Skocz do zawartości
kamilek122

Claas Dominator 96 czy Bizon Z056 ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas

kamilek122    0

Witam :unsure:

Mam duzy dylemat ! ! !

Mam zamiar kupić kombajn, i nie wiem jaki wybrać ???

Mój wujek jest za polskim Bizonem Z056, ja bym wolał Classa Dominatora 96 ???

Prosze pomóżćie w wyborze.....

podajcie argumenty za tym i za tym kombajnem :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Darou    0

jeśli sta Cie na classa to sie nie zastanawiaj. Bizon to polskie rzemiosło, prosty w obsłuze i naprawie ale to sa wyeksploatowane maszyny. bez dobrego remontu co roku nie wyjedziesz w pole. W Classie masz silnik mercedesa albo perkinsa zaś w polskim bizonie od Jelcza. Moim zdaniem wybór jest prosty. nie sugeruj sie zbytnio radami starszych bo oni sie na Bizonach wychowali;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rataj    3

no to raczej kombajny z roznych polek. roznia sie kompletnie wszystkim. wydajnoscia, jakoscia wykonania, awaryjnoscia, cena. Ja bym claasa kupowal. sami mielismy jakis czas temu wybor miedzy claasem 98sl a bizonem albo bs albo rekord. wybralismy claasa i wcale nie zalujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Nikita_Bennet    100

jeśli sta Cie na classa to sie nie zastanawiaj. Bizon to polskie rzemiosło, prosty w obsłuze i naprawie ale to sa wyeksploatowane maszyny. bez dobrego remontu co roku nie wyjedziesz w pole. W Classie masz silnik mercedesa albo perkinsa zaś w polskim bizonie od Jelcza. Moim zdaniem wybór jest prosty. nie sugeruj sie zbytnio radami starszych bo oni sie na Bizonach wychowali;)

bizonie super był chyba silnik od stara - SW400 lub 6ct coś tam w rekordach bo miały turbinkę.

Z jelcza to chyba SW680 i był on w BSie

 

Chociaz są bizony np z silnikiem 6garów+turbo z zetora 16145 - jeden taki jest na allegro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Myślisz, że Claas nie będzie wyeksploatowany? Śmiem twierdzić, że prędzej kupisz zadbanego Bizona, niż Dominator'a 96. Realia są takie, że u nas możesz dostać Supra od pierwszego właściciela, czyli gospodarza ze średnim areałem. Zaś na zachodzie, kombajny obrabiają większe areały w ciągu roku, bo mniejsze gosp. nie mogą sobie pozwolić na zakup kombajnu, ze względów ekonomicznych. Poza tym, jeżeli kombajn jest z importu, to trudniej ustalić jego historię, co nie znaczy, że każdy bizon miał jednego właściciela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilek122    0

a jak jest z wydajnościa Claas'a Dominatora 96 ???

i z tym spalaniem ??? bo każdy mówi ze o połowe mniej pali Claas niz Bizon ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

13t/h powinno być osiągalne bez problemu. Przykładowo Supr będzie miał max 7t/h. Supr ma 100KM, a Claas 150KM, także o oszczędności trudno mówić. Chyba, że Ci którzy mówili Ci takie informacje mieli na myśli spalanie wyrażone w l/ha. Jednak ciężko to zweryfikować, bo oba kombajny nie były bezpośrednio ze sobą zestawiane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilek122    0

mam jescze jedno pytanie...

czy naprawa Claas'a jest trudniejsza niz Bizona ???

kazdy mnie przekonuje ze jak cos mi sie pospuje w Claasie to bedzie musiał rozebrać poł kombajnu ??? czy to prawda...

a to ile spala Claas na godzine ,a ile Supr ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Peron    18

Kolego prawda jest taka: jam masz wydać 60 tysięcy na kombajn, to powaznie się zastanów, czy nie kupić lepiej polską maszynę, często od pierwszego właściciela, często w dobrym stanie, za dużo niższą kwote niż te 60 wydać na statek z zachodu, który swoje wypracował już. Nikt dobrego i niezużytego sprzętu nie sprzedaje. Legendy na temat Claasa sa głównie tworzone przez handlarzy tym towarem, jak i przez rolników, którzy kupili, ale troche głupio im się przyznać, że coś się dzieje, i wychwalają w niebiosa swoje "nowe" maszyny. Jak nie masz blisko dużej składnicy z częściami do Claasa, to zastanów się tym bardziej. Ja do Gąski k. Krakowa mam 130 km w jedną, tam przeważnie dostanę wszystko, czego potrzebuję. Nie było żniw jeszcze, żebym 2 razy tam nie był. Teraz wyobraź sobie akcję, że coś nawala w żniwa, czas goni, a tu trzeba zeskoczyć ze statku, szybka kąpiel i heja do Gąski, potem powrót i naprawa (czas sie liczy, kombajny chodzą dużo po usługach np). Do Z056 kupisz cześci w każdym lepszym sklepie z cześciami. Odnośnie spalania na godzinę, to Claas Dominator 96 spala na średnim zbożu ok 17 litrów na godzinę. Obsługa poranna jest szybsza w Claasie, niż w Z056. Wiele rzeczy jest wymyślanych fajnie, ale wiele do Bani. Silnik jest bardzo ciasno zabudowany. Jak Ci sie zapowietrzy, to samo wejście do komory silnika jest jak wejście do piekła. Też to przerabiałem. Chłodnice są małe i jak się o nie nie dba, to szybko silnik łapie temperature, warto raz na kilka lat wyjąć i porządnie wymyć. Jak się już bedziesz decydował na 96, to polecam z silnikiem Mercedesa. Pójdzie na wszystkim. Perkins jest czuły na paliwo bardzo.

 

To mówiłem ja, były właściciel z056, z058, aktualny Dominatora 96 i 98. W razie pytań gg:1156265

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

michal26    0

Kolego ja miałem 10 lat rekorda lecz w końcu nie wytrzymałem awaria goniła awarie , teraz mam 96 to jest kombajn z całkiem innej półki jak dla mnie.Obsługa to przyjemność wszystko pod ręką do tego hydrostat super sprawa. Dostęp do podzespołów jest moim zdaniem lepszy niz w bizonie jedynie do silnika jest utrudniony.Części typu pasek nożyk i takie tam dostaniesz wszędzie.przed sezonem wymieniłem dwa tryby w takiej przekładni,zamówiłem właśnie u Gąski na drugi dzień miałem je w domu a mam do niego ze 200 także tragedii z częściami wielkiej nie ma a i awarii też jest bardzo niewiele.A i wydajnośc o wiele większa niż w bizonie.Więc jak masz na claasa to sie nawet nie zastanawiaj bo to niebo a ziemia wiem z własnego doświadczenia.Pozdrawiam i udanego wyboru życze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Peron    18

Ja miałem rekorda, z 1997 roku, kupionego od pierwszego właściciela po 3 sezonach, wyglądał jak nowy i przez 4 sezony nie miałem z nim najmniejszych problemów. Teraz mam 96 i 98 i zawsze coś sie przytrafi, czasami pierdoły, ale przez słabą dostępnośc części urastają one do rangi problemu. Co do wygody to oczywiste jest, że Claas o wiele wygodniejszy, siedzisz sobie w kabinie, a jak masz hydromat to w ogóle po całym dniu młocki nie czuje się zmęczenia, jak po pracy na z056, gdzie na koniec dnia wyglądało sie jak górnik po szychcie. Dostęp do podzespołów tez łatwiejszy niż w z056. No i materiały i wykonanie przemawiają za wyborem chocby 96. Miałem z056 z 1989 roku, to strasznie blachy bękały. Nowe kombajny też bardziej delikatne są, znajomy ma nowego NH Tc5050 i fajny i zwrotny kombajnik, ale... taki delikatny.

A wracając do tematu: które przekładnie robiłeś? Niech zgadnę: od wysypu zboża z przenośnika do zbiornika, albo od wysypu zboża ze zbiornika do rury ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilek122    0

na co mam zwracać uwagę kupujac Claas'a Dominatora 96 ????

tak żeby po jego kupieniu nie włożyć do niego tyle samo, co i sie za niego zapłaciło....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kamilek122    0

teraz mam dylemat, bo sa trzy claas'y i musze wybrać.... i nie wiem którego.

wogóle nie wiem na co mam zwracac uwagę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Peron    18

Dominatory 96 to maszyny, kótre mają po 25 lat. Jak ktoś kupił sobie na zachodzie 96, to zapewne miał więcej, niż 10 ha do obrobienia. Jak latał do tego w kukurydzy, to dostał konkretnie w d...e. Nie łódź się, że kupisz "Igłę". Tak czy siak będziesz musiał dołożyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilek122    0

dzieki za wszystko..... ale na co ja mam wogóle patrzeć przy zakupie kombajnu... żeby sie nie wkopać w niego troche....;(

wdzieczny bym był jeśli ktoś by mi podpowiedział kto kupował claas'a.....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rataj    3

mozna popatrzec w jakims tanie jest hydraulika, czy nie ma przeciekow, czy kopci silnik, no i warto tez patrzec na wytrzasacze czy nie sa zardzewiale troche bo jak sa to raczej kukurydze mlocil, sprawdzic luzy na panewkach wytrzasaczy tez nie zawadzi;) łancuchy czy sa nasmarowane, czy w wnetrze kabiny jest zadbane np bo to swiadczy o poprzednim wlascicielu;) z tym ze jak od handlarza kupujesz to juz wizualnie raczej nie ma co patrzec bo oni troche zawsze zatuszuja wtedy trzeba patrzec na rzeczy czysto techniczne;] pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

GREMLIN    2

Z tym tuszowaniem to masz rację, nie raz widziałem w jakim stanie kombajny przywożą ,żeby ludzie to widzieli jak wygląda po przywiezieniu a jak przed sprzedażą ,myją malują remontują wymieniają klepiska opony zamieniają hedery sieczkarnie silniki ożywiają.... a najlepsze jak zatuszowac że nie chodził w QQ to zmienili adaptację ,resztki QQ powymietali i posypywali gardziel,młocarnię,wytrząsacze plewami i ziarnem owsa :) :) :)

Ale jak ktoś się zna to i tak pozna bo wie na co patrzeć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Arek    113

Po czym poznać, że chodził w kukurydzy? Pomijając resztki, które oczywiście można dobrze wymyć.

Młocarnia i wytrząsacze będą znacznie bardziej zużyte ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamilek122    0

jak ustawić wszystkie parametry w Claas'ie 96, chodzi mi o czujnik strat ziarna ????

jakim biegiem jeździć ???? ile ma mieć obrotów ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hmm... polska maszynę??? Mojemu dziadkowi sprowadzili claas'a tylko nie wiem jakiego i to było parę lat wstecz 8-10 nie wiem. To z Niemiec go sprowadził tylko to już po znajomości. Ale jak go przyprowadził to był tak odnowiony albo nie tak zniszczony. Na pierwszy rzut oka nie było żadnego wgięcia(I po dokładnym obejrzeniu nie był pogięty, a ta podłoga w nim była pomalowana jakby po niej nikt nie chodził. Silnik miał zdrowy, pasy i łożyska miał nowe, układ chydrauliczny(wspomaganie i od podnoszenia hedera) miał nowe, opony, światła, instalację elektryczną i nie miał nawet najmniejszego śladu rdzy. Ale dziadek tak szanował go, że po kilku latach był rozwalony pogięty i chodził jak nie wiem jakiś rzęch z niego się zrobił ale to nie ważne.

Kupił go za chyba 40-50-parę tysięcy pln.

I jeden warunek miał najlepszy kombajn jaki sprowadzili do składnicy(Po dobrej znajomości hehe...) I ty jakbyś miał jakieś znajomości to mógłbyś coś lepszego z claas'a kupić ale bizona od 1-szego właściciela kupuj Jak zajdzie taka możliwość.

 

I jak coś padnie w claas to nie musisz go do 1/2 rozkładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×