Skocz do zawartości
avant98

Ukraina -Dzierżawa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Przemas15    0

W TVP 1 we wiadomościach mówili że jest zapotrzebowanie na górników ok 80 tys w ciągu 10 lat

Zarobki nawet do 50 tys na miesiąc

Informacje nie wyciągłem z palca

 

A jeszcze jedno czy z tą kwotą orientacyjnie mógłbym rozpocząć gospodarowanie na 1000 ha

Czy starczyło by na zakup używanych maszyn materiału siewnego nawozów oprysków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wiadomość z agroFakt.pl


Mam już dość takiego lania wody na tym forum. Do czego ma prowadzića ta rozmowa na temat milionach i tysiącach hektarów. Ogarnij się człowieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

aadams7    0

kolega ma po prostu dużą wyobraźnie, ja ci proponuje nie bawić się w górnika a bajki pisać, zarobisz fortunę i kupisz sobie całą ukraine heheheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

st220    12

Znam osobiście człowieka który pracuje w kopalni radu i uranu w Australi zarabia duuuże pieniądze więc się może udać ;)

 

 

No właśnie to nie kopalnia węgla czy miedzi tylko RADU i URANU!!! wiesz co to w ogóle jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Przemas15    0

Wczoraj przeliczyłem że te pieniądze starczą ale trzeb aby było bardzo oszczędzać i szukać tanich maszyn. Przy kwocie 4 mln mogło by wypalić przy przeliczeniu brałem pod uwagę zakup maszyn materiału siewnego nawozów ŚOR ropy kosztu dzierżawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Przemas15    0

Witam

Mając 3 mln można by kupić wg moich obliczeń

2 ciągniki John Deere powyżej 200KM używane ok 250 tys zł

2 Ursusy 1614 jeden z turem ok 80 tys zł

2 pługi 7 skibowe obrotowe półzawieszane ok 90 tys zł

2 Siewniki talerzowe ok 150 tys zł

Talerzówkę ok. 40 tys zł

2 Kombajny MDW ok 250 tys zł

2 Opryskiwacze ok 70 tys zł

Rozsiewacz nawozów ok 25 tys zł

5 Przyczep ok 100 tys zł

Za maszyny ok 1 280 000 zł

 

Materiał siewny ok 1 500 000 zł(pszenica,rzepak)

 

Koszt dzierżawy 1000 ha + budynki przy cenie dzierżawy ok 90 zł/ha to za samą ziemię wyjdzie 90 tys a za budynki ok 50 tys może mniej na rok

 

Zakup paliwa i częśći wrazie awarii zostaje 80 tys

Moje wyliczenia są troche niedokładne i proszę o porawę jeśli coś przeoczyłem ceny maszyn starałem się zawyżyć można znaleźć trochę tańsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

st220    12

A gdzie nawozy?

Za te 3 bańki to można sobie spokojnie kupić 10 mieszkań dla lokatorów i minimum 20tys. na miesiąc mieć bez roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

statek    137

zanim zaczniej prace w tej kopalni to juz skonczy sie eldorado na ukrainie i tyle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


avant98    0

Wolna ziemia do dzierżawy na Ukrainie wyczerpuje się zostają coraz gorsze kawałki i mniejsze. Za kilka lat to jak coś się pozmienia to będziesz mógł odkupić od kogoś kto położy łapę na tej ziemi w tej chwili. Chyma że interesuje Cie zbieranie gospodarstwa z kawałków 15, 20, 50 ha. Kolego pojedź tam zobacz teraz jest wiosna pieknie rusza wegetacja popatrzysz jak znasz kogoś to może Cie oświeci odnośnie sytuacji na rynku ziemią i odnośnie przepisów funkcjonowania w tamtej rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

panol    1

Taka odpowiedz na temat inwestycji w Ukrainie dalem na innym forum, ale widzac temat dzierzawy ziemi na Ukrainie dopisuje go rowniez tutaj - a noz jakis rozsadny kontakt wyjdzie z tego.

 

Rzeczywiscie takich anomalii jest niestety sporo na Ukrainie. Na przyklad ceny mleka sa wyzsze niz w Polsce. Ceny miesa sa rowniez bardzo wysokie. I mimo wszystko Ukraincy nie sa w stanie zrobic czegos dobrego jakosciowo na srednia, niemala skale. Wiele jest tego przyczyn zapewne: ludzi ze srednim kapitalem na Ukrainie jest malo, a duzy kapital w to nie wchodzil bo to jest troche zabawa (zaczyna sie to zmieniac obecnie). Problemy z eksportem ziarna to dodatkowa sprawa. Generalnie, ale nie wiem jak w rolnictwie, problem z wladzami, korupcja, napraszanie sie o "niesluszne" podatki etc. Ale tez problemem jest generalnie mentalnosc Ukraincow: chec zrobienia szybkiego pieniadza, brak myslenia dlugoterminowego, brak solidnosci, odpowiedzialnosci. Mowie generalnie, bo kazdy czlowiek jest inny.

Ale warunki cenowe i gruntowe sa naprawde atrakcyjne. Do tego, zeby bylo smieszniej Ukraina ma nawet doplaty do mleka i do poglowia na przyklad. Generalnie dobrze znam Ukraine bywam tam bardzo czesto, mam troche powaznych kontaktow i tez ROZWAZAM inwestycje w jakis dzial rolniczy na Ukrainie. Nie jestem jednak rolnikiem z zawodu. Chetnie bym sie przylaczyl do kogos kto chce wejsc w cos takiego na Ukrainie i ma doswiadczenie w prowadzeniu gospodarstwa. Tym bardziej jakby ktos taki posiadal rolniczy park maszynowy i mieszkal blisko granicy.

 

Posiadam stosowne srodki finansowe aby wejsc w cos takiego, nawet na bardzo duza skale. Tym bardziej, ze szukam formy zabezpieczenia sie z inflacja. Mysle, ze jest to warte rozwazenia. Jezeli, jest ktos powaznie zainteresowany taka inwestycja, wymiana informacji, a byc moze wspolpraca prosze o kontakt na email panleszek1@gmail.com.

 

Pozdrawiam, Leszek

 

 

Wolna ziemia do dzierżawy na Ukrainie wyczerpuje się zostają coraz gorsze kawałki i mniejsze. Za kilka lat to jak coś się pozmienia to będziesz mógł odkupić od kogoś kto położy łapę na tej ziemi w tej chwili. Chyma że interesuje Cie zbieranie gospodarstwa z kawałków 15, 20, 50 ha. Kolego pojedź tam zobacz teraz jest wiosna pieknie rusza wegetacja popatrzysz jak znasz kogoś to może Cie oświeci odnośnie sytuacji na rynku ziemią i odnośnie przepisów funkcjonowania w tamtej rzeczywistości.

Edytowano przez panol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZetorPower    0

to teraz ja cos powiem bo akurat co nie co o tym wiem moj chrzestny ma w polsce ok 600h i pamietam ze w roku ok 2000 ukraincy przywozili mu paliwo i namanili o tej ziemi na UA

zainteresowało go to pojechał zobaczył porozgladał sie wydzierzawił 350ha pracował tam przez 5 lat i zrezygnował wszystko przez mentalnosc ukraincow tam ciagle łapowki łapowki i jeszcze raz łapownki nie mowie o przekraczaniu granicy bo jest taki papier ze jak masz blisko tam jakies pole to załatwiasz odpowiednie papiery i przejezdzasz maszynami bez problemow on jezdził przez zosin bo ma blisko tam miał 3 ukraincow do pomocy ale nie sprawdzili sie bo to idioci wywracali ciagniki przyczepy w ogole zero pojecia sciagnał 2 polakow na ich miejsce ale nie szło tego upilnowac ciagle cos im gineło jak nie paliwo to narzedzia itp, jak ktos pisał on wtedy miał nowe ciagniki 2 JD i jednego NH i to prawda ze nie chciały pracowac na tamtym paliwie ale było tam tanie jak barszcz podobnie jak nawozy i opryski nie poddawał sie wiec kupił ukrainskie 2 T 150k i K700 oczywiscie za grosze ale sprawdzały sie. Potem ciagle problemy ze sprzedaniem zboża i w koncu zrezygnował bo miał dosc tej meczarni. Wiec kolego jak chcesz tam cos zdziałac musisz miec dobre znajomosci naprawde dobre bedzie łatwiej wtedy no i zaufanych pracownikow bo jak jedziesz tam pierwszy raz i nie znasz nikogo to mowie ci ze szału tam nie zrobisz a jeszcze pojdziesz z torbami tak cie tam załatwia, jezdziłem tam kiedys na przemycik to jest inny swiat zapusciłem sie od granicy na 120 km i nie widziałem prawie zadnego pola tylko trawa trawa i trawa no w uscilugo był tylko jeden jakis niby kołhoz to było kilka mega poł widac na google earth naprawde wielkie ale maszyny stare mtzty białoruski stare kombajny DON z koszami na słome i wielka pryzma gnoju jak hala sportowa oni moze i by chcieli cos robic ale nie maja czym i za co dlatego musza kombinowac inaczej od nas czyszcza gospodarstwa ze starych kosiarek konnych siewnikow itp tak jak my czyscimy niemcy z ich starych sprzetow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ogrodnikPPL    0

Ja dodam jeszcze jeden aspekt - mianowicie na Ukrainie za nami nie przepadają, i to dosłownie żeby nie powiedzieć że jest troszkę nie bezpiecznie pod względem dzierżawy czy kupna ziemi przez Polaków. Taka ich mentalność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szuma    12

Zetropower: zajrzyj do jakiegoś handlarza w Polsce i zobaczysz, kombajny Lexiony, Megi czy jakieś Case Axal z hederami 9m i zapytaj po co im takie? Wiesz jaką dostaniesz odpowiedz, Ukraina to bierze, więc nie chce mi sie czytac i kombajnach DON z koszami na słome. Ukraina to chłonny kraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZetorPower    0

moze i chłony jak jezdziłem to nic takiego tam nie widziałem tylko te ich wynalazki a teraz ? teraz to sobie moga miec najnowsze flowy fendty czy axiony i co z tego jak mentalnosc sie nie zmieniła

Edytowano przez ZetorPower

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wahania cen są na całym świecie.

Odpowiednie maszyny i sam i jakies 2 osoby z polski by to obrobiły.

Grunt to nie wywyzszac sie na Ukrainie, nie szpanowac a zostawia Cie w spokoju.

Wypic z całą wsia flache (o ile dasz radę) i masz szacunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

patryk141    0

Przy odpowiednich maszynach wszzystko da się zrobić chociaż kilka osób więcej by się przydało.

Ale przyjmijmy że płodów spadnie o 30-50% i wtedy opłacalność staje się duzo niższa.

A UK jak dobrze wiem ma cła zaporowe do krajów Unii co przyczynia się do niższej ceny w tym kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czym się więcej ma do pracy tym i pilnowania tego co się ma, bo mogą szybko człowieka roznieść. Pożądanych ludzi do pomocy na gospodarstwa już nie ma, a jak się jakichś znajdzie to żeby wyjechali z domu gdzieś za granice to i stawki trzeba im ładne zaproponować. Same maszyny niczego nie zrobią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ZetorPower    0

Przy odpowiednich maszynach wszzystko da się zrobić chociaż kilka osób więcej by się przydało.

Ale przyjmijmy że płodów spadnie o 30-50% i wtedy opłacalność staje się duzo niższa.

A UK jak dobrze wiem ma cła zaporowe do krajów Unii co przyczynia się do niższej ceny w tym kraju.

 

UA bo UK to United Kingdom :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×