Skocz do zawartości
Tadeusz1212

Spalanie w URSUSIE C-360 i C360 3p ?

Polecane posty

Patryk1222    23

Akurat ja mam takie pole 3ha w jednym kawałku 24 szerokie 1200 długie jak jadę to mam Gline piasek redzine z białymi kamyszkami potem znów glinke i na końcu piach że chocho;d
Trochę ciężko się mloci bizonkiem bo trzeba za nim jeździć z przyczepą bo objechac wokoło to...


Ps co do wypowiedzi że spalił 25l na 3 ha to bujda w takim przypadku mógłby orac dwa dni spokojnie na jednym baku heh śmieszne mam 3x c360 i każda pali inaczej ale i siła inna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357
Patryk1222

święta prawda jak i spali więcej to na moc się się przełoży zakładając że silnik w 100% sprawny, ale każdy z was może mieć racje, jeden u nas koleś zespawał dwa pługi ug i ma chyba z 7 skib i ciągnie to mtz 82, 7x30cm jedzie sobie płytko i tyle także on też na pewno ma minimalne spalanie, ale czy o to chodzi? wczoraj wuja do mnie przychodzi i też się chwali jak to mało spalił tyle że ja z hektara zbiorę 8 ton pszenicy a on 3 tony żyta ;) z tej samiej ziemi więc kto w efekcie końcowym więcej zaoszczędzi  :lol: nie można byś zaoszczędnym, ja tego nigdy nie liczyłem bak pusty to się leje i zawsze się pracuje z głową nie za niski bieg nie za wysoki ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

No tak ale z tego co kolega napisał to by wyszło ze na zaoranie jednego Ha URSUSEM C-360  potrzebował +/- niecałe 8 litrów ON ... NIe wiem jakim cudem mu tak wyszło ale ja podczas orki to do 10 - 11 mam ciężko się zbliżyć a co dopiero do 8 l...

 

 

No chyba ze ja coś źle rozumuje albo moja 360 Pali jak czołg ....

Najmniej na 1ha orki poszło mi kiedyś 12l, zazwyczaj około 14-16l wychodzi. Spalanie na ha orki poniżej 10l nie jest możliwe w żadnym ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Napiszę jeszcze raz: 8l/ha jest możliwe nawet na 30 cm ale na 5-6 klasie. Tylko niemożliwe jest wyrobić się w 5,5 godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

10l/ha marzenie. U mnie wychodzi ok 20l przy orce na 25 cm plus kolczatka. Rekord na ciężkiej ziemi to 30l ale orka była robiona na V polowej. Od razu dodam, że silnik w bdb stanie, 600 mth po remoncie, w czasie orki nawet dymu nie puści....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    1932

Zetor 5211 + pług 3x35 , dziś orane kartoflisko po Annie 0,5ha - orka na głębokość 26cm zaczęta o 9.53 -zakończona o 10.40 z poprzeczniakiem bez specjalnego pośpiechu . Obroty 2000 , pole krótkie . Specjalnie dziś mierzłem czas .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Da się spokokojnie w 9 l hektar zrobić. W roli głównej ursus 3512 i pług 3x30, 1H-1600obi, na uwrociach zajazd bez zatrzymywań i zmiany biegów. Jedynie na poprzeczniakach sprzęgło i biegi używane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

W takich warunkach jak się u nas w tym roku orze to trzeba spokojnie 20l na hektar liczyć, niezależnie jakim ciągnikiem. No chyba, że ktoś leci na 15cm i mówi, że to 25cm ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Jak gleba ciężka, opony łyse, silnik mocno zużyty, to górnej normy nie ma. :) Orka na 5-10 cm to tzw. podorywka, ale jak patrzę na to jak orzą sąsiedzi, to dla nich każdy rodzaj orki zawiera się w przedziale 15-20 cm. Jednego roku taki mistrz zrobił mi podorywkę na 20 cm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    850

20 litrów na hektar to jakie ty obroty dajesz i caly czas na poślizgu? U mnie na 20 cm 25 spalanie się mieści 10 litrów  11 9 nie mierzylem dokładnie.Sprawdzałem przed i tak na oko liczyłem zaorałem i na oko tak mniej wiecej spalanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid3p    357

zrozumicie chłopaki że te dane są dlatego że każdy ma inne warunki jeden ma sucho drugi mokro, jeden ma trójkąt drugi prostokąt, ja jak talerzowałem c360 3p to zjechałem 3 ha w 2 godziny (prostokąt) a klin 2,3 ha latałem ponad 3 godziny także liczcie sobie :D i się kłóćcie o 2 litry jak u mnie wyszło na klinie spalanie 30 % wyższe ;) najlepiej wcale nie orać, żyto wsiać albo łubin dopłaty wziąć i bez kosztów ;) i na paliwo zwrot  akcyzy rodzina będzie kupować i faktury zwozić ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

Technika orki dużo znaczy, nieraz jak ktoś orze to aż żygać się chce. Traktor raży jak by go gwałcili na 2400, dojedzie do końca pola do samej brzegu, cofnie pół metra, dopiero nawraca , zajedzie znowu cofnie pół metra i tak ile niepotrzebnie sprzęgła zużywa i ropa leci, a zyska jeden przejazd poprzeczniaka mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    247

Mój teść mierzył głębokość orki od dna bruzdy do wierzchu wyoranego, długo mu musiałem tłumaczyć, że to nie tak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

20 litrów na hektar to jakie ty obroty dajesz i caly czas na poślizgu? U mnie na 20 cm 25 spalanie się mieści 10 litrów  11 9 nie mierzylem dokładnie.Sprawdzałem przed i tak na oko liczyłem zaorałem i na oko tak mniej wiecej spalanie

 

2000-2200 koła praktycznie zero poślizgu, oponki nowe dodatkowo dociążony na pompie. Głębokość orki zawsze mierzę miarką. Musisz mieć lekką ziemię żeby mieć tak niskie spalanie...

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

ło jezuuuuu 2200 obr. pewno dalej CI w uszach huczy :D rzeźnia jednym słowem a efekty widać w spalaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    142

To są obroty nominalne ursusa c-360, możesz sprawdzić w instrukcji. Oczywiście można jechać na 1600, pług na 15 cm i cieszyć się niskim spalaniem ale chyba nie o to chodzi...Przy orce na 25 cm + kolczatka orka na niskich obrotach to jest dopiero męczarnia ciągnika. W uszach nie huczy bo zawsze używam stoperów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

W podręcznikach dla mechanizatorów rolnictwa zawarte są informacje, że najniższe spalanie ciągnik ma gdy jest obciążony w 80-90%. Czy zatem nie lepiej byłoby utrzymywać obroty silnika w okolicy 1900?

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×