Skocz do zawartości
Tadeusz1212

Spalanie w URSUSIE C-360 i C360 3p ?

Polecane posty

Adi96    871

Skąd wiesz że to te powody może ze względów politycznych lub brak kasy.Co do kasy to w kij pochłonął projekt ursusa 3512 10 lat wdrążali go do produkcji funduszy nie było na rozwinięcie ciężkiej serii a co mówić  o 30-stka czy 60-tkach  tak naprawdę nie mieli wyjścia  że klepali te ciągniki tyle lat jak coś nowego wchodzilo to zaraz było zmieszane z błotem lub funduszy.Czytałem jeden artykuł była właśnie zmianka o serii U  i licencji.Uratowaliśmy  MF  my popadliśmy większe długi.

 

Daremw i co tego że c-360 trochę wiecej spali  ale roboty się nie boi że ryzyko wydmucha uszczelkę  czy nie które przypadki były że pod dużym obciążeniem w 3P potrafiły wały pękać.Jak ktoś 3P przesiadł na Zetora 5211 do  3P czy mf 255 nie wracał,zetor mało co więcej paliły a robotę robią są cieżkie prawidłowa waga jak na swoja klasę i jest o niebo lepiej jeśli chodzi komfort o wykonaniu nie wspomnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Uszczelki pod głowicą... dokładnie to samo ma 3p przy ciężkiej pracy. Spalanie to kwestia względna, inny typ silnika, troszeczkę inna moc i moment obrotowy no i cylinder różnicy i już się nie porównuje. Kiedyś u nas w SKR głównie 3p były a tam ich nikt nie żałował i jakoś przetrwały. U mnie w 3p z 90-tego roku wał nigdy nie pękł mimo iż swego czasu też nie dało się go oszczędzać jak szedł w porządne zwięzłe gliny z pługami dwójkami, już jako 13-to latek obrabiałem całą ziemię i przez dobrych kilka lat jakoś radziłem a oszczędzany nie był bo oszczędzając zwyczajnie bym nawet ziemi nie zaorał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Juz napisałem, że każdy miał swoją działkę i miał się nie wchrzaniać na nie swój teren. Dlatego nie rozwijano C-360, żeby nie robić konkurencji dla Zetor-a. Nawet kabin w wersji komfort się nie dorobiliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

volvo1150    8

słuchaj są ludzie co mają problem z 2 skibami orać i kamienie wożą jestem ciekaw po co wystarczy cięgło rozkręcić i tył będzie się zagłębiał kwestia ustawienia lub wymiany płóz (ślizgaczy) i zawsze będzie szło nawet w suszę zadusisz każdy ale c 360 na wolnych obrotach będzie szło a w mf uszczelkę wywali lub głowica pęknie jak przedobrzysz może źle to sformułowałem przepraszam u mnie w okolicach każda c360 czy 3p ciągają po 3 skiby  tak jak ja 4512 ciągam 4 *35 i ładnie idzie tylko na glinę i pod górę mam to zakładam 3*40 i idzie na 1 dynce a spotkałem się z ludźmi co 4512 zdycha w 3 skibach ale sory bardzo pług jak ma 30 lat to opór stawia bo nic w nim nie wymieniali i ustawić nie mogą bo to ich ściąga albo 2 skiba nie sypie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

chętnie bym to zobaczył jak na mojej ziemi pług by ci wszedł dzięki rozkręceniu cięgna... takie cuda na lekkich ziemiach ale nie na zwięzłej czerwonej glinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

kwestia lemieszy tata orał jedna działkę to pług poprostu parzył, klasa na górce 2 na dołku 1, zwięzła  ciężka glina, pyliło się że szło dostać pylicy, kuzyn Lemkenem 3obrotową śmiga i nie patrzy susza czy nie susza 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Kwestia doświadczenia którego ewidentnie nie posiadasz i dlatego takie banały głosisz. Nie wszyscy mają jednakową ziemię. Inna sprawa to same pługi - 2 czy 3 UG to z całą pewnością nie jest dobry sprzęt.

Odnośnie dyskusji o silnikach - co wy tu wypisujecie o silnikach zetora że nie zastosowali - a ja się pytam co to za silnik jest w tej C360? Czy to czasem nie delikatnie zmodyfikowana wersja silnika z C4011 a to niby co jak nie zetor?

Ursus kupił licencję na najnowszą serię MF - to że wprowadzali długo do produkcji to inna sprawa. MF nie musieli ratować bo to jeden z czołowych producentów ciągników i takie bajki to tylko jakiś fanatyk ursusa mógł wymyślić. 

Perkinsy to jedne z najlepszych silników na rynku. Możecie sobie pisać co chcecie o nich ale żaden polski ani czeski silnik nie wytrzymał tego co Perkins ( oczywiście oryginał ). To że 3P nie bardzo pasuje do C360 to zgodzę się ale patrząc na skrzynię a przede wszystkim tylny most to do tej konstrukcji żaden inny silnik nie pasuje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonek98    886

@akamaly wtedy właśnie fabryka perkinsa ledwo zipala.Gdyby nie "czerwoni" to może mielbysmy serię rozwojową u i lepsze ciężkie ursusy ale jak wiadomo kreml wszystko hamował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Akmaly nie chodziło o silnik 60-ki tylko o np. nowszy czy mocniejszy zetora zamiast perkinsa. W tamtych latach silnik nie był zły ale dzisiaj... nie jest godny uwagi. Zazwyczaj poważnie sponiewierane, coraz gorsze części. Nikomu już nie zależy żeby wiecznie reanimowano starego 3-p.

Faktem jest ze czwórka jakiem marki by nie była inaczej, zdecydowanie lepiej pracuje od najniższych obrotów.

A co do pługa jeśli dwójka ma dobre lemiesz to wchodzi w każdą ziemię. Do póki się nie rozlecą a przy tegorocznej suszy po kilku hektarach ten pług przestaje orać. Przynajmniej u nas.  Im UG ma więcej odkładni zaczynają się cyrki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Napisz mi choć 3 techniczne różnice pomiędzy silnikiem Zetora 7211 a C360? Dla mnie to jedne i ten sam silnik tylko mocniejsza wersja. 

Piszecie jakieś banały. Seria U to temat stary jak świat. Nikt z was nie wie czy byłby lepsze bo nie przeszły najważniejszych testów czyli normalnej eksploatacji.

MF w latach 80 wprowadził na rynek modele serii 3xxx i 3xx. Poczytajcie sobie o nich i przestańcie porównywać do przestarzałych już w tamtym czasie Ursusów. 

Trzeba powiedzieć sobie jasno: Były inne czasy, wszystkiego brakowało i nawet najgorszy złom znalazł nabywcę a to nigdy nie sprzyja rozwojowi. Polityka też sowoje dołożyła ale nie musiała być kluczowa. Jakoś Bizona stworzyli i wprowadzili na rynek pomimo niezadowolenia czerwonych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Chodzi o zastępce silnika 60-ki który wpłynął by na jakiś postęp np. mocniejszy zetora nie koniecznie technicznie inny.

 

Trzeba powiedzieć sobie jasno: Były inne czasy, wszystkiego brakowało i nawet najgorszy złom znalazł nabywcę a to nigdy nie sprzyja rozwojowi. Polityka też sowoje dołożyła ale nie musiała być kluczowa. Jakoś Bizona stworzyli i wprowadzili na rynek pomimo niezadowolenia czerwonych.

Święte słowa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Dla bizona nie było odpowiednika w demoludach, więc udało się przepchnąć.  W NRD i ZSRR nastawiano się na kombajny do dużych wielkoobszarowych gospodarstw, a Bizon sprawdził się także w mniejszych. Poza tym w pewnym momencie PRL przyjął do wiadomości, ze nie da się skolektywizowac rolnictwa w kraju i żeby było co jeść, trzeba produkować dla gospodarstw indywidualnych sprzęt, a najlepiej jak najwięcej i najtaniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Seweryn skończ już bredzić, Twoja znajomość techniki nigdy nie wybiegła poza byłe kraje komunistyczne, jaki nowocześniejszy silnik zetora??? MWM to też dla Ciebie dziadostwo bo masówka.... To miał być rozwój a nie cofanie się, a że zwlekali z perkinsem 10 lat to już ich wina. Do przestarzałego Poloneza z Twoim tokiem myślenia powinni założyć silnik od łady nivy 1.7 - mocniejszy i nowocześniejszy  :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Silnik rovera w polonezie był dobry, zrywny i nawet spalanie miał niskie ale tylko w porównaniu do i innych polonezów.
Co do tematu to nie ma już chyba grzebać w tamtej epoce. Zarząd ursusa był nieudolny i to widać najlepiej po tym co się stało z nim po upadku komunizmu. Trzeba było sprywatyzować ursusa od razu to może było by coś z tego. Bo skoro jest coś państwowe to znaczy wszystkich a jednocześnie niczyje to komu miało zależeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Seweryn skończ już bredzić, Twoja znajomość techniki nigdy nie wybiegła poza byłe kraje komunistyczne, jaki nowocześniejszy silnik zetora??? MWM to też dla Ciebie dziadostwo bo masówka.... To miał być rozwój a nie cofanie się, a że zwlekali z perkinsem 10 lat to już ich wina. Do przestarzałego Poloneza z Twoim tokiem myślenia powinni założyć silnik od łady nivy 1.7 - mocniejszy i nowocześniejszy  :lol:

Nie che mi się rozmawiać z kimś kto poza jakimiś pierdołami w najmniej kilkunastu postach nie podał ANI JEDNEGO FAKTU. 

Najpierw wyleciałeś o perkinsie jaki to piękny i wspaniały co jak byś zauważył tylko ty tak uważasz, potem o z braków wiedzy i innych argumentów  polonezie który gdy był produkowany to ty na gówno papu mówiłeś. W następnych postach prócz czepiania się słówek i fanatycznych teorii  znów nie napisałeś ani jednego słowa konkretnie w temacie wiec z braku wiedzy zacząłeś obrażać.

Następne posty nie wiadomo skąd (znaczy wiadomo z kompletnego braku wiedzy) wywaliłeś ładę nive czy silnik MWM. 

Jak sam widzisz robisz z siebie coraz większego kretyna przy każdym ledwo wydukanym przez ciebie posta. 

Czekam z niecierpliwością na twoje kolejne fantastyczne wymysły. Jesteś lepszy od kanałów sc fiction. Gratuluje wrodzonego talentu.

 

A ładę nive miałem i gwarantuję  ci że silnik w niej jest zdecydowanie lepszy od polonezowskiego. 

 

1,4 w poldku szału nie robił o ile na większych obrotach jeszcze jechał to z niskich nie chciał się zebrać i nic dziwnego bo moment miał taki sam jak silnik poloneza tyle że prawie 2000 obr. wyżej ( dla tego nie jechał na wolnych obrotach) , leciały w nich uszczelki pod głowicą nagminnie a w czasach kiedy go wprowadzono takie hybrydy nie cieszyły się specjalnie uznaniem.  Od polonezowskiega faktycznie był lepszy na moje oko tylko pod względem technologicznym a już  skansenem zaciągał. Na rynku każda inna licząca się marka miała już lepsze silniki. Zresztą można znaleźć masę artykułów na temat niedomagań silnika serii K z jakimi się borykały nie tylko w polonezie.

Do tego dołożył bym większy choć nie wiele koszt zagazowania w tamtych latach. Ogólnie jak sam polonez nie jest to temat specjalnie wart zawracania sobie głowy.

 

A ładę nive miałem i gwarantuję  ci że silnik w niej jest zdecydowanie lepszy od polonezowskiego. 

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

W każdym razie nawet jeżeli do C-360 wstawimy dobry silnik to jaki byłby sens jeżeli nadal most wyje, w kabinie jeden huk, a po oranym ciężko przekręcić kierownicą. To sprzęty z poprzedniej epoki, a w obecnych czasach maszyna powinna nie tylko zrobić ale też zapewnić jakiś komfort. W C-360 można o tym pomarzyć bo nawet koszt ulepszeń zakręci się w kwocie lepszego ciągnika. Warte chyba tylko dla posjonata. Obecnie w C-360 wszystko jest wadą. Nawet niski koszt części też jest wadą bo mają fatalną wytrzymałość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Modernizacja C360 - silnik np. Perkins A4,236, skrzynia 12+12 synchronizowana, tylny most z MF na zwolnicach planetarnych i przekładni głównej o zębach skośnych, przednia oś napędzana Carraro z możliwością blokady, wspomaganie, kabina wyciszona z ogrzewaniem i opcjonalną klimatyzacją:)

Może to i bujanie w obłokach ale ile takich ciągników z lat 80-tych jest na świecie? To samo najlepiej świadczy jaka porządna ta 60-tka:)

milanreal1 - można trochę wyciszyć C360, zmiana przekładni głównej ( tzn. koło talerzowe i wałek atakujący z zetora o zębach skośnych jak w każdym normalnym ciągniku ) i słychać już tylko zwolnice i silnik:) Porządnie wyciszona kabina z podłogą i już jest całkiem całkiem. Niestety to są już koszta. W moich okolicach C360 trzymają ludzie co mają je od dawna ( nie chcą za grosze sprzedawać ) lub potrzebują jakiegoś pomocniczego ciągnika którym mało pracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    412

ta Twoja modernizowana 60tka to po prostu MF serii 300 i to raczej nic współnego z polskim gratem nei ma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Tak przez przypadek dobrało mi się że wyszedł ten upadający w tamtych czasach MF i jeszcze z tym żałosnym silnikiem Perkinsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

ja mam jeszcze c360 gdzieś za 1000mth czeka go przekładka silnika na zetora 7001 nawet przez myśl nie przejdzie mi czy tacie założyć 3p xD do jeżdżenia na oparach mam c330M, a kolejny ciągnik który kupiony będzie to zetor 9540 przynajmniej wiem że nie zj**ie się skrzynia biegów jak w MF przy 6-8tys mth xD

 

a wracając do orania w glinie, zapraszam na zbocza płaskowyżu nałęczowskiego na 1 klasę i na górki, jak ktoś żydzi na nowe lemiesz albo sam lepi spawarką to wiadomo że nie chce wchodzić pług.. albo jak rama pogięte czy stopki nie ma..

 

dzisiaj kosił tata QQ u sąsiada 32-35L wyszło na 1ha 12czubatych przyczep d47 z zakładkami, ciekawe ile 3p siorbnie znowu same opary?

 

akmały pomijając rotacyjną pompe wskaż mi 3różnice w budowie silnika zetora i perka? jeden i drugi jest banalnie prosty różnice są kosmetyczne, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

He he, znam Cię dobrze Sewerynie, tylko wspomniałem o ładzie i już Ci ciśnienie skoczyło. Pierwszy konkret na to że to Ty piszesz bzdury - Uważasz że wprowadzony w 93r silnik rovera to skansen - więc oświeć mnie co w tym czasie było cudem techniki? VW 1.4 60km? Opel 1.4 60km (lipnego ecoteca jeszcze nie było). Druga sprawa, piszesz że powinni zamiast perkinsa założyć zetora - a czym to się różni od silnika ursusa ? Rozwiercić blok i zwiększyć dawkę to było zbyt trudne dla inżynierów Ursusa? Trzy - MWM, Deutz, Mercedes też masowo tłukli silniki dla wielu marek podobnie jak perkins - czy to oznacza że to szmelc? Ba, MWM nawet upadło .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

To co Ty z tatą myślisz to nie wiele mnie to obchodzi.

Różnice:

1. Pompa rotacyjna plus wyższe ciśnienie wtrysku

2. Suche tuleje

3. Mechanizm wyrównoważający zamiast przeciwwag

4. Całościowa głowica zamiast dzielonych

5. Odpowietrzanie silnika z pokrywy zaworów ( odma )

6. Żeliwna, masywna misa olejowa wzmacniająca konstrukcję.

Na początek wystarczy.

Skrzynie w MF np. 12+12 wytrzymują śmiało ponad 10 tyś mtg. 

Uważasz że ten zetor więcej wytrzyma? Nie porównuj prostej ( topornej ) skrzyni do komfortowej 32+32 ( zgadzam się że łatwo ją uszkodzić ale to nie jest żadna awaryjna skrzynia tylko nie idioto odporna ). Swoją drogą ile skrzynia w ursusie wytrzyma pomimo że jest tak prosta? Do tego jeśli ktokolwiek jeździł ciągnikiem ze skrzynią synchronizowaną to wie jaka przepaść dzieli obie konstrukcje.

Na oparach to chyba chodzisz bo jeździ się na paliwie. Ten silnik jest dobry i oszczędny ale za żadne skarby nie pasuje do reszty z 60-tki ( i tu się zgodzę ).

Dam CI radę - nie zmieniaj silnika tylko zmień ciągnik a raczej niech tata zmieni na zetora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

oprócz pompy paliwowej, żadna z wymienionych różnic nie wpływa na moc silnika ani na oszczędność paliwa

 

mówiąc "opary" cytowała co po niektórych zauroczonych posiadaczy 3p że im ciągnik na oparach wszystko robi xD

ten silnik jest idealny do ciągnika klasy escort 3p 

 

c360 szkoda sprzedać grosze wezme za nią a jest doinwestowana tur, wspomaganie, szerokie opony, wydajniejsza pompa hydrauliki, zmodernizowana hydraulika, różnicówka zetora, dostanę max 15tys a chociaż mam czym belki na polu ładować 700kg to żaden problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Oj w dużym błędzie jesteś. Moc i spalanie to nie tylko pompa i wtryski. Ale nie będziemy się tu przekonywać. Wykonanie perkinsa jest co najmniej o klasę wyżej niż Ursusa czy Zetora z lat 80-90.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    871

Hah żeliwna misa olejowa wzmacniająca konstrukcję silnika  a to dobre.Ta misa tyle waży że trzeba we dwóch zdejmować  i na jakiego czorta głęboka, w silniku c-360 jest dobrze rozwiązane płaska tak samo można sie przyczepić do silnika 3P że cały czas sprężarka chodzi nie potrzebnie Czesi bardzo dobrze rozwiązali z sprężarką .Jeszcze do głowic bym się wypowiedział bo dzielona jest przestarzała ale to rozwiązanie jest praktyczne Wymieniasz która jest uszkodzona,ale zazwyczaj się wymienia wszystkie cztery 

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez piotrb14
      http://allegro.pl/gr...2097435843.html - Czy 105 konny belarus 1025 uciągnie ten agregat?? Wyraźcie swoją opinię o nim, czy warto, czy są dobre. O to czy uciągnie chodzi mi o spokojne ciągnięcie, gdyż to nowy ciągnik i nie chcę go zajeździc na 5 lat.
    • Przez gomez
      Witam! Jak tam wam poszła tegoroczna olimpiada???
    • Przez Admiral150
      Witam:)
       
      Mieszkam na Podkarpaciu i mam ok 10 hektarów pola. Posiadam c-330 a w jesieni kupiłem sobie MF 698 .Poszukuje do MF jakiś agregat bierny bo nie mam to niego żadnego sprzętu tylko pługi obrotowe 4 skibowe.Chciałem się poradzić bo mam taki dylemat czy kupić agregat uprawowo siewny 2,5m z hydropakiem do tego mój poznaniak czy agregat uprawny 3m lub 3,2m. Jeżeli uprawowo siewny to jaki talerzowy czy sprężynowy i z jakimi wałami? Który robi w polu lepiej??? Chciałem się zapytać czy te agregaty uprawowo siewne dobrze robią w polu czy opłaca mi się kupować agregat uprawowo siewny do MF czy nie będzie za mały ?? A może lepiej kupić agregat uprawny 3 m lub 3,2 m i siać c-330 .Może mi ktoś doradzi co mam kupić do MF?
       
      Ps. Z góry dziękuję za poradę. Pozdrawiam
    • Przez boloo
      Witam koledzy mam problem z tym ze w john deere 975 zapychaja mi sie dwa wytrzasacze krajne . i własnie nie wiem co mam zle ustwaiaone albo co moz ebyc przyczyna tego bo juz zniwa i nadal to samo co wytrzyszcze to sie zapychaja i pytanie czy moze to jest wiatr za duzy czy zly kąt wianaia ? oraz pytanie czy otwierajac dekielkolo silnika do wytrzasaczy to jest oska z takimi pretami popychajacymi czy jest to potrzebne . czy mozna to zdemontowac koledzy pomocy .
    • Przez adrian7211
      Mam prośbę o poradę z kąd podciągnąć prąd do dodadkowych halogenów z przodu i jakie halogeny byście polecili.?
      I jeszcze mam pytanie. Bo jak włączę wentylatory to lewy chodzi wolniej można powiedzieć że prawie wogóle a jak przełączę na drugi poziom to wogóle nie działają i co może być tego przyczyną ?
       
      Prosiłbym o odpowiedzi.
×