Skocz do zawartości
lowiczak

Jaki ciągnik na usługi, wożenie kiszonki ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lowiczak    0

A więc tak, chodzi mi głównie o fastrac'a czy jest to dobry pomysł, jak on sobie radzi z wjazdem na pryzmy (widziałem gdzieś w galerii że właśnie jakaś firma usługiwała wam takim sprzętem) czy w ogóle opłaca się mieć szybki ciągnik do pracy w której płacone jest za godzinę, czy można było by ciągać nim zwykłego FORSCHNITa T088 (czy odpadły by koła?:)) ?? Jaki byłby najlepszy model i moc?

 

Oczywiście chodzi mi o używkę, może jeszcze jakieś podpowiedzi co do kupna, myślę że więcej niż 80 tys nie jestem w stanie zapłacić. Czytałem chyba wszystkie tematy związane z tym traktorem ale nie znalazłem tam zadowalającej mnie odpowiedzi na pytanie ile on pali i który silniki jest lepszy (Perkinsa czy cuminsa)?

 

Jeśli nie Jcb to jaki inny traktor ze zwykłą konstrukcją byłby dobry?

Czy rozrzutnik T088 byłby dobry i czy są jakieś używane resorowane rozrzutniki których cena nie przekracza 20 tyś?

 

A czy w ogóle opłaca się w takie coś bawić?

 

 

Co do kupna jakiego kol wiek traktora nie jestem jeszcze przekonany, muszę się jeszcze zastanowić, mam nadzieje że pomożecie. Z góry dzięki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Po pierwsze jak JCB to przyczepę porządną musisz mieć, bo nie tylko koła ole i osie siądą. Proponuję Zetora 16145 lub Ursusa 1614, sam takie miałem i oba robiły sporo przy kiszonce. Są to dobre ciągniki pracowały na początku z Autosanami D-616, a później z Joskin Sili Space 20/40.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pioter21    0

Ale patrz na to ze Zetory i Ursusy mówiąc prosto wloką się po drodze... no 25 km/h co to jest. A fastrack czy JCB to juz cos i wygląda jakoś a jesli na usługi to ma być szybki,wygodny... Kiszonki w lato np to upał to klima, w polskich też jest, wystarczy otworzyć drzwi i okna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lukasz1987    57

Zaproponowałem to co sam miałem i mi się sprawdzało. To może Valtra T182 Versu teraz mam i mi się w transporcie też sprawdza i klima jest, radio CD z odtwarzaczem MP3 :). To może Zetor Forterra ma skrzynie 40km/h.

Edit ort

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pioter21    0

Wporzo, każdy ma inne zdanie :) Jest zima troche czasu więc porponuje pojezdzić np po firmach usługowych i zobaczyć co mają i jak im to ,,chodzi,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pestus123    3

Kolego Łukaszu Forterra chyba co :) ? Czy masz na myśl Opla hehe :)

No i autor tematu ma do wydania max 80 tyś... Zastanów się nad jakimś zachodnim ciągniczkem ze skrzyna 40km, jakiś oszczędniejszy... Hmm może mf, case, df

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xmen    2

w mojej okolicy w takich usługach śmiagają wyłącznie stare Fendty i Renowki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawello15    0

ja na twoim miejscu zastanowił bym się nad jakimś zetorem np.16245 lub ursusem 1224 u mnie takimi robili i szło dobrze mówili że te traktory dobrze się sprawują (tylko że ta prędkość 25km/h)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Przepraszam Mój błąd. Chodziło mi o ciągnik używany, poza Valtrą bo ją przytoczyłem dla porównania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janis12    0

Co do 1614 to super sprawą jest szybka skrzynia, które są w tych modelach. Ci co tną u nas mają takiego i z fortschrittem jeździ, sprawuje się lux, new holland nie może go dogonić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dddpp    1

Ja używam do odwózki mf 115km, bdb do transportu, ale przy wyższej pryzmie troche ciągnik za lekki. Do tego zbierająca 8-10ton z wałkami, nie trzeba nic równać, tyle tylko że osie nie wytrzymują, więc lepszym rozwiązaniem będą rozrzutniki troche wolniej ale zawsze mocniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Do transportu kuku po co komu 160 km ??? wystarczy 80 km skrzynia 40-tka i podwójne koła z tyłu i ciągnik naprawdę daje radę !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogeryk    0

Jęśli sam będziesz woził a nie pracownicy to może jakiś Fendt 515 a jeśli dla pracownika to 600 Turbomatik. Prosty mało awaryjny i w naszej okolicy sobie bardzo chwala a przy wjeździe na pryzmę sprzęgło turbomatik bardzo dobrze się sprawdza... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janis12    0

Do transportu kuku po co komu 160 km ??? wystarczy 80 km skrzynia 40-tka i podwójne koła z tyłu i ciągnik naprawdę daje radę !

Ty się nie pytaj po co komu, tylko chciałbym zobaczyć jak wjeżdża na pryzmę ciągnik 80km z rozrzutnikiem fortschritt z wysokimi nadstawkami i czubato nasypaną kiszonką :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Ja widziałem u siebie w tamtym roku i dlatego piszę... IH podwójne koła 90 km nawet kołami nie zakręcił tylko zdychał do 1200 obr ale szedł a ursus 4514 jak i JD 110 KM na zwykłych kołach kopały się a z obrotów nie zeszły a potem narzekanie że kuku się psuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

Kolego do tych 80 tys zł lepiej szukaj jakiegoś mniejszego i w miarę zadbanego ciągnika, może być i fastrack, wystarczy taki około 120-150KM żeby z rozrzutnikiem Fortschritt spokojnie sobie dawał radę, chyba że chcesz świadczyć jakieś inne usługi.

 

Obecnie raczej nie ma różnicy przy wyborze silnika czy to perkins czy cummins obie jednostki są bardzo dobre mają swoje wady i zalety. Perkins mało pali, jest mało awaryjny tak jak Cummins który dodatkowo jest wytrzymały ma spory moment obrotowy itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Jak ja ma przyczepę o ładowności 20ton to 80km na polu nie wiem czy zawsze by dało radę, a co mówić na prymie. U mnie z tymi przyczepami to Ursus1614 i Zetor 16145 jęczały na pryzie jak było ponad 5ha na jednej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janis12    0

Najlepszym wyborem będzie ursus 1224 lub 1614 i pochodne. Ciągniki są ciężkie, mają bardzo dobry uciąg, czego zachodnie marki mogą pozazdrościć, części łatwo dostępne itd. Nie trzeba wydawać 80 tyś. :) Do 45-55 tys. Przykładowo URSUS 1614 (865941723) - Aukcje internetowe Allegro Czego chcieć więcej :) . U nas taki jeździ i z rozrzutnikiem fortschritt'a radzi sobie świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

20 ton to jasne że za mało 80 Km. Ale chodzi mi o to że lepiej zainwestować w dodatkowe koła do ciągnika 80 Km niż dołożyć nie wiadomo ile koni na zwykłych pojedyńczych kołach. Sztuka polega na tym żeby wjeżdżając nie naruszyć poprzednio ubitej warstwy kuku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

U mnie ubija Komatsu WA420 o masie eksploatacyjnej trochę ponad 20ton z pobliskiej stacji kolejowej, więc mam pryzmę dobrze ubitą. Może dlatego mam trochę inne podejście do tematu. Ja na kiszonki poświęcam 80ha wiec wożenia mam sporo to i sprzętu się dorobiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lowiczak    0

http://www.youtube.com/watch?v=4WJHVadjU3k

 

Oglądałem ten filmik(znanego użytkownika, cieszył bym się jak by się tu wypowiedział na jego temat) i sam nie wiem co o nim powiedzieć, myślę że kopie się on tak ze względu na krótki rozpęd i ten kierowca trochę słaby. No nie wiem może u kogoś z was on robił, jak on sobie według was radzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Na Mój gust to za miętko było i zbyt stromy podjazd dlatego jak przyczepa zaczynała iść pod górę to ciągnęła ciągnik w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dexterek    83

ja robie co roku kiszonke z ok 100ha kukurydzy i powiem krotko. czas ursusów przemija i nigdy nie wroci. mialem dwa 1614 ktore sprzedalem. ciagniki te smigały u mnie z fortschrittami T088 z nadstawkami. przyczepy bardzo dobre ale troche male i nie mozna z nimi bezpiecznie smigac szybciej niż 35km/h. ursusy maja kilka powaznych wad: mala predkosc, slaba wydajnosc pompy hydraulicznej, niski komfort pracy. co do zakladania kol blizniaczych to jestem przeciw poniewaz kola te maja zastosowanie przez doslownie moment. fakt ze jest to moment kluczowy ale mozna sobie inaczej radzic podczas podjazdow. jesli jest to silos przejazdowy to rozped znacznie pomaga, ale nie mozna cisnac na czworce i pelnym gazie. dwojka, oba napedy wysokie obroty i blokada tylnego mostu zwykle wystarcza. natomiast jesli silos jest jednostronnie zamkniety to jedynym wyjsciem jest wciaganie zestawów. ktos sugerowal ze 80km wystarcza do zwozenia zielonki z kukurydzy. owszem ale ten zestaw sam na pryzme nie wjedzie chocby bylo nie wiadomo jak ubite. problemem nie jest moc ciagnika ale jego waga. ciagnik 80 konny z reguly wazy niewiele przez co jest zbyt ogromny poslizg kol, ktory eliminuje wszelkie manewry na pryzmie. popieram pomysl kolegi by szukac jcb fastrac, jednak nie moze ciagac T088 bo jego potencjal nie zostanie wykorzystany, poza tym jak juz wspominalem jazda szybciej niz 35km/h jest nie do konca bezpieczna. wyjsciem bylyby dwie przyczepy wywrotki o ladowosci ok 8 ton wyposazone w wysokie nadstawki. wtedy mozna jezdzic duzo szybciej, rozladunek jest szybszy, a ilosc wiezionej zielonki bedzie wieksza, problemem jest tylko cofanie. poza jcb modrym rozwiazaniem jest tez cala seria John Deera 6000. moce od ok 110 do chyba 160km. do transportu sa swietne ale predkosc max 40km/h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez damianxx54i
      Tak jak w temacie, który ciągnik lepszy, który bardziej polecacie, nie opisujcie mi innych ciągników interesują mnie tylko te dwa Fendt 309CI rok 2007 i Case Jxu 105 rok 2012(nowy).
    • Przez dami99
      Witam planuje zakup ciągnika ,oglądałem ciągnik reanult ergos 95 z automatyczną skrzynią biegów . Czy mógłby ktoś wyrazić opinie na temat tego ciągnika?
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez rolnik17
      Jest w planie kupno mocniejszego ciągnika . Myśl jest o 7745 i 7340 ?
      Czy te modele to to samo czy są jakieś różnice,jakie maja spalanie awaryjnośc itp.Proszę o fachową odp. Z góry dzięki.
      Pozdrawiam rolnik17
×