Skocz do zawartości
Tadeusz1212

Spalanie w URSUSIE C-360 i C360 3p ?

Polecane posty

Genius9872    69

widzę seweryn20 że nie pracowałeś na c360 a za chwilę na czymś co ma silnik zetora7211 xD jak zakładaliśmy silnik zetora do c355 to liczyliśmy się z większym spalaniem.. a w efekcie tata nie wychodzi z c355  bo mówi że mniej mu pali jak c360 i to widać w pracach w orce kiedy pracują jeden za drugim czy w sieczkarni do QQ czy prasie rolującej, większa pojemność większa moc i mniej pali od c360 czyli jednak wyrywa z butów 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    865

Wałek rozrządu w c-355  jest inny,sworznie tłokowe może nie do spalania ale też idą inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Ponad 20 lat w ursusie 4011 część z tego okresu z silnikiem 60-ki z 84 roku zdaję się. 10 lat zetorem 5340.

Ogólnie nie wierzę w takie opowieści tym bardziej jak ktoś pisze "tata powiedział" albo "sąsiad ma i chwali" 

355 to trochę lepsza 4011. Wałek ma idento skok i kąty jak 40-ka, i 60-ka. Różnica która wpływała na moc była tylko  w pompie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

a1fe26c2    36

Seweryn, wałki były inne, ale nie pamiętam w którym silniku była zmiana. Różnice widać w katalogach części zamiennych, do których nie mam teraz dostępu. To jeszcze można ustalić, jeśli ktoś jest zainteresowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

jak nie chcesz to nie wierz seweryn to nie musisz nikt cię nie zmusza, ale oprócz pompy jeszcze wałek jest inny w c355 jak w c360 no ależ ja wiem że ty na oko potrafisz stwierdzić jakże nieistotne są minimalne różnice w wykorbieniu krzywek obu ciągników że można uznać że są takie same,

 

widzę ile paliwa idzie w obu ciągnikach i spokojnie każdemu powiem że c355(7211) w tych samych gratach co c360 spali mniej na 1hektar - wiadomo na 1mth spali może więcej ale o 1bieg szybciej chodze

 

a c360 sporo za dużo pali jak na tą moc ale jest bardzo prosta prawa co zrobić żeby c360 lepiej chodziła i mniej paliła, sylwester skotnicki dał pompę paliwową od zetora ale nie starego repcia tylko od 7211 + wałek rozrządu i mamy inny ciągnik, przydał by się cały układ dolotowo- wydechowy z głowicami od zetora i gwarantowane kilka koni więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Po prostu masz więcej mocy a robisz w tych samych maszynach co C360 i go nie przeciążasz, zapnij mu 4 skiby na blokadzie i zobaczysz ile spali  ;) i wtedy dojdziesz do wniosku że wolnossący perkins czy mwm 6 cyl spali w tym samym pługu i z tą samą prędkością mniej jak twój super składak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

dokładnie Paweł dlatego powstał ten składak, nikt nie będzie kupował większych gratów a w tych chodzi na spokojnie bez przeciążenia i mało spala 

podobnie jest z 3p lekkiej robocie mało pali jak c330 ale dać go w ciężką uprawę i niestety mamy c360 tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Czytać ze zrozumieniem się naucz. Jesli wałek ma te same kąty otwarcia i zamykania zaworów i skok to nie ma wpływu na moc. Inne były albo panewki albo mocowanie koła zębatego nie pamiętam.  To różnica która nie ma wpływu na moc. I nie jest to na oko ale z instrukcji i praktyki.

Co ty czwórka jedziesz tą 60-ką?  Jkai ty szybszy bieg w polu włożysz? Bajki opowiadasz i tyle. Gdyby ten ciagnik miał ze cztery biegi do pracy w polu jeszcze bym uwierzył.

Co do pompy zetora im nowsza to gorsza. Wprowadzili karty zmian które miały ograniczyć  dymienie i kiepsko sie to odbiło jak na spalaniu tak na żwawości silnika.

Opowiadasz opowieści dziwnej treści z palca wyssane a pojecia nie masz o czym piszesz.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

oj sewerynku drogi chyba widzę jakimi biegami w prase rolce i sieczkarni czy pługu robiliśmy teraz w sieczkarnie w zasadzie na polowych się nie robi tylko 1szosowa czasami nawet 2, w pługu na kilku polach c360 na 2 tylko mogła robić teraz idzie nasz składak na 3, 

ty wiesz swoje ja wiem swoje

jak po deszczu przed siewem qq na glinie tata robił 4szosowa ciężką broną gościo od siewnika qq nie mógł uwierzyć że ten mały składak tyle może no ale ty wiesz lepiej ile się zmieniło

 

a co ci panewki czy mocowania kól zebatych zmienią? napewno nie moc, wałek musiał mieć inne krzywki przez co uzyskane było lepsze przewietrzenie komory silnika, inny stopień sprężania więcej powietrza i paliwa czyli większa moc


 

Edytowano przez Genius9872

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Wiem jakie ma biegi 60-ka i szały nie ma. Nie wierze że silnik który ma większe zużycie paliwa  spali nagle mniej w tej samej robocie niż słabszy specjalnie nie zmieniając tempa pracy. 

Przeczytaj dokładnie co napisałem o wałku bo znów coś nie zrozumiałeś.

I przypomnę ci jeszcze raz krzywki i kąty są takie same, na stopień sprężania wałek nie ma wpływu a 355 czy 60-ka jest mocniejsza tylko i wyłącznie za sprawą pompy wtryskowej i regulatora obrotów. Nie znasz zasady działania silnika wypisując takie bzdury. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

chyba jakieś jaja sobie robisz, jak jedziesz 2-3km/h szybciej to wg ciebie nie ma specjalnie różnicy w tempie pracy acha ciekawe..

ty bazujesz na domniemaniach ja mam poparte informacje wielokrotnymi testami w porównaniu spalania obu ciągników(tankujemy pod korek dzień roboty tej samej jeden za drugim i kontrola na wieczór) i na tej podstawie mówie że mniej spala składak niż c360

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Nie na domniemaniach ale na dwudziestu latach w tym pudle. Przy ilu maszynach przeskoczysz bieg wyżej jednej, dwóch? I na tym koniec. W orce czy uprawie włączysz czwórkę? Guzik. Będziesz brusił na trójce z maszyną z 60-ki, ciągnikiem któremu z powodu zmiany innego silnika ani gram nie wzrósł uciąg by założyć coś większego do tego z silnikiem który uchodzi za najmniej ekonomiczny w swoim przedziale mocy. 

Na jednym zaoszczędzisz a na drugim utopisz. Wyjdzie na jedno lub gorzej.  Jak dla mnie jeden plus to zdecydowanie lepszy silnik niż polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

głównie to chodziło mi i tacie żeby mieć zapas mocy w prasie rolującej i sieczkarni do QQ, 

-w sieczkarni c355/c360 max 4polowa jak była w pas qq to 1szosowa teraz qq po dach ciągnika i 1szosowa a jak w pas to 2szosową śmigał gdzies wyszło 6-6,5godz 1,5ha qq siekał 

-w prasie rolującej zbieram 2dobijam 1szosową kiszonkę wcześniej było robione na polowych

-w bronach 4szosowa cały czas

-3UG niżej jak 3szowa nie schodzi a u mnie na większości pól c360 w orce zimowej max UG3 na 2..

-w rotacyjnej nawet jak jest mega trawa to szybciej kosiarka nie dotnie trawy jak stęknie, w potrawie na 4szosowej w tym roku kosił

-rozrzutnik po pulchnej ziemi 3szosowa a jak trzeba to i 4szosowa idzie 

 

samo to że teraz nawet w plugu zamiast 2 i 2200obr to spokojnie na 3 i 1700-1800 obr i spokojnie daje rade i wraz ile szybciej jedzie, 

pompę paliwową mam jak w 5320 chociaż ostatnie 7211 też chyba taką samą miały

 

na 1mth wiadomo więcej spali w litrach ale robota ubywa i po podzieleniu na 1ha wychodzi mniej, w tym roku przy koszeniu qq wyszło od 35-40L ON na 1ha, gdzie c355/c360 nie schodziły poniżej 40L 

Edytowano przez Genius9872

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Na czwórce z bronami chyba po piachach bo normalnie po skibach nie da się jechać a i tak szybko bronami marny efekt przynosi. Przerabiałem temat.

Sieczkarnia fakt idzie ciężko ale i tu zaszaleć z prędkością nie idzie. Sama maszyna w końcu nie wyrabia przerabiałem to w tym roku ruskim nie pomaga nawet wałek na 1000.

Do rolki fakt 60-ka słaba.

Do trójki na ciężkiej ziemi 60-ka za słaba więc tu masz zmianę maszyny. inna sprawa i zgadzam się z tym.

Rotacyjna na czwórce? Jej możliwości z prędkością też są ograniczone bo nie dotnie jak wspomniałeś. Czyli nie ma sensu. Do tego wałek 540 ma swoje obroty wysoko trzeba deptać a wtedy już zetor pali. 

Ogólnie niektóre z robót które wymieniłeś są bez sensu większą prędkością.

Sytuacja jak z czwórką a 3P. na jednej 3P zaoszczędzi a na  drugim straci. Dla tego napisałem że licząc całokształt pewnie wyjdzie na jedno pod względem paliwa i czasu bo nie wszystko da się robić bieg wyżej przy skrzyni z przeskokami po 3 km.

5320/5340 miały na pewno dwa rodzaje pomp starego i nowego typu po modernizacji. Stara jest lepsza. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

noo kiepski był potraw łąki równe i szkoda było na 3to na 4 tata ganiał:) 

no fakt brona na 4po lekkiej ziemi

sieczkarnie nawet mam wydajną bardzo lekko chodzi, ale c360 nieraz zadusiła a teraz dymku nie ujrzy

 

domyślam się że zapiąc większe graty to by spalił sporo więcej xD urok zetora, zapinaliśmy 3 obrotową Lemkena na próbę jak to będzie chodził ustawiony gdzieś na 100-105cm pole równe ziemia 3klasa to na 3już czuł że pracuje i od razu słychać specyficzny ryk zetora= jak ryczy robi wir..

wracając do 3p widziałem jak w tym roku sąsiad kosił qq nie wiem czy on się boi jechać szybciej czy mocy nie ma ale w tym tempie na 1ha on spalił 2x tyle co ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    262

Ograniczeniem dla silnika zetora jest masa sześćdziesiątki. Z większym pługiem będzie się ślizgać.  W lekkich robotach to trochę bez sensu, lepiej 3p. Znam jedną osobę, co zmieniła silnik na ten od 7711 i cudów nie ma. Owszem, lepszy moment w orce i niewiele więcej. Lepiej zrobił sąsiad, co do sześćdziesiątki zaimportował silnik perkinsa 75KM od bodajże MF 575 albo 590. Ciut oszczędniejszy w lekkich pracach od orginału, no i mocy nie brakuje w cięższych pracach, chociaż brak 4x4

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

I to właśnie jest sedno sprawy - do przeniesienia większej mocy potrzebna jest większa masa ciągnika. W instrukcji jest opisana metoda dociążenia kół tylnych masą ok. 300 kg (300 litrów wody w dętki).

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

wujek ma 5314 i ciągle narzeka ze to jest pijawka że z robotą nie pośpieszy(za mało biegów) a sporo pali, to już jest kwestia małej ilości przełożeń że sporo pali ciągnik, ale i jednostkowe zużycie paliwa na 1kW mocy ma jak zetor + mała ilość przełożeń i mamy bubla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

5314 dużo pali? to sie naucz nim jeździć.... bak do pełna, 15 rozrzutników po 3- 3.5t rozwiózł i zaorał na jakieś 15cm powierzchnie 1.2ha obrotową trójką 1.2m szeroką. wynik 25litr. dużo? no ale starczy zapiąć sieczkarnie, z marnymi nożami to 12litr na godzine wciągnie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Nie bredź Genius, perkins w lekkiej robocie na oparach będzie jeździł, zetor na pusto przy wysokich obrotach chla nawet 2x więcej - mierzone kiedyś przy wożeniu świń dwukółką 15 km do rzeźni. Pompa rotacyjna precyzyjniej obchodzi się z paliwem, nawet jak zadusisz ciągnik to czarnego dymu nie zobaczysz jak przy opojach typu ursus/zetor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Genius9872    69

my w sieczkarni nie przekroczyliśmy 7L na godz to miałem 2-2,5 przyczepy z nadstawkami d47 sieczki, no ale 3P spali podobno jeszcze mniej xD ciekawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Nie spali mniej bo ledwo sapie z sieczkarnią do QQ. Wolno idzie do tego obciążony na maxa. Ten silnik nie nie sprawdził się w wózku widłowym, tarpanie a w 60-ce nadaje się tylko do opryskiwacza i siewnika do nawozów. Na oparach jeździ to fakt ale ciągnąc ledwo ledwo swoja własną d*pę. 

Czwórka lepsza, silnik zetora fajny ale bez masy i biegów nie zrobi szału. Ogólnie z tych trzech i tak wybrał bym zetora.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Patrz jakoś nikt z obcych firm nie był zainteresowany super silnikiem zetora, perkinsa montowali gdzie się dało. 4p (A4.248 czy 236) to jeden z najlepszych silników tamtych czasów, dziesiątki pojazdów od budowlanych po rolnicze miały te silniki. Polacy zamiast licencji mogli kupować gotowe silniki, bo nie ogarniali ich wytwarzania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez piotrb14
      http://allegro.pl/gr...2097435843.html - Czy 105 konny belarus 1025 uciągnie ten agregat?? Wyraźcie swoją opinię o nim, czy warto, czy są dobre. O to czy uciągnie chodzi mi o spokojne ciągnięcie, gdyż to nowy ciągnik i nie chcę go zajeździc na 5 lat.
    • Przez gomez
      Witam! Jak tam wam poszła tegoroczna olimpiada???
    • Przez Admiral150
      Witam:)
       
      Mieszkam na Podkarpaciu i mam ok 10 hektarów pola. Posiadam c-330 a w jesieni kupiłem sobie MF 698 .Poszukuje do MF jakiś agregat bierny bo nie mam to niego żadnego sprzętu tylko pługi obrotowe 4 skibowe.Chciałem się poradzić bo mam taki dylemat czy kupić agregat uprawowo siewny 2,5m z hydropakiem do tego mój poznaniak czy agregat uprawny 3m lub 3,2m. Jeżeli uprawowo siewny to jaki talerzowy czy sprężynowy i z jakimi wałami? Który robi w polu lepiej??? Chciałem się zapytać czy te agregaty uprawowo siewne dobrze robią w polu czy opłaca mi się kupować agregat uprawowo siewny do MF czy nie będzie za mały ?? A może lepiej kupić agregat uprawny 3 m lub 3,2 m i siać c-330 .Może mi ktoś doradzi co mam kupić do MF?
       
      Ps. Z góry dziękuję za poradę. Pozdrawiam
    • Przez boloo
      Witam koledzy mam problem z tym ze w john deere 975 zapychaja mi sie dwa wytrzasacze krajne . i własnie nie wiem co mam zle ustwaiaone albo co moz ebyc przyczyna tego bo juz zniwa i nadal to samo co wytrzyszcze to sie zapychaja i pytanie czy moze to jest wiatr za duzy czy zly kąt wianaia ? oraz pytanie czy otwierajac dekielkolo silnika do wytrzasaczy to jest oska z takimi pretami popychajacymi czy jest to potrzebne . czy mozna to zdemontowac koledzy pomocy .
    • Przez adrian7211
      Mam prośbę o poradę z kąd podciągnąć prąd do dodadkowych halogenów z przodu i jakie halogeny byście polecili.?
      I jeszcze mam pytanie. Bo jak włączę wentylatory to lewy chodzi wolniej można powiedzieć że prawie wogóle a jak przełączę na drugi poziom to wogóle nie działają i co może być tego przyczyną ?
       
      Prosiłbym o odpowiedzi.
×