Skocz do zawartości
mariuszzajac

rozmrożona chłodnica oleju w 1201

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Potrzebuję pomocy. Ostatnio po spuszczeniu wody z ciągnika musiała w chłodnicy oleju zostać woda i zamarzła, kiedy rano wlałem wodę zaczęła mi przy pokrywce od strony zbiornika na olej hydrauliczny uciekać. Podejrzewam, że tylko uszczelniacz poszedł bo leje się na łączeniu. Moje pytanie jest takie, czy mogę po spuszczeniu wody ten dekiel odkręcić czy muszę też olej spuścić bo nie wiem jak to w środku wygląda. Z góry dzięki za pomoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obcio    0

w chłodnicy oleju nie ma wody tylko olej krąży w tym układzie więc nie mogła zostac woda w srodku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

nie musisz oleju spuszczać, ale wkład chłodniczki pewnie też rozsadziło i woda poszła do oleju, także olej do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

david85    1

spuść olej z tej hłodniczki odkręcając korek (na klucz 14) u jej dołu i wtedy możesz śmiało pokrywkę odkręcać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Zastanawiałem się czy ten korek nie jest od oleju. Woda nie zmieszała się z olejem bo kilka razy sprawdzałem, woda jest czysta a poziom oleju też się nie zmienia. Jak zrobię tą chłodnice to zaleje płynem i będzie św. spokój

 

obcio@ olej jest chłodzony przez wodę z układu chłodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam tak fachowo to się nazywa wymiennik i po środku na dole jest korek spustowy odkręć i spuść olej jest go niewiele litr może dwa a następnie możesz odkręcić te dwa dekle i wyjąć wkład wymiennika są to takie rurki mosiężne wymyj je i dokładnie obejżyj czy nie są rozsadzone przez mróz najprawdopodobniej popękały dekle jeden lub obydwa obejżyjwszystko dokładnie i wymień co trzeba jak coś przeoczysz będzie szedł olej do wody i za***przy ci cały układ chłodzenia.a na przyszłość to nie spuszczaj wody przez kranik tylko zdejmój ten przewód co jest przy nim i masz 100% pewności że woda zleci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
(edytowany)

To samo mi powiedział sąsiad co 20 lat 120 jeździł(chodzi o to z wężem). mam nadzieje, że to tylko dekle bo traktor stał z góry jak spuszczałem wodę i niewiele prawdopodobnie w tym wymienniku zostało. Teraz stoi i za dużego 30-stka robi jak tylko będzie cieplej (bo teraz -10 w dzień) to się tym zajmę niestety do garażu tylko ciapek wchodzi:-(

Edytowano przez Matey
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    738

@obcio gdyby tam wody nie bylo to jaki sens by mialo zakladanie takowej chlodniczki?? o ile sie nie myle to w rurkach jest woda a do okolo krazy olej. mi tak rozsadzilo w ubielgym roku i na dodatek pokrywy to z weza od wody lecial olej pod cicnieniem. na Twoim miejscu bym raczej nie zakladal juz teko wkladu bo moze byc ktoras rurka pekla i nawet nie bedziesz wiedzial tylko poznasz po tym ze jest olej w wodzie. najlepiej jest kupic nowe pokrywy i wklad, no ale jak chcesz sie pobawic to uszczelnij silikonem z jednej strony wkladu te dziurki i powlewaj do tych rurek oleju napedowego i po kilku minutach bedziesz widzial czy z ktorejs rurki ucieka, sam tak sprawdzalem.



Valtra - Your Working Machine

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziś -15 i tego nie ruszałem ale z tego dekla leciała woda i to czysta bo na śnieg się lało i było by widać gdyby tam był olej. Jeśli ten wkład będzie cienko wyglądał to od razu go wymienię a jeśli będzie dobrze wyglądał to go sprawdzę. Nie będę ryzykował kolejną awarią. W zeszłym roku robiłem hamulce i wymieniłem wszystko oprócz rozpieraków (docisków) i efekt jest taki, że prawe koło nie odbija a lewe hamuje na ostro. Także zero fuszerki co trzeba wymienić to trzeba wymienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    738

u mnie dzis caly dzien trzymalo ponad -10 stopni a wieczorem juz bylo -15 stopni :unsure: do mojego 1224 wlalem plyn (oczywiscie ojciec kupil jakis eksperymentalny, niby do -37) i jest dziwna sprawa. sprawdzalem w chlodnicy i w wezach co ida od chlodnicy do wymiennika ciepla i tam nic nie zamarzlo ale w przewodze ktory wychodzi z lewej strony pompy wodnej niestety zamarzlo. jak to mozliwe?? nie mam w moim nagrzewnicy w kabinie wiec ta rurke z lewej strony popmy wodnej (ta ktora znajduje sie pod kolektorem wydechowym) mam polaczone z blokiem gumowym wezem i tam byl lod. jest taka mozliwosc ze do konca woda stamtad nie zleciala?? tylko troche sie dziwie ze tylko w tym miejscu bo ciagnik wczoraj dosc dlugo pracowal na plynie wiec raczej sie w ta resztka wody wymieszala z plynem. mozliwe ze byl lichy plyn?? ja tam uwazam ze najlepszy jest Petrygo na ale kupowal ojciec...



Valtra - Your Working Machine

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1898

jeśli wlałeś płyn w czasie mrozu i przed tem spuszczałeś wodę też w mróz to moim zdaniem jest to możliwe :unsure: nie wiem jak w ursusach 6cyl. ale jak ostatnio orałem 80 to też przez około 5 razy w koło nagrzewnica była zamarznieta więc nie było obiegu przez ten gumowy wąż który ty masz połączony do bloku , dopierio póżniej woda się zagotowała i póściło . Poczekaj az mróz zelzeje zasłoń chłodnice zaluzją zeby płyn zrobił się max gorący i poczekaj z pół godziny -powinno póścić . Albo dopiero jak bedzie odwilż to samo rozmarznie :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    738

dzisiaj zrobilem dosc ostry przepal mojego 1224 i po paru minutach lod puscil. mialem dosyc duze problemy z odpaleniem ciagnika. dzisiaj byl u mnie mroz -23 stopnie wiec dosc dalo "po gaciach". musialem odpalac na "zaciag" i pomagac rozrusznikiem bo na samym rozruszniku ani rusz. a zanim wszedl na obroty to zaslaona dymna sie zrobila bo bialy dym z tlumika byl, pewnie bylo to spowodowane nierownym podawaniem paliwa przez pompe. ale to nie koniec problemow... gdy wlaczylem rozdzielacz od tura to pompa hydrauliki zaczela wyc i tur w ogole nie reagowal... pozniej zorientowalem sie ze olej w przewodach od rozdzielacza zamarzl ;) po 20 minutach pracy ciagnika na 1500 obr/min olej sie rozgrzal i moglem juz pracowac turem. chyba bede musial zainwestowac w olej hydrauliczny (HL), moze ten nie zrobi sie tak gesty i bedzie ok.



Valtra - Your Working Machine

http://www.youtube.com/user/Henius91 moje filmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1898

A paliwo ci nie zamarzło ? bo u mnie w 80 z wierzchu "kasza" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XaWi    0

Witam niestety mnie tez to spotkało i wycieka mi woda pomiedzy deklem a obudowa i mam pytanie jak wyjać ten wkład zeby go sprawdzic czy on jest przykrecony i co z tym zrobic olej wymienialem i nie bylo sladu wody w nim tak ze morze nic sie z nim nie stalo bo wklad jest dosc drogi w porownaniu z caloscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    63
(edytowany)

Jak odkręcisz dekle (po spuszczeniu z wymiennika oleju) to wkładu już nic nie trzyma , delikatnie go wypychasz , ale jak chcesz sprawdzić jego szczelność ? Jeśli miałeś zamarźniętą wodę to sprawa jest raczej przesądzona . Z racji wyższego ciśnienia w układzie smarowania niż w układzie chłodzenia to olej będzie w wodzie . Miałem kiedyś taki problem , to wymieniałem też te dekle .

Edytowano przez fezoi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez denis914
      gdy ciągnik jest zimny słabo reaguje na dodanie gazu i niema mocy
    • Przez xzy
      Witam, mam problem z ursusem 6 cyl . Sprawa jest tego typu ze leci mi olej z kolektora wydechowego . 1 i chyba 2 od strony chłodnicy.  Do tego leci dym z odmy  . Tylko dym leci z odmy od razu jak odpalam  . Na zimnym silniku też .  Ciągnik został niedawno kupiony . I gość gadał że kiedyś tam robił głowicę w nim i nie ustawial  zaworów później .  Więc zawory są na pewno są do nastawienia .  Do tego ciśnienie na zimnym przy małych obrotach no tak niecałe 3 . Na dużych 4 . I przy 70 stopniach przy obrotach 600-700 jest już sporo poniżej jeden.  A na wysokich obrotach na ciepłym trzyma też 4 no może nie całe 4 .  Co to może być ? Czy wystarczy nastawić zawory czy może głowicę czy może jeszcze coś innego ? 
      Co ciekawe jest to co jest ale ciągnik ma siłę i nie jest mulowaty i do tego mogę jeszcze powiedzieć że ciągnik nie kopci
    • Przez chicken19
      Witam wszystkich.Mam pytanie do osób które trochę dłubią w pompach wtryskowych.W mojej 80-tce jest czeska pompa Motorpal.Chciałem wymienić symeryng na wałku napędowym pompy ale okazało się że pokrywka w której siedzi jest mocno uczczerbiona w gnieżdzie symeryngu i jest ryzyko że straci szczelność lub nawet symeryng wypadnie.Zamówiłem na jutro nową w Agromie ale mam mały dylemat.Między pokrywką a korpusem pompy nie ma żadnej uszczelki.Na schemacie również nie ma.Uważam że coś tam powinno być lub jest uszczelniane jakimś preparatem np typu hermetyk.Gdy odkręciłem pokrywkę wypadł mały oring może z 1 mm średnicy ale uważam że  nie wygląda na oryginalny no bo powinien mieć swoje miejsce w pokrywce lub korpusie tzn takie wyżłobienie a nie ma.Nie może tak sobie siedzieć byle jak.Ja bym stawiał na hermetyk ale dobrze jakby ktoś to mógł potwierdzić.
    • Przez gacki12
      próbujemy siciagaczem naprężamy i uderzamy i nie chce zejsci
    • Przez Godlech912
      Mam dziwny problem z moim Ursusem 912! Po odpaleniu silnik chodzi równo, w miarę cicho i ma odpowiednią moc! Jednak gdy temperatura wody przekroczy 60 stopni zaczyna się dziać coś dziwnego! Silnik traci moc i zaczyna coś walić. Na wysokich obrotach to aż nie idzie w kabinie wytrzymać! Po zgaszeniu gdy temperatura wody opadnie do 50 stopni wszystko wraca do normy ale tylko na chwile. Ursus 2 lata temu dostał nowy wał bo poprzedni pękł, nowe tuleje i tłoki! Ciśnienie ma 5 a pompa była oddawana 2 lata do zrobienia! Pomocy! Co to może być ???
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.