Skocz do zawartości
Tadeusz1212

Spalanie w URSUSIE C-360 i C360 3p ?

Polecane posty

seweryn20    678

Chcesz znać powód?    BO BYŁ TANI A NIE DOBRY.  Do 60-ki pasuje jak świni dzwonek.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    437

dlaczego sądzisz polaczki nie opanowali budowy 4P? jakoś moj 5314 5tys h zrobił i tylko pare razy zawory regulowałem więc do silnika nie mozna mieć żadnych zarzutów... za to pakowanie do tych traktorów tej skrzyni biegów to największa porażka... trza było brac liucencje MF serii 300 a nie jakies łupcie  serii 100

 

ehhh już wiem czemu licencje starocia wzieli.... w 74r MF nic lepszego nie miał....

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Tani? Może dzisiejsze indyjskie podróbki są tanie, ale są, zetor już nie daje rady i kupuje silniki, ale piszemy o latach 70-80-tych , za angielskiego perkinsa pewnie nowego mtz-ta albo zetora by kupił w tamtych czasach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    678

Tani był człowieku. Kupowali go Polacy, Bółgarzy i cholera wie kto jeszcze. Ursus szukał oszczędności i kupił kiepski silnik perkinsa który próbowali wpakować do wszystkiego co się da od ciągnika po samochód, zaczęli oszczędzać na jakości części i kosztach produkcji wprowadzając choć by płaską oś. 

Ten silnik był produkowany na taka skalę w krajach jeszcze większych dziadów jak nasz w tamtych latach że się w pale nie mieści.

Sama marka MF waliła swoje produkty od Azji przez Europę po afrykę. Myślisz że zrobili kasę na jakości? W życiu. Hurt i nic poza tym. Tanio, dużo tescko!!!


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Nie bredź, sama aparatura wtryskowa lucas/cav kosztowała majątek w tamtych czasach. Nie myl licencji ze sprzedażą gotowego wyrobu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

No i co z tego? Cena silnika a samej pompy to dwie różne rzeczy. Sprzedając silnik zapewnili sobie zbyt na pompy i części które w pojedynkę były droższe niż sam silnik w komplecie. Proste? 

Skąd znajome? Ile dzisiaj rzeczy można kupić za niewelkie pieniądze ale już sama naprawa jest mniej tania niż zakup? 

To nie jest wymysł dzisiejszych czasów. Poza tym perfidnie wykorzystali zapotrzebowanie polskiego rynku w ciągniki wielkości 60-ki. Poszło łatwo.

 

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Niedługo wymyślisz że silniki rovera z lat 80-tych (16 zaworowe na wielopunkcie ) były tańsze i gorsze od silnika ze skody favorit i dla tego FSO zaczeło go montować do polonezów  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

No szczyt techniki to nie był. Ja byś postudiował o nich trochę sam byś zauważył że wiele warte nie były.

Nie wspominając o tym że wyroby rovera były tak świetne że marka padła. Dziwne. 

Masz jeszcze jakąś wspaniałą teorię?


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Aluminiowy 16 zaworowy silnik z mocą 102 koni z 1.4 litra pojemności nawet dziś nie ma się czego wstydzić, a że marka padła to co? Wiele super marek padło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

Tak z fatalną dynamiką, kiepską konstrukcją, awaryjny sprzedany do poldka przez firmę leżącą na skraju bankructwa. Moc to nie wszystko.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    913

Jak to mówią z gówna bata nie ukręcisz.Jak ktoś powiedział że potrzebna masa jest do uciągu święta prawda, można sie pobawić w przeróbki  i wstawiać silnik od zetora dla tych co łeb mają prosze bardzo  ale dla 60-tki i tak będzie brakowało tego uciągu i jakości  nie wiadomo na jaki czas wytrzyma skrzynia.Lepiej kupić coś nowszego z stajni Zetora czy MTZ niż bawić.Jak się bawić to próbować ten silnik 4P wsadzić do zetora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Słaba dynamika? A czyja to wina? Rover z tym silnikiem przyspieszał do setki w 10s, poldek prawie 14s ale to i tak szybciej niż 1.6.... To samo tyczy się perkinsa w ursusie i jego strat na zwolnicach/skrzyni .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

To ciekawe czemu jakoś dziwnym trafem nie cieszył się dobrą opinią. Czemu skoro według ciebie był taki dobry?

W tamtych latach ludzie mieli w nosie dynamikę. Silnik miał być trwały najlepiej do naprawy we własnym zakresie. A ten taki nie był, pogorszył a nie polepszył ten samochód  i tu kończy się temat.

To była daremna próba ratowania czegoś co już wtedy było totalnie przestarzałe do tego silnikiem bardziej niż żałosnym.

 

Przestań tworzyć i jeśli już chcesz coś napisać niech będzie w temacie bo oberwie się nam obu od moda. 

 

Jaka stratę ma perkins na zwolnicach i skrzyni?

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Że niby silnik poldka wytrzymywał więcej km od rovera? :blink: Jesteś zaślepiony socjalistycznymi konstrukcjami rodem z lat 50-tych i silnie uprzedzony do nowocześniejszych konstrukcji zachodnich i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

A gdzie ja napisałem że więcej wytrzyma? Był trudniejszy w naprawie a jego awarie były droższe i bardziej kłopotliwe w naprawie przez przeiętnego Kowalskiego. ROZUMIESZ?  Ty piszesz o rzeczach o których pojęcia nie masz. Silnik rovera to był złom kupiony od firmy znajdującej się na skraju bankructwa. Był tani i tyle a nie dobry. Sam polonez ratował się jak mógł przed rozpadem kombinując z innymi silnikami i nie było go stać na silnik z prawdziwego zdarzenia tylko na syfa. Napisz może coś o czym masz pojęcie.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Co Ty się uparłeś z tą taniością skoro zarówno C360 3P czy polonez 1.4 był droższy od C360/ poloneza 1.6 ... Sam masz nikłe pojęcie, widocznie nigdy nie miałeś przyjemności pracować/jeździć czymś zachodnim. Znajomy zrobił 11tys mth ursusem 4514 i go sprzedał, pracuje nadal, oryginalny perkins wytrzyma dużo dłużej a Ty i tak uważasz że najlepszy jest silnik zetora co jak wytrzyma 7-8 tys mth to sukces

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    71

7-8tys na silnik zetora ciężkiej seri co to jest xD znajdz mi taki który ma mniej jak 16tys mth typu 912 i dalej bez remontu chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Panowie, ciągniki C4011 i pochodne były kupowane w Polsce, bo innych nie było. Fabryki nie nadążały produkować dla Państwowych Gospodarstw Rolnych i rolników. Sprzedaż szła również w tej kolejności - najpierw PGR'y, później reszta. Doprawdy, nie macie się o co kłócić.


Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

Co Ty się uparłeś z tą taniością skoro zarówno C360 3P czy polonez 1.4 był droższy od C360/ poloneza 1.6 ... Sam masz nikłe pojęcie, widocznie nigdy nie miałeś przyjemności pracować/jeździć czymś zachodnim. Znajomy zrobił 11tys mth ursusem 4514 i go sprzedał, pracuje nadal, oryginalny perkins wytrzyma dużo dłużej a Ty i tak uważasz że najlepszy jest silnik zetora co jak wytrzyma 7-8 tys mth to sukces

Ty jesteś jakiś upośledzony? Gdzie ja napisałem ze polonez czy ursus był tańszy? Same silniki były tanie w zakupie w porównaniu z silnikami jakie udostępniali inni producenci.  (Widzisz czytasz i prostego tekstu nie możesz ogarnąć). Czemu ursus nie zainwestował w mocniejszy silnik choć by zetora który był pod ręką, już z nim współpracowali a same silniki do dziś cieszą się dobrą opinią? Czemu nie założył silnika deutza czy MF czwórkę tylko najmniejszego i najtańszego perkinsa którymi była zalana praktycznie cała Europa, Skandynawia, Azja i nie wiadomo co jeszcze, wkładana do niesamowitej ilości maszyn budowlanych, rolniczych, wózków, agregatów? Był produkowany na niemożliwie wielka skalę jak ruskie czołgi T-34 dosłownie. Czemu zamiast krok w przód zrobić uwstecznili się zakładając trzycylindrowy pierdzący silnik? Bo tylko na tyle było ich stać lub taką beznadziejna politykę prowadzili. 

Czemu polonez założył francuskiego diesla i benzynę podupadającej firmy a nie silnik Volwo bmw czy fiata które to firmy też silniki udostępniały? Bo ich na nie stać nie był.

Ty jesteś zaślepionym fanatykiem hybryd jakie polacy stworzyli nie poparte żadnym logicznym rozumowaniem. 

 

Do przebiegu zetora dopisz z przodu jedynkę. Spokojnie robią po kilkanaście tysięcy.

Napiszę ci jeszcze raz przestań robić z siebie pośmiewisko. Nie pisz o rzeczach o których pojęcia nie masz.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Chcesz znać powód?    BO BYŁ TANI A NIE DOBRY.  Do 60-ki pasuje jak świni dzwonek.

Nigdzie nie pisałeś że był tani  :) Tak mi odpowiedziałeś na mój post w którym napisałem czemu firmy wybierały perkinsa nie zetora, więc Ty nie ogarniasz tego co piszesz , bo skoro wybrały perkinsa bo był tani to zetor był droższy chyba logiczne? A prawda jest inna ale Ty nie dopuszczasz tej myśli do siebie. 3P akurat mało firm zamawiało, wszyscy 4P od ok 60 koni w zwyż, trójkę robili Polacy i np IMT. I piszę  Ci po raz kolejny że to nie był perkins tylko licencja składana na sztukę, bez zbytniego przestrzegania norm. Skończ jeździć tym swoim iwanem bo wibracje i spaliny Ci mózg zlasowały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    289

Seweryn, weź pod uwagę centralne sterowanie gospodarką z Moskwy i możliwości naszego rządu Polska kupiła licencję na kilka typów silników (o  ile pamiętam chyba z 8 różnych od 3 do 6 cylindrów). Mieliśmy dobre doświadczenia z silnikami firmy Leyland i kontakty w UK. Inni nie chcieli z nami rozmawiać.

Do poloneza testowany był silnik Ford-a, ale okazał się niewypałem - zbyt ciężki, wymagał modyfikacji nadwozia, na co nie było pieniędzy ani czasu. Silnik Rovera był w tym sensie lepszy. Poza tym Rover chciał go sprzedać ze względu na swoją trudną sytuację, a Ford nie chciał o tym słyszeć. Podobnie było z silnikiem PSA (diesel) - po prostu nie było nic bardziej pasującego na rynku.

 

Co do C-360 - trwałość mostów i skrzyń d.... nie urywała, więc założenie ciut mniejszego silnika o większej trwałości i delikatnie mniejszym spalaniu miało poprawić niezawodność tych ciągników. W PRL dużą część transportu opierała się na ciągnikach rolniczych, a do tego 3p był w sam raz.

Założenie większego silnika wymagało zwiększenia masy ciągnika, założenia wspomagania, lepszego sprzęgła, trwalszej skrzyni biegów, mostu, podnośnika. Do mocniejszego ciągnika zakłada się większy i cięższy osprzęt. To była cała seria naczyń połączonych. Do cięższych prac były C-385. No i mieliśmy umowę z Czechami, że nie będziemy im robić konkurencji w ich segmencie. 

Oni nie wpychali na nasz rynek odpowiedników C-360 i C-330, my nie pchaliśmy się w sektor Zetor-a 70xx i 72xx. Taki był prikaz z Moskwy. Większość "małych" Zetor-ów 2011, 3011, 3511, 4011, 47xx  itp szła tylko na eksport na zachód. Duże ciągniki robiliśmy w kooperacji.

 

Kupiliśmy licencje na silniki z myślą o stworzeniu serii nowych, zupełnie nowych ciągników, pod te właśnie silniki. I nigdy to nie nastąpiło. Dlatego powstały mniej lub bardziej udane hybrydy. Niektóre tylko w seriach testowych, jak C330-3p.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

Nigdzie nie pisałeś że był tani  :) Tak mi odpowiedziałeś na mój post w którym napisałem czemu firmy wybierały perkinsa nie zetora, więc Ty nie ogarniasz tego co piszesz , bo skoro wybrały perkinsa bo był tani to zetor był droższy chyba logiczne? A prawda jest inna ale Ty nie dopuszczasz tej myśli do siebie. 3P akurat mało firm zamawiało, wszyscy 4P od ok 60 koni w zwyż, trójkę robili Polacy i np IMT. I piszę  Ci po raz kolejny że to nie był perkins tylko licencja składana na sztukę, bez zbytniego przestrzegania norm. Skończ jeździć tym swoim iwanem bo wibracje i spaliny Ci mózg zlasowały

Ja pasuje. Gadam jak do ściany. Napisałem ci wyraźnie że silnik 3-P był popularny, stosowany dosłownie we wszystkim,, masówką niemożliwą. Nie będę ci tłumaczył i wypisywał gdzie bo mam to w nosie czy to wiesz czy nie. Sam sobie poszukaj a jest tego masa.

Tani MF, droższy zetor.... podaj cenę to pogadamy. 

Wiem ze to była licencja, silnik robiony przez polaków na bazie angola którym zalane było pół świata i tak jest do dziś.

Mózg mi 60-ka wypaliła przez ponad 20 lat męki w tym złomie a w ruskim wraca do życia. Ciebie pocieszę jesteś bezpieczny. Nie uszkodzi ci perkins tego czego nie ma.

Niestety to były czasy kiedy szukano tanich alternatyw i nie zawsze dobrze na tym wychodzili. Do tego dołóż sobie kwestie polityczne i masz gotowy powód czemu tą pyrkawkę założyli do 60-ki. Inne powody przedstawił jahooo.

W przeciwieństwie do ciebie gdzie ty tylko łapiesz za słówka, piszesz bzdury i wymyślasz coraz to nowsze teorie spiskowe śmierdzące fanatyzmem.  

Nie odpowiedziałeś mi na pytanie czemu nie wybrali lepszego silnika ale droższych marek, czemu nie zrobili kroku do przodu i nie założyli mocniejszego choć by 5 koni zetora konstrukcja 60-ki by nie ucierpiała, czemu w ogóle nie zmodernizowano 60-ki. 

I nie odpowiesz.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

silniki rovera były ok bo to są te same w hondzie civic i innych problem polegał że tylny most się rozpadał co do c360 z silnikiem zetora zgoda jak pracuje na womie to ok a jak w pole to kicha bo skrzynia czy sprzęgło nie wytrzyma to jest obliczone na daną moc to tak jak c 360 3p fajny jest ale awaryjny bo silnik jest wysoko obrotowy i sąsiad ma robił na 7 ha i wszystko się psuję tylko silnik chodzi bez zarzutu ale tez remąt mu robił bo po 5 latach na 2 wykorbieniu wał ukręciło nie gadajcie głupot że wam pali po 10 l na ha chyba że w agregacie bo w pługu spalanie zaczyna się od 15 w górę w tym roku jak było sucho sąsiadowi na podkładkę spalił 19 a jak głęboka orka to i 25l/ha potrafi pompa po naprawie wtryski w tamtym roku robił po prostu ciągnik ma małą moc i mu ciężko w 3 skibach na 3 glebie jak sucho jest a c 360 ma to do siebie jak ma ciężko to idzie dymi i pali a c 360 3p albo zagotujesz albo udusisz jak ma ciężko jak bym miał wybierać to ciągnik do wszystkiego to ok 70 km żeby zapas mocy był i od nawozu po sianie zrobisz i spali dużo mniej niż c360 bo będzie wykorzystany w 70% to tak jak mf 255 każdy mówi mało pali ale w lekkich pracach jak mu złożysz pług czy sieczkarnie do kukurydzy to mało nie spali ale w bronach czy siewniku to 5 l spali tak samo z c 360 musisz się określić do czego ma być ciągnik bo jak do pryskania czy nawozu to ok a jak do orki to musisz silniejszego szukać i lepiej na tym wyjdziesz bo kupując 912,4512-14 5312  czy zetora 7211 7711 spalisz mniej a też wszystko zrobisz ja bym wolał dołożyć parę groszy i kupić coś co mało pali bo ropę się leje cały czas to nie samochód że za rok sprzedasz jak dużo pali tylko to zakup na parę lat a na paliwie w ciągu roku parę stów mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Ja tam się nie wtrącam w wasze historyczne spory ale co ty za głupoty opowiadasz, tak samo zdusisz jeden ciągnik jak i drugi i opowieści że dymi pali ale idzie to między bajki, no chyba że w twoim ciągniku pod obciążeniem moc silnika przyrasta- taki wniosek po słowach: dymi, pali ale idzie. Przez około 5-6 lat orki robiłem 3p a sąsiad na podobnej ziemi 360 i jakoś nie szalał a ciągał 2 skiby (również po remoncie silnika) a ty o trzech opowiadasz... Gleby max 3 i to tylko miejscami, z reguły 4.
Trójki to 60-tka ciąga do tej pory sąsiad... na piasku. Co do spalania wypowiadał się nie będę bo już długie lata 3p odpoczywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    437

Czemu nie wzięli silnika zetora? Bo był przestarzały i nie ekonomiczny, zresztą wystarczyło rozwiercić silnik od 60-tki i masz to samo... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez piotrb14
      http://allegro.pl/gr...2097435843.html - Czy 105 konny belarus 1025 uciągnie ten agregat?? Wyraźcie swoją opinię o nim, czy warto, czy są dobre. O to czy uciągnie chodzi mi o spokojne ciągnięcie, gdyż to nowy ciągnik i nie chcę go zajeździc na 5 lat.
    • Przez gomez
      Witam! Jak tam wam poszła tegoroczna olimpiada???
    • Przez Admiral150
      Witam:)
       
      Mieszkam na Podkarpaciu i mam ok 10 hektarów pola. Posiadam c-330 a w jesieni kupiłem sobie MF 698 .Poszukuje do MF jakiś agregat bierny bo nie mam to niego żadnego sprzętu tylko pługi obrotowe 4 skibowe.Chciałem się poradzić bo mam taki dylemat czy kupić agregat uprawowo siewny 2,5m z hydropakiem do tego mój poznaniak czy agregat uprawny 3m lub 3,2m. Jeżeli uprawowo siewny to jaki talerzowy czy sprężynowy i z jakimi wałami? Który robi w polu lepiej??? Chciałem się zapytać czy te agregaty uprawowo siewne dobrze robią w polu czy opłaca mi się kupować agregat uprawowo siewny do MF czy nie będzie za mały ?? A może lepiej kupić agregat uprawny 3 m lub 3,2 m i siać c-330 .Może mi ktoś doradzi co mam kupić do MF?
       
      Ps. Z góry dziękuję za poradę. Pozdrawiam
    • Przez boloo
      Witam koledzy mam problem z tym ze w john deere 975 zapychaja mi sie dwa wytrzasacze krajne . i własnie nie wiem co mam zle ustwaiaone albo co moz ebyc przyczyna tego bo juz zniwa i nadal to samo co wytrzyszcze to sie zapychaja i pytanie czy moze to jest wiatr za duzy czy zly kąt wianaia ? oraz pytanie czy otwierajac dekielkolo silnika do wytrzasaczy to jest oska z takimi pretami popychajacymi czy jest to potrzebne . czy mozna to zdemontowac koledzy pomocy .
    • Przez adrian7211
      Mam prośbę o poradę z kąd podciągnąć prąd do dodadkowych halogenów z przodu i jakie halogeny byście polecili.?
      I jeszcze mam pytanie. Bo jak włączę wentylatory to lewy chodzi wolniej można powiedzieć że prawie wogóle a jak przełączę na drugi poziom to wogóle nie działają i co może być tego przyczyną ?
       
      Prosiłbym o odpowiedzi.
×