Skocz do zawartości
djdawid777

Zalozenie firmy w rolnictwie

Polecane posty

demolka19    0

Witam to mój pierwszy post i postanowiłem go umieścić właśnie w tym temacie:)

Uważam że usługi to bardzo ciekawy i przyszłościowy temat.

 

Mamy 40ha gospodarstwo i do tej pory tylko w żniwa pracowaliśmy usługowo, koszenie kiedyś bizonem teraz claasem i prasowanie z-224. Do puki był bizon to się siedziało i "kleiło ..." (nie napisze co do czego). Usługowo robimy dużo więcej niż mamy swojego no ale są to niestety "pikusie" (gospodarstwa do 15ha) ale i z tego idzie coś odłożyć:)

 

Od pewnego czasu zastanawiamy się nad kupnem samojezdnego kombajnu do buraków, holmer albo kleine sf10 albo 20. Nasz region stoi dość dobrze z produkcją buraków (w tym roku na wiosce było ok 2000ton-miejscowość ok 200 mieszkańców). Przyjmujemy że w pierwszym roku kombajn wykopałby ok. 100ha-to to czego jesteśmy na dzień dzisiejszy pewni.

 

I pytanie do was, kupując taką maszynę za ok 250000 zł wpuszczalibyście kogoś do spółki-2 rolników już wykłada pieniądze na maszynę, czy bralibyście kogoś jeszcze?

 

Jakie maszyny można by było jeszcze razem nabyć i czy ma to sens?

Pieniądze nie są wirtualne tak jak w przypadku autora tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
semos    11

przede wszystkim zastanów się czy Ci Twoi sąsiedzi będą np. za kilka lat dalej uprawiać buraki. Bo może się okazać że za 3 lata pozostanie tylko jeden co będzie uprawiał buraki, reszta zrezygnuje lub zmieni profil na zboże i co wtedy?? Pozostaniesz z ogromnym kredytem i brakiem możliwości szybkiej i łatwej spłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

demolka19    0

Zgadzam się że 100ha to jest mało na taką maszynę, w okolicy jest kilka takich maszyn (okolica 3 gminy). My jak i sąsiedzi zwiększamy zasiew buraka cukrowego.

 

Do najbliższej cukrowni mamy jakieś 70 km, prosperuje na razie dobrze, wiadomo wszystko w dzisiejszych czasach jest możliwe ale maszyna powinna się zwrócić w ciągu 5 lat kopiąc te 150ha rocznie. Realne pewnie będzie 2 razy tyle ale to jest uśrednione minimum które na pewno zostanie zrealizowane

 

orientujecie się ile taki holmer spali paliwa na wykopanie 1ha buraków-plon ok60t/ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aadams7    0

ze spółkami jest tak jak ją tworza madrzy ludzie z podobnym spojrzeniem na świat to wszystko jest ok. ale jak zaczynaja bic tylko kase, albo ktoś z rodziny się wtraca to jest lipa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
demolka19    0

ze spółkami jest tak jak ją tworza madrzy ludzie z podobnym spojrzeniem na świat to wszystko jest ok. ale jak zaczynaja bic tylko kase, albo ktoś z rodziny się wtraca to jest lipa.

 

W początkowej fazie miało być co najmniej 4 udziałowców (każdy miał mieć procent odpowiadający wkładowi) ale doszliśmy do wniosku że im mniej wspólników tym lepiej się będzie dogadać, poprzestaniemy na 2 udziałowcach-sami nie możemy sobie pozwolić na wyłożenie 200 000zł bo w planach są inne inwestycje.

A więc 2 udziałowców dobrze się dogadujących ze sobą "z podobnym spojrzeniem na świat"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemas15    0

Witam

Ja też myśle o firmie usługowej. Jak pytałem się rolników to największe zapotrzebowanie kombajn, prasa zwijająca i kostka mała. Kukurydze też sieją ale niewiem czy by chcieli bo są w okolicy 2 sieczkarnie. Chciałem robić wszystkie usługi niewiem może wyjdzie. Myśle też nad sklepem z częściami do zachodnich jak i polskich maszyn i sprzedaż nawozów środków ochrony roślin i innych rzeczy potrzebnych w rolnictwie. Jak myślicie może to wypalić. Mieszkam na południowym zachodzie woj. łódzkiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aadams7    0

części jak części jak nie ma u sprawdzonego dostawcy powiedzmy jakiegoś łożyska a tu okres palący żniwa to za pewne klienci się trafią... co do nawozów to raczej jest duża konkurencja i niektórzy będą chodzili do większych dostawców bo większe upusty dostaną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RSM32    0

Podstawową wadą usług przyrolniczych jest ich sezonowość i cholernie szeroka gama.

Potencjalni klienci:

1 mali - mniejsze nakłady ale mała zyskowność

2 duzi - duża samowystarczalność i do takich konkurencja przyjedzie kupę kilometrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemas15    0

Mam pytanie do userów mieszkających w okolicy Chojnic Złotowa czy w waszej okolicy jest popyt na usługi rolnicze ?

Chodzi mi o wszystkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×