Skocz do zawartości
News
drViohman

Poskrom laskowy - czy ktoś z was stosował.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Poskrom
drViohman    0

Kupiłem na wystawie rolniczej i założyłem kopiącej krowie tak jak sprzedawca polecił: za pachwinę i na grzbiet. Krowa podniosła nogę i nie mogła opuścić, przez co się przewróciła. Niby nic się nie stało, ale teraz boję się to stosować. Napiszcie, czy to stosowaliście i jak właściwie się to robi? Czy nie ma jakiegoś niebezpieczeństwa związanego ze stosowaniem tego urządzenia? Co robić by krowa nie przewracała się? Urządzenie wygląda tak jak w linku poniżej:

Poskrom laskowy dla krów Sklep hodowlany- Artykuły do hodowli zwierząt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomCase    1

To chyba masz jakieś super wysportowane krowy Ja nie miałem nigdy przypadku żeby krowa się przewróciła i zakładam tak jak opisałeś. Może z czasem krowa się przyzwyczai do niego i nie będzie podnosić nogi żeby poźnije się przewrócić. Krowy to chytre i mądre stworzenia już na pewno każdy o tym się przekonał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    120

Czy przypadkiem za mocno tego nie skróciłeś ? Widziałem to u znajomego. Ja stosuje spokojne podejście głaskanie krowy najpierw o grzebiecie potem po wymieniu i nie kopie. Tak samo jak z dziewczynami :lol: ;[


Już 5 lat na AF ;)
Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej2110    531

Mam tako laskę. nie obawiaj się. Krowa nie zwyczajna jest i dlatego tak się stało.

 

Jakub ty dziewczynę głaszczesz po plecach a potem po cyckach żeby dała ci buzi a nie w twarz?? :lol:


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drViohman    0

jakub16 - to spokojna krowa, tylko w czasie dojenia nagle dostaje takiego, jakiegoś nerwobólu i raptownie podnosi nogę. Nie wiem jaka jest tego przyczyna, nie chodzi o krowę, którą się dopiero przyzwyczaja. Są okresy spokoju, ale czasem jakby coś w nią wstąpiło i wtedy przydałby się ten poskrom. Więc szukam informacji na ten temat od praktyków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaroweres    6

Może krowa po prostu ma łaskotki... :lol: A już na poważnie, musisz być cierpliwy powoli krowa się przyzwyczai do tego poskramiacza... Po prostu krowa ma zablokowaną nogę i nie wie co się z nią dzieje, dlatego się przewraca


i życie toczy sie dalej.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez Monikakep1
      Witam wszystkich. Jestem Monika a to mój pierwszy post w tematyce rolniczej. Dodam, że jestem całkowicie w tym zielona a co gorsza zmusiła mnie sytuacja do poszukania pomocy w następującym temacie. Na początek krótki opis sytuacji aby łatwiej był zrozumieć mój problem. 
      Dwójka moich pociech  choruje na dość mało spotykaną chorobę polegającą na braku przyswajania białka w organizmie oraz produkcji białek. Opcje leczenia polegają na podawaniu sporej ilości  leków  lub  podawaniu zmniejszaj ilości leków i podawaniu mleka typowo od krowy nie z kartonika. Najlepiej aby mleko było ciepłe  z powodu żywych kultur bakterii które szybko giną gdy mleko staje się chłodniejsze.  To tyle aby nie zanudzać  opisem sytuacji.  
      Kupowałam mleko od rolnika mieszkającego 5-6 km od domu i tak 2 razy dziennie. Dzieci piły wręcz mleko na miejscu lub z w drodze, ewentualnie w domu jak brałam w  termos.   Wszytko było dobrze do chwili kiedy z 6zł za litr mleka cena skoczyła do 25 zł za litr . Prosto przeliczyć, że 12 zł dziennie to nie wiele ale 50 zł dziennie to już fortuna na którą mnie nie stać. Prosiłam  ale postawił sprawę jasno.  Cena 25 zł za litr bo  jestem kłopotem ponieważ żądam ciepłego mleka a on specjalnie musi doić dla mnie gdy przyjadę.  Do tego dodał, że mam dwójkę dzieci to mam kasę  mąż pracuje  wiec cena została 25 zł. Nie interesuje go, że prawie 1800zł miesięcznie idzie na opląty i leki z czego same leki prawie 1300zl. 
      Nie jestem rolniczką wiec  decyzja była trudna.  Postanowiłam z mężem ,że kupimy krowę. Liczymy, że będzie taniej posiadanie własnej krowy niż dać  50 zł dziennie a mleko.   Mieszkamy na wsi mamy działkę i murowany garaż  gdzie możemy trzymać zwierzę. Pracy się nie boimy- sprzątanie krowich placków nam nie przeszkadza choć oboje pochodzimy z warszawy .    
      Pozostał problem zakupu samej krowy bo się na tym nie znamy. 
      Nie wiemy jaką rasę krowy wybrać i  ile  powinna mieć lat?  Ile potrzebujemy  siana oraz słomy na cały rok? Mamy działkę 25,30 a na której możemy zrobić pastwisko. Dodatkowo jeszcze 8,4a mamy z drugiej strony domu. Zrezygnujemy z ogródka i reszty. Wiec można liczyć że prawie 33a będzie na pastwisko dla niej. Pytanie czy to wystarczy i czy   można karmić krowę tylko sianem i słomą?  Nie chodzi o dużą ilość mleka byle starczyło dla dzieciaków chyba ,że dało by się coś jeszcze sprzedać za 2 zł. 
      Proszę o poradę  jak się za to zabrać i  co będzie ewentualnie potrzebne.   Dodam że ani ja ani mąż nigdy nie mieliśmy nic wspólnego ze wsią dojenie ,karmienie zwierząt jest nam zupełnie obce. Może nasza decyzja jest zła decyzją wiec proszę się nie krępować i mówić szczerze. Nie chcemy aby też zwierze cierpiało z powodu małego miejsca lub złego żywienia.  Nie stawiamy jednak na produkcję mleka tak jak Ci co oddają mleko do mleczarni. Tylko na własne potrzeby ewentualnie jak wspomniałam nadmiar na sprzedaż jeśli ktoś się na nie skusi w okolicy.  
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
    • Przez krystek1992
      Szukam najlepiej z podlaskiego specjalisty od rozrodu. Chodzi mi o człowieka który najlepiej tylko tym się zajmuję i wie co robić. Wet nie ogarniają w mojej okolicy.
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.