Skocz do zawartości
rzeznik45678

Jak zabić byka??

Polecane posty

a jak np.latem jest ciepło i masz załadowane całe auto świń to na pewno jakieś świnie padły i co z takimi świniami robiliscie???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

Latem mieliśmy otwarte klapy wentylacyjne po bokach samochodu a jak to nie pomagało to laliśmy po świnkach denaturat pomagało dużo z reguły mieliśmy blisko do stałych dostawców wiec nie było aż takiej długiej trasy żeby świnki padały wiadomo nieraz było ze przy rozładunku jakiś się trafił ze nie wytrzymał to wtedy szybko trza było krew spuścić żeby się nadawał do dalszego przerobu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

DF24    28

Pracowałem tam 3 zimy a z zawodu nie jestem zerznikiem to była praca dorywcza żeby się w zimę nie nudzić i w domu nie siedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

Szefa pewnie ze znałem dobry znajomy mojego ojca i wogule kiedyś mieszkał w mojej miejscowości Od pożaru już nie pracowałem w ubojni teraz pracuje w budowlance ogólnie bary kawiarnie pizzernie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co tam teraz jest na tej spalonej ubojni????

Została doszczętnie zniszczona czy jest budowana od nowa????

A w ogóle od czego pożar był???

To było podpalenie czy samo się zaczęło palić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

Spaliła się prawie cała zostało tylko ocalone biuro i hala przetwórcza od spalenia nic nie jest robione nadaje się tylko do wyburzenia i postawienia od nowa pożar powstał od zwarcia instalacji elektrycznej szafa sterująca zawiodła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A samochody też się spaliły czy zostały sprzedane???

A ile mieliście aut do przewozu np.półtusz, ćwierci????

A ten pożar wybuchł w czasie pracy, jak zabijaliście???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal7    0

Zaraz będzie tekst " Bo uczę się za rzeźnika i jestem ciekawy" A tak poza tym umów się na herbatę z nim i wszystko będziesz wiedział :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

No rzeźnik to w dzisiejszych czasach dobry zawód, a w przyszłości jeszcze lepszy. Powodzenia

 

aha WBC to waga bita ciepła, czyli waga zwierzaka po zarżnięciu, oskórowaniu i wypatroszeniu o ile się nie mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal7    0

Co to znaczy dobry czyli co dobrze zarabia?? Czy ja wiem jak wszędzie zależy gdzie trafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No też tak uważam że to dobry zawód, w ogóle na zachodzie jest dobrze płatny, tam potrzebują rzeźników a nikt na ten zawód w obecnych czasach nie chce iść bo każdy mówi że to zły zawód bo się zabija itp. ale w życiu to aż tak strasznie nie wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    88

Dobry bo potrzeba papier do jego wykonywania. Dwa, mało osób chce to robić. Trzy, nie da się wyeliminować tego etapu "produkcji" i zawód ten nie zginie. Chyba że wszyscy przejdą na wegetarianizm albo (kiedyś czytałem artykuł odnośnie najbliższych 100lat i postępu technologicznego. Pisało że do tego czasu ludzie poznają myśli zwierząt i będą w stanie się z nimi porozumiewać, wtedy podobno mają je przestać zjadać)

 

Czyli najprawdopodobniej nie będzie miał problemu ze znalezieniem pracy za dobre pieniądze? Jaka to praca? Ano taka jak każda inna czyli ma plusy i minusy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

Pożar był w niedziele wieczorem wszystkie samochody ocalały a do przewozu półtusz, ćwierci mieliśmy 3 samochody No też tak uważam że to dobry zawód tak jak piszą koledzy wyżej na zachodzie potrzebują i to za niezłą kasę a każdy jak słyszy o rzeźniku to zaraz ze to sadysta człowiek bez serca wiadomo zawód nie dla wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też tak uważam, rzeźnik to nie jest wcale zły zawód tylko do tego trzeba mieć jaja... :lol:

A ty w tej ubojni od początku pracowałeś????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

Zakład istniał od 1996 roku ja zacząłem tam pracować gdzieś od 2007. Pracowników tam raczej się niezmieniało była stała brygada ale byli tacy co myśleli ze dadzą sobie rade Niestety jak weszli na hale uboju to było nieraz tak ze sami już nie wyszli, trza było ich wynosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jo aż tak dramatycznie????

Ale czy w takiej ubojni śmierdzi???

Bo różnie to ludzie mawiają...

A tam jest duży hałas co??? Te krzyki tych zwierząt itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

W ubojni nie śmierdzi. Śmierdzi wiadomo bakutyl ale i na to są sposoby polewało się to rożnymi środkami w lato wiadomo śmierdzi w takim zakładzie jest to nie do uniknienia a hałasu wcale niema nieraz większy hałas maszyn jak zwierząt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak u was pracowali rzeźnicy, to oni byli duzi???

Chodzi mi o to czy byli dobrze zbudowani itp...

Bo znam kilku handlarzy z ubojni to oni są dosyć duzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Tato przed wejściem do Unii prowadził prywatną ubojnię drobiu. Wiem, że to nie to samo, co rzeźnia krów i świń, ale zakład podobnie zbudowany. Hałasu pewnie więcej. :lol: Linia ubojowa praktycznie w pełni zautomatyzowana - tylko urywacza głów nie było - robił to pracownik. Kilka tysięcy kurczaków dziennie ciął, i to wesoły chłopak był. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DF24    28

Na załadunku to byli tacy dosyć dobrze zbudowani wiadomo tam trzeba było silnych a rzeźnicy to normalni tam nie było potrzeba silnego chłopa wszystko szło automatyczną linią tam nikt się nie wysilał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Elvis1090
      Witam, tydzień temu kupiłem na próbę 2 cielaki z Łotwy. Przed kupnem przejrzałem forum i natrafiłem na kilka negatywnych opinii mimo to postanowiłem zaryzykować i kupić (cielaki kusiły wyglądem). A więc jeden z cielakow jest czerwony z białą głowa drugi brązowy z czarnym paskiem na grzbiecie, budowa ładna, noga gruba cielaki szeroki i długi waga ok 70kg, mimo opinii że chorują narazie niema żadnych problemów. Po przywozie zaszczepilem Je na płuca (z polskimi też tak robię). Zastanawiam się czy nie kupić jeszcze 10szt tylko obawiam się że nie urosną za duze, Czy ktoś z forumowiczow choduje podobne cielaki z Łotwy i podzieli się informacja jaka wagę osiągają.
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez MrRadny69
       

      Kupiłem cieleta z Włoch, podobne do simentali. Cielęta nie choruja dobrze zra ale nie rosna. Czy spotkal sie ktos z takim przypadkiem.

      Słyszalem od jednego czlowieka ze jest taka rasa wlasnie we wloszech ktora rosnie do 300kg czy to prawda??
       
    • Przez KarolGo
      Kupię byczki jak w tytule mm mięsne i ncb 10szt Bydgoszcz Sępólno Kraj. i okolice. Rolnicy i handlarze piszcie priv 
    • Przez Lolek909
      Witam. 
       
      Jestem młodym rolnikiem i posiadam w swoim gospodarstwie 10 byków . Ostatnio czytałem że chodowla byczków  do 150-350 kg jest opłacalna . I oto pytanie . Jak bym kupił np. 10 byczków po 50 kg i chował je do 150-350 kg i poił je preparatem mleko zastępczym to czy jakaś firma je odemnie kupi? Nie będą mieli jakiś problemów że mam 10 byczków i mają one 150-350 kg a nie mam  w gospodarstwie ani jednej krowy  . Prosze o odp. 
×