Skocz do zawartości
Krzychu_912235

Problemy z odpalaniem

Polecane posty

Robertsuw    0

ja miałem ten sam problem wstawiłem ten drugi produkt oczywiscie ten drozszy mam juz 3 lata i nic sie nie dzieje polecam go to jest rozrusznik magneton z przekładnią jakby co


--:::: ZETOR 8045 :::--
--:::: ZETOR 5211 :::--
--:::: RUSAK T-25 :::--
Musza wytrzymac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertsuw    0

a co odpalanie ma wspólnego z olejem chyba ze go przytarł to oprucz oleju wiecej trzeba wymienic


--:::: ZETOR 8045 :::--
--:::: ZETOR 5211 :::--
--:::: RUSAK T-25 :::--
Musza wytrzymac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rafii    6

Koledzy olej zmieniony raz do roku zawsze po sezonie. Dodam że ciągnik nie jest za bardzo wysłużony. Ma do obrobienia 10ha(na spółkę z c-360).chodzi tylko w pługu (3skib.) i agregacie. Jeszcze jedno czy przy rozruszniku jest ważna moc bo ten droższy jest słabszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robertsuw    0

nie wazne moc bo i tak chodzi z przekładnia moj rozrusznik jest tej samej mocy


--:::: ZETOR 8045 :::--
--:::: ZETOR 5211 :::--
--:::: RUSAK T-25 :::--
Musza wytrzymac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    557

olej ma kolosalne znaczenie,stery olej jak jest zimno to strasznie gęstnieje i działa na silnik jak klej.a co do odpalania to mój też tak ma.poprostu te silniki nie sa dopracowane pod tym względem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    8
Efekt jest taki jakby silnik miał tak silną kompresję że nie ma siły szybko kręcić .

Identyczny efekt miałem. Na początek wyjmij rozrusznik i sprawdź tulejki, na 99% są przytarte, kosztują grosze. Potem sprawdź połączenia przewodów, mase, itp., w razie potrzeby oczyść i połącz na nowo. U mnie przyczyną było słabe połączenie na heblu, skręciłem przewody bez niego i jak ręką odjął - wciskam guzik i chodzi, aż sie gęba cieszy przy odpalaniu :P

 

Olej, a w zasadzie jego lepkość ma znaczenie przy bardzo dużych mrozach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jktuning    18

Nie zapominajcie że w tego typu ciągnikach podczas odpalania obraca sięaż trzy pompy hydrauliczne poza silnikiem które potrzebują dużo mocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    518

Ja proponuję w pierwszej kolejności sprawdzić rozrusznik a jeżeli nie pomoże to przerobić instalację elektryczną 12/24. Miałem tak w 1004 kilkanaście lat do tyłu rozruszników z przekładniami wtedy nie było, ale pomogło założenie rozruchu na 24V, rozrusznik ten sam pozostał. Ale wiadomo wszystko opiera się o pieniądze.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafii    6

Postanowiłem że spróbuje założyć jaszcze rozrusznik z przekładnią .Na wiosnę kupiłem nowe akumulatory i nie chcę przerabiać instalacji na24V.Który rozrusznik wybrać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    518
http://www.sklep-grene.pl/product_info.php/products_id/10768 tylko kiedyś rozmawiałem z kumplem i mówił że jest problem z założeniem bo poprzeczka nie pozwala (ale jeżeli pisze że do 385 i pochodne to musi pasować, widziałem kiedyś że ktoś miał tak nawet założony) ale mocowo to ten za 399 jest mocniejszy. Tylko zastanawiam się jak tam ta przekładnia wygląda bo tak na oko to typowy rozrusznik R 11??

"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alo    0

Mam problem z ciągnikiem, bo nie mogę go odpalić po robocie, gdy jest jeszcze ciepły. Po prostu jak go gasze to nie mogę odpalić, więc czekam aż wystygnie i odpala, albo wyleje i wleje zimną wodę to też odpala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    118

Czyli jak się rozgrzeje to nie pali ale zimny pali bez problemu?

Mieliśmy tak w c385 ale nie wiem co było przyczyną a i dawno tego ciągnika nie mamy.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arassso    3

zawory, zapłon. chociaz na zapłonie powinno byc odwrotnie na zimnym nie paliłby a na ciepłym tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Oj mogę się mylić, ale twój ursus prosi o kapitalke, dosyć mało informacji jest podane ale na tą chwile można wywnioskować ,że przegrzany silnik, a dokładnie to ci tłoki puchną , będzie zapewne trzeba wymienić komplety (tuleje , tłoki, pierścienie).

 

Powiedz jeszcze:

Czy Ci ursus bierze olej i czy kopci ?

Czy rozrusznik wogle nie ma siły kręcić czy powoli z oporem kręci?


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    102
rozrusznik nie może pokręcić silnika

 

 

to na razie zostaw silnik w spokoju i rozbierz rozrusznik i wymień w nim tulejki. są dwie albo trzy. taką samą sytuacje miałem w koparce że rozrusznik nie chciał kręcić silnikiem okazało się że wirnik w rozruszniku miał zbyt duże luzy na tulejkach i stracił on sporo na swej mocy, 30 zł na tulejki i chodzi jak ta lala do dzisiaj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alo    0

nie bierze oleju i kopci po odpaleniu rozgrzewając się przestaje

gdy po pracy chce go odpalić (jak jest rozgrzany) to zakręci 1-2 razy i już więcej nie chce więc muszę czekać aż się ostudzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heniek    2

To że rozrusznik zakręci 1-2 razy to może własnie być wina tulejek w rozruszniku,słaby akumulator.A jak kręci jak silnik jest zimny zapal go kilka razy pod rząd na światlach itd bo z rozrusznikiem może byc jeden problem a drugi to silnik.Bo jesli zapala po przelaniu chłodna wodą to może byc tak jak pisał Samczyk1991 może go chwytać na tlokach (przegrzane po zgaszeniu odbierają jeszcze wiecej ciepła i cięzko wałem obrócić rozrusznikowi.Sprawdz własnie luzy zaworowe termostat(ewentualnie go wywal na próbe)wyczysc chłodnice wodną i olejową..Oszukiwać moze tez czujnik temperatury wody.

Napisz jak do czegos dojdziesz.Pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    102

chłodnicy olejowej to c 385 nie ma więc z nią sobie odpuść B) ale powiedz jak długo ten problem występuje, ewentualnie czy kupiłes ciągnik i tak już było czy od kiedy tak się dzieje i czy czy ten ciągnik był przegrzany czy nie? bo to wiele wykluczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Folenka    3

Odświeżę troche temat - czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć jak zamontować taką grzałkę w c385?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Farmoslaw
      Mam problem z silnikiem w 1224. Po generalnym remoncie - wał, tłoki, tuleje, wałek rozrządu, głowica zawory - nie mogę poradzić sobie z zacierającymi się zaworami ssącymi.
      Już 4 razy rozbierałem górę silnika. Schemat awarii jest zawsze taki sam. Po przepracowaniu kilku godzin zaciera się zawór ssący na drugim albo czwartym cylindrze przez co wygina się laska popychacza i zgina zawór po uderzeniu tłoka. Na reszcie tłoków delikatnie odznaczają się zawory dolotowe co świadczy o tym że też mogą się zacierać. Winą obarczałem prawdopodobnie kiepskiej jakości zawory i prowadnice których użył zakład regenerujący głowice. Po zawiezieniu głowicy do renomowanej firmy potwierdzili że głowica jest fatalnie naprawiona. Źle osadzono zawory w gniazdach i źle doszlifowano prowadnice. Wczoraj złożyłem silnik ponownie. wyregulowałem luzy zaworowe (0,3 mm) sprawdziłem smarowanie itp. Po odpaleniu silnik pracował idealnie. Zero stukania pukania czy innych dziwnych odgłosów. Uruchamia się "na dotyk", nie kopci i nie grzeje się (utrzymuje temperaturę około 70-75 C). Po kilku przepracowanych godzinach znowu pojawiło się "cufanie" w filtr powietrza co świadczyło by o niedomykaniu się zaworu..... . Boję się że kolejny raz któryś zawór się zatrze. 
      W silniku wymieniono tuleje i tłoki, wał po szlifie, nowy wałek rozrządu. Uprzedzając pytanie - wszystko złożone na znaki jak w fabryce.
      Ma ktoś pomysł co może być przyczyną zacierania się zaworów?
      Byłbym wdzięczny jeśli ma ktoś wiedzę na temat faz rozrządu w tym silniku. Chodzi mi o dokładne parametry kątów wyprzedzenia otwarcia zaworów itp. Może tu jest gdzieś błąd. Czytałem że zdarzają się problemy po wymianie wałka i nie wszystkie będą działać po ustawieniu kół zębatych na znaki fabryczne. Może sam wałek jest kiepski i pod wpływem temperatury coś się z nim dzieje? Dziwne jest to że problem pojawia się dopiero po kliku godzinach pracy ciągnika.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      ..
    • Przez Grandzik
      Witam mam pytanie czy w 12 w pompie wtryskowej olej wymienia sie oddzielnie czy to jest razem z silnikiem. I tak odbiegając od tematu do czego słuzy taka małą dzwignia z prawej strony pod siedzeniem?
    • Przez Misiak1177
      Witam, mam problem taki, że w 16 stuka mi coś w okolicy wałka rozrządu na wolnych obrotach to słychać najbardziej, jak dodam gazu to się ucisza, nie mam pojecia co jest napewno nie głowica, ani dół silnika stawiam na popychacze zaworowe te miseczki w które wkłada się laskę popychacza, miał ktoś taki przypadek lub wie co się dzieje gdy te miseczki są podjechane ?
    • Przez lajkzxc
      Witam. Ostatnim czasem zauważyłem że ursus 1634 stracił ,że tak powiem trochę na werwie. Iść idzie ale jednak to to nie co było wcześniej.  Trochę bardziej mułowaty sie zrobił. Podłączyłem  manometr aby sprawdzić ciśnienie doładowania i na postoju po dobrej przygazówce wskazówka ledwie się bujnie. Próbowałem puścić go na drogę, trójka i but to tak przy rozpędzaniu do 0,2,   może 0,3 bara wskazówka podskoczyła.    Jako takiego dymienia nie obserwuję, z odpalaniem zero problemu.   Co to może być?   Turbo,  Korektor dawki? Odłączałem korektor dawki, ten wężyk to brak zmian.  NIe chce bez potrzeby zmieniać turbiny jezeli jest ok.   Pozdrawiam i prosze o opinie. Jakie ciśnienia uzyskujecie w swoich szóstkach?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.