Skocz do zawartości
kasek

co byście polecili w góry

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Góry
kasek    7

zastanawiałem sie nad :bizon Z050 lub Z056 Super, no i jeszcze może jakiś forsznit E-512,E514.pięniądze do wydania to 20tyś zł no jak by dobrze poszło noto nawet 23tyś.prosze o konkretne i przemyślaane wypowiedzi i refleksje z waszej strony :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    95

ja mam przerobione w swoim z050 i w miare chamuje.

 

u mnie na parafii jeden koleś ma z56(ok 100 ornego i troche usług) i mają też 512 i 514 na jednym gospodarstwie (ok 40 ornego) z tego co gadałem z nimi to fortschrit mniej się psują ale też mniej koszą. części do fortschrita są w ząbkowicach i świdnicy bodajże.

 

nie polecam zo50 bo sam mam takiego :lol: ;[ ;[

 

wszystko zależy od tego w jakim stanie jest dany egzemplarz. trzeba jeżdzić i oglądać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Matey    461

Sprawa wyglada mniej więcej tak, że za tą kase dostajesz przeciętnego supra, o rekordzie nie masz co marzyc, albo najlepszą E-512 i zostaje Ci jakieś 5 tyś na przygotowanie do sezonu, albo szukasz wytrwale E-514 i za tą cene możesz już coś wyrwac, ale raczej będzie to kombajn który będzie wymagał wkładu finansowego. Nie wiem jak z Bizonami, ale u nas w E-512 mamy brzytwy nie hamulce, chociaż ostatnio się zapowietrzyły :rolleyes:


KS Falubaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kombajn na górzysty teren powinien być mocnej konstrukcji z szeroką podstawą. Ja proponuję aby zmieścić się w cenie do 20 000 PLN MF-206 lub MF-307. Kombajny te są najmniejsze z linii MF-206 - MF-507. Posiadają zespoły wspólne dla całej serii, a więc wytrzymują obciążenia dla największego modelu, w mniejszych mają spory zapas wytrzymałości. Są też szerokie. Bizon jest to przeróbka z mniejszego kombajnu (Z040) na większy (Z056) przy wykorzystaniu podstawowych podzespołów, takich jak np. skrzynia biegów i stąd problemy. Podobną logikę jak dla MF należy zastosować przy wyborze innej marki kombajnu.

Ja mam mały kombajn z tej serii i jestem zadowolony pomimo, że kupiłem go w stanie tragicznym. Remont zrobiłem bardzo solidnie i w żniwa (skosił 30 ha) miał tylko jedną awarię, której usunięcie trwało mniej niż minutę (odkręciła się śruba). Zmieściłem się w 20 000 PLN (z remontem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez velkurczak
      Witam, jestem nowy na forum, a konto założyłem gównie żeby zasięgnąć obiektywnych opinii użytkowników kombajnów zbożowych.
      Stoję właśnie przed wyborem kombajnu i mam zupełny mętlik w głowie, ale do rzeczy.
      Wymagania od maszyny używanej:
      Cena 200-250 tył zł oczywiście za używany
      Wydajność 1,5ha/h 2ha/h w pszenicy, czyli do około 16t/h przerobu
      Kombajn głównie kupuje z myślą o zbiorze kukurydzy na własne potrzeby i usługi w okolicy. Zależy mi na dobrej jakości ziarna i możliwości wczesnego zbioru. Również ważna jest możliwość łatwej przeróbki kombajny z qq na zboża (wymiana klepiska i sit)
      Oczywiście co znalazłem w internecie przeczytałem.
      Kombajny które rozważam to:
      Case 1680 2188 2388
      *wątpliwości są duże który model, gdyż ludzie w USA chwalą najbardziej 1680 za pancerność, ale nowsze modele są zdecydowanie bardziej komfortowe. Akurat komfort to nie jest dla mnie priorytet, ale modele 1680 są już bardzo stare, więc trzeba nastawiać się na po zakupowy serwis i mieć dobry dostęp do części. Nie kieruje się aż tak cenami, bo dobre rzeczy kosztują, ale w przypadku kombajnu czas dostawy części, szczególnie w żniwa jest kluczowy. Rotor jak rotor, do qq idealny, spełniał by moje oczekiwania, lecz boję się serwisu w/w kombajnów.
      Claas Mega 204, Dominator 98/108
      * Dobre opinie, wiadomo, serwis ok, dostępność części, same plusy, klawiszowiec do zboża super, tylko ceny tych maszyn i to w jakim tempie znikają prywatne ogłoszenia z Niemiec jest aż dziwne. Kupić Mege nie zajechaną też ciężko. Druga sprawa, jak sprawuje się APS w qq, jaka jest jakoś qq po zbiorach w/w kombajnami? No i użytkowanie kombajnu gdzie jest silnik za kabiną, mam nieco mieszane uczucie, na pewno się da, bo ludzie przekraczają tymi kombajnami 10000h, ale czy jest to tak kłopotliwe jak piszą byli właściciele w internecie (obecny właściciel oczywiście się nie przyzna). Jeszcze kwestia klepiska, w mega jest modułowa (3 elementy) czy wymiana jest rzeczywiście taka prosta? Domyślam się że w dominatorach trzeba zdejmować gardziel?
      JD Seria 2256/2258
      *Większy bęben niż w claas, dobra powłoka lakiernicza qq się nie boi, brak dodatkowego bębna do qq to też raczej plus. Nie wiem jak z wymianą klepiska i sit w tym kombajnie. Kombajn chwalony, części według rozeznania porównywalnie cenowo i czasowo jak w claas. Silnik za zbiornikiem na ziarno to też dodatkowy plus.
      NH nie brałem pod uwagę, ale również bardzo chętnie przeczytam o tych kombajnach.
      Bardzo proszę o argumenty użytkowników, wymienianie mocnych i słabych stron swoich maszyn, zamiast pisanie "sonsiad ma i chwali". Wiadomo każdy ma swoją ulubioną markę, ale to nie zakup zabawki dla oka na półkę, a maszyny która ma na siebie zarabiać i nie przysporzyć problemów.
    • Przez Michal2002
      Co sądzicie o kombajnie new holland 8030 ?
    • Przez Agrotron155
      Ja z ojcem stoimy przed wyborem kombajnu i postanowiłem napisać ten temat ponieważ nie mamy jednogłośnego faworyta spośród tej trójki. Bardzo ważna będzie tutaj każda informacja zarówno użytkowników jak i ludzi którzy mieli do czynienia tylko chwilowo z tymi maszynami bądź wiedzą coś na ich temat, z góry dziękuje. Pozdrawiam
    • Przez vdan
      Witam.
      Przymierzam się do zakupu używanego kombajnu na moje 100 ha gospodarstwo. Do tej pory obrabiałem to Fortschrittem MDW 514. Jego czas powoli się kończy stąd decyzja. Poszukuje używanej maszyny, Mój budżet to max. 220 tyś brutto. Rozważam zakup New hollanda tc5050, tc 56. Claasa mediona 310 lub innej serii, John Deer'a 1450 CWS, lub deutz fahra serii 40. Nie znam się kompletnie na tych maszynach, w okolicy kilka NH, tc 56, cs cx. Dodam że potrzebuje sprzętu nie dużego gabarytowo, heder max 5m.  Dość mocno interesowałem się jd CWS - ale opinie o tym kombajnie są bardzo różne(ze skrajności w skrajność ). Natomiast New holland tc 5050 znowu trochę martwi mocą silnika - 170 km to chyba nie dużo. Bardzo proszę o jakieś wskazówki, podpowiedź. 
      Z góry dziękuje 
    • Przez adrian
      co byśce proponowali oczywiście chodzi mi o uzywany bo nowego to musiał bym spłacać z 20 lat tak do 45tyś
×