jak u mnie, też coś tam tak jakby stukało a jak jest koło zera to muszę grzać świece ale przy -15 kiedyś odpalił za drugim razem :) Z tym stukaniem jak dodam gazu to ustaje- widocznie tak ma być i już. Silniki to one mają dobre ale reszta.... Powodzenia w naprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie może być troszeczkę inaczej jak u Ciebie bo to jest 552 nie 82 i wtrysk nie jest bezpośredni tylko poprzez komorę wirową ale to tylko przypuszczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Buszmen11    0

odgrzewam kotleta. wczoraj poszła woda do oleju, w sobotę było jeszcze ok, ale wczoraj dolałem ok 8 litrów do chłodnicy. normalnie dolewałem litr, góra dwa, bo uciekało przez nieszczelną chłodnicę. jechałem z przyczepą, góra 4 tony ładunku, gazu niewiele, najpierw spadało ciśnienie na zegarze i zobaczyłem że leci mleczna mazia koło filtra. myślałem że wężyk pękł od zegara ale wyrzucało z miarki oleju, zwłaszcza jak przegazuję. raczej uszczelka czy pękła tuleja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Uszczelkę pod głowicą bym wymienił i obejrzał starą. Jeżeli jesteś pewny, że blok nie jest pęknięty czy klejony. Jeżeli nie to, to zdejmij misę olejową i będziesz widział, z której tulei kapie woda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    22

U mnie było podobnie tylko że ja zawsze zauważyłem to po krótkiej pracy silnika , wina leżała po stronie wrzerow między tulejami a blokiem na wysokości oryngow uszczelniających , wymieniałem dwa razy u nie pomogło ,, an że ciągnik bulb potrzebny bo żniwa itp wpakowałem trzy pudełka uszczelniacza do chłodnic i chodzi Oki już 50 godzin,
jesienią się to ogarnie jak trzeba części już mam .a dodam że wody nie ubywa , ale będzie dobrze do czasu kiedy się wodę spuści potem spowrotem będzie ciekło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

Mnie właśnie ciekawi ten temat preparatów uszczelniających wycieki z tulei. Czy to ma sens i w co ten proszek się zmienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    22

No u mnie pomogło temp ma Oki nie grzeje się nie ma większej temp , niektórzy w necie piszą że temp się podnosi, u mnie brak termostatu robi swoje, ale to nie mój patent ,, miało być na próbę a sprawuje się bardzo dobrze już kilka dziesiąt godzin , wymieniałem te uszczelniacze dwa razy i nic a przed żniwami kasy nie było ma blok tuleje to wsypałem i hula , kiedyś też to stosowałem na dziurawą chłodnice w c360 i też pomogło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

Kiedyś rozbierałem silnik 3,3 z patrola który systematycznie dostawał uszczelniacz w płatkach. Większość leżała w chłodnicy i za ostatnimi cylindrami gdzie ruch wody jest najmniejszy. Patrol był tak zarżnięty że i tak mu to w niczym nie przeszkadzało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mani51    57

Ja to do samochodów sypałem ale według mnie z głową bo jak cały pojemnik na 25l to do osobówki łyżeczkę dawałem i już trzy razy w różnych samochodach wybroniłem się przed wymianą chłodnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Byle chodziło do dnia sprzedaży :) Kolega miał pękniętą tuleję w kupionym MTZ, sklejone to było silikonem i jakoś chodziło. Ja ten proszek stosowałam do pieca CO, sypałem w wąż do dolewania wody i dopuszczałem wody, zaczynało cieknąć to poprawka. Cały sezon grzewczy wytrzymał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

wczoraj jako że było wolne w robocie i udało się wypchnąć przyczepę z garażu rozebrałem silnik. dwa wiadra syfu spuściłem z silnika. po zwaleniu głowicy i miski zauważyłem kropelki kapiącej wody po wale z 3 tulei. zdeformowany był jeden oring. ciągnik jak kupiłem był na wodzie. podejrzewam że jak zalałem go płynem i dostał temperatury to wymyło syf i pusciło płyn w olej. syfu w kanałach wodych sporo. widać że cały czas chodził na wodzie. jakie uszczelnienia kupić? wżerów jakichś większych nie zauważyłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    110

Wstaw nowe tuleje + pierścienie przy okazji,

Do ruska to koszt nie duży, a różnica będzie, jak już masz rozebrane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5
Napisano (edytowany)

Jeśli tuleje nie są wytarte to nie ma sensu wymieniać( średnicówka i pomierzyć) , nowe o-ringi + nowe pierścienie i ogień ( o-ringi lekko przesmarowć przed montażem , żeby znów nie wypchało), a jak by się już uparł , a tuleje są dobra to honowanie 

Edytowano przez slawek80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

tulei nie będę zmieniał, są gładziutkie, zero progów i rys. jak wczoraj czyściłem znalazłem dwa wżery na 2 i 3 dziurze. zastanawiam się czy będzie trzymać. brachol mówi żeby podkleić silikonem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robert983    22

Kup sobie tubke Hylomar koszt 36 ale ponoć dobre to jest,
ludzie tym wklejaja tuleje silnikowe w autach
ja będę na to składał do tego nowe oryngi oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tracker    56
Napisano (edytowany)

Jak silnik pochodził trochę na takiej mieszaninie to radze się przygotować na wymianę pompy olejowej i co najmniej panewek na wale - choć t zależy od tego ile wody się dostało i jak długo na tej mieszaninie pracował silnik ...

Edytowano przez tracker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    22

tracker, dlaczego tak mówisz? Masz jakieś doświadczenia za sobą czy sklep z częściami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    5

Jeśli ciśnienie na panewkach nie spadło zbytnio to i na samej wodzie by chodził i jakby w d*pę nie dostał to 90% szans , że nic się nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

He he olej z wodą to niezła breja wątpię żeby ciśnienie spadło. Nic mu nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszmen11    0

o pompe i panwie bym się nie martwił, bez ciśnienia jechał góra 200 metrów, z resztą śladów na panwiach i wale nie ma. składam do kupy. jak nie będzie trzymać to nowy blok i dziury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×