Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
pawelll48

Akumulatory w Ursus C-330M

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
pawelll48    272

Nie wiem jaką jest przyczyną wyparowywania wody destylowanej i grzania się akumulatorów.

Mam nadzieję,że pomożecie mi odnaleźć przyczynę :lol: .

Myślę,że może to być przyczyna jakiegoś zwarcia:\ ale nie jestem pewien.

Jeśli nie znajdę przyczynę będę musiał nie długo jechać do znajomego taty,który ma to naprawić.

Założyłem ten temat,iż być może nie będę musiał korzystać z pomocy mechanika.

Z góry dziękuję za odpowiedzi ;[ .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Sprawdz napięcie ładowania na klemach akumulatora napewno masz dużo za wysokie ponad 14,4 V i gotują się wtedy one w czasie prasy jak coś robisz ciągnikiem, może być walnięty regulator napięcia... Masz chyba alternator z tego co w galerii widziałem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

Popieram kolegę wyżej :lol: Zrób to jak najszybciej bo możesz załatwić akumulatory w krótkim czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kielbasa    1

tak jak koledzy wyżej piszą, przyczyną parowania elektrolitu jest zbyt wysokie napięcie ładowania - powinno się dla zwykłych akumulatorów ołowiowych mieścić w granicach 13.8-14.4V, jedynie dla akumulatorów wykonanych w technologi Ca-Ca może ono wynosić około 15V. dla zwykłych akumulatorów za wysokie napięcie skraca jego żywotność o połowę albo więcej. poszedł się kochać regler od prądnicy - czarna puszka po prawej stronie obok licznika motogodzin. możesz spróbować go wyregulować poprzez zmianę naciągu sprężyny przekaźnika regulacyjnego. coby cieszyć się sprawnym układem ładowania najlepiej alternator jakiegoś elmociaka założyć, pisać co i jak nie będę, bo od tego huczy aż na forum :lol:

ale najpierw woltomierz w dłoń i melduj wartości napięcia na aku przy pracującym silniku ;[

 

PS. właśnie zajrzałem do galerii i widzę, że masz alternator. zmierz napięcie i napisz na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelll48    272

Jak na razie nie mam jak to sprawdzić ale niedługo będę miał to zrobione gdyż namawiam tatę na kulig i mycie bo po orce grudniowej trochę jest brudny.A akumulatory zostały zdjęte na zimę i leżą w ciepłym miejscu.Dzięki za odpowiedzi :rolleyes: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×